20.III. > zrealizowane 443 wydarzenie klubowe nr 14/2017

Spotkanie integracyjne: UTW Kłodawa i SOLNI CYKLIŚCI.

Pretekstem do wspólnego spotkania 15 Słuchaczek kłodawskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz 3-osobowej delegacji Klubu SOLNI CYKLIŚCI była prezentacja multimedialna kol.Włodka starszego pt.” Zioła dla zdrowia i jako przyprawy w kuchni”. Pokazywane i omawiane były ciekawe zastosowania wybranych ziół. Podano kilka przepisów oraz propozycji zielarskich lektur domowych i ciekawych programów telewizyjnych promujących stosowanie ziół. W części konsumpcyjnej Uczestnicy Spotkania degustowali oskołę – pierwszy wiosenny naturalny sok do picia dla zdrowia. Była także okazja do omówienia najbliższych 3 kwietniowych wspólnych wyjazdów do Uniejowa i Spycimierza na ciekawe imprezy. Wspólne zdjęcie dokumentuje zadowolenie Uczestników tego Spotkania, a większy fotoreportaż znajduje się na stronie kłodawskiego UTW. Można go obejrzeć.

Na zakończenie Spotkania ciekawe informacje dla UTW i naszego Klubu przedstawiła p.Ewa Ochędalska (także Solna Cyklistka). Już niedługo mieszkańcy naszej Gminy będą mogli wziąć czynny udział w międzypokoleniowym projekcie „Twórcze poznania”. Rekrutacja do 20-osobowego zespołu już się rozpoczyna. Zachęcamy wszystkich chętnych do przygotowania społecznego spektaklu teatralnego.

Tekst i zdjęcie: (wjk)


4.III.2017 > zrealizowany 439 projekt klubowy Nr 10/2017:

ROWEROWE KAZIUKI W TERENIE.

2-pokoleniowa grupa Klubowiczów sobotnim porankiem na kłodawskim Rynku rozpoczęła kompletowanie składu, w którym od razu znalazł się kol.MIROSŁAW z Aleksandrowa > niedawny Jubilat (znajduje się ON już w szacownej grupie 70+), który ze spokojem przyjął serdeczne ŻYCZENIA URODZINOWE i rozpoczął częstowanie słodyczami. W Barłogach była nas już szóstka, a w niej znalazł się także dzisiejszy Solenizant kol.KAZIMIERZ z Drzewc i do wspólnych klubowych życzeń dołączył się Proboszcz parafii pw.św.Rocha w Barłogach ks. Andrzej Działdowski (patrz grupowe zdjęcie przed kościołem), który przyznał się, że często objeżdża rowerem teren swojej parafii. W centrum tej miejscowości zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie przy tablicy upamiętniającej Powstańców Styczniowych. Posileni porcjami słodyczy urodzinowo-imieninowych pojechaliśmy przez Bylice do Lipich Gór, gdzie zwiedzaliśmy teren odnowionego w zeszłym roku (także przez Solnych Cyklistów) starego cmentarza ewangelickiego. Tam była trochę dłuższa przerwa na posiłek i degustację słodyczy, do czego dołączył się sporej wielkości piesek z pobliskiego gospodarstwa (patrz foto), który po słodkim poczęstunku odprowadził nas przez las do leśniczówki. Żwawym tempem dojechaliśmy przez Luboniek do wsi Marynki. Tam spotkaliśmy się z kolejnym dzisiejszym Solenizantem kol.KAZIMIERZEM Niedźwieckim – wiernym Sympatykiem naszego Klubu. W towarzystwie Jego chrześniaków – patrz zdjęcie – odśpiewaliśmy gromkie „Sto Lat”, złożyliśmy serdeczne życzenia i Solenizant został obdarowany prezentami: od chrześniaków – bombonierki, a od Solnych Cyklistów – informator o zabytkach Śląska oraz opracowanie historyczne nt.Powstańców Styczniowych i mjr Taczanowskiego. Było także wspólne zdjęcie przy pomniku kolejnego Solenizanta płk KAZIMIERZA Mielęckiego znanego dowódcy grupy Powstańców Styczniowych. Po degustacji kolejnej porcji słodyczy ruszyliśmy w drogę powrotną. Po dojechaniu do wsi Bierzwienna obył się pokaz prawidłowego zdejmowania i zakładania tylnego koła roweru i wykonał to kol.Piotr Wielki. Był to prezent imieninowy dla kol. Kazimierza, którego w domu oczekiwała jutrzejsza (dzisiaj ma świętować) wymiana przebitej dętki w Jego nowym rowerze szosowym. W dzisiejszym rajdzie nie mógł wziąć udziału jeszcze jeden Solny KAZIMIERZ z Koła, którego zatrzymały w domu obowiązki dyżurnego dziadziusia opiekującego się gromadką swoich trochę chorych wnucząt, ale życzenia zostały złożone telefonicznie i … co się odwlecze, to nie uciecze.

Oto statystyka dzisiejszego projektu bogatego w wiele wydarzeń zrealizowanych w czasie 4 godzin: Szóstka SOLNYCH CYKLISTÓW miała razem ponad 400 lat (!) i przejechała łącznie około 350 km. Przy okazji omówiliśmy program najbliższych wydarzeń klubowych i spotkania się w okresie 8-11 marca podczas klubowych obchodów Dnia Kobiet.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


23.II.2017 > zrealizowany 436 projekt klubowy Nr 7/2017:

TŁUSTY CZWARTEK SOLNYCH CYKLISTÓW

Dane statystyczne dotyczące 20 Uczestników V Spotkania w Bibliotece: > 4-pokoleniowa grupa Klubowiczów (przedział wiekowy 11 – 82 lata), > mimo niesprzyjającej aury rowerami dojechali zahartowani Solni Cykliści z odległych Gmin: Koło, Grzegorzew, Olszówka i Chodów, > zjedliśmy ponad 50 pączków, czy to degustacja, czy już obżarstwo ?

Omawiane były bieżące sprawy klubowe: najbliższe 9 wyjazdów – do końca kwietnia, przygotowania organizacyjne do V Urodzin naszego Klubu + V Majowa Sztafeta Flagi, tegoroczne 70-te urodziny kolejnych 5 Klubowiczów w grupie 70+, a także zbieranie składek na ubezpieczenie i PTTK. Przedstawione były propozycje zagranicznych wyjazdów: pielgrzymka rowerowa do Fatimy, wyjazdy na Bornholm oraz po odległych rejonach Polski. Wyjazd Solnych Cyklistów w 2014 roku na Białoruś zaowocuje tegorocznym lipcowym przyjazdem stamtąd młodego białoruskiego talentu muzycznego. Zgłaszają się nowi lokalni rowerzyści, którzy deklarują swój udział w naszych wyjazdach klubowych, a ciągle rośnie bilans wspólnych kilometrówek. W ciągu prawie 58 miesięcy działalności Klubu przejechaliśmy łącznie rowerami ponad 1 milion 974 tysiące kilometrów (!)

Sprzęt komputerowy trochę nam szwankował i z trudem obejrzeliśmy fotoreportaże z zagranicznych wyjazdów Klubowiczów: Ryszard w Chinach oraz Józef i Rafał na Kubie. Inne fotoreportaże będą do obejrzenia 11.III. podczas spotkania integracyjnego w Dębinie.

Tak bogata tematyka dzisiejszego Spotkania klubowego zmieściła się w czasie 1,5 godziny, a mimo krótkiego dokumentującego fotoreportażu było dużo wrażeń.

Tekst i foto: (wjk)


Zrealizowano 434 klubowy projekt nr 5/2017.

 V Rowerowe WALENTYNKI SOLNYCH CYKLISTÓW

Klubowych Walentych reprezentowali: Janek Ż. i Włodek starszy. Ideę kochania bliźniego przekazywaliśmy podczas krótkiego, ale jakże owocnego Rajdu rowerowego. Odwiedziliśmy same piękne dziewczyny zakochane w Solnych Cyklistach. Przyjmowały One nas i specjalne nasze upominki: kwiatki w pączkach, z uśmiechami na twarzach, a czasami brały Walentych nawet na kolana. Dostarczało to wszystkim dużo walentynkowej radości, co widać na zdjęciach. Specjalne słodkie przyjęcie przygotowała nasza Super Dziewczyna ZOFIA, ale nie pokazujemy zdjęć zastawionego stołu, aby niektórym wątroby nie spuchły z zazdrości. Podsumowując statystycznie ten specjalny dzień. Po przejechaniu rowerami całej trasy (9 km) okazało się, że co 1 km spotykaliśmy jedną piękną Walentynkę. Czy są w Polsce cykliści, którzy uzyskali lepszy wynik ?

Przed nami V Rowerowy Tłusty Czwartek. Oj, będzie się działo !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


15 stycznia – SOLNI CYKLIŚĆI brali udział w Opłatku Pielgrzymów rowerowych.

Liczna grupa naszych Klubowiczów (z rej.Konina, Koła, Zgierza i Kłodawy) w strojach świątecznych uczestniczyła w corocznym Spotkaniu Pielgrzymów rowerowych u ks. Mariana Kilichowskiego w Dierżawach. Po mszy świętej i podzieleniu się opłatkiem zostaliśmy ugoszczeni w plebanii. Po poczęstunku i odśpiewaniu kolęd był czas na ocenę roku 2016 oraz omówienie przez ks.Mariana planów pielgrzymkowych na rok 2017. Dla rowerzystów ciekawych propozycji jest wiele. Solni Cykliści już zadeklarowali swój udział w pielgrzymkach rowerowych: maj > szlakiem Sanktuariów fatimskich do Krakowa, na Podhale (rej.Zakopanego) i na Śląsk wraz z finałem na Dzień Matki na Jasnej Górze, lipiec > do Sanktuarium Maryjnego w Fatimie (na 100-lecie objawień fatimskich) – 4000 km rowerami w ciągu miesiąca, sierpień > rowerami na przywitanie Polonii z Kazachstanu, wrzesień > tradycyjna 2-dniowa pielgrzymka rowerowa do Niepokalanowa. Krótka prezentacja dotychczasowych osiągnięć SOLNYCH CYKLISTÓW zaowocowała chęcią współpracy z naszym Klubem kolejnej grupy rowerzystów z różnych rejonów Polski.

Dokładny wykaz proponowanych wyjazdów i pielgrzymek rowerowych będzie omawiany podczas Tłustego Czwartku Solnych Cyklistów, ale wszystkie propozycje będą podane Klubowiczom już podczas naszej Zabawy Karnawałowej.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Remanenty Klubu SOLNI CYKLIŚCI z 2016 roku – cz.II 10.XII.2016 nasz Klubowicz kol. Włodek Grządziela brał udział w szkoleniu organizowanym przez SKODA Auto Szkoła pn. „DEFENSIVE DRIVING Bezpieczeństwo i Ekonomia” i nie dość, że dobrze prezentował się przy ładnym rowerze, to także otrzymał specjalny Certyfikat > patrz zdjęcia w Galerii. Gratulujemy ! oprac.: (wjk)


152 wydarzenie klubowe w 2016 roku. RAJD SYLWESTROWY – 31.XII.

10-cio osobowa grupa najbardziej zahartowanych SOLNYCH CYKLISTÓW (także jedynaczka: kol.Janina) zrealizowała zaplanowany wcześniej Rajd Sylwestrowy w formie zjazdu gwiaździstego z terenu 4 Gmin. Nieplanowane odwiedziny inicjatora rajdu: kol.Włodka starszego, spowodowane były jego kontuzją sprzed kilku dni i niemożliwością jazdy rowerem z powodów estetyczno-zdrowotnych – patrz zdjęcie. Rajdowcy mieli możliwość nabycia Kalendarzy Klubowych 2017 oraz złożenia sobie życzeń sylwestrowo-noworocznych, poznania terminów styczniowych wydarzeń klubowych i kilku ciekawostek statystycznych z działalności Klubu w 2016 roku. Wkrótce będą one przedstawione na naszej stronie internetowej i na FB, a już jest wiadomo, że wynik wspólnych „kilometrówek klubowych” jest dobry: ok. 500 000 km.

SOLNI CYKLIŚCI po przejechaniu połowy trasy „kłodawskiej agrafki” ocenili stan tafli jeziora przedeckiego jako niezadawalający zarówno dla uprawiania łyżwiarstwa, jak i dla odbycia „kąpieli morsów”. Po krótkiej sesji zdjęciowej i podsumowaniu roku bardzo bogatego w wydarzenia klubowe cykliści zakończyli ten rajd (z niezłym jak na panujące tego dnia warunki atmosferyczne) wynikiem razem przejechanych 366 km. Czyli wyszło symbolicznie: po 1 km za każdy dzień minionego roku.

DOSIEGO 2017 ROKU !!!.

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski Tekst: (wjk)


Wydarzenie klubowe nr 151/2016 > Mikołajki Rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW.

W tym roku funkcji Solnych Mikołajów podjęło się Dwóch żwawych i zahartowanych Klubowiczów: Jan i Włodek starszy. Bazą wypadową była kłodawska Biblioteka Publiczna. Przy rozdawaniu prezentów pomógł nam tam kol. Adam (patrz zdjęcie). Miłe panie bibliotekarki otrzymały w prezencie kilka książek, a jako specjalne rózgi wystąpiły pędy forsycji i derenia. Po umieszczeniu ich w wazoniku z wodą, po ok.3 tygodniach powinny zakwitnąć, a będzie to sprawdzone przez Klubowiczów podczas najbliższego rowerowego Rajdu Sylwestrowego. Dziewczyny podziękowały Mikołajom za otrzymane prezenty i poczęstowały nas cukierkami.

Po przejechaniu pierwszego etapu Rajdu Mikołajkowego znaleźliśmy się w mieszkaniu naszej klubowicz ki kol.Hanki, gdzie dotarła także nasza Super-Seniorka Zofia. Hanka w towarzystwie swego męża Stanisława otrzymała prezent specjalny: list sprzed ponad 70-ciu lat pisany z Niemiec z obozu polskich repatriantów przez Jej śp.Ojca do swoich braci i Matki w Kłodawie – patrz zdjęcia oryginalnej koperty. Hania wzruszyła się tym prezentem, a my przy Niej. Warto było przeżyć wspólnie takie historyczne chwile.

Po przejechaniu drugiego etapu „Mikołaje” dojechali do domu pp.Grzanków, najbliższej rodziny znanego kłodawskiego organisty- p.Jacka oraz jego syna Bartłomieja i do rąk Jego małżonki p.Małgosi przekazaliśmy prezent historyczny: widokówkę sprzed prawie 100 lat ze zdjęciem naszego kompleksu budowli kościoła i klasztoru pokarmelickiego. Ten historyczny dokument trafił w godne ręce nowego pokolenia kłodawskich regionalistów. Za ten prezent otrzymaliśmy także podziękowania od żony pana organisty, a to upewniło nas o słuszności obdarowywania ludzi historycznymi prezentami.

Podczas trwania całego 1,5-godzinnego Rajdu Mikołajkowego przejechaliśmy rowerami niewiele kilometrów, ale sprawiliśmy dużo radości wielu ludziom i nie przeszkadzała nam zimowa plucha na drogach.

Tekst i foto: (wjk)


3 – 4.XII.> Barbórkowo-wojskowe wydarzenia klubowe nr 148-149/2016 3.XII.

– cz.I świętowania Barbórki.

Sobotnim rankiem, zaraz po Mszy św. w intencji kłodawskich górników i ich rodzin, przed kościołem zebrała się grupa SOLNYCH CYKLISTÓW – górników. Kol.Włodek starszy dojechał rowerem i w zimowym stroju rowerowym złożył Kolegom i Sympatykom naszego Klubu, elegancko ubranym na galowo, serdeczne życzenia z okazji Ich Święta. Przez pewien czas oczekiwaliśmy na pojawienie się nowego Prezesa Kopalni Soli „KŁODAWA” aby złożyć Mu oficjalne okolicznościowe życzenia. Liczyliśmy na to, że wspólnie także z ks.biskupem Meringiem zrobimy sobie grupowe zdjęcie, ale … nie udało się. Biskup i Prezes udali się „tajnym przejściem” na teren plebanii, a do kompletu sprzęt do wykonania zdjęć odmówił posłuszeństwa. Górnicy spieszyli się do Kopalni na ciąg dalszy Uroczystości Barbórkowych: modlitwy przy Kaplicy św.Kingi oraz Akademia na terenie Kłodawskiej Podziemnej Trasy Turystycznej. Tam godnie reprezentowało Klub kilku Kolegów: Marek Skrzypczak – Członek Zarządu KSK i Janusz Maćkowiak z Zarządu NSZZ „Solidarność”. Nasz SOLNY CYKLISTA -Andrzej Karolak został w sposób szczególny wyróżniony za zasługi w długoletniej pracy górnika dołowego. Otrzymał On specjalną szpadę górniczą. ANDRZEJU GRATULUJEMY, ale szpady górniczej nie zabieraj na nasze wspólne rajdy rowerowe aby nie poprzebijać opon lub uszkodzić szprych !

SPECJALNE WYDARZENIE KLUBOWE nr 149/2016. Tego dnia dwaj nasi Klubowicze: ks. Proboszcz Jerzy Dylewski i płk.Włodzimierz Sarnociński udali się do Warszawy. Tam w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w gronie kilkuset księży nasz ks.prałat otrzymał z rąk ministra obrony narodowej patent na pierwszy stopień oficerski: podporucznik WP. GRATULUJEMY ! Przy okazji informujemy, że aktualny stan kadry oficerskiej wśród SOLNYCH CYKLISTÓW przedstawia się następująco : 1 pułkownik, 1 major, 3 poruczników i 10 podporuczników. Oby zawsze panował pokój i nasi oficerowie nie musieli z nikim walczyć !

4.XII.- cz.II świętowania Barbórki > Specjalny Rajd rowerowy SOLNYCH CYKLISTÓW. 4 Klubowiczów z 2 Gmin, reprezentujący 2 pokolenia cyklistów, mimo niezbyt przyjemnej pogody, przyjechało wczesnym popołudniem przed bramę główną Kopalni Soli w Kłodawie. Stamtąd po wspólnym zdjęciu (na tle szybów górniczych: 1 – Barbara i 2 – Michał) wykorzystując imię Patronki Górników pojechaliśmy na ul. Barbary. Dołączyło się do nas 2 młodych rowerzystów i w takim gronie dokonaliśmy „rowerowego odbioru” przejezdności tej zmodernizowanej ulicy (patrz zdjęcia). Następnie zajechaliśmy bez zapowiedzi, ale ze szczerą intencją, przed dom Członka Zarządu KSK p.Marka Skrzypczaka (naszego Klubowicza). Z okazji dzisiejszego Święta Górników złożyliśmy okolicznościowe życzenia, a jako bonus życzyliśmy, aby zaraz po zakończeniu modernizacji ul.Barbary, takie same prace odbyły się na ul.Niezłomnych (obecnie jest drogą polną). Po wspólnym zdjęciu pojechaliśmy udokumentować fotograficznie swoją obecność przy szybie kopalnianym nr 3 – Chrobry na terenie wsi Bierzwienna. Coraz bardziej mglista pogoda i zapadająca szarówka nie pozwalały na bezpieczną dalszą jazdę rowerami. Sumując wszystkie trasy dzisiejszego Rajdu Barbórkowego - zjazdu gwiaździstego - można dopisać 96 km do bilansu klubowych kilometrówek w 2016 r.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


30.XI. – V ANDRZEJKI Rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW.

Aż siedmiu „grudniowych” Andrzejów mamy w naszym Klubie. Czterech mieszka poza Kłodawą: na Górnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, w Kole i w gminie Przedecz. Tym Solenizantom życzenia imieninowe przekazaliśmy telefonicznie.

Mimo niesprzyjającej aury (opady mokrego śniegu, gołoledź na drogach oraz silny i zimny wiatr) Delegacja Solnych Cyklistów – w zmiennych składach: Henryk, Staszek i Włodek starszy – na rowerach złożyła popołudniowe wizyty 3 kłodawskim Andrzejom w Ich domach. Byliśmy u Andrzeja Ch., Andrzeja K. i Andrzeja R. Złożyliśmy specjalne Życzenia Imieninowe i wręczyliśmy przydatne prezenty: przewodniki ciekawych tras rowerowych w różnych rejonach Polski. Na prośby Solenizantów wykonano specjalne zdjęcia – patrz Galeria. Wszędzie ugoszczono nas smacznymi słodkościami oraz herbatą i kawą. Kol.Andrzej K. pochwalił się informacją o tym, że podczas Uroczystości Barbórkowych 3.XII. zostanie Mu wręczone kolejne Wyróżnienie za zasługi w długoletniej pracy górnika dołowego. Jeszcze raz gratulujemy Andrzejowi i dziękujemy także za obdarowanie naszej delegacji przydatnymi upominkami od Honorowych Krwiodawców: odblaskowe serduszka i długopisy.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Stanisław Domowicz i wjk


186 Rocznica POWSTANIA LISTOPADOWEGO. 29.XI. – Asysta Honorowa SOLNYCH CYKLISTÓW.

Kłodawianie uczcili pamięć płk Józefa Byszewskiego – Kawalera ORDERU VIRTUTI MILITARI – dowódcy 1 Pułku MAZURÓW jazdy polskiej, który brał udział w walkach w czasie Powstania Listopadowego (1830 – 1831). Inicjatorem tego patriotycznego przedsięwzięcia był nasz Klubowicz: kol.Adam Maliński.

W Kłodawie przed kościołem parafialnym, przy pomniku-epitafium płk Józefa Byszewskiego, dokładnie o tej samej porze gdy 186 lat temu rozpoczynało się Powstanie Listopadowe, stanęło w Asyście Honorowej kilkudziesięcioro członków Klubu SOLNI CYKLIŚCI i Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z prezesem OSP Kłodawa druhem Tomaszem Barańskim. Na tym honorowym posterunku dyżury pełnili przedstawiciele 4 pokoleń kłodawian. Najstarszy 78 lat, a najmłodszy 8 lat. Pogoda nie sprzyjała takiej wartowniczej służbie, ale dzięki dużej liczbie ochotników można było wystawić kilka zmian dzielnych Wolontariuszy. Nasz Klub dzielnie reprezentowali (w kolejności zmian): I > Jan Zajdel i Jan Ochendalski, II > Henryk Kamiński i Stanislaw Domowicz (najstarsi wartownicy, razem 148 lat!), III > Janina Gniadkiewicz i Jan Żurawicz, IV > Magda Żurawik i Włodek Kowalczyk.

Ten obiekt zabytkowy (nagrobek sprzed 175 lat) wymaga pilnej renowacji. Już w zeszłym roku odpadła przerdzewiała tablica pamiątkowa, którą zabezpieczono i z okazji Rocznicy Powstania wystawiono przy zapalonych zniczach. Kłodawscy wolontariusze zrealizowali tę symboliczną Asystę Honorową, aby zwrócić uwagę lokalnej społeczności na potrzebę podjęcia pilnych działań wspólnie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków dla uratowania tego zabytkowego nagrobka.

Spodziewamy się, że w najbliższym czasie w prasie regionalnej ukażą się artykuły z naszego projektu.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Zrealizowaliśmy projekt klubowy nr 137/2016. 29.X.2016

 SOLNI CYKLIŚCI na Modlitwach Ekumenicznych.

Przy dużej frekwencji i bardzo zróżnicowanej pogodzie został zrealizowany bogaty program kolejnego cyklu Modlitw Ekumenicznych w rejonie Kłodawy. W tych uroczystościach nasz Klub reprezentowała 7-osobowa delegacja. Przedstawicielem kościoła ewangelicko-augsburskiego był pastor z Konina, ks.Waldemar Wunsz, a kościół rzymsko-katolicki reprezentowali proboszczowie parafii, na terenie których znajdowały się 4 cmentarze.

I – poranne - Spotkanie na cmentarzu w Szlacheckim Lesie we wsi Lipie Góry – gmina Babiak, parafia Wrząca Wlk. Proboszcz ks. Idzi Piasecki poświęcił złożone kwiaty i znicze, a po odśpiewanych pieśniach i odmówionych modlitwach zachęcał do kolejnego Spotkania w tym miejscu za rok. Ks.Wunsz odczytał fragmenty kilku psalmów o przemijaniu ludzkiego żywota i przekazał swoje rozważania nt. przejmowania pałeczki wiary w Boga przez kolejną grupę ludzi w ciągłej sztafecie życia na Ziemi. W tej części Modlitw Ekumenicznych brało udział ponad 20 osób: okoliczni mieszkańcy i wielu przyjezdnych – patrz cz.I zdjęć.

II Spotkanie odbyło się na większym cmentarzu ewangelickim we wsi Kiejsze, tuż przy drodze Koło – Izbica Kujawska, na terenie parafii rzym-kat w Dębnie Królewskim. Oprócz Proboszcza ks.Andrzeja Klauze – mimo niesprzyjającej , zimnej i wietrznej pogody – przybyło ponad 50 osób, w tym duża liczba harcerzy z Koła. Ta grupa młodzieży wraz z kilkoma dorosłymi wolontariuszowi , przez ponad pół roku prowadziła trudne prace porządkowe na tej bardzo zaniedbanej nekropolii. Modlitwy Ekumeniczne prowadzili wspólnie księża: ewangelicki i katolicki, a po ich zakończeniu bardzo dziękowali za wykonane prace porządkowe. Solny Cyklista kol.Adam Maliński przekazał młodym wolontariuszom specjalne koszulki z napisem „Praca dla Pokoju”, a kol. Urszula Karolczak przekazała specjalny Dyplom-Podziękowanie dla harcerzy na ręce Druhny Elżbiety Majewskiej z Koła. Modlitwom Ekumenicznym przyświecała łacińska myśl „Memento Mori” (pamiętaj o śmierci, jesteś tylko przechodniem w życiu ziemskim). Na zakończenie tego Spotkania głos zabrali także Goście z Torunia, przedstawiciele Grupy „Lapidaria. Zapomniane cmentarze Pomorza i Kujaw” – patrz cz.II zdjęć.

III Spotkanie miało miejsce we wsi Rysiny Kolonia w gminie Kłodawa, na terenie parafii Rzym-kat. Bierzwienna, którą reprezentował Proboszcz ks.Stanisław Wysocki. Na ten nieduży zaniedbany cmentarz ewangelicki przybyło ok.20 osób, w tym grupa uczniów miejscowego Gimnazjum i jego dyrektorem p.Sławomirem Jóźwiakiem oraz Przewodniczącym Rady Gminy Kłodawa p.Jackiem Zielińskim – patrz cz.III zdjęć. Podczas wspólnych Modlitw Ekumenicznych pastor Wunsch przywołał lokalną historię bardzo skrzywdzonego małego dziecka osadników olęderskich, które zostało przygarnięte przez wielodzietną rodzinę Pawlaków. Do dziś utrzymywany jest kontakt pomiędzy przyrodnim rodzeństwem Polaków i Niemki mieszkającej od wielu lat w zachodniej Europie.

IV Spotkanie – w godzinach południowych – odbyło się na niewielkim cmentarzu ewangelickim we wsi Dębina na terenie parafii Rzym-kat. Kłodawa, z której dotarł Proboszcz ks. Jerzy Dylewski. Prawie 30-osobowa grupa Uczestników (w tym kłodawscy harcerze i lokalna społeczność z Sołtysem i Komendantem OSP Dębina) wysłuchała najpierw - dzięki mieszkańcowi Dębiny p. Zenonowi Malcowi - ciekawą historię tego cmentarza z okresu od końca II wojny światowej do lat 70-tych XX wieku, kiedy to postępowała dewastacja tej nekropolii. Kamienie z cmentarza były m.in. materiałem do budowy dróg w rejonie Przedcza. Pierwszą próbę uporządkowania terenu cmentarza podjęła lokalna społeczność przy dużym zaangażowaniu się młodego małżeństwa pp.Męczykalskich. Końcowe prace porządkowe prowadzili SOLNI CYKLIŚCI, których Piątka najbardziej zaangażowanych Klubowiczów liczyła sobie po ok.70 lat. Na każdym z odzyskanych grobów zapalono znicze. Na to Spotkanie Ekumeniczne przybyli przedstawiciele 4 pokoleń – patrz cz.IV zdjęć. Podczas Modlitw Ekumenicznych odmawiano psalmy, modlitwę „Ojcze Nasz” oraz rozważano zawiłe historie zmarłych w postaci inskrypcji na nagrobkach. Księża z obydwu chrześcijańskich wyznań na zakończenie każdego ze Spotkań udzielali razem błogosławieństwa zgromadzonym w modlitewnym skupieniu, co pozostanie długo w pamięci uczestnikom tych ekumenicznych spotkań.

Wśród zdjęć z 4 Spotkań Ekumenicznych znajduje się specjalny dokument, który potwierdza udział ważnych Uczestników. Są to osobiste autografy (wokół rowerowego logo Solnych Cyklistów na plakacie) Dwojga najbardziej zaangażowanych Wolontariuszy i Inicjatorów Modlitw Ekumenicznych: Urszuli Karolczak i Adama Malińskiego – SOLNEGO CYKLISTY, a także pastora i księży Proboszczów, którzy modlili się z nami na odzyskanych i uporządkowanych cmentarzach ewangelickich.

Po ostatnim Spotkaniu Komendant OSP i młode gospodynie z Dębiny zaprosiły Uczestników do remizy strażackiej na gorącą herbatę i ciasta. Młodzież szkolna i harcerze mogli nawet zagrać sobie w ping ponga, a starsi mieli czas na rozmowy nt.historii i przyszłości wspólnych działań ewangelików i katolików na rzecz pokoju na świecie. Mieszkańcy Dębiny w zamian za zaangażowanie przy pracach porządkowych i serdeczne przyjęcie gości otrzymali od SOLNYCH CYKLISTÓW – oprócz ustnych podziękowań – także propozycję, aby na specjalnym zimowym spotkaniu w remizie pokazać zdjęcia i opowiedzieć wrażenia z 10-dniowej rowerowej Pielgrzymki Ekumenicznej, którą 3 lata temu zrealizowali katolicy (nasi 4 Klubowicze) na trasie Kłodawa-Drezno-Kłodawa do niemieckich ewangelików. Termin tego spotkania pozostaje do uzgodnienia.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski, Bartosz Kiełbasa i (wjk)


26.X.2016 – SOLNI CYKLIŚCI porządkują cmentarz w Dębinie.

Przez kilka dni – wykorzystując każdy okres bezdeszczowej pogody – trwały prace porządkowe na zaniedbanym cmentarzu ewangelickim w Dębinie (w połowie drogi między Kłodawą i Przedczem). Efekty naszych prac będzie można zobaczyć w sobotę 29.X. podczas Modlitw Ekumenicznych. Zdjęcia umieszczone w fotoreportażu pokazują tylko część wolontariatu ekumenicznego grupy Klubowiczów z gmin: Kłodawa i Chodów o średniej wieku ponad 70 lat. Jak widać, wiek to nie bariera. Po raz kolejny seniorzy pokazują młodzieży 40-letniej, że można czynić dobre uczynki i zarażać tym Innych.

Dziękujemy właścicielowi kłodawskiego warsztatu kowalstwa artystycznego kol. Michałowi Szczepaniakowi (aktualnie także Sympatykowi naszego Klubu, a w przyszłości zadeklarowanemu cykliście) za przygotowanie i dowiezienie krzyża, który mogliśmy umieścić na cmentarzu - po jego uporządkowaniu.

W październiku SOLNI CYKLIŚCI jako Grupa Ludzi Dobrej Woli na apel Adama Malińskiego (to dobrze znany nasz klubowy Super Wolontariusz) mogła wykazać się tym, że nie tylko jeździ rowerami. W tym roku przejechaliśmy już ponad 300 000 km i własnymi środkami mogliśmy zrealizować 135 projektów i wydarzeń klubowych z udziałem łącznie ponad 2000 osób z 4 pokoleń, z kilkunastu polskich gmin oraz rowerzystów z zagranicy. W ten sposób powstaje prawdziwa, już pięcioletnia historia Klubu SOLNI CYKLIŚCI.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i (wjk)


21.X. – SOLNI CYKLIŚCI przygotowują się do Kwesty cmentarnej.

W siedzibie MDP OSP Kłodawa Senator Ireneusz Niewiarowski, Prezes Towarzystwa Samorządowego, zorganizował Spotkanie organizacyjne dla Uczestników III edycji Kwesty cmentarnej NA RENOWACJĘ NAGROBKÓW na cmentarzu kłodawskim. W szacownym gronie Wolontariuszy znaleźli się także SOLNI CYKLIŚCI (Ksawery i Włodek starszy), którzy zgłosili jeszcze udział Solnej Cyklistki MONIKI w dyżurach w okresie: 30.X. – 1.XI. Następne Spotkanie Wolontariuszy odbędzie się 28.X. Na zdjęciach widać 3-pokoleniowych uczestników Spotkania.

Tekst i foto: (wjk)


Pozdrowienia od Włodka Najstarszego - kanadyjskiego SOLNEGO CYKLISTY.

Pozdrowienia z pięknej pogodnej Kanady z nad jeziora Ontario dla całej braci Solnych Cyklistów przesyła Włodek Galant Pogoda jest wyjątkowa, iście rowerowa. Niestety moja misja tutaj jest zupełnie inna, ale staram się wykorzystywać każdą chwilę na wycieczki rowerowe po okolicy i zabawy z wnuczkami. Jest bardzo fajnie i szczerze powiem raj dla rowerzystów. Tutaj każdy rowerzysta to panisko na drodze i wszyscy go tu szanują.


SOLNI CYKLIŚCI będą wyjeżdżali sprzed Biblioteki 29.X. do Lipich Gór, a później do Dębiny

> rowerami o godz.8.oo (przy bezdeszczowej pogodzie)  lub > samochodem o godz.8.3o (podczas deszczu). Koordynatorem wyjazdu jest kol.Włodek starszy.


1.X. Pielgrzymka SOLNYCH CYKLISTÓW do Lichenia. Wydarzenie klubowe nr 132/2016.

Czworo Klubowiczów: 3 Janów i Janina zrealizowało (po raz 16 raz w historii naszego Klubu) Pielgrzymkę rowerową do Lichenia. Mimo porannej mgły, ale za to z lekkim wiatrem w plecy bardzo szybko cykliści dotarli przed Bazylikę licheńską. Był czas na odpoczynek, modlitwę, wspólną sesję fotograficzną i posiłek regeneracyjny. Droga powrotna była trudniejsza, pod wiatr i z kilkoma przystankami, a od postoju leśnego w Kiejszach jechała już piątka SOLNYCH CYKLISTÓW w stronę Kłodawy. Nowy Klubowicz (piąty już Jan w naszym towarzystwie) bardzo sobie chwalił ten przejazd i deklaruje dalsze wspólne jazdy. W okolicach Lubońka spotkaliśmy kolejnego kłodawskiego długodystansowego rowerzystę, który podgląda nas w Internecie i jak będzie miał bardziej wolne zawodowo weekendy, postara się z nami jeździć. Do domów wróciliśmy przed szarówką.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Jan Zajdel i (wjk)

Informacja uzupełniająca: 1 października SOLNY CYKLISTA – kol.Janek z Błennej pojechał na IX Zlocie gwiaździstym do Kutna „Szlakami Walk nad Bzurą”. na stronie współorganizatorów Zlotu > KTR „Na Siodełku” można go zobaczyć w fotoreportażu i tamże przeczytać relację ze Zlotu.

Podsumowanie: W pierwszą sobotę października naszych 10 Klubowiczów z 5 okolicznych Gmin przejechało rowerami wspólnie prawie 1000 km na opisanych wcześniej trasach do Łęczycy, Lichenia i Kutna.

+ 2.X. > Podniebna niespodzianka SOLNEGO CYKLISTY na kłodawskim niebie. Nasz Klubowicz kol. Wojciech D. był widoczny w godzinach popołudniowych nad Kłodawą na nowym tęczowym skrzydle swojej paralotni. Krążył nad terenem naszej gminy oraz nad gminą Chodów. Pewnie skorzystał z dobrej pogody i rekompensował sobie niemożność latania w przeddzień, Powód: zbyt silny wiatr, który nie przeszkodził w wyżej opisanych przejazdach SOLNYCH CYKLISTÓW tego dnia. Wojtku, czekamy na Twoje zdjęcia naszych okolic wykonywanych z góry. A może zrobisz z góry zdjęcia naszych rajdów rowerowych (?)

Nasz kol.Wojciech zalicza się do grupy 10 Klubowiczów, którzy oprócz jazdy rowerem, znajdują czas na realizację różnych typów hobby. Będą Oni mieli okazję opowiadać o swych poza-rowerowych pasjach podczas zimowych naszych spotkań klubowych. Dobrze byłoby aby ujawnili się SOLNI CYKLIŚCI o ciekawych talentach kulinarnych(?!)


1.X. – SOLNI CYKLIŚCI w Łęczycy na X Eko-Hubertusie. Wydarzenie klubowe nr 131/2016

Pięcioro Klubowiczów z 4 Gmin (Kłodawa, Chodów, Grabów i Grzegorzew) zjechało się gwiaździście na Rynku w Łęczycy. Uczestniczyliśmy w święcie myśliwych: X Eko-HUBERTUS, z regionu łódzkiego. Spotkaliśmy tam wielu Sympatyków naszego Klubu: Janusza Jankowskiego – Szefa promocji powiatu łęczyckiego i jednocześnie aktualnego prezesa CŁUKT, Jacka Ziółkowskiego – byłego szefa CŁUKT, Pawła Czarneckiego – Szefa PTTK O/Łęczyca oraz Wieńczysława Oblizajka – Starostę powiatu kolskiego (patrz zdjęcia). Oficjalne uroczystości prowadzone przez Starostę łęczyckiego p.Wojciecha Zdziarskiego były bardzo podniosłe i na zielonym dużym dywanie przed budynkiem starostwa łęczyckiego działo się dużo. Oprócz przemówień, były odznaczenia zasłużonych myśliwych, koncert sygnalistów ze Świnic Warckich, itp. Mieliśmy zaszczyt wspólnego zdjęcia z myśliwymi na wystawie poroży oraz z muzykami w poncho podczas Ich specjalnego koncertu, a na terenie dawnego zakładu karnego w Łęczycy (powstał w końcu XVIII na bazie klasztoru o.o.Dominikanów)spotkaliśmy Sympatyka naszego Klubu, p.Henryka Pieczewskiego, który oprowadzał grupę zwiedzających ten „specjalny zabytek”. Z ciekawością zwiedziliśmy ten obiekt, ale jakoś na stałe nikt tam nie chciał zostać. Za to chętnie obejrzeliśmy pokazy ptaków łownych oraz wielu ras psów. Oglądaliśmy wiele stoisk, przejechaliśmy się na zmechanizowanym sprzęcie wojskowym, poznaliśmy zabytki sakralne w Łęczycy: kościół o.o.Bernardynów oraz zespół klasztorny o.o.Franciszkanów z XIII w. Podczas naszego siódmego klubowego pobytu w Łęczycy nie obyło się bez smacznych epizodów kulinarnych: degustacje grochówki, swojskiego chleba ze smalcem oraz na deser było objadanie się wyśmienitymi lodami z Włoch.

Dzisiejszy dzień był zapisany kalendarzu jako wielowątkowy i w naszym wyjeździe wszystkie zostały uwzględnione: Międzynarodowy Dzień Osób Starszych (spotkaliśmy wiele zacnych osób ze słusznymi PESELami), Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu ( jedliśmy grochówkę, chleb i lody !), Światowy Dzień Ptaków (oglądaliśmy piękne i szybkie ptaki łowne) oraz Międzynarodowy Dzień Muzyki (w koncercie muzyków z Ameryki Południowej też uczestniczyliśmy !). To był bardzo udany spontaniczny wyjazd klubowy.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


24.IX.2016 – Rajd do Kadzidłowej na Święto Pieczonego Ziemniaka – proj.klubowy nr 126/2016

Dwadzieścioro rowerzystów dojechało z różnych stron do Kadzidłowej na Ziemi Łódzkiej. Na teren obok remizy strażackiej OSP Kadzidłowa stawili się SOLNI CYKLIŚCI z Gmin: Grabów, Grzegorzew, Kłodawa i Olszówka. Większość cyklistów po drodze wstąpiła do kościoła Mariawitów w Kadzidłowej. Sołtys wsi Kadzidłowa p.Józef Drozdowski przyjechał na Spotkanie ładnym motocyklem (patrz zdjęcia w Galerii).

Dzięki przychylności i czynnemu zaangażowaniu się p.Kazimierza Małeckiego – Szefa OSP Kadziłowa otrzymaliśmy słuszną porcję suchych łęcin ziemniaczanych i pierwsi cykliści spalili je ostrożnie. Wiał dość silny wiatr płn-zach i otrzymane od p.Małeckiego ziemniaki schowaliśmy głęboko do uzyskanego żaru. W międzyczasie dotarło jeszcze kilku mieszkańców Kadzidłowej i mogliśmy przystąpić do meczu w boulle. Drużynę z Kadzidłowej skompletował Pan Sołtys Drozdowski, a kapitanem (kapitanką) SOLNYCH CYKLISTÓW była kol.Janka Gniadkiewicz. Sędziami zawodów byli: kol.Janek R. i Włodek starszy. Prawie od początku meczu prowadzenie objęli zawodnicy z Kadzidłowej i po długiej i zaciętej walce to Oni wygrali w stosunku 14 : 7.

Najpierw zwycięzcy i pokonani zostali uhonorowani uściskami dłoni sędziów, a potem specjalnymi nagrodami: naklejkami promującymi akcję „150 cm dla rowerzysty” – patrz zdjęcie. Takie naklejki przesłane nam od Stowarzyszenia Zdrowy-Rower otrzymali również widzowie dopingujący zawodników podczas meczu. W ten sposób nasz Klub rozpoczął tę szczytną akcję promującą bezpieczeństwo rowerzystów na drogach Wielkopolski wschodniej. Więcej napiszemy wkrótce i pokażemy jak działamy w terenie.

Po przekazaniu najświeższych informacji z zakresu prac Klubu wszyscy przystąpili do grzebania w ognisku i dla każdego znalazł się solidnie upieczony ziemniak, a Pan Sołtys Drozdowski mile zaskoczył uczestników Spotkania. Pojechał po szybkie zaopatrzenie i za chwilę były pieczone kiełbaski i ziemniaki oraz picie zimnych napojów. Za stworzenie bardzo miłej atmosfery przy zafundowanym poczęstunku BARDZO DZIĘKUJEMY PANU SOŁTYSOWI! Warto było Solnym Cyklistom przejechać tego dnia wspólnie ponad 800 km aby w miłym towarzystwie zrealizować Święto Pieczonego Ziemniaka i pozyskać nową grupę Sympatyków naszego Klubu.

W tym czasie był z nami … duchem nasz kol.Mirek z Aleksandrowa, który reprezentował nasz Klub na rowerowym Rajdzie Wielopokoleniowym w rej.Wrocławia, a szczegółowe informacje na ten temat pokażemy wkrótce.

Tekst : (wjk)

Zdjęcia: Włodek Grządziela i (wjk)


22.IX. – Europejski Dzień bez Samochodu. Projekt klubowy nr 125/2016.

Wyjazd na teren Gminy Babiak. Na zakończenie Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW w 4-osobowym składzie pojechała trasą przez Bierzwienną-Luboniek (tutaj podczas jazdy ocenialiśmy nową inwestycję drogową w kierunku zachodnim – patrz zdjęcie) – Bugaj do Brdowa. Tam na teren klasztoru o.o.Paulinów dotarli jeszcze przedstawiciele kolskich kajakarzy z naszym Klubowiczem kol.Mariuszem Solnym. Na spotkaniu z ojcem Przeorem Waldemarem Pastusiakiem omawialiśmy wstępne założenia organizacyjne dla zrealizowania w 2017 roku wspólnego ciekawego przedsięwzięcia. Dokonaliśmy lustracji terenu i przyjęliśmy kilka wersji do przygotowania konkretnych działań i przypisania obowiązków logistycznych. Po wspólnym zdjęciu i serdecznym pożegnaniu się, Dwóch Solnych Włodków pojechało jeszcze do Babiaka , aby w tamtejszym Urzędzie Gminy spotkać się z Wójtem i VceWójtem. Poczyniliśmy pewne uzgodnienia i następne spotkanie w w/w sprawie powinno odbyć się jeszcze w tym roku. Przed siedzibą Urzędu Gminy było wspólne zdjęcie z Panem Radosławem Bartczakiem, a Pan Wójt w tym czasie miał bardzo pilne spotkanie urzędowe.

W tym samym czasie 2 pozostali Klubowicze udali się z Brdowa do Ośrodka Edukacji Leśnej w leśnictwie Kiejsze, gdzie na zajęcia zielonej-leśnej klasy dotarli uczniowie kłodawskiej Szkoły Podstawowej.

Każdy z Klubowiczów – uczestników dzisiejszego przejazdu - jechał różnymi dłuższymi trasami i korzystając z ładnej pogody „wykręciliśmy” wspólnie ok.250 km, a aktualny bilans klubowych wspólnych „kilometrrówek” przejechanych rowerami w 2016 roku zaczyna zbliżać się do 300 000 km. Od jakości jesiennej aury będzie zależało, czy osiągniemy lub nawet przekroczymy tę granicę.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Włodek Grządziela i (wjk)


20.IX. > Zrealizowany projekt klubowy nr 124/2016 – Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka

Delegacja naszego Klubu z bardzo szacownymi PESELAMI udała się rowerami do Wólki Czepowej, aby w tamtejszym Katolickim Przedszkolu świętować z grupami maluchów Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka. Mocna drużyna SOLNYCH CYKLISTÓW: Zofia, Henryk i Wojciech (wszyscy razem mają 220 lat !) po złożeniu okolicznościowych życzeń wyzwała na pojedynek sportowy drużynę przedszkolaków. Zagraliśmy w boulle, a sędzią był kol.Włodek starszy.

Po przedstawieniu zasad gry i podzieleniu się dużej liczby przedszkolaków na 3-osobowe grupy (4 zmiany w kolejnych rundach meczu) rozpoczęliśmy zawody. Walka była zacięta, ale w duchu fair play. Mało liczna drużyna SOLNYCH CYKLISTÓW nie wytrzymała trudów meczu i brak zmian spowodował, że PRZEDSZKOLAKI wygrały z nami aż 12 : 8 . Zwycięzcy, także z racji swego dzisiejszego Święta, zostali obdarowani specjalnymi upominkami patriotycznymi. Każdy otrzymał od sędziego zawodów, kol. Włodka starszego, po 2 nasionka fasoli z orzełkiem, a Pani Przedszkolanka wręczyła maluchom specjalne prezenty do … produkcji baniek mydlanych. Po wspólnej sesji fotograficznej i próbnym dmuchaniu bańkami mydlanymi, zaczął się drugi mecz w boulle. Tym razem Solni Cykliści zmierzyli się z uczniami I klasy z Katolickiej Szkoły Podstawowej. Po krótszym pojedynku ci mali zawodnicy dopiero dali nam łupnia. Wygrali mecz w stosunku 12 : 6 i również jako zwycięzcy zostali obdarowani fasolkami z orzełkiem.

Po zawodach spotkaliśmy się z drużynami przeciwników, a Panie Nauczycielki poczęstowały nas – Dziadków i Prababcię dla tych 5-6 letnich maluchów – herbatą i ciastkami. Przedszkolaki i uczniowie podczas integracyjnego spotkania zadawały nam wiele pytań i przekazywały wiele interesujących informacji między innymi nt. Ich osiągnięć w jeździe rowerami, ale także z troską dopytywały się nas czy nie jest nam za ciężko jeździć rowerami na takie dalekie trasy. Na zakończenie jeszcze raz złożyliśmy okolicznościowe życzenia z okazji Dnia Przedszkolaka i przybiliśmy sobie z każdym młodym „piątkę”. Wspólnie oceniliśmy, że było to fajne świętowanie Dnia Przedszkolaka.

Więcej zdjęć ze świętowania Dnia Przedszkolaka z pewnością będzie można obejrzeć na profilu FB tej Szkoły.

Dyrekcji Szkoły Katolickiej w Wólce Czepowej dziękujemy za stworzenie warunków dla takiego Spotkania i trochę żałujemy, że inne placówki przedszkolne – informowane wcześniej o naszej propozycji zagrania w boulle tego Dnia – nie skorzystały z takiej możliwości. Może za rok na kolejnym Ogólnopolskim Dniu Przedszkolaka (?)

Tekst i zdjęcia: (wjk)


„Penetracja ruin zamku w Kole”

Wczesnym przedpołudniem 16.09.2016., trójka „solnych”: Andrzej Janek i Włodek wybrali się na rowerach w rejon ruin kolskiego zamku. Pogoda była super-rowerowa. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy niestety tylko ruiny. Zamek powstał prawdopodobnie ok.1362 roku, wybudowany na polecenie Kazimierza Wielkiego. Była to typowo obronna budowla. Posiadał wieżę obronną i fosę oraz super przegląd sytuacji na Warcie. Zamek zbudowano na podstawie prostokąta o pow. 1000 m ² powierzchni wewnętrznej. Najwyższe mury miały ok. 6 metrów wysokości, a grubość murów dochodziła do 2 metrów .Zamek istniał w stanie zdolnym do użytku tylko około 200 lat (wzmianki historyczne z XVI w.). Lustracja z poł. XVI w. określiła już zamek, jako-ruderę, a za panowania Augusta III Sejm darował go na rozbiórkę Bernardynom kolskim, jednak twardość murów nie pozwoliła ich wykorzystać do końca, co uratowało go przed całkowitym zniszczeniem. Dziś stanowi atrakcję turystyczno-historyczną dla turystów również na rowerach. Po obejrzeniu pięknie odnowionego Klasztoru Bernardynów i ratusza miejskiego oraz po krótkim odpoczynku udaliśmy się w drogę powrotną. Okazało się, że był to przedostatni dzień ciepłego lata.

*Źródło: wykorzystano informacje z „Przewodnika po Kole i Powiecie Kolskim”.

Tekst: Włodek Grządziela

Foto: Włodek Grządziela i Andrzej Chwiałkowski


Zgodnie z planem koleżanka Janka zorganizowała wyjazd do Kłóbki w gminie Chodecz.

W rajdzie udział wzięli Janka (organizator i pomysłodawca) Janek, Piotrek, Włodek, Włodek (PREZES) i Wojtek. W rajdzie udział wzięli także Henio (transport i zaopatrzenie) Krysia i Jola oraz przelotnie Marek. Od Przedcza towarzyszył nam Wojtek z zamkowych, który kierował ruchem podczas przejazdu przez skrzyżowania (serdeczne dzięki Wojtku). Po odpoczynku w Przedczu i Chodczu ruszyliśmy w kierunku do Kłóbki. Po przybyciu na miejsce udaliśmy się do „KUJAWSKO-DOBRZYŃSKIEGO PARKU ETNOGRAFICZNEGO”, który był celem naszej wyprawy. Najpierw obejrzeliśmy (sektor wiejski) domostwa i zagrody chłopskie, następnie Dwór Orpiszewskich i jego powiązania z Chopinem, który nas najbardziej zaciekawił.

Potem udaliśmy się na piknik nad pobliski zbiornik wodny. Jako, że mieliśmy transport, był grill, ciasto, herbata i kawusia. Humory były super. W drodze powrotnej weszliśmy na miejscowy cmentarz, gdzie spoczywa brat naszej pływaczki Otyli Jędrzejczak. Jest też dużo grobów ludzi biorących udział w powstaniach i miejsce pochówku ostatniego właściciela dworu, który zwiedzaliśmy. W drodze powrotnej poszliśmy na molo chodeckie, gdzie spotkaliśmy rowerzystę, który się przedstawił - jako obywatel świata. Następnie udaliśmy się w dalszą powrotną drogę. Po pysznych lodach w Przedczu rozstaliśmy się z sympatycznym Wojtkiem, po czym zaczęliśmy ostatni etap rajdu do Kłodawy. I aby tradycji było zadość Piotrek chyba złapał gumę, ale po dopompowaniu szczęśliwie dotarliśmy na miejsce zamieszkania. Rajd był określony, jako rozpoczęcie nowego roku szkolnego przez „Solnych Cyklistów”.

Tekst i foto: Włodek Grzadziela


11.IX.2016 – Kolejne 2 wydarzenia klubowe:

> nr 118/2016 – Przejazd do Wietrzychowic na Festyn Archeologiczny „Wehikuł czasu”.

4 SOLNYCH CYKLISTÓW z terenu 2 Gmin w formie zjazdu gwiaździstego dojechało do Parku Kulturowego Wietrzychowice aby wziąć udział po raz piąty w imprezie pn.”Wehikuł czasu”. W przejeździe towarzyszyli nam 3 kłodawscy rowerzyści z grupy Zamkowi Cykliści. Nasz poranny wyjazd miał wiele zalet. Rześka aura i lekki wiatr oraz jeszcze niewielka liczba uczestników sprzyjała podczas jazdy i zwiedzania terenu Parku. Podczas indywidualnych rozmów z wystawcami na stoiskach mogliśmy odświeżyć stare znajomości i poznać nowych fanów archeologii – patrz zdjęcia w Galerii. W spokoju obserwowaliśmy np. nagrania programów telewizyjnych i logistyczne przygotowania prof.Bąka z uczniami izbickiego Gimnazjum do prowadzenia warsztatów z udziałem widzów w różnym wieku oraz wyznaczane nowe tereny wykopaliskowe. Spotykaliśmy się z kilkoma 2-3 pokoleniowymi rodzinami kłodawskimi, którzy dziękowali za wcześniejsze namówienie ich na tę imprezę. Rowerzyści mogli jeszcze tego dnia zrealizować kilka indywidualnych dłuższych przejazdów i wzbogacić bilans „klubowych kilo metrówek”.

Tekst i zdjęcia: (wjk)

Informacja uzupełniająca: W przeddzień – 10 września – SOLNY CYKLISTA kol.Janusz Maćkowiak zrealizował indywidualny przejazd rowerowy do Sanktuarium w Licheniu na uroczystości: Ogólnopolskie dziękczynienie za kanonizację Założyciela Zgromadzenia Marianów, św. o. Stanisława Papczyńskiego Uroczystości rozpoczęły się w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu Starym o godz. 11.15 montażem słowno-muzycznym, przygotowany przez parafian z Podegrodzia, miejsca urodzenia św. Stanisława. O godz. 12.00 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ks. kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. Kol. Janusz obiecał przesłanie zdjęć dokumentujących jego przejazd.

Tekst informacji: (wjk)


10.IX. > Rajd do Kutna na 42 Święto Róży – wydarzenie klubowe nr 115/2016

Dziesięcioro SOLNYCH CYKLISTÓW dojechało do Kutna i towarzyszyło nam też 2 Zamkowych Cyklistów. Najpierw w Krośniewicach (tam dojechał nasz zgierski SOLNY CYKLISTA kol.Włodek najstarszy) odwiedziliśmy słynnego Super Seniora, 88 letniego kol.Zdzisława, który po krótkim spotkaniu i sesji fotograficznej na krośniewickim rynku przy pomniku gen.Andersa, odprowadził naszą grupę kilka kilometrów w stronę Kutna. Tam z kolei w centrum miasta mogliśmy obejrzeć dużą liczbę wystaw i stoisk handlowych z różnorodnym roślinnym materiałem ozdobnym oraz zrealizować kilka sesji fotograficznych w różnym składzie osobowym. W Parku Traugutta było co oglądać. Pokazy tai-chi, szybowce (przy nich spotkanie-niespodzianka z Panią Jóźwiak z Rysin Kolonii – patrz foto), pomnik p.Bolesława Wituszyńskiego, znanego hodowcy róż i twórcę Święta Róż. W Kutnowskim Domu Kultury można było obejrzeć Wystawę Róż i Aranżacji Florystycznych. Zdjęcia w Galerii oddają tylko część wrażeń, które pozostaną w pamięci zwiedzających. Od oglądania dużej liczby rękodzielnictwa różnej maści mogło zakręcić się w głowie, a na głównej scenie na Pl.Piłsudskiego realizowano non stop przez 3 dni bogaty program artystyczny. Na Konferencji Różanej nie byliśmy i w lunaparku nie szaleliśmy, gdyż musieliśmy przed szarówką w kilku podgrupach i różnymi trasami wracać do swych domów. Jedna z grup jechała przez Piątek i Łęczycę i tam była widoczna Dwójka SOLNYCH CYKLISTÓW. Dlatego dla wyjaśnienia Ich tam obecności podajemy poniższe informacje.

Foto: Włodek Grządziela

Klubowa informacja uzupełniająca:

2-dniową (9 – 10.IX.) indywidualną Pielgrzymkę rowerową zrealizowali: Ania i Marek Pińkowscy. Nasi wytrwali SOLNI CYKLIŚCI pokonali trasę: Kłodawa-Łęczyca-Piątek-Łowicz-Niepokalanów-Kłodawa o łącznej długości 320 km. Ich intencja była bardzo mobilizująca i przy panującym upale kilkunastogodzinny wysiłek bardzo doceniamy (brawo szczególnie dla dzielnej Ani !), a modlitwy do Najwyższego i Maryi w przeddzień Święta Narodzenia NMP z pewnością zostały wysłuchane w Sanktuarium u O.O.Franciszkanów. Tę Pielgrzymkę rowerową odnotowujemy jako wyjątkowe wydarzenie klubowe.

12 SOLNYCH CYKLISTÓW tego dnia przysporzyło ponad 1 000 km do klubowego bilansu „wspólnych kilometrówek rowerowych”, ale to nie wszystko, gdyż w tę sobotę delegaci naszego Klubu byli także w innych rejonach Polski i będzie to wkrótce opisane jako kolejne 2 wydarzenia klubowe.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


4.IX. > Wydarzenie klubowe nr 113/2016 – Rajd Dożynkowy do Kruszwicy i na Sompoleńskie Święto Sadów”.

Prognozy meteorologów zapowiadały burze i opady deszczu, ale 2 SOLNI CYKLIŚCI nie zlękli się tego i wystartowali rano samochodem z rowerami na bazę w rej.płd.Kujaw. Po drodze wstąpiliśmy najpierw do rodziców naszej długodystansowej cyklistki Gosi, a tu niespodzianka. Akurat Ją tam zastaliśmy – po powrocie z Gruzji (zdobywała słynną górę Kazbek – Mkinwarcweri – 5047 m n.p.m.). 44 lata temu zdobywał ją także nasz kol.Włodek starszy, a więc najpierw była krótka dyskusja „alpinistyczna”. Następnie uzgodniliśmy, że jak Gosia wróci w październiku z kolejnej wyprawy rowerowej na Islandię, to ustalimy takie terminy spotkań klubowych, aby mogła Ona podzielić się wrażeniami ze skandynawsko-gruzińsko-islandzkich wyjazdów.

Następnie pojechaliśmy w sadowniczy rejon Sompolna, gdzie chcieliśmy spotkać naszego Przyjaciela, niedawnego Mistrza Świata w kolarstwie szosowym kol.Marcina Sapę. Nie zastaliśmy Go, ale Jego Rodzice przyjęli nas serdecznie. Ojciec Marcina p.Andrzej podzielił się swoimi wspomnieniami z uprawiania wieloboju oraz z realizacji aktualnego „nałogu” jakim jest dla Niego jazda rowerem, a pani Sapa - mama Marcina – zaopatrzyła nas w smakowite owoce: jabłka i śliwki. Podziękowaliśmy za gościnę i ruszyliśmy już z rej.Piotrkowa Kuj.rowerami , gdyż niebo rozpogodziło się. Mimo bocznego przedniego wiatru dobrym tempem dojechaliśmy w Kruszwicy pod Kolegiatę, ale tam już nikogo nie było. Wszyscy uczestnicy Dożynek przeszli na teren Amfiteatru, gdzie i my się znaleźliśmy. Po okolicznościowych wystąpieniach oficjeli i wręczeniu nagród dla rolników, my jako wyróżniający się cykliści z dalekich stron w gęstniejącym na widowni tłumie zostaliśmy poczęstowani pajdami chleba ze smalcem i ogórkami (foto).

W części artystycznej wystąpił znany kabaret „Smile”, a podczas tego występu – po przejechaniu na drugą stronę jez.Gopło, od strony Mysiej Wieży - zostały zrobione zdjęcia ze specjalnie przepływającymi statkami i łodziami. Wśród widowni znalazło się także zaprzyjaźnione małżeństwo pp.Kotasów (kujawscy plantatorzy warzyw i sympatycy naszego Klubu). Były jeszcze inne sympatyczne krótkie spotkania, ale czas nas ponaglał, gdyż zaczęło się chmurzyć.

Ruszyliśmy w drogę powrotną „na bazę”. Po drodze, gdy po kwadransie pokropienia deszczem, chmury poszły bokiem, to oglądaliśmy zarówno jakość cebuli na dużych plantacjach, jak i ciekawe „dożynkowe instalacje” przy drogach (patrz zdjęcia). Kol. Mirek sprawdzał stosownym sprzętem %% u „odpoczywającego rolnika” oraz uspokajał narowistego konia w zaprzęgu, a kol. Włodek starszy pogłaskał nawet dużego psa.

Z wiatrem w plecy szybko dojechaliśmy do Sompolna, gdzie akurat trwał program artystyczny na dużej imprezie plenerowej pn. Sompoleńskie Święto Sadów. Zostaliśmy serdecznie przywitani przez Burmistrza tej Gminy p.Romana Bednarka – kolejnego Sympatyka naszego Klubu (patrz zdjęcie), któremu gratulowaliśmy wczorajszego dużego rajdu rowerowego. Sympatyczne Panie na stoisku LGD Wielkopolska Wschodnia zaopatrzyły nas w różne okolicznościowe gadżety i ładne materiały informacyjne oraz pyszne jabłka z certyfikatem „Sady Sompolna”. Wpisaliśmy się do Księgi Pamiątkowej i jeszcze przed naciągającą ulewą dojechaliśmy do gospodarstwa sadowniczego p. Huberta Michalskiego – głównego sponsora Święta Sadów. Pogratulowaliśmy Mu zdobytego niedawno tytułu Wielkopolski Rolnik Roku i było trochę wspomnień sprzed lat, gdy kol.Włodek starszy realizował w tym gospodarstwie różne doświadczenia i spotkania sadownicze. Przymusowo zaopatrzeni przez p.Huberta w dużą ilość pysznych jabłek – przydał się bagażnik samochodowy – wróciliśmy do Kłodawy tuż przed deszczem. Opłaciło się zaryzykować tak długą wyprawę. Deszcze nas tylko trochę pokropiły, a ile mieliśmy pozytywnych wrażeń i miłych spotkań z sympatycznymi osobami. Naszemu Klubowi znowu przybyło Sympatyków.

Informacja dodatkowa: wczoraj – 3.IX. Dwaj nasi Klubowicze (Janek i Marek) brali udział w Rajdzie rowerowym „Bez Uzależnień”, którego organizatorem był Burmistrz Sompolna p.Roman Bednarek. Zdjęcia z tej imprezy można obejrzeć na stronie Organizatora.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Niedobre informacje.

SOLNY CYKLISTA - kol.Janusz - złoty medalista w biegu przełajowym na ostatniej Olimpiadzie Polonijnej , nie weźmie udziału w Biegu upamiętniającym 333 Rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej oraz 1050 Rocznicę Chrztu Polski. Był przygotowany kondycyjnie bardzo dobrze, ale podczas przejażdżki rowerowej został potrącony przez brawurowo jadące auto. Jego kierowca nie posiadał prawa jazdy, a samochód wraz z przyczepką nie były jego własnością. Nasz Klubowicz po pobycie w szpitalu rozpoczął rehabilitację dla osiągnięcia pełnej sprawności nóg. Solni Cykliści nie będą reprezentowani w tym Biegu, a przygotowane specjalne koszulki są tak samo ładne, jak dobrze przygotowane jest logistycznie całe przedsięwzięcie. JANUSZU, ŻYCZYMY RYCHŁEGO POWROTU DO ZDROWIA, a Solni Cykliści będą w najbliższym czasie realizowali wiele trudnych i ciekawych projektów klubowych z myślą o Tobie.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


25.VIII. > zrealizowane Wydarzenie klubowe nr 104/2016: Rajd Malarski i Pielgrzymka rowerowa GROCHOWY 2016.

6 SOLNYCH CYKLISTÓW, 3 pokolenia rowerzystów (najstarszy 70 lat, najmłodszy 15 lat) o łącznej liczbie 330 lat przejechało razem 900 km. Urozmaicona trasa: Kłodawa-Koło-Brudzew-Władysławów-Tuliszków-Rychwał-Grochowy oraz z powrotem, przy lekkim dopołudniowym wietrze w plecy, a po południu lekko pod wiatr i słoneczna pogoda. Kilka km za Rychwałem zwróciliśmy uwagę na ciekawostkę budowlaną: ukośne podparcie jednego z narożników nowo budowanego domu (patrz zdjęcie). Czas nas poganiał (w trudnym do pierwszego przejechania Władysławowie było małe zawirowanie ze znalezieniem właściwej trasy)i dlatego nie było postoju w Brudzewie przy specjalnej tablicy dot. słynnego Wojciecha z Brudzewa.

W Grochowach oczekiwali już na nas: ojciec – Józef Cyrułowski i syn – ks.Proboszcz Radosław Cyrułowski (Obydwaj są kłodawianinami). Po wspólnym zdjęciu przed kościołem parafialnym ks.Radek w wnętrzu kościoła uraczył nas dużą dawką wiedzy historycznej. Była mowa o przypadającej dziś 161 rocznicy ślubu Zofii Gałczyńskiej z Juliuszem Kossakiem, a przy tym o historii i zasługach szlacheckiego rodu Gałczyńskich i Kossaków. Mieliśmy wykład teologiczno-historyczny dot. św.Doroty , Tekli, Hieronima i Alfonsa. Porównywane były także 2 wersje obrazu Jezusa Miłosiernego. Bardziej znana „wersja teologiczna” (jaśniejszy blask obrazu) i mniej znana (patrz zdjęcie !) „ wersja: obraz pamięciowy św.Faustyny”. Przed kościołem widzieliśmy zabytkowe grobowce Gałczyńskich dziedziców majątku Siąszyce oraz wiekową chrzcielnicę, o którą wg.legendy ostrzyli sobie szable rycerze chorągwi sieradzkiej przed udziałem w Bitwie pod Grunwaldem. Na plebanii jej mieszkańcy: ojciec Józef i syn.ks.Radek przyjęli nas smacznym obiadem, a przy okazji byliśmy świadkami jak ks. Radek nakręcał kluczem zabytkowy ponad 100-letni zegar ścienny. Po obiedzie wszystkim uczestnikom Spotkania młody ks.Proboszcz zafundował „Ćwiczenia duchowe” (patrz zdjęcie) z bogatym Jego komentarzem dot.wylosowanych zadań. Na podstawie pokazywanych nam kilku pamiątek (m.in. menuzah)z Pielgrzymki do Jerozolimy dowiedzieliśmy się wiele nt. zachowań celebrowanych przez pobożnych Żydów w zgodzie pismami Tory i Talmudu. Bardzo duża dawka wiedzy teologicznej – przekazanej nam przystępnie przez ks.Radka – zajęła nam większość czasu podczas pobytu w Grochowach u naszych kłodawskich ziomków.

Zrobiło się już późne popołudnie i czas było się zbierać do powrotu. Ks. Radek wyposażył każdego z nas w specjalną okolicznościową widokówkę ze św. Dorotą oraz z osobistą dedykacją „pro memoriam” i wsiadł na swój rower aby odprowadzić nas w stronę Tuliszkowa. Jeszcze tylko wspólne zdjęcia z dwóch stron plebanii i kilkanaście kilometrów jazdy w ładnej scenerii pól i zagajników leśnych. Po wzajemnych serdecznych podziękowaniach za spotkanie, rozstaliśmy się w miejscu gdzie widać wieże kościołów w Grochowach i w Tuliszkowie. Jeszcze raz DZIĘKUJEMY OBYDWU CYRUŁOWSKIM ZA TO SPOTKANIE. Do zobaczenia księże Radku w Kłodawie 3 lub 4 września br.!

W drodze powrotnej złożyliśmy obowiązkową wizytę w kolskim szpitalu, gdzie przebywał chwilowo nasz kol.Piotr, który przechodził badania kontrolne z racji zbliżania się do słusznego wieku sze…u wiosen życia. Wyniki dotychczasowych testów były dobre co widać na twarzy naszego Pacjenta przy wspólnych zdjęciach.

Jak z powyższego opisu wynika ten Rajd rowerowy miał bardzo zróżnicowany charakter: krajoznawczo-historyczno-teologiczno-zdrowotny, a jednocześnie także testujący wydolność jego Uczestników. Daliśmy radę we 3 pokolenia (brawa dla Trzech Zajdlów: Dziadka, Ojca i Wnuka !) przejechać całą trasę 156 km w ciągu 7,5 godz. Netto oraz zaliczyć trudne ponad 3-godzinne zajęcia z historii i teologii.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


14.VIII.16 – Konin Rajd + 13.VIII. Uzupełnienie.

14.VIII. w V Rajdzie rowerowym „W eterze i na rowerze” wzięła udział 3-osobowa delegacja naszego Klubu, co dokumentują zdjęcia Organizatora PTTK O/Konin. Ich część znajduje się w Galerii. Mirek i Marek wzięli także udział w jednym z konkursów i wygrali nawet nagrody. Otrzymaliśmy również Dyplom za uczestnictwo.

Foto

Uzupełnienie do zamieszczonego wcześniej tekstu dot.13.VIII.

Związek Zawodowy „Solidarność” przy KSK KŁODAWA był oficjalnym organizatorem przejazdu rowerowego do Lichenia kilkuosobowej grupy rowerzystów, wśród których znaleźli się także górnicy z innych związków zawodowych. Solni Cykliści: Marek Skrzypczak i Janusz Maćkowiak byli pomysłodawcami i głównymi realizatorami tej wyprawy, a za to otrzymują specjalne punkty klubowe.

Tekst: (wjk)


13.VIII. – Ślub SOLNYCH CYKLISTÓW: KRYSTYNY i KSAWEREGO.

Wielopokoleniowa gromadka Klubowiczów z 4 gmin stawiła się przed kościołem w bardzo zróżnicowanych strojach galowych. Zaraz za Nowożeńcami udaliśmy się wraz z Gośćmi na uroczystości kościelne. Ślubu udzielał ks.Proboszcz prałat Jerzy Dylewski – także Solny Cyklista, a o oprawę muzyczną dbał kolejny Solny Cyklista p.Jacek Grzanka, kłodawski organista. Słowa przysięgi małżeńskiej wypowiadane były przez Ksawerego i Krystynę z wyczuwalną tremą, a my słuchając ich przypominaliśmy sobie swoje śluby sprzed kilkudziesięciu lat. Przed „Marszem Mendelsona” wysłuchaliśmy nietypowego, pięknego wykonania utworu „Ave Maria” … na puzonie.

Państwo Młodzi prezentowali się bardzo urokliwie, co widać na wspólnym, klubowym zdjęciu. Złożyliśmy Im okolicznościowe życzenia: „Oskarżeni jesteście o wspólne miłowanie i dlatego otrzymujecie wyrok wieloletniego pożycia małżeńskiego”, a prezentem klubowym dla Nich były kamienne serca (projekt i wykonanie 2 Solnych Cyklistów)i wyryta na złotej tabliczce stosowna informacja – patrz zdjęcie. Goście weselni zaskoczeni taką rodzinną atmosferą i naszym „występem klubowym” brawami dali wyraz swemu zadowoleniu i zrobili nam dużo wspólnych zdjęć. Pan Młody Ksawery przekazał na ręce zaufanych Klubowiczów wiktuały i napoje weselne, a ich konsumpcja i wypicie zdrowia Młodych odbyły się … już po raz trzeci … tradycyjnie u pp.Zajdlów. Przy dobrej popołudniowej pogodzie i zastawionych stołach był czas na integrację kilku pokoleń Klubowiczów.

Tak zrealizowaliśmy SETNY w tym roku kalendarzowym PROJEKT KLUBOWY ! KSAWERY i KRYSTYNO, WSYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA, a swoje podróże podczas MIESIĄCA MIODOWEGO opowiecie nam podczas jesiennych przejazdów rowerowych i zimowych spotkań klubowych.

Tekst: (wjk)

Foto: Włodek Grządziela i wjk.


Ciekawe przejazdy rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW w I poł.sierpnia.

3.VIII. – 3 Klubowiczów (Piotr z Żoną i Janek R.) pojechało do Płocka aby wziąć udział w imprezie pn. „Dni Płocka” . Tam SOLNI CYKLIŚCI spotkali się z zaprzyjaźnionymi cyklistami z grupy „Beneq-team”, którzy doskonale pełnili funkcje przewodników po mieście i po okolicy. To było kolejne już spotkanie zaprzyjaźnionych cyklistów z Kłodawy i Płocka.

6.VIII. – Przejazd rowerowy SC na XXI Wielkopolski Piknik Sołtysów w Sompolnie. Piotr i Krzysiek czynnie uczestniczyli w programie, a Krzysiek ambitnie brał udział w specjalnych konkursach. Była tam duża koncentracja wielkiej liczby (kilkanaście tysięcy osób) uczestników i naszym Klubowiczom sprawiało trochę trudności poruszanie się po terenie ze swoimi rowerami. Na sołtysów rowerowych jednak oni nie wyglądali.

12.VIII. – SOLNY CYKLISTA Piotr Wielki wyjechał z Sympatykiem naszego Klubu Władkiem Puszczykiem na 65 Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK – ROZTOCZE 2016. Wrócą dopiero ok.18-19 sierpnia, a wrażeniami podzielą się z nami i zdjęcia pokażą na zimowym spotkaniu klubowym

10.VIII. – SOLNI CYKLIŚCI i Ich Sympatycy oraz Kandydaci na Klubowiczów: Dziadkowie i wnuczęta , w ramach Zjazdu gwiaździstego grali drużynowo w boulle. Wykorzystaliśmy teren w pobliżu kłodawskiego boiska do piłki plażowej. 3 rodzinne drużyny rozegrały pasjonujące pojedynki używając do gry kul dziecięcych, które pasowały także babciom i dziadkom. Rozgrywki przebiegały w duchu fair play, a najmłodsi uczestnicy dodatkowo (na wniosek jednej z babć) ścigali się także wokół boiska do piłki plażowej. To była świetna lekcja integracji międzypokoleniowej w plenerze.

13.VIII. – Przejazd rowerowy SOLNYCH CYKLISTÓW do Lichenia z inicjatywy SOLNYCH CYKLISTÓW: Janusza M. oraz Marka S – miał charakter pielgrzymki rowerowej reprezentantów górniczych związków zawodowych kłodawskiej Kopalni Soli. Pierwsze poranne kilometry były przejechane podczas mżawki i mgły, ale czym bliżej południa tym pogoda robiła się coraz lepsza. Powrotna trochę dłuższa trasa pokonana była nieco szybciej, bo wiatr wiał w plecy. Zdjęcia z tej wyprawy ukażą się wkrótce.

Foto: Janusz Maćkowiak

Tego samego dnia w kłodawskim kościele odbył się ślub SOLNYCH CYKLISTÓW: KRYSTYNY i KSAWEREGO. Więcej informacji i zdjęć pojawi się wkrótce na stronie: solnicyklisci.republika.pl

14.VIII. – SOLNI CYKLIŚCI znowu wzięli udział w konińskim Rajdzie „W Eterze i na rowerze”. Delegacja Klubowiczów: Kazik, Mirek, Marek i Włodek zrealizowała wytrwale program tego rajdu, a zdjęcia pokażemy wkrótce. Tekst: (wjk)


6 sierpnia – Rajd SOLNYCH CYKLISTÓW i wspólny przemarsz duńsko-polski przez Kłodawę + niespodzianka.

Wczesnym sobotnim popołudniem przed biblioteką stawił się mendel rowerzystów. Wśród nich - oprócz Klubowiczów – byli nowi polscy kandydaci: Alicja z Kłodawy i jej syn Jacek + wnuczki: Kinga i Olga z Pruszkowa, Gosia z Walewa, Renata i Mariusz ze Straszkówka oraz nowy niemiecki cyklista Ian Johan z Monachium.

Najpierw kol. Włodek starszy podał informacje nt. najbliższych wyjazdów klubowych i program dzisiejszego popołudnia. Następnie zaprezentował efekty swej 3-miesięcznej pracy: opracowany na płycie DVD tom II „Prawdziwa historia SOLNYCH CYKLISTÓW – rok 2013”. Pliki tekstowe, foldery zdjęć, plakaty, ogłoszenia, okazjonalne koszulki, itp. zajęły prawie 2,5 GB, a wcześniej opracowany tom I to było tylko 660 MB. Ich zdjęcia znajdą się wkrótce na naszym profilu na Facebook’u.

O godz.15.00 ruszyliśmy rowerami na trasę „Kłodawskiego Trójkąta” i po przejechaniu ponad 13 km zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie przed główną bramą Kopalni Soli KŁODAWA. Po dojechaniu na plac przed kłodawskim Domem Górnika poczekaliśmy kwadrans na naszych duńskich Gości. Autokarem dojechali z Nimi także kolejni nasi Klubowicze, a wśród nich Ksawery Tomczak– główny Organizator duńskiego koncertu i Adam Maliński jako tłumacz języka niemieckiego. Po wspólnym zdjęciu (patrz Galeria) ruszyliśmy na trasę przez Osiedle Górnicze w stronę Rynku. Po drodze, w takt perfekcyjnie zagranych utworów muzycznych przez maszerującą orkiestrę, duńskie dziewczyny dały dynamiczny pokaz musztry paradnej. SOLNI CYKLIŚCI wraz z Sympatykami naszego Klubu dzielnie maszerowali z młodzieżą duńską skutecznie zachęcając do udziału w koncercie. Na kłodawskim Placu Wolności nasza liczna grupa była widoczna wśród niezbyt licznej widowni i bardzo aktywnie oklaskiwaliśmy duńskich artystów po każdym wykonanym utworze. Po zakończeniu koncertu na ręce Pani Dyrygent Dorte Ravn Christensen przekazaliśmy skromne klubowe prezenty: Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW, okolicznościową koszulkę w duńskich narodowych barwach czerwono-białych oraz wydawnictwo klubowe, wraz z serdecznymi podziękowaniami za przyjazd do Kłodawy i wspaniały koncert. Pani Dorte i p.Roma (Polka, mama jednej z członkiń orkiestry) otrzymały specjalne zadanie znalezienia na swoim terenie w Danii grupy cyklistów o szacownych peselach (zbliżonych do naszych!) po to abyśmy my Solni Cykliści pojechać do nich rowerami w odwiedziny. To tylko 1000 km z Kłodawy.

Jesteśmy dumni z naszego SOLNEGO CYKLISTY kol.Ksawerego Tomczaka, którego tytaniczna praca dała Kłodawie możliwość przeżycia takiego przemarszu i występu duńskich artystów. Dodatkowym zaszczytem dla naszego Klubu była możliwość zmierzenia się z Nimi w sportowych grach o charakterze sprawnościowym, które prowadziliśmy w piątkowe popołudnie w formie świetnej zabawy międzypokoleniowej i międzynarodowej. BRAWO KSAWERY !

Pod koniec koncertu na kłodawski Rynek dojechała także mała grupa cyklistów z Torunia, która realizowała swoją pielgrzymkę do Częstochowy. Podczas krótkiego spotkania przekazaliśmy Im wiele informacji dotyczącej trasy. Oni opowiedzieli nam o swoich działaniach i w ten sposób znowu poszerzyło nam się grono przyjaciół. Do wspólnego zdjęcia dołączył się nasz Ian Johan. To był kolejny ciekawy dzień dla SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i wjk


5 sierpnia > Spotkanie duńsko-polskie oraz rajd nocny SOLNYCH CYKLISTÓW.

Po południu dwanaścioro Klubowiczów ruszyło sprzed biblioteki w stronę Dąbrowic. Od Kaleni Trójka (2 najstarsi i najmłodsza Olga) musieli zawrócić. 1 krótki przystanek był w Dzierzbicach, gdzie odwiedziliśmy naszego sympatyka, proboszcza tej parafii ks.Mirosława Targaszewskiego. Podczas wzajemnej wymiany informacji odbyła się także sesja fotograficzna w kościele i przy obiektach sakralnych. Przed Dąbrowicami 3 Solnych Cyklistów przyśpieszyło tempa i nadkładając drogi pojechało na eksperymentalną plantację drzew oxytree – patrz zdjęcie. Od ostatniej tam naszej wizyty drzewka bardzo urosły. W Dąbrowicach – po krótkim postoju aprowizacyjnym - zawróciła do Kłodawy kolejna Trójka, gdyż zmęczenie dało znać o sobie młodej i dzielnej Kindze. Jej dziadek i tato pojechali jako obstawa.

Goście z Danii zgłosili swoje 2-godzinne spóźnienie i już w pobliżu Chodcza musiał zawrócić jeszcze jeden Solny Cyklista, a niebo zachmurzyło się niebezpiecznie. Dzielna Piątka dotarła do wsi Kubłowo gdzie obok leśniczówki na terenie Ośrodka „Jeleń” koła łowieckiego nr 112 Chodecz oczekiwaliśmy na spóźnionych Gości. Przygotowaliśmy ognisko i grilla, a pojazdy (duński autokar i polskie samochody) przyjechały z dużą grupą Gości ok. godz.19.40. Był wśród nich nasz Klubowicz kol. Adama Maliński jako tłumacz j.niemieckiego oraz główny organizator Spotkania SOLNY CYKLISTA kol.Ksawery Tomczak. Dojechała także p.dyr.Beata Kołuda z mężem i busem Jacek Tomczak, który dowiózł całe zaopatrzenie kuchenne i panie kucharki z kłodawskiego Gimnazjum nr 1.

Po wzajemnym przywitaniu się p.Waldemar Stokfisz z pomocą pań kucharek zajął się przygotowaniem posiłków, a pozostali przystąpili do rywalizacji sportowej pomiędzy drużynami z Danii i Polski. W konkurencji zespołowego „chodzenia na nartach po trawie” (patrz zdjęcia) wygrała 4 : 1 Trójka SOLNYCH CYKLISTÓW , ale za to grę w boulle wygrała młoda drużyna z Varde Garden aż 13 : 4. Po takim remisie przystąpiliśmy do degustacji przygotowanych posiłków, a smacznych dań było wiele. Był czas na międzynarodowe rozmowy i zawieranie znajomości, a tu już zaczęła się szarówka i mocno zachmurzyło się. Ok. godz. 21.oo SOLNI CYKLIŚCI podjęli decyzję o nocnym powrocie rowerami do Kłodawy. Niestrudzony kol.Ksawery zaangażował się przy kolejnych zawodach – szybkie i precyzyjne wbijanie długich gwoździ w drewniane pieńki. Rywalizowali między sobą tylko Duńczycy, a my realizowaliśmy w szybkim tempie rowerowy rajd nocny do Kłodawy. Jadąc na światłach, pod wiatr i przy coraz mocniej padającej mżawce pokonaliśmy 29 km przez niepełne 50 minut. W Liliopolu był krótki postój pod lampą przy przystanku PKS aby ustawić dobrze światła czołówki i lamp rowerowych. W tym czasie w urokliwej leśnej scenerii młodzi Duńczycy i polska obstawa zakończyli zawody i zabawę taneczną, aby po krótkim odpoczynku nocnym zrealizować od rana bogaty program drugiego dnia.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i wjk


4.VIII. – czwartek > 2 wydarzenia u SOLNYCH CYKLISTÓW.

Do południa – prace pielęgnacyjne przy kolejnym drzewie. Po krótkiej trasie przejazdu rowerowego 2 młode kandydatki na Solne Cyklistki wykonały ręczne odchwaszczanie wokół Dębu Pamięci „MICHAŁ”, który rośnie od kilku miesięcy przy kościele kłodawskim. Kol. Włodek starszy dokonał pierwszego cięcia formującego tego drzewa. Efekty prac tej Trójki widać na zdjęciach. To już trzecie drzewo na tym terenie, którym zajmuje się nasz Klub, a stan aktualny sadzonki drzewa Oxytree (po 3 tygodniach od jego posadzenia) przedstawia zdjęcie z naszymi nowymi młodymi cyklistkami.

Tekst i zdjęcia: (wjk)

Po południu – SOLNI CYKLIŚCI uczą gry w boulle strażaków z kłodawskiej Młodzieżowej drużyny Pożarniczej. Na prośbę Komendanta kłodawskiej OSP druha Tomka Barańskiego dwaj Klubowicze: Janek R. i Włodek starszy przeprowadzili lekcję nauki gry w boulle dla grupy młodych strażaków. Po krótkiej części teoretycznej odbył się pierwszy mecz pomiędzy dwiema młodymi drużynami. Wygrali ci nieco starsi wiekiem, ale radości ze współzawodnictwa fair play podczas ciekawej gry wystarczyło dla wszystkich. Cieszymy się także z tego, że SOLNI CYKLIŚCI po raz kolejny okazali się użyteczni dla Kłodawian.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


31.VII. – SOLNI CYKLIŚCI na terenie gm.Babiak i gm.Chodecz.

Stowarzyszenie BABIAK 21 zorganizowało rajd rowerowy: „W poszukiwaniu natury III”. 3 Klubowiczów dotarło do Babiaka, gdzie na placu przed GOKiBP wśród licznych rowerzystów był także nasz Sympatyk, p.Wojciech Chojnowski – Wójt Gminy Babiak. Sympatyczne spotkanie udokumentowaliśmy wspólnym zdjęciem, ale nie zdążyliśmy ze zdjęciem wtedy gdy Pan Wójt podczas jazdy testował jeden z naszych rowerów. Zostaliśmy także poproszeni o wsparcie organizacyjne rajdu. Podzieliliśmy wszystkich rowerzystów na 3 grupy i o prowadzenie dwóch z nich poprosiliśmy kolegów z Izbicy Kujawskiej i Przedcza, a było nas wszystkich ponad 80 osób o dużej rozpiętości wieku. Rowerzyści jechali po prawie 20-kilometrowej, urozmaiconej trasie (urokliwe fragmenty nad jez.Brdowskim) z różną prędkością, a najmłodsi siedząc w fotelikach rowerowych podsypiali i potrzebna była nasza pomoc przy bezpiecznym przypinaniu ich pasami. Większość tras prowadziła nas po asfalcie, ale były też odcinki leśne, podczas których widoczne były skutki panującej już długiej suszy.

Organizatorzy rajdu przygotowali dla uczestników postój w pobliżu leśniczówki w Zakrzewie na terenie Ośrodka Koła Łowieckiego „Kuropatwa”. Tam było przygotowane ognisko z kiełbaskami, pizza i grilowanie mięsiwa, a dla wegetarian były batoniki. Wszyscy mogli uzupełnić niedobory wody –trochę potu z nas wypłynęło podczas jazdy i dla spragnionych była woda mineralna. Po wspólnym zdjęciu, podczas konsumpcji , był czas na dyskusje w podgrupach, na zakończenie wspólne podziękowania. Organizatorom za trud logistyczny, a uczestnikom za udział. Przed deszczem zdążyliśmy dojechać do Kłodawy.

Tekst i zdjęcia: (wjk)

Tego samego dnia-31.VII.- inni SOLNI CYKLIŚCI pojechali relaksowo do Chodcza i tam dotychczasowy mistrz w wyścigu „Pod górkę, ale bez podnoszenia się z siodełka” kol.Krzysiek podjął próbę pobicia swego rekordu i … udało mu się poprawić go o 1 sekundę. Wynosi on teraz 22 sekundy na odcinku 222 m. Niestety nie mamy zdjęć z tego wyjazdu, ale świadkowie z Chodcza potwierdzą ten wynik.

W przeddzień - 30.VII. – nasz Klub w Choceniu reprezentował SOLNY CYKLISTA kol.Marek z Barłóg, który z zainteresowaniem oglądał różne pokazy w ramach V Kujawskiego zlotu pojazdów militarnych i terenowych. Było ciekawie i głośno od ryku silników, a kilometrów w ramach salda klubowych „rowerówek” znowu przybyło i aktualny wynik to … prawie 155 000 wspólnie przejechanych km na rowerach.


30.VII.> Zrealizowany projekt klubowy nr 87/2016 –

krótki rajd sportowo/ekologiczno/zielarski w rej. Kłodawy z bardzo bogatym programem

Zanim pięcioro SOLNYCH CYKLISTÓW wyruszyło sprzed biblioteki, to kol.Piotr „Wielki” podzielił się z Klubowiczami swoimi wrażeniami i świętymi obrazkami z Sanktuarium Maryjnego w Lourdes. Był On tam niedawno (w I poł.lipca) jako nasz reprezentant Klubu oraz jedyny cyklista z Wielkopolski w ramach realizowanego XII Europejskiego Tygodnia Turystyki Rowerowej. Przywiózł On także dla nas słynną wodę ze źródełka w Lourdes. Swoje wrażenia opowie nam podczas zimowego spotkania klubowego i pokaże też wiele zdjęć – m.in.ze zwiedzania księstwa Andory.

Po takim niespodziewanym wstępie ruszyliśmy pod górę w stronę Osiedla Górniczego, a po drodze pozdrawiali nas mieszkańcy Kłodawy. Nasz kol.Staszek D. zaprowadził grupę w pobliże Szkoły Podstawowej , gdzie plac zabaw dla dzieci został doposażony w sprzęty i urządzenia dla czynnej sportowej rekreacji. Wypróbowaliśmy wszystko co było możliwe – patrz zdjęcia – i po takiej rozgrzewce lżej było nam jechać rowerami w rej.kopalni soli. Tam zaraz za hałdą przystąpiliśmy do żniwowania przy użyciu sekatorów, a nie kombajnów. Nasza klubowa zielarka kol.Zofia podczas wycinania roślin wrotyczu opowiedziała o własnościach tej rośliny i sposobach jej wykorzystania. Po zapełnieniu toreb i koszyków pojechaliśmy przez Józefów Guzowski (wg.lokalnej nazwy: Jesionka) aby przy drodze Krzewata – Wólka Czepowa zobaczyć rejon jeszcze bardziej zasobny we wrotycz.

Stamtąd było już o rzut beretem do Wólki Czepowej gdzie postanowiliśmy odwiedzić naszego klubowicza kol.Jacka M., który od już ponad 2 lat „zaniedbał się” jeśli chodzi o jazdę rowerem. Zaskoczony niezapowiedzianą kontrolą poczęstował nas wodą mineralną – patrz foto – i zaczął gęsto tłumaczyć się ze swego zaniedbania rowerowego. Aby trochę obłaskawić „kontrolerów” opowiedział o systemie ekologicznego ogrzewania realizowanym w jego gospodarstwie przy użyciu sprasowanej słomy. Podczas naszego krótkiego spotkania koty Jacka przyglądały się z zaciekawieniem rowerowi Mirka – patrz foto. Po przypomnieniu historycznych dożynek sprzed lat w Wólce Czepowej, gdzie kol.Jacek pełnił funkcję starosty i omówieniu aktualnej trudnej sytuacji w rolnictwie, pojechaliśmy do Kłodawy. Najpierw sprawdziliśmy w GOKu jak prezentuje się plakat nt. naszego Rajdu, a na zakończenie pojechaliśmy na posesję Włodka starszego i Zofii zielarki. Tam było oglądanie różnych doświadczeń poletkowych oraz ciekawych roślin, a także dyskusja klubowa przy lodach i kawie prowadzona pod „dachem winogronowym”.

Jak z powyższego opisu i ze zdjęć wynika, to nawet krótki rajd (wspólnie przejechaliśmy w Piątkę tylko ok.75 km) może mieć tak wielowątkowy i ciekawy program, który zapewnił miłe spędzenie 3 godzin sobotniego popołudnia. Zebrane roślin wrotyczu zostały rozłożone do wysuszenia, aby później można było je wykorzystywać. Zachęcamy do naśladownictwa.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Spontaniczny projekt nr 85/2016 zrealizowali SOLNI CYKLIŚCI.

27.VII. – Janek R. i Andrzej Ch. zrealizowali spontaniczny rajd rowerowy do Chełmna n/Nerem w celu zwiedzenia Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zgłady Kulmhof. Oglądaliśmy tutaj wiele upamiętnień w postaci tablic i pomników poświęconych zamordowanym w tym miejscu ludzi, przede wszystkim narodowości żydowskiej. Podczas zwiedzania spotkaliśmy pracownika muzeum p.Piotra G. – mieszkańca Kłodawy i sympatyka Solnych Cyklistów, od którego dowiedzieliśmy się, że za kilka dni zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca zamordowanych tutaj ok.4300 Romów i Sinti w styczniu 1942 r. Zdjęciu w Galerii wykonano podczas prowadzonych aktualnie prac wykończeniowych. Rajd zakończyliśmy w godzinach południowych, po przejechaniu trasy ok.60 km.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski.

PS. Ta sama dwójka SOLNYCH CYKLISTÓW prawie 2 tygodnie wcześniej wykonała samodzielnie przygotowany 2-dniowy Rajd rowerowy do Kruszwicy i Inowrocławia. Opis i zdjęcia zostały umieszczone na naszym klubowym profilu na Facebook’u. Brawo Koledzy ! (wjk)

Foto: Andrzej Chwiałkowski i Janek Rybacki


Spływ kajakowy

Wczesnym lipcowym porankiem grupa rowerowych kajakarzy Włodek Mirek Cezary i Kazik udała sie na spływ kajakowy do Chełmna w miejsce wodowania swoich łajb. Na miejscu dołączył Włodek z żona i siostrą. Trasa spływu super, piękne widoki. Po dopłynięciu do Koła grupa rozstała się. Kazik pojechał na basen kolski, Włodek zapakował rodzinkę do auta. Pozostali Mirek Cezary i Włodek pojechali na pyszne lody. Po takiej porcji kalorii pędzili niczym tur de polonge do Kłodawy. Wszyscy uczestnicy zapowiedzieli kolejne spotkanie za rok.

Tekst i foto: Włodek Grządziela


22.VII. > Pielgrzymka rowerowa na Spotkanie diecezjalne – ŚDM.

Zrealizowany projekt klubowy nr 84/2016 10 SOLNYCH CYKLISTÓW (Lechosław, Włodek starszy, Marek z Barłóg, Janusz i ks.Juliusz oraz Tadeusz z Borysewa i Ania z Markiem, Benek z Koła i Jan z Kłodawy) dojechało do Świnic Warckich w małych grupach lub indywidualnie.

Pierwsza grupa (Lech, Marek i Włodek starszy) dotarła do Głogowca już o godz. 9.40, a po drodze mieliśmy niespodzianki. W Grabowie było krótkie spotkanie z Wójtem p.Tomaszem Pietrzakiem – patrz zdjęcie. Po kilku kilometrach nad nami pojawiła się eskorta 3 śmigłowców wojskowych, które nadleciały od strony Łęczycy. To pewnie była sprawka naszego SOLNEGO CYKLISTY kol.Włodka młodszego i jeszcze raz za to Mu dziękujemy. Podczas dalszej jazdy przyglądały nam się bociany z gniazd na wysokich przydrożnych słupach.

W Głogowcu o tak wczesnej porze nie było jeszcze za dużo pielgrzymów, ale zdążyliśmy zawrzeć znajomości z młodymi wolontariuszami i odświeżyliśmy znajomości z pielgrzymami grupy ks.Mariana Kilichowskiego z pobliskiej parafii Dzierżawy. Dojechał także autokarem ks.Radek Cyrułowski (kłodawianin i rowerzysta-Sympatyk naszego Klubu) z grupą pielgrzymów ze swojej parafii Grochowy k/Rychwała > patrz zdjęcie. Przy okazji potwierdziliśmy swój przyjazd do niego 25 sierpnia br. Na terenie posesji i domu rodzinnego św.Faustyny w Głogowcu zaczęło się zagęszczać grupami pielgrzymów autokarowych. Przyjechali Włosi, Niemcy i coraz więcej młodzieży polskich grup oraz nasz Solny Cyklista Tadeusz z rej.Poddębic, z którym uzgadnialiśmy terminy wspólnych wyjazdów letnich.

Po otrzymaniu informacji o tym, że dojeżdżają już kolejni nasi Klubowicze pojechaliśmy do Świnic Warckich. Tam na terenie Sanktuarium Urodzin i Chrztu św.Faustyny zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie z wolontariuszami. Był czas na indywidualne modlitwy i na nieco spóźnione II śniadanie. Kol.Włodek starszy został pilnie wezwany do Kłodawy, a reszta Klubowiczów – wraz z tymi, którzy jeszcze dojechali – wzięła udział w uroczystościach Dnia Miłosierdzia, wraz z rzeszą ok.2,5 tys.młodych pielgrzymów z różnych kontynentów: Afryka, Ameryka płd., Azja i Europa. Po doznaniach duchowych, w późnych godzinach popołudniowych był czas na doznania fizyczne, gdyż drogę powrotną rowerami do Kłodawy musieliśmy pokonać pod wiatr. Po drodze można było obejrzeć w Byszewie postępy prac remontowo-budowlanych przy zespole pałacowym z II poł.XX wieku pp.Jezierskich oraz zapoznać się z kucykiem pasącym się obok sklepu wiejskiego.

Dzięki dziś zrealizowanemu projektowi tegoroczne saldo wspólnych rowerowych „kilometrówek” zbliżyło do 100 tys. km, a po otrzymaniu aktualnych informacji od 25 najbardziej długodystansowych SOLNYCH CYKLISTÓW (indywidualnie przejechali oni już razem ponad 40 tys.km) okazało się, że NASZE AKTUALNE tegoroczne SALDO KLUBOWE + saldo NASZYCH SYMPATYKÓW wynosi już ponad 150 000 km ! Czy do końca roku przekroczymy 200 tys?

Tekst i zdjęcia: (wjk)


17.VII. – lustracja prac porządkowych w Lipich Górach.

Po zrealizowanym już tego dnia klubowym Rajdzie rowerowym (Kłodawa-Chełmno-Koło-Paryż-Kłodawa) oraz spływie kajakowym Nerem i Wartą był jeszcze czas i siły aby odbyć przejazd rowerowy w rej.Lipich Gór. Tam na skraju lasu w południowej części tej wioski pracowała od południa grupa społeczników, a wśród nich Super Wolontariusz międzynarodowy i ekumeniczny Solny Cyklista kol.Adam Maliński. Na zdjęciach widać efekty pracy przy porządkowaniu starego cmentarza ewangelickiego. Zostało tam jeszcze do wykonania wiele robót i pewnie SOLNI CYKLIŚCI też pomogą, aby jesienią mogły odbyć się kolejne modlitwy ekumeniczne – także na podobnym cmentarzu w Dębinie, gdzie nasz Klub już włożył sporo pracy przy uporządkowaniu terenu, ale jeszcze jest tam trochę do zrobienia.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


9.VII. > Rajd „Niespodzianka Urodzinowa” – zrealizowany projekt klubowy nr 77/2016.

10 SOLNYCH CYKLISTÓW zebrało się sobotnim rankiem przed kościołem kłodawskim aby uczcić 68 Urodziny naszego Klubowicza – ks.Jerzego Dylewskiego, proboszcza –prałata-dziekana i kanonika w jednym. Padająca mżawka nie przeszkodziła w złożeniu Życzeń z okazji wczorajszych Urodzin i wręczeniu Jubilatowi specjalnego klubowego prezentu: symbolicznego roweru z kłodawskiej soli – patrz zdjęcie.

Nasz drugi Klubowicz – kol.Włodek Grządziela – z okazji jutrzejszych Jego okrągłych sze…tych Urodzin częstując wszystkich czekoladowymi słodkościami, przyjmował także życzenia urodzinowe. Po krótkiej sesji fotograficznej, w której zabrakło ks.wikarego Juliusza (oddalił się ze solnym prezentem ks.Proboszcza aby go schować przed deszczem), obydwaj Jubilaci zdecydowali, że „my się deszczu nie boimy i jedziemy na Rajd Urodzinowy”.

Pojechaliśmy trasą przez Głogową>Kaleń>Dzierzbice (tam nie czekali na nas rowerzyści i proboszcz tej parafii) i dalej przez Jagiełłów i Liliopol do Dąbrowic. Deszcz przestraszył się dużej grupy odważnych cyklistów i przestał padać, ale jechaliśmy po mokrym asfalcie. Dojechaliśmy na południowe obrzeże Dąbrowic gdzie czekał na nas p.Maciek Rosiak – właściciel eksperymentalnej plantacji Oxytree (Paulownia Clon In Vitro 112). Na tej plantacji dowiedzieliśmy się wiele nt.tej nowej roślin, a nasz Jubilat – ks.Jerzy, nabrał ochoty aby posadzić taką sadzonkę obok plebanii i obserwować jej szybki wzrost. Po wspólnej sesji fotograficznej na plantacji podziękowaliśmy p.Maćkowi za przyjęcie nas i pojechaliśmy do centrum Dąbrowic, gdzie Jubilat zafundował wszystkim … lody urodzinowe. Zaczął znowu padać deszcz i po szybkiej konsumpcji lodów nie pojechaliśmy w stronę Mariopola, gdzie już mocno lało, tylko ruszyliśmy w stronę Kłodawy. Po drodze deszcz znowu przestał padać i nie przemoczeni dotarliśmy do Kłodawy, a na powitanie usłyszeliśmy dzwony kościelne – akurat było południe (!). Klasztorny wirydarz był miejscem gdzie zrealizowaliśmy zaległość. Odśpiewaliśmy obydwu Jubilatom „Sto Lat !” i po wzajemnych podziękowaniach rozjechaliśmy się do domów.

Z powodu niedyspozycji zdrowotnych i deszczowej pogody nie dotarli dwaj Super Seniorzy: p.Jan Kudra z Łodzi 80-letni międzynarodowy mistrz kolarski z lat 60-tych XX wieku oraz nasz kol.Zdzisław Lubowiecki z Krośniewic 88 latek.

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i (wjk)

Tekst: (wjk)


8.VII. > Przejazd testująco-rozpoznawczy: SOLNY + Kandydat.

Marek z Barłóg z Michałem (kłodawianin pracujący w Poznaniu) zrealizowali spontaniczny testowy dłuższy przejazd rowerowy na trasie 130 km: Kłodawa>Koło>Konin>Ślesin>Sompolno>Kłodawa z miejscami o znacznych przewyższeniach. Pojechali i ze średn. prędkością ok.27 km/h – patrz mapka. Na zdjęciach Michała pokazujemy ciekawe miejsca, które zwiedzili: Koło, Kościelec, Paprotnia-wieża widokowa, Konin, rejon Lichenia Str.(jezioro, Bazylika-taras widokowy), Ślesin. W krótkim czasie dużo przejechali i dużo zobaczyli, a Michał pewnie będzie przesyłał ciekawe informacje i zdjęcia z rejonu Poznania, gdzie często jeździ . Z góry dziękujemy za materiały oraz za skuteczne przekonanie swojej siostry do nieodpłatnego prowadzenia klubowego fanpege’a na Facebooku.

To był projekt klubowy nr76/2016. Saldo wspólnych „kilometrówek” SOLNYCH CYKLISTÓW powiększyło się o kolejne 260 km.

Zdjęcia: Michał Tomaszewski

Tekst: (wjk)


6.VII.> Spontaniczny przejazd SOLNYCH CYKLISTÓW na Kujawy – projekt 75/2016.

6 Klubowiczów stanowiło asystę rowerową dla charytatywnej Sztafety biegowej w ramach akcji „Stawiamy Marcina na nogi” z Gliwic do Sopotu. Więcej o tej akcji można przeczytać w Internecie wpisując w wyszukiwarce jej tytuł. 6 lipca mimo niezbyt sprzyjającej pogody biegacze przebiegli trasę od Łęczycy do Inowrocławia poruszając się bocznymi, czasami polnymi, drogami. Bardzo urokliwie wyglądały niektóre fragmenty trasy, co podkreślali Ślązacy oczarowani takimi widokami i czystym wiejskim powietrzem. SOLNI CYKLIŚCI przejechali rowerami z Nimi odcinek od granicy gmin Chodów, Grabów i Kłodawa aż do Izbicy Kujawskiej. Po drodze kilka razy zmoczył nas deszcz i cały czas mieliśmy pod wiatr. Szybko nawiązaliśmy kontakt z grupą młodych ludzi, biegaczy ze Śląska i z serdecznym smutkiem rozstawaliśmy się z tymi fantastycznymi Ludźmi.

W Izbicy nie zastaliśmy kol.Jarka Pałczyńskiego ze Stow.”Idea Młodych”, ani też kłodawianina – Adama Grabowskiego, wikarego tutejszej parafii. Za to bardzo interesująca była nasza trasa powrotna, która zaczęła się od nieudanej próby zakupienia specjalnych garniturów dla rowerzystów w znanej lokalnej firmie Magra. Mimo padającego deszczu pojechaliśmy do wsi Długie k/jez.Modzerowskiego gdzie podczas krótkiego postoju mogliśmy obejrzeć bardzo specyficzne prywatne muzeum. Na zdjęciach pokazujemy część obiektów wykonanych przez Właściciela Muzeum, przy którym najczęściej widać naszego Mirka z Aleksandrowa. To miejsce odwiedzaliśmy już wielokrotnie w ciągu ostatnich kilku lat i jesteśmy tu zawsze mile witani.

Jak tylko deszcz ustawał to na rowery, ale w Bierzwiennej znowu przymusowy postój i przy cmentarzu i przy sklepie na lody i napoje. Jechał z nami Paweł z Chodowa, który do tej pory jeździł na wielu trasach (także ponad 150 km), ogląda naszą stronę i w najbliższym czasie zasili On skład naszego Klubu z grupą kilku nowych cyklistów.

Ten dzisiejszy spontaniczny przejazd rowerowy pozostanie w pamięci SOLNYCH CYKLISTÓW jako jeden z bardziej udanych. Poświęciliśmy nasz kilkugodzinny wysiłek 60 i 70-latków dla słusznej sprawy – „Stawiamy Marcina na nogi” oraz odświeżyliśmy stare znajomości i poznaliśmy piękne widoki z piaszczystych kujawskich dróg.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Ślązaczki z Gliwic i (wjk)


PIELGRZYMKA ROWEROWA do Brdowa > projekt klubowy nr 74/2016 został zrealizowany.

3 lipca w niedzielny poranek przed kościołem parafialnym niewielką grupkę pielgrzymów rowerowych pobłogosławił i mocno „pokropił” ks.Juliusz. Na trasie do naszej Czwórki dołączyła w Bierzwiennej kol.Jolanta, a podczas odmawiania różańca przy pomniku i krzyżu w Bugaju dołączyła jeszcze nasza Janka (patrz zdjęcia). Do klasztoru oo.Paulinów na mszę odpustową zdążyli jeszcze 2 Solni Cykliści: Andrzej i Jan, a nieco później dojechała jeszcze 5 Klubowiczów: Piotr z żoną, Janek, Krzysiek i Andrzejek. Podczas jazdy mogliśmy obejrzeć w Lubońku efekty prac przy budowie infrastruktury – chodnik lub może nawet ścieżka rowerowa w stronę Gminy Babiak, ale czemu nie w stronę Kłodawy (?). Na odcinku leśnej trasy w okolicach Marynek na nasz widok wybiegła na jezdnię sarenka, ale tylko pomachała nam kopytkiem. W Bugaju jeszcze przed odmawianiem różańca podjechał do nas rowerzysta z Koła na rowerze marki Romet z … silnikiem elektrycznym, dla poprawienia średniej szybkości jazdy . Ogląda naszą stronę internetową i zamierza zostać Klubowiczem. Jak skończyliśmy różaniec to ten młody cyklista przywiózł zebrane w lesie kilka prawdziwków trochę robaczywych, ale aparat fotograficzny „wysiadł” i nie ma dokumentacji. Za to jest deklaracja trojga kłodawskich pielgrzymów rowerowych (Ewa, Jola i Marian) chęci wstąpienia do naszego Klubu. Dla piątki spóźnionych Klubowiczów - już po uroczystościach odpustowych – wypad do zaprzyjaźnionego sadu niezbyt się udał, gdyż piękne owoce czereśni okazały się robaczywe. Mimo tych niespodzianek wyjazd był udany choćby dlatego, że powiększyło się saldo klubowych „kilo metrówek” o kolejne 35o km.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Wydarzenia klubowe na koniec czerwca:

25.VI.- > Dwaj nasi Klubowicze: Kazik z Drzewc i Janek-kolarz z Błennej mimo dużego upału (+35 st.C w cieniu) pojechali zrealizować kolejny projekt klubowy nr 70/2016. Dojechali oni do Izbicy Kujawskiej skąd z grupą lokalnych rowerzystów przejechali w coraz większej gorączce do Sarnowa, gdzie realizowany był rajd rowerowy w ramach projektu klubowego nr 72/2016 „Przesilenie Megalityczne”. Z Izbicy Kujawskiej lokalnymi trasami dojechali do Sarnowa, skąd – po oficjalnym zarejestrowaniu się – kilkudziesięcioosobowa grupa przejechała trasą: Sarnowo-Zgłowiączka-Czajno-Dęby Janiszewskie-Janiszewo-Sarnowo. Na terenie przy Szkole Podstawowej odbył się piknik z przemówieniami różnych oficjeli i z udziałem mediów. Uczestnicy rajdu rowerowego mieli też sesję fotograficzną, a zdjęcia pokazujemy w Galerii.

Zdjęcia: KujawyMedia.pl

Tekst: (wjk).

25-26.VI. > nasz SOLNY CYKLISTA kol.Jarek Wawrzyniak jako już 22 Klubowicz zrealizował pielgrzymkę rowerową do Częstochowy na Jasną Górę. Pojechał w grupie z kolejnym łodawianinem kol.Grzegorzem Pietrzakiem, cyklistą z Izbicy Kujawskiej kol.Jarkiem Pałczyńskim i przedeczczaninem kol.Rafałem Faryńskim. Pierwszego dnia prawie przez całą trasę jechali podczas upału. Dopiero po południu spadł deszcz, a następnego dnia deszcz padał już częściej i było chłodniej. Uczestnicy tej pielgrzymki przejechali w ciągu 2 dni ok.400 km.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Jarek W. i Zamkowi Cykliści.

29.VI. – świętowaliśmy Imieniny naszego PIOTRA – Przodownika Turystyki Kolarskiej – SOLNEGO CYKLISTY. 73/2016 Jan Z., Janek R. Staszek D. i Włodek starszy zaprosili Solenizanta na przejażdżkę rowerową z ciekawym programem. Zaczęło się od życzeń dla Solenizanta i sesji fotograficznej przed przypadkowym sklepem. Później cała Piątka pojechała do Olszówki, gdzie po krótkiej sesji fotograficznej z kol.Janem J.- odśpiewaliśmy „Sto Lat” zarówno dla Piotra, jak i dla 3 Janów, a kol.Staszek wyrecytował okolicznościowy-imieninowy wierszyk. Janek-mocny opowiedział o swojej indywidualnej przejażdżce rowerowej do Nałęczowa i Kazimierza Dolnego. Otrzymaliśmy od Niego 2 zdjęcia dokumentujące, które prezentujemy poniżej.

W Urzędzie Gminy Olszówka nie zastaliśmy naszego SOLNEGO CYKLISTĘ kol.Włodzimierza Fraszczyka – Wójta tej Gminy, więc pojechaliśmy do Przybyszewa aby odwiedzić Sympatyka Naszego Klubu kol.Włodka Wróblewskiego, znanego mistrza pszczelarskiego. Niestety nie był obecny i o jakości tegorocznych miodów opowiedziała nam Jego Małżonka Krystyna, a jej wnuczka zrobiła nam wspólne zdjęcie. Dalsza trasa naszej Piątki wiodła po terenie „Piotrowym”, gdyż to tutaj nasz Solenizant mieszkał i spędzał dzieciństwo. Wspominał te odległe czasy, a my słuchając „historii sprzed lat” otrzymaliśmy także przegląd wszystkich bliższych i dalszych sąsiadów Piotra. 

Całkiem nieźle prezentowaliśmy się jako „zielone ufoludki na rowerach”- patrz zdjęcia. Mieliśmy do swej dyspozycji puste lokalne drogi i czas na wspomnienia z lat dzieciństwa i wczesnej młodości, a krótkie przystanki zarządzał Solenizant, który częstował nas godnie słodyczami. Korzystając z okazji omawialiśmy najbliższe planowane wydarzenia klubowe. Wspólnie przejechaliśmy ponad 250 km na konto klubowe i saldo nam rośnie.

Zrealizowanie 3 w/w wydarzeń spowodowało powiększenie bilansu klubowych kilometrówek o kolejne 550 km i w ten sposób SOLNI CYKLIŚCI do końca czerwca br. przejechali już wspólnie ponad 81 000 km !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


25 – 26.VI.Kolejne wydarzenia klubowe. /strong>

25.VI.o godz.00.05 > nasz Klubowicz kol.Janek mocny wyjechał rowerem z Koła i po kilku godzinach intensywnego pedałowania dojechał do … Nałęczowa. Tam w słynnym uzdrowisku zrobił sobie zdjęcie nad stawem przy znanym dużym modelu bicykla, gdyż w ten sposób nasz Solenizant JANEK chciał uczcić Święto swego Patrona. To zdjęcie pokażemy niedługo. Następnie dojechał rowerem do Kazimierza n/Wisłą i po przejechaniu ponad 380 km (w ciągu prawie 14 godzin) trochę odpoczął. Po południu podjechał jeszcze kawałek – do Puław – skąd pociągiem w środku nocy wrócił do Koła. Janku, to był duży wyczyn. Gratulujemy fantastycznej kondycji i takiego wyniku!

26.VI.- mimo utrzymującego się dopołudniowego upału i przelotnych deszczy popołudniu został zrealizowany kolejny projekt klubowy nr 71/16. SOLNI CYKLIŚCI: Andrzej krwiodawca, Janek R., Janek rzeźbiarz i Włodek starszy przejechali rowerami we wczesnych godzinach popołudniowych trasę „Kłodawskiej agrafki”. Po drodze – w Przedczu przy zamku – obejrzeliśmy „Kujawskie Sypanie Wzorów Piaskiem”, które kilka lat temu na szerokim forum rozreklamowała kłodawianka p.Jadwiga Tyksińska w telewizyjnym programie „Mam talent”. Dzisiaj my mieliśmy możliwość sypania piaskiem na wyznaczonym terenie – pod okiem przedeckiej władzy duchownej i świeckiej (patrz foto !) . Zdążyliśmy także obejrzeć początek programu artystycznego prowadzonego przez zgrabną p.dyrektor GOKu – patrz foto !, ale gromadzące się chmury zmusiły nas do odjazdu z Przedcza. Wracając do Kłodawy odwiedziliśmy Solnego Cyklistę kol.Jarka Wawrzyniaka, który właśnie wrócił z 2-dniowego przejazdu rowerowego do Częstochowy (razem 380 km w ciągu 22 godzin jazdy rowerem). Po drodze spotkaliśmy na działce kolejnego Solnego Cyklistę kol.Andrzeja Z., który poczęstował nas świeżymi owocami goji oraz ciekawymi informacjami z dzisiejszych Targów Rolniczych w Kościelcu nt. nowych odmian jagody kamczackiej. Padający deszcz uniemożliwił nam przeprowadzenie lustracji kłodawskiego Parku Górnika, gdzie miał być realizowany 2 dzień Święta Solnego Miasta.

Z tych 2 opisanych wyżej wydarzeń na poczet Klubowego salda „kilometrówek” przybyło kolejne ponad 500 km.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


24.VI.2016 – Janka, Janki, a gdzie wianki ? Projekt klubowy nr 69/2016

W naszym Klubie najczęstszym imieniem jest Jan/Janina i spośród 8 SOLNYCH CYKLISTÓW, którzy obchodzili święto swego patrona odwiedziliśmy Czwórkę, a 4 Solnym zamiejscowym złożyliśmy telefonicznie Życzenia Imieninowe. Odpowiadając na pytanie o wianki (w tytule), informujemy, że :

      1) Z powodu bardzo niskiego poziomu wody w Rgilewce wianki nie mogły popłynąć.

   2) Nasza jedynaczka kol.Janka postanowiła uczcić swoje Imieniny dość niekonwencjonalnie. W gorących godzinach popołudniowych, po krótkim przejeździe rowerami wraz z kol.Krystyną znalazły się nad jez.Przedeckim. Postanowiły zrealizować kąpiel chłodzącą w tym zbiorniku wodnym. Podczas wychodzenia z kąpieli odbyła się sesja fotograficzna, gdyż nasza JANKA wyglądała jak Afrodyta z piany morskiej w pobliżu Cypru. Niestety „Wielki Brat Internet” ocenzurował te zdjęcia i nie będą one dostępne dla publiczności.

Zdjęcia dokumentujące część obchodów Imieninowych przedstawiają naszego Janka-artystę rzeźbiarza, który przyjął delegację klubową w swojej pracowni. Tam ustaliliśmy, że niektóre rzeźby zostaną wręczone w najbliższym czasie jako specjalne prezenty okolicznościowe dla kilku SOLNYCH CYKLISTÓW przy specjalnych okazjiach. W cieniu drzew odbyła się słodka konsumpcja imieninowa przygotowana przez małżonkę Mistrza Jana p.Elżbietę. Z kolei najstarszy JAN okazał się na wspólnym zdjęciu jako … Brazylijczyk, chyba dlatego że lubi On gorący klimat i prawdopodobnie będzie reprezentował nasz Klub na najbliższej Olimpiadzie w Rio de Janeiro (?). Klubowicze zostali przyjęci sutym poczęstunkiem i napojami chłodzącymi. Za to nasz Klubowicz kol.Janek – znawca ryb i znakomity wędkarz przyjął na swojej posesji delegację klubową tuż po powrocie ze swego 2-dniowego wędkowania na dalszym łowisku (nad jez.Gopło). Codzienne upały i nocne niedospanie pod namiotem oraz słabsze połowy trochę zmęczyły naszego JANKA, ale przyjęcie Imieninowe pod altanką było godne. Także na słodko przyjęła naszą delegację kol. JANKA na swej „letniej posiadłości” w godzinach przedwieczornych.

Tak zrealizowaliśmy kolejny projekt klubowy nr 69/2016, a do aktualnego bilansu klubowych kilometrówek można dopisać 40 kilometrów przejechanych wspólnie podczas gorącego popołudnia.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Zrealizowany projekt klubowy nr 67/2016 - deszczowy przejazd ze „Żwawymi Dziadkami” po Kujawach południowych oraz spotkanie w Brdowie u o.o.Paulinów.

Mocna Dwójka cyklistów„Żwawych Dziadków”: Marek Lange i Stefan Świerczyński ze Śremu ruszała tego dnia w drogę powrotną z Płocka o godz.5.oo z ambitnym zamiarem dotarcia przed wieczorem do Śremu. Z krótkiego postoju w Gostyninie kol.Marek zadzwonił do Włodka starszego i umówiliśmy się na godz.7.3o w rej.Chodcza.

Z powodu niesprzyjającej pogody (zimny deszcz i wiatr zachodni) zabrakło chętnych do jazdy Solnych Cyklistów i piszący te słowa ruszył samotnie z Kłodawy. Tuż przed Chodczem spotkaliśmy się we trzech i razem pojechaliśmy na zachód, w stronę Izbicy Kujawskiej. Koledzy ze Śremu – mimo bagażu na rowerach - narzucili mocne tempo (średnia prędkość ok.28 km/h) i już za 50 minut mogliśmy usiąść w suchym pomieszczeniu u kol.Jarka Pałczyńskiego w Izbicy Kuj. – Stowarzyszenie „Idea Młodych”. Podjęto nas gorącą herbatą i kawą, a śremianie mogli nawet częściowo przebrać się w suchą odzież. W butach w dalszym ciągu chlupało. Po wspólnym zdjęciu ruszyliśmy dalej mimo nieustannie padającego deszczu. Za Izbicą, po wzajemnych podziękowaniach, rozjechaliśmy się. Śremianie pojechali w stronę Sompolna, Ślesina i Słupcy (przed Nimi było jeszcze ok. 160 km), a Solny Cyklista pojechał do Brdowa, ale po nawrocie do parafii izbickiej została tam uzgodniona z ks.Proboszczem baza dla SOLNYCH CYKLISTÓW, którzy 25.VI. przyjadą na realizowany tam wtedy rajd rowerowy „Przesilenie megalityczne”. Po przejechaniu 1o km, na terenie słynnego Sanktuarium MB Zwycięskiej – odbyło się przypadkowe spotkanie z zakonnikiem Paulinem br.Włodkiem, który rowerem przyjechał do tego klasztoru aż z Jasnej Góry. Po uzgodnieniu obowiązkowego nawiedzenia przez Niego kłodawskiej świątyni podczas przejazdu do Łowicza w następnych dniach i po wspólnym zdjęciu przed Salą Św.Faustyny Włodek starszy pojechał na ostatni dzisiejszy etap, do Kłodawy. Od rana do południa została pokonana odległość 85 km i to nie był łatwy przejazd, ale są też klubowe korzyści:

1) Śremscy koledzy: Marek i Stefan zasilą grupę Sympatyków SOLNYCH CYKLISTÓW i swoje kilometrówki z tego roku (może to być w sumie ok.35 tys.km) przekażą na rzecz naszego Klubu.

2) Sympatykiem SOLNYCH CYKLISTÓW zgodził się także zostać poznany Paulin-cyklista br.Włodek z Jasnej Góry.

Dzisiejsza informacja dodatkowa: Mocno deszczowa pogoda uniemożliwiła przejazd delegacji naszego Klubu na ważne oficjalne Spotkanie w Studzieniu ze Słuchaczkami kłodawskiego UTW. Może uda się z Nimi spotkać na początku lipca.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


56 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK – SUPRAŚL 2016

odbył się w dniach 21 – 29 maja.

Kolejny zrealizowany projekt klubowy nr 64/2016. Nasz Klub reprezentowali SOLNI CYKLIŚCI: Piotr z Kłodawy i Franek z Cedrowic k/Ozorkowa. W Zlocie uczestniczyło 512 osób z całego Kraju oraz z Białorusi, Czech i Ukrainy. Podczas inauguracji Zlotu jego uczestnicy mogli obejrzeć bardzo ciekawe pokazy akrobacji rowerowych – patrz zdjęcia w Galerii. Oprócz zrealizowania bogatego programu tego Ogólnopolskiego Zlotu nasi dzielni i zahartowani w boju Klubowicze objechali znaczną część północnowschodniej części Polski: okolice Białegostoku, Puszczy Knyszyńskiej i doliny Narwi oraz dodatkowo okolice Sokółki i Krynek. W sumie w ciągu ponad tygodnia 2 SOLNI CYKLIŚCI „wykręcili rowerami” razem ponad 1500 km do aktualnego bilansu klubowego.

Było wiele okazji do zacieśnienia współpracy z zaprzyjaźnionymi grupami rowerzystów z Płocka – Beneqteam i ŁKTK im. H.Gintera z Łodzi oraz poznania wielu nowych Przyjaciół naszego Klubu. Podczas naszych zimowych spotkań klubowych z pewnością będziemy mogli posłuchać wrażeń i zobaczyć zdjęcia naszych kolegów.

Tekst i foto – na podst.uzyskanych informacji od organizatorów – (wjk)


4-5.VI.>rej.Śremu i Wrześni.

W sobotę 4.VI. kol.Włodek starszy odwiedził Szefa „Żwawych Dziadków” (jednocześnie Sympatyka SOLNYCH CYKLISTÓW) kol.Sławka Kuczyńskiego. Zostały Mu przekazane serdeczne życzenia z okazji niedawnych 73 Urodzin oraz zapewnienia o naszej pamięci i modlitwie w intencji nieustępliwej walki chorobą nowotworową, która Go dopadła ponad rok temu. Była też krótka sesja fotograficzna aby pokazać specjalny rower z silnikiem spalinowym aby Sławkowi umożliwić krótkie przejażdżki rowerowe. Dzielny Cyklista – kilka lat temu przejechał rowerem Saharę – przekazał serdeczne podziękowania dla SOLNYCH CYKLISTÓW oraz zapewnienie, że cały czas walczy z chorobą i powoli odzyskuje sprawność pomimo groźnej kolizji sprzed 3 miesięcy. Sławek ma wszczepioną endoprotezę prawego stawu biodrowego i jeszcze porusza się przy pomocy laski.

W niedzielę 5.VI. delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW (Piotr, Jan, Janek, Włodek duży i Włodek starszy) dotarła rano do Wrześni, gdzie na terenie amfiteatru im.Anny Jantar zameldowaliśmy się na starcie V Rajdu Fortuny.

To był kolejny w tym roku zrealizowany projekt SOLNYCH CYKLISTÓW - nr 65/2016.

foto: Włodek Kowalczyk

foto - relacja z Rajdu Fortuny z Wrześni kol. Włodka Grządzieli


11.VI. – spontaniczny przejazd rowerowy z ciekawym programem – projekt klubowy nr 66/2016.

Rozpoznanie terenu.

W przeddzień rano kol.Włodek starszy wykonał rowerowe rozpoznanie terenu na płn-wsch od Kłodawy. W towarzystwie właściciela p.Macieja Rosiaka została zlustrowana na południowych obrzeżach Dąbrowic nowo posadzona eksperymentalna plantacja nowego gatunku drzewa Paulownia Clon In Vitro 112 i SOLNI CYKLIŚCI uzyskali zgodę na prowadzenie obserwacji w okresie wegetacji roślin w najbliższych latach. Dokumentują to wzajemne zdjęcia na tej plantacji. Z kolei na północnych obrzeżach gm.Dąbrowice – mimo padającego coraz intensywniej deszczu – udało się udokumentować zdjęciem rejon wsi Mariopol gdzie stykają się granice 3 województw. Podczas największej ulewy zwiadowca klubowy przeprowadził wstępne rozmowy organizacyjne w Urzędzie Gminy dotyczące przyszłorocznych wspólnych działań promujących ten region naszego Kraju.

Sobotnia popołudniowa przejażdżka Klubowiczów.

Przed Biblioteką na godz.17.oo stawiło się 13 Klubowiczów, a po drodze dołączyła jeszcze Czwórka SOLNYCH CYKLISTÓW. Końcowy odcinek jechaliśmy w scenerii 13 elektrowni wiatrowych (patrz zdjęcia). Podczas krótkich postojów przy Zespole Szkół i przy Urzędzie Gminy w Dąbrowicach omówiliśmy najbliższe plany wyjazdów klubowych – w czerwcu mają być jeszcze zrealizowane 4 projekty – oraz grupowe sesje fotograficzne. Potem pojechaliśmy na lustrację plantacji eksperymentalnej, o której informacje Klubowicze przyjęli z zainteresowaniem, a w przyszłości nasze wizyty będą uzgadniane z właścicielem w takich terminach aby uczestniczyć podczas prac specjalistycznych i w czasie kwitnienia drzew. Ulotki informacyjne nt.tej plantacji będą do wglądu dla Klubowiczów w naszej Bibliotece.

Po przejechaniu kilku kilometrów znaleźliśmy się w rejonie środkowej Polski (rej.wsi Mariopol) gdzie stykają się granice 3 województw: Ziemi Łódzkiej, Kujawsko-Pomorskiego i w bliskiej odległości (ok.1 km) od Wielkopolski. Tutaj planujemy zrealizować w 2017 V Majową Sztafetę Flagi. Po dokumentujących wspólnych zdjęciach pojechaliśmy na teren boiska gminnego w Dąbrowicach gdzie odbywał się Piknik Rodzinny. Podczas treściwej konsumpcji: żurek, pajda chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym oraz ciasta z kawą i herbatą, oglądaliśmy program artystyczny oraz zawody rodzinne integrujące lokalne środowisko. Nie mogliśmy z rowerami pojeździć na karuzeli, ale za to na jej tle mogliśmy sobie zrobić wspólne zdjęcia. Najpierw z władzami Gminy: Panią Wójt Dorotą Dąbrowską oraz Przewodniczącym Rady p.Michałem Drążkiewiczem, a następnie dołączył do nas słynny zespół „Trubadurzy”. Podczas rozmów z Gospodarzami Gminy i z członkami zespołu: Sławkiem Kowalewskim, Marianem Lichtmanem, Jackiem Malanowskim i Piotrem Kuźniakiem, od tego ostatniego dowiedzieliśmy się o jego postępach w jeździe rowerem. Nasi rozmówcy z zaciekawieniem wysłuchali informacji nt.działalności Klubu SOLNI CYKLIŚCI i podziękowali za przekazane Im pozdrowienia od naszego Super Seniora 88-letniego kol.Zdzisława.

Po sympatycznym pobycie w rej.Dąbrowic wracaliśmy o późnej porze w kilku podgrupach i w różnym tempie do Kłodawy. Przed godz. 21.oo byliśmy w swoich domach, a konto klubowe wzbogaciło się o wspólnie przejechane tego dnia ponad 800 km SOLNYCH CYKLISTÓW z terenu kilku gmin z 3 województw.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


27-28.V.16 – SOLNI CYKLIŚCI w Częstochowie.

2-dniową pielgrzymkę rowerową na Jasną Górę zrealizowała wraz z ks.Marianem Kilichowskim z parafii w Dzierżawach liczna grupa SOLNYCH CYKLISTÓW : Ania i Marek z Kłodawy, Kazik z Koła, Paweł z Osieka, Andrzej z Poddębic, Tadek z Borysewa, Zbyszek i Bogumił z Koła oraz Kłodawianin kol.Przemek Stegienda – sympatyk naszego Klubu. Pielgrzymi rowerowi wyjeżdżali z różnych punktów aby spotkać się w Dzierżawach, skąd po porannej mszy świętej wyruszyli w kierunku Jasnej Góry. Jeden z krótkich postojów wypadł w … Ostrołęce, ale na wieczorny Apeł Jasnogórski przed Obrazem MB Jasnogórskiej wszyscy zdążyli. Po kolacji był czas także na wieczorne ustalenia programu tegorocznych pielgrzymek krajowych i zagranicznych.

To był kolejny projekt klubowy - nr 62/2016, który zaowocował też poprawieniem bilansu przejechanych kilometrówek. Aktualnie SOLNI CYKLIŚCI przekroczyli 77 000 km wspólnie przejechanych rowerami. Tekst - na podst.informacji od pielgrzymów > (wjk)

Zdjęcia: Andrzej Rojkowski


29.V.16 - wyznaczono Rowerowy Szlak Miodny > 55 km < Kłodawa – Wrząca Wlk. – Kłodawa.

Zrealizowano kolejny projekt klubowy nr 63/2016.

Należy jechać trasą: Kłodawa > Bierzwienna Długa (pasieka p.Krzysztofa Polewskiego) > Luboniek (pasieka listonosza i rowerzysty) – Lipie Góry – Sokołowo (pasieka „Truteń” p.Jana Jaszczaka - wyrób świec i świeczek woskowych wielkiej różnorodności ) – Wrząca Wlk. (pasieka p.Jana Malca szefa pszczelarzy na tym rejonie oraz p. Marka Otręba – rowerzystę). Po drodze – we wsi Kiełczew Smużny Czwarty – można odwiedzić posła Leszka Galembę w jego gospodarstwie (patrz foto), a w Zwierzchocinach k/Sokołowa spotkać p.Stanisława Dulę, najstarszego rowerzystę na tym terenie. Od ponad 60 lat jeździł rowerem do Lichenia i Częstochowy, a jeszcze mając 88 lat systematycznie jeździł do Grzegorzewa na mecze piłkarskie. Aktualnie jego stan zdrowia pogorszył się i nie pozwala na wycieczki rowerowe. Można porozmawiać z Jego synem p.Stanisławem, który opowie o wyjazdach swego Ojca.

W ostatnią niedzielę maja można udział w uroczystości odpustu MB Miodnej o bardzo bogatym scenariuszu – patrz zdjęcia, z pocztami sztandarowymi pszczelarzy z różnych rejonów Polski. Miejscowi pszczelarze występują w strojach pielgrzymów CAMINO - Szlaku Św. Jakuba Ap. (to także patron tej parafii). Poczet sztandarowy z emblematami: muszle Jakubowe na kapeluszach i pelerynach oraz tykwy na kosturach.

28.V. nasz Klubowicz kol. Henryk Kamiński obchodził 77 Urodziny i dlatego była okazja nabycia miodnych prezentów. W drodze powrotnej w rej.Zabłocia wyznaczający Szlak Miodny spotkał Solnego Cyklistę kol. Marka Janczaka, który jechał rowerem z Barłóg do Wrzącej na Odpust MB Miodnej. Konieczność udziału we Mszy prymicyjnej Kłodawianina ks. Pawła Pawlaka, na którego wczorajszym wyświęceniu w Bazylice łowickiej byli Solni Cykliści wczoraj, spowodowała samodzielny udział kol.Marka w II części Odpustu MB Miodnej we Wrzącej. Droga powrotna do Kłodawy przebiega przez następujące miejscowości: Lucjanowo > Wandynów > Kiełczew Górny > Zabłocie > Emilewo (dobra jakość drogi asfaltowej, równoległa do trasy nr 92 > Bylice > Okoleniec (przy drodze jedna w rejonie szparagarnia ! patrz zdjęcie) > Słupeczka > Bierzwienna Długa > Kłodawa (razem ok. 55 km)

Ciekawy Rowerowy Szlak Miodny został wytyczony i zachęcamy do częstego z niego korzystania.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


28.V.16 – kolejny projekt klubowy nr 61/2016 został zrealizowany.

3-osobowa delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW (Jan, Włodek starszy i Janusz – autokarem z kłodawskimi parafianami) udała się rowerami do Łowicza, gdzie w Bazylice katedralnej uczestniczyliśmy w uroczystościach wyświęcenia kolejnego młodego księdza z Kłodawy.

Przed Łowiczem – na rzece Słudwi - mogliśmy obejrzeć pierwszy na świecie spawany most konstrukcji polskiego profesora inżyniera Stefana Bryły zbudowany w grudniu 1928 roku, a na słynnym rynku łowickim (o kształcie trójkąta) mieliśmy także poranną sesję zdjęciową. Po zaparkowaniu naszych rowerów przed bazyliką braliśmy udział w kilkugodzinnych uroczystościach wyświęcania 3 nowych kapłanów w diecezji łowickiej. Na zakończenie – po złożeniu Kłodawianinowi ks.Pawłowi Pawlakowi okolicznościowych życzeń i specjalnego dyplomu od naszego Klubu było także wspólne zdjęcie. Przy wyjeździe z Łowicza nasz kol.Jan pozował jeszcze przed wypożyczalnią strojów łowickich. Świeżo „upieczony” nasz 70-latek nie mógł się tego świątecznego dnia przebrać za łowiczankę, ale i takie zdjęcie Mu się należało !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


W dniu 28 maja 2016 na strzelnicy sportowej położonej na obrzeżach parku Górnika w Kłodawie odbyły się Powiatowe Zawody Strzeleckie. Obecne były nasze władze w osobie pana burmistrza Roberta Olejniczaka oraz przedstawiciele władz LOK . Strzelano z karabinka KBKS. Na start zgłosiło się ponad 20 drużyn juniorskich i seniorów . Większość zrzeszona w klubach . Solnych cyklistów reprezentowali Andrzej Janek i Włodek , kibicował nasz solny cyklista Henryk . .Zabawa była przednia dla takich jak my amatorów ale jeszcze lepsza była grochówka .Mogliśmy zobaczyć z bliska jak i w jakim stroju strzelają nasi Kłodawscy zawodowcy (tak można o nich mówić z całym szacunkiem ). Kłodawiacy odegrali czołowe role w tych zawodach. My zaś zajęliśmy pierwsze miejsce wśród niezrzeszonych. Myślę że za rok pójdzie nam lepiej bo nagrody były super.

Tekst i Fotki Włodek Grządziela i Andrzej Chwiałkowski.


26.V. – Spycimierz – Dywany kwiatowe, esperantyści i inne atrakcje.

8 SOLNYCH CYKLISTÓW (w tym nowy Klubowicz Paweł) udało tego dnia do Spycimierza aby obejrzeć słynne dywany kwiatowe układane przed Procesją Bożego Ciała. Troje z Kłodawy: Ania i Marek oraz Wojciech, zrealizowali cały swój przejazd od rana do wczesnego popołudnia, a robią to już od kilku lat. Pozostali Solni Cykliści: Lech + Paweł z Chodowa, Marek z Barłóg i Zofia + Włodek starszy z Kłodawy, zjechali się w Spycimierzu w godz.południowych. Przed kościołem spotkaliśmy dwoje esperantystów z Kujaw i była okazja do wspólnego zdjęcia przy obrazie Matki Bożej Kasztelańskiej wykonanych przez włoskich artystów z pyłku ze zmielonych kwiatów. Z dużym zainteresowaniem obejrzeliśmy także z naszymi gośćmi ciekawe stoisko Janka z Łasi – patrz foto. Warto było posłuchać konwersacji prowadzonych przez tego artystę z klientami jego wyrobów.

Podczas oglądania różnych technik układania dywanów kwiatowych, w pewnym miejscu pod płotem zobaczyliśmy artystycznie ustawione 3 rowery młodych rodziców z córką, którzy przejechali krótką lokalną trasę aby porównać tegoroczne wzory kwiatowe z wzorami zeszłorocznymi. Bardzo wysoko oceniliśmy poziom wykonania dywanów kwiatowych AD 2016. Liczba rowerzystów zjeżdżających się tego dnia do Spycimierza (głównie z regionu łódzkiego) trochę wzrosła, a za to zmniejszyła się liczba motocyklistów na swych głośnych maszynach, co stali bywalcy oglądający dywany kwiatowe, ocenili pozytywnie. Kolejny raz warto było przyjechać do Spycimierza.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


21.V. – SOLNI CYKLIŚCI na III Rajdzie Katyńskim.

Aż z 7 Gmin (Chodów, Grzegorzew, Izbica Kuj., Kłodawa, Koło, Olszówka, Osiek Mały) przyjechało 18 Klubowiczów z 2 pokoleń. Najstarszy: Staszek – 70-latek, a najmłodsze nasze 3 Koleżanki: Ania, Janka i Zofia. W dobrej kondycji przejechali całą trasę Rajdu dwaj kłodawscy księża – także SOLNI CYKLIŚCIŚCI – proboszcz Jerzy i wikary Juliusz. Bardzo bogaty program Rajdu – patrz> plakat w Ogłoszeniach – został zrealizowany perfekcyjnie, a dodatkowo uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Katolickich w Wólce Czepowej przygotowali specjalne widowisko oparte na tekstach pamiętnika ofiary zbrodni katyńskiej, kpt.Leona Olejniczaka. To było silne przeżycie dla uczestników III Rowerowego Rajdu Katyńskiego. Podobne wystąpienia były zaprezentowane w Brdowie, Lubstowie i Licheniu.

Całą trasę – ponad 60 km od Wólki Czepowej do Lichenia – przejechało 9 SOLNYCH CYKLISTÓW, a sześcioro wracało także rowerami z Lichenia do Kłodawy , Aleksandrowa, Błennej i Borysławic .

Na trasie tego Rajdu SOLNI CYKLIŚCI przejechali razem ponad 1 000 km i w ten sposób aktualny tegoroczny bilans naszego Klubu zbliżył się do 65 000 kilometrów wspólnie przejechanych już na rowerach. To był zrealizowany nasz tegoroczny projekt klubowy nr 56/2016.

Tekst: (wjk)

Foto: (wjk) i Włodek Grządziela


W dniu 14.05.2016 odbył sie chrzest bojowy nakładki na przyczepke do przewozenia rowerów.Nakładka została zasponsorowana przez kilku solnych cyklistów.Spisała sie znakomicie sa juz plany dalekich wyjazdów.Pierwszy wyjazd odbył sie na 37 zlot do środka Polski w Piatku w ostatnia sobotę.Po przyjeździe grupa została podzielona na 2 zespoły oto relacja z drugiej grupy ( nasze hasło w 3 godziny z Piątku do Soboty) która przejechała trasę dłuższą razem ok. 65 km..

Foto i tekst WG.


SOLNI CYKLIŚCI zrealizowali już 55 projektów w 2016 r.

III Rajd Rzepakowy odbył się w ramach X Krajowego Święta Kwitnącego Rzepaku, którego pomysłodawcą i pierwszym organizatorem był w latach 2006-2008 SOLNY CYKLISTA kol.Włodek starszy. Na miejsce startu - do Straszkowa dotarli rowerzyści z 4 pokoleń w naszym Klubie. Najstarszy: Stanisław to prawie 70-ciolatek i najmłodszy Ignacy 5-latek. Ubraliśmy się w specjalne stroje i wraz z naukowcami i współorganizatorami Święta Rzepaku pozowaliśmy do wspólnego zdjęcia przy siedzibie KHBC. Następnie tradycyjnie funkcje Startera Rajdu przejął p.Roman Białachowski Vce-prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Pojechaliśmy na dwie trasy rzepakowe: 8 osób na 20 km po terenie 3 Gmin (Chodów, Grabów i Olszówka) i 14 osób po drogach 2 Gmin: Kłodawa i Olszówka. Po trudniejszej pierwszej części tras – szczególnie dla najmłodszych rowerzystów – była chwila postoju na przejeździe kolejowym, gdzie na nasz widok zatrzymał się nawet pociąg towarowy. Ten czas wykorzystał specjalnie Przewodnik trasy: kol.Staszek, który promował naszą Gminę (patrz foto). Z powodu silnego zimnego wiatru lustracje naukowców i rolników na poletkach rzepakowych zakończyły się wcześniej niż planowano i dlatego nie mamy wspólnego zdjęcia w ładnej scenerii z kłodawską Kopalnią Soli w tle. Po wspólnym przejechaniu łącznie ok. 360 km większość Uczestników Rajdu – trochę przechłodzonych – rozjechało się do domów. Uczniowie z Chodowa wraz ze swoim nauczycielem (nasz SOLNY CYKLISTA Lech) musieli pokonać dodatkową łączną trasę ponad 140 km. Brawo Chodów !

Włodek starszy wrócił jeszcze na seminarium rzepakowe, gdzie dodatkowo został poproszony o wywiad do TVP Wielkopolska nt.dzisiejszego Rajdu Rzepakowego. Wręczył także koszulki rajdowe (otrzymane od f-my Ampol-Merol) z okazji X Krajowego Święta Kwitnącego Rzepaku dla Osób związanych z organizacją tych Świąt: obecnego Burmistrza Kłodawy – p.Roberta Olejniczaka, poprzedniego kłodawskiego Burmistrza p.Józefa Chudego, Prezesa KHBC p.Józefa Steca i prof.dr Marka Korbasa z IOR oraz p.Romana Białachowskiego - Vce Prezesa KZPRiRB, który pełniąc od początku funkcję „Matki” Święta Kwitnącego Rzepaku jego „Ojcostwo” przypisał kol.Włodkowi starszemu. Relacji i zdjęć z naszego Rajdu możemy także spodziewać się w ogólnopolskim miesięczniku „Nasz Rzepak” i regionalnej gazecie „Przegląd Kolski”.

Zimna Zośka nas nie przestraszyła i kolejny Rajd 4 POKOLEŃ SOLNYCH CYKLISTÓW był udany.

Tekst i zdjęcia: (wjk) i Andrzej Chwiałkowski


Projekt SOLNYCH CYKLISTÓW nr 54/2016 został zrealizowany 14 maja.

Grupa Klubowiczów(Mirek i Lech z gm.Chodów oraz Kłodawianie: Staszek, Piotr, Janek, Włodek największy i Włodek starszy) wzięła udział w „ Zlocie do Środka Polski” przygotowanym przez PTTK O/Łęczyca. Nasza specjalna przyczepka samochodowa sprawdziła się na trasie Kłodawa – wieś Zacisze k/Łęczycy (na zdjęciu także razem z Solnym Cyklistą Frankiem Nawrotkiem z Ozorkowa), gdzie naszą bazą było gospodarstwo warzywne p.Marcina Śniega – fana SOLNYCH CYKLISTÓW. Po dojechaniu do Piątku przywitał nas p.Janusz Jankowski – Szef promocji Powiatu łęczyckiego, a jednocześnie Prezes CŁUKU Turystycznego (patrz foto, gdzie my także promujemy Kłodawę). Zaopatrzono nas w specjalne przypinki rajdowe.

Bardzo liczną grupę (ok.250 uczniów i 50 dorosłych uprawiających turystykę pieszą oraz ok.70 rowerzystów z 4 powiatów środkowej Polski) uczestników 37 Zlotu przywitał jego Komandor kol.Paweł Czarnecki – Szef PTTK O/Łęczyca. Miłe dla nas było specjalne powitanie naszej grupy, która nie tylko pokonała najdłuższą trasę dojazdu, ale Organizatorzy obliczyli i podali do publicznej wiadomości, że nasza Siódemka ma razem 444 lata. Były długie brawa. Na schodach Urzędu Gminy Piątek przemawiali: Burmistrz Miasta, przedstawiciele samorządu, szkół i kilku organizacji . Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i ruszyliśmy na wiele tras. 6 Solnych Cyklistów pojechało na trasę 50 km, a 3 Klubowiczów na trasę o długości prawie 40 km. Przed wyjazdem robiliśmy zdjęcia w Geometrycznym Środku Polski i wysłuchaliśmy informacji organizacyjnych od Przewodników tras. Podczas przejazdów obserwowaliśmy m.in. dzielne cyklistki: jedna z przyczepką rowerową, w której jechała roczna córeczka dzielnej Mamy, a druga w koszyku na bagażniku rowerowym przewoziła zdyscyplinowanego pasażera – małego pieska. Jechaliśmy zarówno po asfalcie, jak i po polnych drogach piaszczystych i wyboistych tuż przy autostradzie A1. Było kilka postojów (na granicy ziemi łęczyckiej i łowickiej, na granicy d.Generalnej Guberni) przy dworach szlacheckich, odnawianych cmentarzach z I wojny światowej, na Łysej Górze, a dłuższy postój mieliśmy w Borowie nad rzeką Bzurą na Ziemi Łowickiej w dawnym majątku pp.Grabskich. SOLNI CYKLIŚCI ustawili się do zdjęcia przy pomniku Władysława Grabskiego, dwukrotnego premiera II Rzeczypospolitej i autora słynnej reformy walutowej – 1 pln był wart tyle co 1 dolar i miał pokrycie w złocie. Tuż obok pomnika został także zrealizowany obowiązkowy punkt programu Zlotu: konkurs kalamburowy. Wśród samych drużyn uczniowskich my dziadkowie nie mieliśmy szczęścia do wylosowanych haseł, ale za to bardzo dzielnie radziliśmy sobie na trasie.

Słynną stadninę koni Walewice i zabytkowy park zwiedzaliśmy jeszcze przy ładnej pogodzie. Nasz Przewodnik trasy kol.Adam przypomniał jak to Maria Walewska złamała serce Napoleona, a podczas postoju tuż obok majątku Walewskich uczciliśmy pamięć żołnierzy Wielkopolskiej Brygady Kawalerii z Armii Poznań, którzy walczyli na tym terenie podczas słynnej Bitwy nad Bzurą we wrześniu 1939.

Podczas drogi powrotnej z Walewic do Piątku zaczął padać coraz bardziej ulewny deszcz i kolumna uczniów mocno rozciągnęła się na trasie jadąc pod silny wiatr. Przemoczeni, ale zadowoleni z wykonanego dzieła, dotarliśmy na metę Zlotu – do Gimnazjum w Piątku. Tutaj poczęstowano nas pyszną i pożywną grochówką oraz mogliśmy wysłuchać lokalnego globtrotera (niedawnego nauczyciela gimnazjum w Piątku), który opowiadał o swojej pasji podróżowania po dalekich krajach. Deszcz przestał padać, więc można było także zwiedzić plener rzeźbiarski – patrz zdjęcia.

Pod wiatr musieliśmy dojechać jeszcze do swojej bazy, od której dowieźliśmy po południem na naszej przyczepce samochodowej dużo ładnej pogody do Kłodawy. SOLNI CYKLIŚCI przejechali razem tego dnia ponad 700 km, a zdobytej wiedzy historycznej z rejonu Środka Polski nie sposób zmierzyć lub policzyć. Poznaliśmy wielu nowych przyjaciół z Ziemi Kutnowskiej, Łęczyckiej, Łódzkiej i Łowickiej i ogólnie było OK.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


13 maja 2016 – SOLNI CYKLIŚCI nie tylko jeżdżą rowerami. Piątek 13.V. to nie był pechowy dzień dla naszego Klubu. Nasz SOLNY CYKLISTA – Andrzej Karolak, Szef kłodawskiego Klubu Honorowych Dawców Krwi im.św.Kingi , oddawał właśnie dziś 50-ty litr swojej krwi. Jest On już od ponad 20 lat Honorowym Krwiodawcą i jesteśmy bardzo dumni z naszego Kolegi. ANDRZEJU GRATULUJEMY !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


12 maja – 5 SOLNYCH CYKLISTÓW zrealizowało kolejny - 53/2016 - projekt klubowy: spontaniczną pielgrzymkę rowerową do Lichenia w specjalnej intencji „o dobrą pogodę dla rolników i dla rowerzystów”. W jedną stronę jechali szybciej z wiatrem i w bazylice licheńskiej uczestniczyli we mszy świętej dla dużej grupy dzieci pierwszokomunijnych. Potem był obiad i powrót do Kłodawy – tym razem pod wiatr, ale dzielna cyklistka Miecia (żona Piotra) dała radę. Każdemu licznik wystukał po 100 km przejechanych.

Tekst – na podst.relacji Uczestników. Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i (wjk)


7 maja – nasi Klubowicze - małżeństwo Ania i Marek Pińkowscy odbyli dłuższą przejażdżkę rowerową do Świnic Warckich (Sanktuarium Chrztu św.Siostry Faustyny) i Głogowca (muzeum – dom rodziny Kowalskich, gdzie urodziła się i spędziła dzieciństwo Helenka Kowalska), a stamtąd pojechali do Uniejowa. Odcinek trasy nr 263 od autostrady w kierunku Uniejowa jest ciągle w remoncie i tam przez ponad 10 km asfaltu jeszcze nie ma. Dla Marka – mocnego chłopa – taka jazda to pestka, ale Ani gratulujemy wytrwałości na tak dalekiej trasie, w sumie 77 km x 2 osoby = 154 km przejechane rowerami na konto Klubu.


7 maja – SOLNI CYKLIŚCI z gm.Chodów, Grzegorzew, Izbica Kujawska i Kłodawa zrealizowali spontaniczny zjazd gwiaździsty do Przedcza. Wzięli tam udział w rozpoczęciu sezonu motocyklowego pod nazwą „Petrol in Blood”. Rozpoczęto od poświęcenia ponad 100 motocykli i ich przejazdem przez miasto. Następnie przy zamku odbyły się konkursy dla uczestników zlotu oraz występy zespołów muzycznych.

Zdjęcia: Stowarzyszenie „Idea Młodych” w Izbicy Kuj.


30 kwietnia – 1 maja

Oto relacja SOLNEGO CYKLISTY – Andrzeja Karolaka z samotnej wyprawy rowerowej: „W sobotę 30.04.2016 o godz.6.oo wyruszyłem rowerem z wizytą do mojego brata mieszkającego w Ursusie k/Warszawy. Dość przyjemnie mi się jechało pod lekki wiatr i po minięciu Kutna, Łowicza i Sochaczewa, gdy licznik wykazał 120 km już przejechanych zrobiłem sobie postój na drugie śniadanie. Po krótkiej przerwie ruszyłem dalej na wschód, ale w rej. Ożarowa Maz. zostałem zatrzymany przez młode małżeństwa aby im pomóc przy wymianie koła w samochodzie marki Seicento. Po wykonaniu dobrego uczynku pojechałem w kierunku Ursusa i jak dotarłem po południu do swego brata to na liczniku rowerowym było już 160 km.

Po krótkim ugoszczeniu się z rodziną brata, na drugi dzień – w niedzielę 1 maja – po śniadaniu o godz.9.oo wyruszyłem w drogę powrotną. W rej.Łowicza kupiłem przy trasie kilka jabłek i po 7 godzinach bezpiecznej jazdy dotarłem do Kłodawy. Przez 2 kolejne dni przejechałem rowerem 320 km.” Brawo ANDRZEJ !

Zdjęcia: Andrzej Karolak


8 maja – zrealizowany spontaniczny projekt SOLNYCH CYKLISTÓW nr 52/2016.

Pretekstem do krótkiej przejażdżki rowerowej były Imieniny Staszka – Solnego Cyklisty, który przed blokiem przy ul. Boh.Września 2b przyjął szczere okolicznościowe życzenia i poczęstował naszą delegację cukierkami. Solenizant ruszył z kopyta rowerem, a my za nim aż do Straszkówka, gdzie w parku przed pałacykiem dawnego właściciela Staszkowi została wręczona nominacja (+ specjalna koszulka z numerem startowym) na Prowadzącego 1 grupę rowerzystów Uczestników III Rajdu Rzepakowego, który odbędzie się na tym terenie 15 maja. Uzgodniliśmy przebieg tras dla obydwu grup oraz zostały szczegółowo omówione najbliższe 8 projektów klubowych do realizacji w okresie: 14 – 29.V. Było także wspólne zdjęcie z zacnym Solenizantem. Deszcz próbował przeszkodzić w Spotkaniu, ale skończyło się na widoku pięknej tęczy na niebie podczas naszego powrotu do Kłodawy.

8 SOLNYCH CYKLISTÓW (z gm.Chodów i Kłodawa) wspólnie przejechało ponad 100 km.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


3 maja – Brdów > Rajd Konstytucji 3 Maja.

6 SOLNYCH CYKLISTÓW w polsko-węgierskim składzie dojechało do Brdowa aby wziąć udział w 2 Rajdzie Rowerowym Konstytucji 3 Maja. Przyjechali rowerzyści z Izbicy Kujawskiej i Przedcza, a brdowskiej młodzieży szkolnej ze swoimi rodzinami było bardzo dużo. Organizatorzy wyposażyli wszystkich cyklistów w okolicznościowe przypinki. Pogoda dopisała, humory też, a trasy były bardzo urokliwe: piaszczyste drogi polne na pagórkowatym terenie w pobliżu jeziora, trochę asfaltowych tras niezbyt uczęszczanych przez samochody oraz cieniste dukty leśne. SOLNI CYKLIŚCI przystroili swoje rowery w biało-czerwone barwy (patrz zdjęcia) i prowadzili jedną z 5 grup rowerzystów. Po starcie z brdowskiego Centrum Sportu i Rekreacji dojechaliśmy do Babiaka, gdzie na Rynku przy pomniku został zapalony znicz pamięci, a także zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. Drogę powrotną inną trasą pokonaliśmy dość szybko i na mecie przy jez.Brdowskim Organizatorzy poczęstowali wszystkich Uczestników kiełbaskami z rożna.

Do Kłodawy wracaliśmy o różnych porach dnia i różnymi trasami, a najszybsza dwójka (polsko-węgierska) zdążyła jeszcze wziąć udział w kłodawskich uroczystościach z okazji Święta Strażaka. Była uroczysta Msza św.w kościele parafialnym i ślubowanie młodych strażaków przed remizą, gdzie w składzie pocztu sztandarowego znalazł się kolejny Solny Cyklista: Włodek młodszy (patrz zdjęcie).

Zrealizowaliśmy program kolejnego klubowego projektu nr 51/2016 i saldo przejechanych wspólnie kilometrów rowerami w tym roku znowu powiększyło się o ponad 270 km.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Janusz Kowalczyk i (wjk)


2 maja – IV MAJOWA SZTAFETA FLAGI > Kłodawa – Pomarzany

Projekt SOLNYCH CYKLISTÓW nr 50/2016 został zrealizowany przy dużej frekwencji uczestników. Z rejonu 7 okolicznych Gmin: Chodów (najliczniejsza grupa uczniów – 28 osób), Grzegorzew (piękniejsza połowa Urzędu Gminy), Izbica Kujawska, Kłodawa (liczna grupa uczniów ze Szkoły Podstawowej i Gminazjum w Górkach pod wodzą Dyrektora p.Piotra Bugaja, Biblioteka z Panią dyr.Barbarą Maćkowiak, GOK z p.dyr.Pawłem Rosiakiem i UTW z Panią prezes Wiesławą Wojciechowską), Krośniewice, Olszówka, Przedecz. Liczna grupa naszych Klubowiczów dopełniła gromadę Uczestników – łącznie ponad 145 osób ze specjalnymi numerami startowymi na piersiach – patrz zdjęcie.

Swoim czynnym udziałem na rowerach zaszczycili naszą imprezę samorządowcy: Wójt Gminy Olszówka p.Włodzimierz Fraszczyk (pełnoprawny Solny Cyklista), Sekretarz Gminy Grzegorzew p.Arleta Nowicka oraz Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Kłodawa p.Grzegorz Siwiński, który był wcześniej poproszony o wsparcie tego projektu i … ufundował nam wszystkim smaczną zupę regeneracyjną. Podawaniem tego poczęstunku w Świetlicy wiejskiej w Pomarzanach zajęła się silna ekipa pań pod wodzą p. Wiesławy Olczyk – sołtysa wsi Pomarzany. Opiekę duchową – głównie: odpowiedzialność za bezdeszczową pogodę i bezpieczne przejazdy rowerami – zapewnili nasi Klubowicze: Ksiądz Proboszcz Jerzy Dylewski i ks.Wikary Juliusz Graniczny, którzy dzielnie pokonali najdłuższą trasę rowerową (ponad 30 km w ciągu 1,5 godziny).

Bardzo dużym wsparciem organizacyjnym (w tym ubezpieczenie całego przedsięwzięcia) wykazały się Panie z LGD „SOLNA DOLINA”, a zapisy chętnych do udziału w Sztafecie prowadzone były w naszej Bibliotece Publicznej. Specjalne podziękowania należą się Dobroczyńcom, który spontanicznie z własnej inicjatywy i z własnych portfeli wsparli nas aby pokryć niektóre koszty organizacyjne. Są następujące Osoby: Włodzimierz Sarnociński, Antoni Żurawik, Włodzimierz Fraszczyk i Czesław Janicki. Dziękuję Im bardzo.

Dla wszystkich, którzy dotarli na metę Sztafety, z racji włączenia do jej programu I Święta Mniszka lekarskiego (z jego kwiatów ułożyliśmy napis przed budynkiem Świetlicy – patrz zdjęcia) obyła się specjalna prelekcja p.mgr Zofii Kowalczyk (także SOLNEJ CYKLISTKI) dotycząca właściwości zdrowotnych tego cennego zioła. Dla chętnych była przygotowana degustacja herbatki ziołowej, a na deser oprócz ciastek od LGD SOLNA DOLINA dla Uczestników IV URODZIN Klubu SOLNI CYKLIŚCI wręczaliśmy specjalny słodki upominek: po kawałku sękacza. To dla urozmaicenia po zeszłorocznym torcie urodzinowym na nasze III Urodziny na mecie Sztafety w Wólce Czepowej. Za to w tym roku Uczestnicy IV MAJOWEJ SZTAFETY FLAGI otrzymali specjalne ZŁOTE MEDALE na biało-czerwonych wstążkach.

Nasza impreza miała także charakter integracji wielopokoleniowej podczas uprawiania sportowej rekreacji. Za najliczniejszy skład liczbowy drużyn zostały wyróżnione rodziny: pp.Chwiałkowskich (dziadkowie z wnukami) oraz pp.Prętkiewiczowie (babcia z synem, synową i dwojgiem wnucząt). W nagrodę otrzymali Oni słoiki z miodem ogórecznikowym i wiesiołkowym od naszego Dobroczyńcy – mistrza pszczelarza p. Włodzimierza Wróblewskiego.

Na zakończenie Spotkania została podana informacja o podjętych pracach dla uwiecznienia działalności naszego Klubu w formie Opracowania pt. „Prawdziwa HISTORIA SOLNYCH CYKLISTÓW”. Jego Tom I – rok 2012 został przedstawiony na płycie DVD (patrz zdjęcie), a następne tomy będą ukazywały się co kilka miesięcy. 2 maja 2017 ukaże się tom V – na V Urodziny SOLNYCH CYKLISTÓW.

Dziękując wszystkim za udział w naszym dzisiejszym projekcie, informuję że tego dnia dzięki wysiłkowi naszych Sympatyków i Klubowiczów przejechaliśmy rowerami wspólnie ponad 2000 km i w ten sposób tegoroczny aktualny bilans klubowy przekroczył 55 000 km przejechanych już rowerami.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Janusz Kowalczyk, (wjk), Basia i Adam Maćkowiakowie, Wlodek Grządziela


Zrealizowany projekt nr 49/2016 - 1 maja – Długi Rajd po Ziemi Łódzkiej /strong>

GGrupa SOLNYCH CYKLISTÓW z 3 Gmin: 2 – Kłodawa, 1 Izbica Kuj., 1 Chodów i 1 zagraniczny Klubowicz z Budapesztu pojechała przez Grabów (tam postój przy suchej fontannie) do Łęczycy. Po drodze były problemy techniczne z pedałami jednego z rowerów i tę drobną przypadłość naprawiliśmy u zaprzyjaźnionego rolnika. Na łęczyckim Rynku degustowaliśmy słynne diabelsko pyszne lody i w dobrych nastrojach pojechaliśmy do Tumu. Tam – przed słynną Archikolegiatą - uczestniczyliśmy w uroczystościach poświęconych św. Wojciechowi. 2 Solni Cykliści pojechał szybkim tempem przez Górę Św.Małgorzaty w rejon Piątku aby zorganizować tam bazę wypadową dla naszej wyprawy klubowej 14 maja br. Po powrocie był czas na krótkie spotkanie z 2 naszymi Klubowiczami, którzy dojechali ze Zgierza oraz wspólne zdjęcia z wieloma znajomymi Sympatykami naszego Klubu. Następnym punktem programu było zwiedzanie słynnej Zagrody k/Tumu, gdzie nawiązaliśmy kolejne zagraniczne znajomości. Były też spotkania z kolegami motocyklistami oraz z liczną sympatyczną grupa 3 pokoleń rowerzystów z Towarzystwa Miłośników Piątku i okolic, z którymi umówiliśmy się na spotkanie 14 maja. Zagrodę zwiedziliśmy sumiennie, a było co oglądać i do tego zaproszono nas na poczęstunek do jednej z chat. Bardzo bogate menu i przygrywająca obok kapela ludowa. Najedliśmy się nieprzyzwoicie, aż ciężko było wsiąść na rowery.

Pojechaliśmy dalej do Krośniewic, gdyż zaproszenie dla naszego Klubu od Pani dyr.Przygodzkiej zobowiązywało do wzięcia udziału w V Zjeździe „ CUDA na KÓŁKACH”. Odwiedziliśmy oczywiście naszego Super Seniora Zdzisława - SOLNEGO CYKLISTĘ, który razem ze swoją córką także uczestniczył w programie Zjazdu. Dołączyli również nasi kolejni krośniewiccy Klubowicze: Czarek i Damian – tym razem obydwaj na „wypasionych” motocyklach. Uzgodniliśmy z nimi oraz z p. Zbigniewem Jędrzejczakiem – właściciel pięknego kabrioletu i Sympatyk naszego Klubu – program ciekawych obchodów 88 Urodzin naszego najstarszego Klubowicza 22 maja br. Organizatorzy dzisiejszej imprezy oczywiście nas obficie nakarmili i napoili, aby wystarczyło sił na powrót do Kłodawy.

W ciągu 7 godzin przejechaliśmy trasę 115 km i odbyliśmy niezliczoną liczbę spotkań z wieloma ciekawymi, sympatycznymi osobami. Poszerzyliśmy bardzo grono Sympatyków naszego Klubu. Konto SOLNYCH CYKLISTÓW i naszych wielu Sympatyków wzbogaciło się o ponad 1000 km, ….

Zdjęcia: Janusz Kowalczyk + (wjk)

ale to nie wszystkie osiągnięcia klubowe w tych dniach: Nasz SOLNY CYKLISTA – Andrzej główny Krwiodawca – pojechał rowerem w rej. Warszawy. Zaliczył wiele kilometrów, a w jakiej intencji to zrobił i gdzie był, to podamy (wraz ze zdjęciami) w najbliższym czasie.

Tekst: (wjk)


30 kwietnia – Rajd do Przedcza, na Kujawy, do Szczecina i do źródeł Noteci …

Grupa Klubowiczów (3 Kłodawiaków, Mirek z gm.Chodów, 1 Kujawiak, 2 z gm.Grzegorzew i 1 węgierski SOLNY CYKLISTA) wzięła udział w III Rajdzie Kazimierza Wielkiego, który przygotował kol. Wojtek Drapiński. Z Kłodawy jechaliśmy wspólnie z Trzema Zamkowymi Cyklistami z naszego rejonu. Niektórzy nasi koledzy zdążyli szybko zwiedzić Przedecz (teren nad jeziorem i budynek dawnej porodówki, gdzie oni urodzili się lat temu …) i stawili się na miejsce startu – przy Zespole Szkół. Dojechali także rowerzyści z Konina, Kutna, Izbicy Kuj. i z Chodcza. Po wpisaniu się na listę (ponad 50 osób) i podzieleniu na grupy pojechaliśmy do Zbijewa k/Chodcza. Tam w parku podworskim podziwialiśmy „POLSKIE DRZEWO ROKU”: dąb szypułkowy Kiejstut o imponującym obwodzie pnia – ponad 7,5 m. Uczestnicy Rajdu najpierw posilali się sporym posiłkiem regeneracyjnym: swojski żurek, mnogość ciast w „bokserskich” porcjach i ciepłe napoje. Taką ucztę przygotowały panie z lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich.

Przedstawiciele Bractwa Miłośników Ziemi Chodeckiej i Nadleśnictwa: Jan Łukasiewicz i Grzegorz Grabowski, przedstawili historię zbijewskiego parku, a dyrektor Muzeum Technik Ceramicznych w Kole Tomasz Nuszkiewicz opowiadał o królu Kazimierzu Wielkim. Polsko-węgierski duet SOLNYCH CYKLISTÓW przedstawił niektóre epizody z życia Kazimierza Wielkiego i jego działalność na terenie Polski i Węgier. Uczestnicy Rajdu z zainteresowaniem słuchali długich kwestii mówionych w trudnym języku węgierskim.

Bractwo Miłośników Ziemi Chodeckiej wydało album „Przyroda na skraju Kujaw – Ziemia Chodecka”, który był nagrodą w mini konkursie. SOLNI CYKLIŚCI uzyskali kilka egzemplarzy tego albumu. Było też pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników przy dębie Kiejstut, a na zakończenie niespodzianka. Dojechaliśmy do Szczecina w okolice, gdzie rozpoczyna swą drogę rzeka Noteć, której docierają do Odry i wlewają się przez … Szczecin do Bałtyku. Kilkaset metrów od źródeł Noteci znajduje się ciek wodny, którym woda wpłynie na wschód w stronę Wisły i zmierza też do Bałtyku, ale w rejonie … Gdańska. Taka ciekawostka hydrologiczno-geograficzna i w tym miejscu nasi Klubowicze też mają zdjęcie dokumentujące nasz pobyt. W drogę powrotną ruszyliśmy okrężną drogą do Kłodawy, a konto Klubu wzbogaciło się o ponad 250 km.

Zdjęcia: (wjk) i Włodek Grządziela

 … oraz niespodzianki z tego dnia:

  • W rej.Trzebnicy odbył się kolejny tegoroczny rowerowy SuperMaraton szosowy. Tam na bardzo trudnej trasie, przy bardzo dużej liczbie uczestników (głównie teamy młodzieżowe na „wypasionym sprzęcie”) nasz Paweł SOLNY CYKLISTA uzyskał bardzo dobry wynik na trasie 90 km > ponad 38 km/godz i 34 miejsce w kategorii open. Gratulujemy PAWLE !

  • W 153 rocznicę Bitwy pod Brdowem MKS Brdów zorganizował pierwszy bieg i nordic walking śladami powstańczych walk dla uczczenia pamięci powstańców styczniowych walczących i poległych w tej bitwie. W popołudniowej imprezie wzięło udział ponad 70 zawodników z gmin: Koło, Babiak, Kłodawa, Przedecz, Izbicy Kuj., Kościelcec oraz Konin. Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach otrzymali specjalne drewniane statuetki, a wszyscy uczestnicy specjalne medale. Nasi Klubowicze – wraz z Sympatykiem SOLNYCH CYKLISTÓW Senatorem Ireneuszem Niewiarowskim, też tam biegli i medale zdobyli.

Tekst: (wjk)

Foto: Włodek Grządziela


20.IV.’16 > SOLNI CYKLIŚCI zrealizowali kolejny projekt nr 44/2016

Delegacja 3 naszych Klubowiczów – Henryk, Mirek i Włodek starszy mają razem 213 lat – kontynuuje współpracę nawiązaną z Uzdrowiskiem UNIEJÓW PARK. Dojechaliśmy do uniejowskiego Instytutu Zdrowia Człowieka gdzie po krótkim spotkaniu z Dyrektorem tej placówki p. Pawłem Czarneckim przedstawiliśmy grupie kuracjuszy prezentację multimedialną dot.różnych działań naszego Klubu. Wystąpiliśmy jako przykład AKTYWNEGO ŻYCIA SENIORÓW Z WYKORZYSTANIEM ROWERU. Kuracjusze z zainteresowaniem obejrzeli wiele zdjęć i zadawali nam dużo pytań. Nawiązana współpraca będzie kontynuowana z obopólną korzyścią o czym świadczy także wspólne zdjęcie.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


22.IV. > Projekt Klubowy nr 45/2016 już za nami.

Pomimo chłodu i zimnego wiatru grupa SOLNYCH CYKLISTÓW wyruszyła sprzed Biblioteki na krótki RAJD z okazji ŚWIATOWEGO DNIA ZIEMI. Po drodze zaprosiliśmy dwoje rowerzystów z Przedcza. Dojechaliśmy do Leszcz, gdzie w parku przypałacowym posadziliśmy kilkadziesiąt sadzonek – dzięki zaangażowaniu się p.Albina Rudniaka z Leśnictwa Rogóźno - aby w ten sposób uczcić Dzień Ziemi. Za wykonaną pracę podziękował nam gospodarz tego miejsca – kierownik Centralnego Archiwum Prób Geologicznych p. Marcin Konopiński ze swoją mamą. Gospodarze przyjęli nas herbatą, kawą i ciastkami, a podczas pałacowej dyskusji omawialiśmy wiele tematów dotyczących zakresu prac prowadzonych przez leśników dla zachowania i ochrony polskiej przyrody. Sadzeniem drzewek 3 gatunków: jodła, dąb i świerk , uczciliśmy 1050 rocznicę Chrztu Polski. Wspólnie ustaliliśmy, że co pewien czas będziemy sprawdzać jak rosną nasze drzewka, a za pół wieku nowe pokolenie SOLNYCH CYKLISTÓW zrobi sobie zdjęcie przy wyrośniętych drzewach posadzonych przez nas dzisiaj. Pracowaliśmy sumiennie, co widać na zdjęciach.

 Tekst: (wjk)

Foto: Włodek Grządziela, (wjk)


23.IV. > Spontaniczny Rajd Łuczniczy SOLNYCH CYKLISTÓW.

Delegacja naszego Klubu pojechała do Łęczycy aby uczestniczyć w III Międzynarodowym Turnieju Strzelania na Odległość FLIGHT. To był spontanicznie zrealizowany przez SOLNYCH CYKLISTÓW klubowy projekt nr 46/2016 pod nazwą Rajd Łuczniczy do Łęczycy. Z naszego zaproszenia skorzystało także 2 Zamkowych Cyklistów z Przedcza. Najpierw sesja fotograficzna z zagranicznymi łucznikami w tle, potem obejrzenie Ich turniejowych zmagań jeszcze raz nasza wizyta na rynek aby delektować się diabelsko pysznymi lodami. W drodze powrotnej we wsi Chorki k/Grabowa zwiedziliśmy prywatne muzeum rzeczy różnych i osobliwości u p. Jana Kopki, który jako krzepki 84-latek uraczył nas taką dawką humoru (dowcipy, opowiadania, ciekawe historie, etc.), że zapamiętamy Go na bardzo długo.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Basia i (wjk)

Tego samego dnia – 23.IV. – SOLNI CYKLIŚCI byli także obecni na Rajdzie „Kujawsko- Pomorskie na rowery” wśród kilkuset rowerzystów z regionu. Trasa prowadziła po terenie Gostyńsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. Kilku Klubowiczów jeździło indywidualnie lub w małych grupach po terenie Wielkopolski, Ziemi Łódzkiej i Kujaw.


24.IV. > Rajd Szlakiem dębów JPII po Wielkopolsce, Ziemi Łódzkiej i Kujawach.

Zrealizowaliśmy spontaniczny Klubowy projekt nr 47/2016. „Komisja rozpoznawczo-inwentaryzacyjna” SOLNYCH CYKLISTÓW wytyczyła nowy > SZLAK ROWEROWY ŚLADAMI DĘBÓW JANA PAWŁA II na styku Wielkopolski, Ziemi Łódzkiej i Kujaw o długości 60 km. Na trasie z Dąbrowic do Przedcza miejscowa rowerzystka prowadziła nas urokliwą drogą polną „na skróty”. W Chodowie, Dzierzbicach i w Błennej nie ma dębów JPII, a wyniki pomiarów 3 drzew podajemy w poniższej tabeli. W Galerii prezentujemy ich zdjęcia. Podczas jazdy w czasie prawie zimowych warunkach (+3 st.C i zimny płnzach. wiatr) „poobijał ”nas grad i zmoczył zimny deszcz. Przejechaliśmy razem 360 km . Lokalizacja - Rok sadzenia dębu JPII  - Wysokość drzewa - Średnica korony - Pierśnica(obwód w cm):

Dąbrowice (park) 2012 3 m 2,5 m 9,0

Przedecz (obok plebanii) 2009 6,5 m 4 m 33,0

Kłodawa (obok kościoła) 2005 9,5 m 6 m 65,0

„Komisja” w składzie: Jan Z., Janek R., Janek O., Mirek K., Piotr P. i Włodek starszy.

Tekst i zdjęcia: (wjk)

W okresie: 20 – 24.IV.br. SOLNI CYKLIŚCI przejechali razem rowerami kolejne 1200 km, a aktualne SALDO naszego KLUBU wynosi: ponad 52 000 km przejechanych rowerami już w tym roku kalendarzowym !


16.IV. – zrealizowany kolejny projekt SOLNYCH CYKLISTÓW nr 42/2016.

12 SOLNYCH CYKLISTÓW wystartowało sprzed Biblioteki, a na Osiedlu Górniczym dołączyło jeszcze 3 Klubowiczów (w tym Piotr Jubilat 60-cio latek, który odebrał życzenia i częstował słodyczami). Rajd „PAMIĘTAMY” uzupełniło jeszcze Dwoje kłodawskich Klubowiczów i 2 Solnych Cyklistów z Dąbia oraz Sympatycy naszego Klubu z Grabowa i Dąbia (w tym Burmistrz Dąbia p.Tomasz Ludwicki oraz liczna delegacja uczniów z terenu tej Gminy). Po wspólnym zdjęciu zwiedziliśmy Muzeum d.hitlerowskiego obozu zagłady Kulmhof . Następnie po raz kolejny odbyliśmy Marsz Pamięci w lesie Żuchowskim i uczciliśmy pamięć zamordowanych tam ponad 350 tysięcy osób wielu narodowości. Łącznie 700 km przejechanych tego dnia przez SOLNYCH CYKLISTÓW było też hołdem dla ofiar tego obozu śmierci.

Tekst: (wjk)

zdjęcia: (wjk) i Włodek Grządziela


 Tego samego dnia > 16 kwietnia > delegacja 4 SOLNYCH CYKLISTÓW : Jerzy, Grzegorz, Paweł i Radek uczestniczyła w Obornickim Super maratonie Szosowym. Uzyskali Oni dobre wyniki w kategorii Mini Maraton - Open (90 km). W grupie 444 wszystkich uczestników zajęli miejsca: od 190 do 341, a w swoich Kategoriach – miejsca: 34 do 91, przy szybkościach: od 32,57 do 28,11 km/godz.(średnia dla 4 Kłodawiaków: 30,57 km/godz.) . Nasz Paweł zachował się fair play pomagając ratować życie starszemu rowerzyście z zapaścią serca na trasie, a na 8 km przed metą „złapał jeszcze gumę” i gdyby nie te dwa przypadki pewnie stanąłby na pudle.

Na 105 Uczestników w Kategorii Mega (180 km) nasz Kłodawianin kol. Robert zajął 12 miejsce (5 miejsce w swojej kategorii) z prędkością 35,70 km/godz. Do podium niewiele zabrakło. BRAWO NASI CYKLIŚCI !

Opracowanie: (wjk)


14.IV.> Rajd do Gniezna i Lednicy na 1050 rocznicę Chrztu Polski.

5 SOLNYCH CYKLISTÓW zrealizowało klubowy projekt nr 41/2016 > Rajd rowerowy na 1050 Rocznicę Chrztu Polski. > SOLNY Włodek starszy wraz z kol.Eugeniuszem z KTR „Wrześnianie” pojechali wczesnym rankiem najpierw do Lednogóry, gdzie odwiedziliśmy p.Mariana Łomnickiego (brata stryjecznego śp.Tadeusza Łomnickiego – słynnego aktora. Później na Ostrowie Lednickim udzieliliśmy jako pielgrzymi rowerowi wywiadu dla ekipy TVP i zwiedzilimy teren skansenu, ale wojsko nie wpuściło nas na most pontonowy. Następnie przejechaliśmy do Gniezna aby spotkać się z grupą Klubowiczów przy Muzeum Początków Państwa Polskiego.

  • Klubowicze: Piotr, Jan, Janek i Janek z Błennej dojechali w południe do Gniezna, gdzie uczestniczyliśmy wspólnie z kol.Frankiem – Pielgrzymem rowerowym z Ozorkowa – w uroczystościach przy Katedrze. Dwaj nasi Jankowie poprowadzili tamże musztrę paradną z pięknymi dziewczynami – patrz foto. Przy pomniku króla Bolesława Chrobrego zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i udzieliliśmy wraz z kol.Frankiem wywiadu dla lokalnych mediów. Następnie cała Piątka pojechała na Ostrów Lednicki, gdzie odbywały się uroczystości z udziałem Episkopatu. Mimo deszczu dotarli Oni na wyspę. Później Solni Cykliści odwiedzili jeszcze Pola Lednickie i grób o.Jana Góry. Wrażenia z tego Rajdu pozostaną długo w naszej pamięci.

Po powrocie do Kłodawy podsumowaliśmy przejechane trasy i na poczet Klubu przybyło ponad 370 km.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Janek Rybacki i (wjk)


12.IV.> SOLNI CYKLIŚCI zorganizowali w Świetlicy wiejskiej w Pomarzanach Spotkanie współorganizatorów IV Majowej Sztafety Flagi. Przybyły osoby które dobrowolnie zgłosiły się do Klubu jako wolontariusze do tej imprezy. Uzgadnialiśmy szczegóły organizacyjne, nastąpił podział obowiązków i prezentacja materiałów promocyjnych. Nieobecni, ale usprawiedliwieni przedstawiciele Policji zapewnili pełną współpracę podczas trwania Sztafety. Liczymy także na wsparcie Przewodniczącego Rady Gminy p.Grzegorza Siwińskiego, który dołączył się dobrowolnie do naszego grona wolontariuszy. Spotkanie organizacyjne prowadził kol.Włodek starszy i jak widać na zdjęciu pracowaliśmy sumiennie.

Wszystkie teksty: (wjk)


SOLNI CYKLIŚCI nie tylko jeżdżą rowerami. Na przełomie marca/kwietnia br. nasz Klub wykonywał prace porządkowe na cmentarzu ewangelickim w Dębinie. Efekty widać na zdjęciach, a jesienią odbędą się tu Modlitwy Ekumeniczne.

Zdjęcia: (wjk)


10.IV.> SOLNY CYKLISTA kol.Janek z Błennej reprezentował Klub na WIOSENNYM RAJDZIE ROWEROWYM przygotowanym i zrealizowanym przez izbickie Stowarzyszenie „IDEA MŁODYCH” na kilkudziesięcio-kilometrowej trasie wokół Izbicy Kujawskiej. Dzielny kolarz Janek ma już w tym roku na koncie ok.4000 km przejechanych rowerem. Brawo ! Pozostali Klubowicze przejechali razem już ponad 36 000 km. Czyżby w tym roku miał paść nowy rekord przejechanych km przez SOLNYCH CYKLISTÓW ?! (wjk)

Zdjęcia – dzięki uprzejmości „Idea Młodych”.


9.IV.> Tego dnia kol.Janek z Błennej – nasz Klubowicz pojechał do Włocławka gdzie brał udział we Wiosennym Rajdzie Rowerowym pod patronatem Prezydenta Włocławka p.Marka Wojtkowskiego.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Organizatorów Wiosennego Rajdu Rowerowego.


9 – 12.IV. > kwietniowe realizacje SOLNYCH CYKLISTÓW – projekty nr 38 – 39/2016

9 kwietnia > delegacja 3 SOLNYCH CYKLISTÓW mimo zimna i deszczu pojechała w rej.Uniejowa. > W Dąbiu odwiedziliśmy artystyczny zakład kamieniarski p.Klaudii – sympatyka naszego Klubu. > W Orzeszkowie odwiedziliśmy pp.Irchów „dla przeschnięcia w cieple”, a sympatyczni gospodarze nakarmili nas i napoili. W przyszłości tu będzie baza wypadowa dla klubowych wycieczek rowerowych w tym rejonie. > W Uniejowie najpierw zwiedziliśmy zamek, park, rynek, termy, kasztel rycerski i kolegiatę. Dłuższy pobyt w Instytucie Zdrowia Człowieka był możliwy dzięki zaproszeniu od Dyrekcji Uzdrowiska Park Uniejów, gdyż SOLNI CYKLIŚCI rozpoczynają współpracę z tą Instytucją w zakresie promowania aktywnego życia seniorów. Po zwiedzeniu obiektu poczęstowano nas ciastami herbatą, a podczas konsumpcji tych słodkości specjalnie dla nas odbył się nawet koncert fortepianowy (patrz zdjęcia w Galerii). O godz.14.oo zaparkowaliśmy nasze rumaki przed halą sportową i wzięliśmy udział uroczystościach ”Wiosennego POW – WOW” 14 Święto Muzyki i Tańca Indian. Poznaliśmy nowych przyjaciół Indian z różnych rejonów Polski, Europy i świata. Wspólne zdjęcia i uściski dłoni w serdecznej atmosferze dobrze wróżą na przyszłość. Po oficjalnym otwarciu imprezy zaczęło się …indiańskie szaleństwo tańców i muzyki. Te kilka zdjęć w Galerii nie oddaje tego w czym mogliśmy brać udział. Bogactwo strojów indiańskich, różne style tańców, rytm muzyki i feeria barw oraz wielopokoleniowość uczestników – 5 pokoleń miłośników kultury indiańskiej – jest nie do opisania. Żal było odjeżdżać, ale za rok SOLNI CYKLIŚCI powinni obejrzeć XV Wiosenne „POW-WOW”.

Zdjęcia (wjk)


2.IV.> Korzecznik - Inauguracja sezonu rowerowego.

Nad jez.Korzecznik przyjechało ok. 50 rowerzystów z kilku Gmin z 3 województw: Wielkopolska, Ziemia Łódzka i Kujawy. Najmłodsza uczestniczka: Ania - 2 latka (w koszyku rowerowym ze swoją mamą), a najstarsza uczestniczka: Zofia Super Seniorka (80 wiosen ) na własnym rowerze z Kłodawy i z powrotem do Kłodawy przejechała 30 km. Stawiło się 5 pokoleń rowerzystów, którzy wzięli w swoje posiadanie teren przy Szkole Podstawowej w Korzeczniku –użyczony nam dzięki p.dyr.Marii Nowak, która jest Sympatykiem SOLNYCH CYKLISTÓW.

Zaczęło się od powitania naszych Gości pieczonymi kiełbaskami, bułkami i gorącą herbatą/kawą. Podczas posiłku integracyjnego był także czas na zaprezentowanie się kilku grup cyklistów oraz przedstawienia szczegółowego programu Spotkania. Następnie zrealizowano integracyjne zawody sportowe: 1)Najszybszy slalom i najwolniejszy przejazd rowerem wyznaczonej trasy wygrał mieszkaniec Korzecznika Dawid Jarzębowski 13 lat. Wzięło udział 16 zawodników. Sędziami byli: Mirek, Włodek, Janka i Krzysiek. 2) Rozegrany jednocześnie na 3 boiskach turniej gry w boulle wygrała 3-osobowa drużyna „ Seniorzy SOLNI CYKLIŚCI” o łącznym wieku 185 lat (80+58+47). W tym turnieju uczestniczyło 6 drużyn: Brdów, Grabów, Koło i 3 drużyny Solnych Cyklistów, a sędziowali: Janek R., Andrzej Ch. i Piotr P.

Zwycięzcom wręczono okolicznościowe nagrody-upominki z Węgier i ze Szwecji, a wszyscy Uczestnicy Spotkania otrzymali okolicznościowe Dyplomy. Następnie wszyscy uczestnicy Zjazdu Gwiaździstego przejechali do wsi Marynki gdzie wspólnie utworzyliśmy napis ROWER przed kamiennym mauzoleum utworzonym (pomysłodawca i wykonawca: Kazimierz Niedźwiecki) dla upamiętnienia Powstańców Styczniowych 1863-4, którzy zginęli walcząc na tym terenie z rosyjskim zaborcą. Zdjęcie wykonane z pobliskiego drzewa nie jest dobrej jakości, ale dokładny obserwator odczyta ten napis na pewno. 3-godzinne Spotkanie upłynęło w przyjemnej atmosferze i przy wiosennej pogodzie.

Pełnej realizacji zaplanowanego scenariusza Spotkania przeszkodziła nieobecność p. Jana Kudry z Łodzi, znakomitego polskiego kolarza, który wielokrotnie zwyciężał na zawodach krajowych i zagranicznych w okresie: 1962 – 1976. Pan Jan rozchorował się na grypę, ale mamy od Niego obietnicę, że jak wyzdrowieje i ukończy 80 lat, to do nas przyjedzie.

PS. Z miłą niespodzianką wystąpili kol.kol.: Piotr i Janek, którzy oficjalnie pogratulowali Włodkowi starszemu zdobycia Odznaki CHRZEŚCIJAŃSKI PIELGRZYM ŚWIATA odczytując tekst Dyplomu i przypinając na koszulce klubowej Odznakę. Wręczyli także nagrody rzeczowe: globus – za 2,5-krotne objechanie rowerem kuli ziemskiej po równiku, własnej produkcji napój różany, krawat klubowy z warzywami oraz miniaturę szosowego roweru kolarskiego – ze sprawnymi przerzutkami i hamulcami (!). Odznaczony i obdarowany jeszcze raz dziękuje Klubowiczom za pamięć i prezenty.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Adam Maćkowiak, Andrzej Chwiałkowski i (wjk)


3.IV. > SOLNI CYKLIŚCI na Leśnym Rajdzie Rowerowym. 5 SOLNYCH CYKLISTÓW (z gmin: Chodów, Grzegorzew, Kłodawa i Izbica Kuj.) dojechało do Izbicy Kuj. i dołączyło tam do kilkuosobowych grup rowerzystów z gmin: Choceń, Babiak i Przedecz. Utworzoną liczną grupę (ok.45 cyklistów) rajdowiczów powitali Organizatorzy „Leśnego Rajdu Rowerowego” ze Stowarzyszenia „IDEA MŁODYCH” (ponad 10 rowerzystów). 20-sto kilometrowy rajd został poprowadzony trasą poprzez Długie – Modzerowo-Psary-Gaj Stolarski, gdzie na terenie siedziby Nadleśnictwa Koło była meta tej przejażdżki. Przybyłych powitał Nadleśniczy p.Mirosław Macherski wraz z kilkoma pracownikami Nadleśnictwa. Rowerzyści mogli zapoznać się z przygotowanymi okolicznościowymi ekspozycjami nt.ciekawych gatunków roślin i zwierząt leśnych. W ramach edukacji leśnej lekcję terenową nt.prac prowadzonych w Nadleśnictwie Koło poprowadził p.mgr inż.Mirosław Macherski. Przekazane przez niego informacje znacznie poprawiły u rowerzystów zasób wiedzy z zakresu ochrony i gospodarki leśnej na tym terenie. Organizatorzy Rajdu i Gospodarze miejsca poczęstowali pieczonymi kiełbaskami i kaszanką wszystkich uczestników Spotkania. Na zakończenie tradycyjnie zrobiono sobie wspólne zdjęcie. Nasi SOLNI swoimi przejazdami (trasa Rajdu – 100 km i dojazdy/powroty – 300 km) dorzucili do Klubowej kasy ok.400 km i dlatego nasz tegoroczny łączny bilans od 1 stycznia br. wynosi już ponad 37 000 km, a w tym roku zostało już zrealizowanych 36 projektów. W kwietniu zaplanowanych jest jeszcze 5 dłuższych wyjazdów po Polsce i oby tylko pogoda pozwoliła je zrealizować.

Oprac.na podst.informacji naszej delegacji: (wjk)

Zdjęcia dzięki uprzejmości Stow.”Idea Młodych”.


29.III.> Rajd SOLNYCH CYKLISTÓW do Grabowa na ŚWIĘTO PALANTA.

12 Klubowiczów dotarło do Grabowa mimo chłodu i jazdy pod wiatr. W nieco skromniejszej oprawie niż w zeszłym roku został zrealizowany program Święta Palanta. Po tradycyjnej Mszy świętej sprzed kościoła parafialnego ruszył pochód, na którego czele jechał dorożką Król Palanta p. Adam Rapacki w towarzystwie ks.Proboszcza, Szefów dwóch grup graczy w palanta i najmłodszego zawodnika. Po dotarciu na Rynek najpierw Król Palanta uroczyście pasował nowego zawodnika szlachetnej gry w palanta, a potem odbyło się losowanie miejsc na boisku dla 2 grup zawodników: Niebo i Piekło. Wielu przedstawicieli mediów: ekipy TVP, nowy Szef Centralnego ŁUKu Turystycznego p.Janusz Jankowski i fotoreporterzy dokumentowali zdjęciami wszystkie ważne epizody tych uroczystości. Zaczęła się gra, do której w pewnym momencie włączył się nowy zawodnik – SOLNY CYKLISTA nasz kol.Piotr, który popisał się bardzo dobrym uderzeniem, co dało Jego drużynie dużo punktów. Podczas tej rozgrywki nasi Klubowicze integrowali się z przybyłymi kilkoma rowerzystami z Łodzi, Zgierza i Ozorkowa. Udokumentowaliśmy to Spotkanie wspólnym zdjęciem przy pomniku Tadeusza Kościuszki. Do tego zdjęcia udało się namówić zarówno Króla Palanta, Wójta Grabowa i Przewodniczącego Rady Gminy Grabów, Szefa CŁUKU Turystycznego oraz kilku regionalnych i lokalnych VIP-ów. Po zakończonym meczu każdy z uczestników (w tym i cykliści) posilał się we własnym zakresie, gdyż tym razem grochówki, ani zupy cebulowej nie serwowano. Ruszyliśmy w podgrupach w drogę powrotną, podczas której co prawda wiatr wiał w plecy, ale kilka razy pokropił nas zimny deszcz i krupa. Trochę zmarznięci, ale zadowoleni z jazdy tym Rajdem dołożyliśmy wspólnie ponad 490 km do klubowej puli kilo metrówek.

To był kolejny projekt – nr 34/2016 zrealizowany w tym roku kalendarzowym przez SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tekst i foto: (wjk)



27.III. > Dwoje węgierskich Klubowiczów: Dorottya i Donat przejechali z Węgier do Austrii i w samo południe Niedzieli Wielkanocnej, po trudnej wspinaczce stanęli na szczycie najwyższej góry w Austrii: 3798 m.npm. Gratulacje dla dzielnej Dwójki węgierskich SOLNYCH CYKLISTÓW !

Zdjęcia: Dorota i Doni


25-27.III.Wielkanoc SOLNYCH CYKLISTÓW. 25-27.III.

Troje polskich i czworo węgierskich SOLNYCH CYKLISTÓW zrealizowało bardzo bogaty program rowerowo-świąteczno-alpinistyczny. Wielka Sobota. Najpierw odbyliśmy krótki rajd z Budapesztu do Szentendre i z powrotem . Podobało nam się to małe urokliwe miasteczko pełne turystów i przejeżdżających tą trasą (patrz foto przy przystanku-punkcie info CykloVelo ) cyklistów węgierskich. Klimat zbliżony do polskiego Kazimierza n/Wisłą. Po południu odbyła się dłuższa wyprawa na szczyt budapesztańskiego Mont Blanc. Po drodze podglądaliśmy ciekawą formę oznakowania trasy dla rowerzystów na jezdni (bardzo wyraźnie malowane znaki w żółtym kolorze) Bardzo stromy długi podjazd i na szczycie, na parkingu odbyło się krótkie spotkanie ze słowackim CykloBusem (patrz foto). Przy dość chłodnej pogodzie z punktu widokowego oglądaliśmy trochę zamglony przełom Dunaju oraz ciekawie zagospodarowany park i serwowanie gorących posiłków z kociołków nad ogniskami. Lekko podmarznięci ruszyliśmy w dół karkołomnym zjazdem aby dojechać do Estergom (odpowiednik Jasnej Góry w Częstochowie), aby uczestniczyć we Mszy Wigilii Paschalnej. Niedziela Wielkanocna. Po porannej Rezurekcji do śniadania wielkanocnego przygotowaliśmy stół, na którym nie zabrakło dużej PISANKI SOLNYCH CYKLISTÓW oraz SPECJALNEGO ROWERU z jaja i mięty. Po obfitym śniadaniu był spacer połączony z ćwiczeniami na siłowni na świeżym powietrzu. Po południu odbyliśmy wycieczkę po zabytkowej części Budapesztu: Wzgórze Zamkowe, bulwar nad Dunajem i Parlament – patrz Galeria zdjęć. Poniedziałek Wielkanocny. Po wzajemnym oblewaniu się wodą z racji śmigusa-dyngusa rozpoczęliśmy powrót do Polski. Po drodze był postój w Wiśle przy skoczni narciarskiej, a obok zobaczyliśmy ciekawostkę: rowerzystę na dachu, ale nie był to Solny Cyklista. W nocy dotarliśmy do Kłodawy.

Zdjęcia: (wjk)


26.III. > Sześciu SOLNYCH CYKLISTÓW wzięło udział w Rajdzie "U Myśliwego" - udana inicjatywa organizatora głównego: Stowarzyszenie „IDEA MŁODYCH” z Izbicy Kujawskiej. Nasi Klubowicze stanowili 1/3 całej grupy >20 rowerzystów z Izbicy Kuj., Włocławka i Przedcza. Trasa rajdu prowadziła z izbickiego Rynku przez Długie- Śmielnik, Komorowo - do lasu w Wólce Komorowskiej. Po drodze był krótki postój przy pomniku upamiętniającym Justynę Krzyżanowską - matkę Chopina. Na mecie rajdu nad rozpalonym ognisko, przy wiacie należącej do Koła Łowieckiego "Bażant" z Izbicy Kujawskiej, odbyło się pieczenie kiełbasek i konsumpcja wielkanocnego jajka z klubowej święconki, był czas na wspólne rozmowy o tegorocznych planach rowerowych i na konkursy. Na zakończenie było wspólne zdjęcie grupy cyklistów i składanie sobie życzeń wielkanocnych.

Zdjęcia – dzięki uprzejmości Stowarzyszenia „Idea Młodych” w Izbicy Kuj.


19.III. Zimowo-przedwiosenna pogoda nie przeszkodziła w realizacji zaplanowanego Rajdu rowerowego „OSTATNI DZIEŃ ZIMY”. 4 Klubowicze: Mirek, Andrzej, Janek i Włodek pojechali okrężnymi drogami do Korzecznika, aby na miejscu ocenić możliwości zrealizowania bogatego programu „Inauguracji sezonu rowerowego w centralnej Polsce 2.IV.br.” Poznaliśmy warunki lokalowe w budynku szkolnym oraz stan boiska, na którym odbędą się: m-wojewódzki turniej gry w boulle, slalom rowerowy, prezentacje gości i ognisko integracyjne. W drodze powrotnej obejrzeliśmy gospodarstwo agroturystyczne i kamienne mauzoleum Powstańców Styczniowych. Cała Czwórka tego dnia – ostatniego dnia zimy - przejechała razem prawie 150 km i mimo dokładnie prowadzonych obserwacji terenu nie zauważyliśmy żadnego bociana, a przysłowie mówi: „Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to już śniegu nie będzie”. Czyżby na Wielkanoc czekało nas lepienie bałwanków ?

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i WJK


20.III. Rajd Wielkanocny po Ziemi Brdowskiej zrealizowaliśmy podczas brzydkiej pogody.

Dojazd był pod wiatr i przy lekkiej mżawce, a niektóre odcinki drogi powrotnej były nawet ulewne. Z 4 Gmin (Chodów, Izbica Kuj.,Kłodawa, Osiek Mały) Piątka zahartowanych SOLNYCH CYKLISTÓW dojechała do Bugaja k/Brdowa. Stamtąd wspólnie z dużą grupą rowerzystów w różnym wieku z rej.Brdowa, Izbicy Kujawskiej i Przedcza przejechaliśmy duktami leśnymi odcinek ok. 5 km do Ośrodka Edukacji Leśnej Nadleśnictwa Koło. Trasę zabezpieczała liczna grupa strażaków brdowskich na rowerach oraz samochód strażacki. Po dojechaniu do mety tego odcinka najpierw Organizatorzy Rajdu zapewnili wszystkim odpowiedni zestaw regeneracyjny: kiełbasa, ketchup, pieczywo i gorąca herbata. Przy ognisku odbyła się I część integracyjna Spotkania.

Następnie Dariusz Racinowski i Bartosz Mikołajczyk wręczyli uczestnikom pamiątkowe ordery – patrz foto. Druga część integracyjna odbyła się w Leśnej Izbie Edukacyjnej gdzie każdy otrzymał jajo kurze, które można było udekorować dowolną techniką przy użyciu przygotowanych różnych akcesoriów. Dzieci i dorośli zabrałi się do pracy, choć niektórzy korzystali z możliwości podnoszenia wiedzy z zakresu fauny i flory leśnej, co widać na zdjęciach. Po sesji fotograficznej prac artystów plastyków „jajecznych” wszyscy uczestnicy pozowali do wspólnego zdjęcia. SOLNI CYKLIŚCI mieli możliwość odświeżyć stare znajomości i poznać nowych rowerzystów oraz uzgodnić z niektórymi grupami ich udział 2 kwietnia na naszej imprezie w Korzeczniku inaugurującej sezon rowerowy. Po pożegnaniu większość rowerzystów wracała w 3 grupach do Brdowa, a my ruszyliśmy w dłuższą drogę powrotną do Kłodawy.

Po drodze wstąpiliśmy do wsi Marynki, gdzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie przy Mauzoleum poświęconemu Powstańcom Styczniowym. Wspólnie przejechaliśmy tego dnia prawie 200 km.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Szkolenie cyklistów 18.03 2016

Zgodnie z zapowiedzią oddziału PTTK Konin w ośrodku Word-u odbyło się doroczne szkolenie dla rowerzystów. Solnych cyklistów reprezentowali : Andrzej z wnuczkiem Olivierem ,Janek oraz Włodek .Podczas szkolenia spotkaliśmy się ze znajomymi cyklistami .Byli zamkowi cykliści z Przedcza, był Benek z Płocka z kolegą ,nasz dobry znajomy z Ciklo-Konin Władek Wojtulewicz i jeszcze kilku znajomych, których spotykamy na rajdach.

Szkolenie prowadzili ,pani psycholog transportu – omawiała nasze zachowanie na drodze i różne postawy kierowców. Następnie głos zabrał z krótkim wykładem przedstawiciele ośrodka szkolenia kierowców na temat przepisów drogowych dotyczących zarówno cyklistów jak i kierowców.

Pomocą służył także przedstawiciel konińskiej policji ponieważ tematy były gorące z zakresu interpretacji przepisów o ruch drogowym .Na zakończenie przedstawiciele straży a konkretnie ratowników medycznych pokazali jak ratować poszkodowanych w wypadkach drogowych .Każdy mógł przećwiczyć sztuczne oddychanie na fantomie .Podczas szkolenia można było skorzystać z gorącej kawy, herbaty i słodyczy. W trakcie szkolenia nasz skarbnik Janek dokonał wpłat na ubezpieczenie PTTK naszych rowerzystów.

 Spotkanie obyło się w bardzo miłej atmosferze a wyniesione wiadomości powinny procentować na rajdach.

Tekst: Włodek Grządziela

Foto: Władek Wojtulewicz i Włodek Grządziela


Zrealizowany kolejny projekt nr 27/2016 > SOLNI CYKLIŚCI na terenie Wielkopolski Wschodniej 14.III. /strong>

4 Klubowicze – reprezentanci 4 gmin „Solnej Doliny” – zrealizowali spontaniczny rajd sprzed Biblioteki po terenie 3 Gmin: Kłodawa, Grzegorzew ( Pani Bożenie Dominiak – Wójt Gminy - złożyliśmy Życzenia Imieninowe + prezenty: nasz Kalendarz klubowy-2016 i specjalną laurkę rowerową) oraz Olszówka – gdzie odbyliśmy krótkie spotkanie integracyjne z przedsiębiorcami wspierającymi nasz Klub. W drodze powrotnej odwiedziliśmy także Szkołę w Górkach, gdzie z p.dyr.Bugajem uzgadnialiśmy niektóre szczegóły organizacyjne dot. IV Majowej Sztafety Flagi. Metą tego rajdu była Kłodawa, gdzie w biurze LGD „Solna Dolina” odbyły się także krótkie konsultacje dot. składania wniosków o Mikro-dotacje. Przez 4 godziny zrealizowaliśmy bogaty program i przejechaliśmy wspólnie ponad 75 km.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


10 – 11.III. Cztery Spotkania SOLNYCH CYKLISTÓW

10.III. – Delegacja 3 SOLNYCH CYKLISTÓW w godz.13.oo-15.oo wzięła udział w spotkaniu informacyjnym dotyczącym ogłoszonego konkursu Mikrodotacji - Wielkopolska Wiara 2016. W spotkaniu udział wzięła udział grupa 25 aktywnych mieszkańców obszaru działania LGD "Solna Dolina". Prowadzącej regionalnej doradczyni Centrum PISOP przedstawiliśmy swoje propozycje kilku projektów zaplanowanych do realizacji w tym roku. Zostały one bardzo dobrze ocenione i zasugerowano nam złożenie kilku wniosków o dotacje. Nasz Klub jako grupa nieformalna aby uzyskać proponowane wsparcie powinna znaleźć sobie Patrona dla zgodnego z prawem przepływu środków finansowych. W związku z tym liczna grupa Klubowiczów – minimum 15 osób – musi wykonać trochę pracy papierkowej. Swój udział w powyższym spotkaniu i sesję fotograficzną przed budynkiem UMiG dokumentują zdjęcia.

Foto1,2: Magda Fabiniak – LGD Solna Dolina

10.III. – Delegacja 4 SOLNYCH CYKLISTÓW przejechała rowerami do Pomarzan, aby w godz.15.45 – 16.3o odbyć spotkanie z Panią Wiesławą Olczyk – sołtysem wsi Pomarzany. W Świetlicy wiejskiej omawialiśmy wstępne założenia organizacyjne dla realizacji na tym terenie 2 maja IV Majowej Sztafety Flagi. Konkretne rozmowy były prowadzone w miłej atmosferze i ustaliliśmy, że w I poł.kwietnia odbędzie w tym samym miejscu spotkanie wszystkich współorganizatorów tej Sztafety + przedstawicieli Policji aby uzgodnić dokładnie wszystkie szczegóły organizacyjne. Pani Sołtys nie chciała oficjalnie pozować do wspólnego zdjęcia przed budynkiem Świetlicy, ale za to zgodziła się na wykonanie zdjęcia naszej delegacji.

Foto3,4: Wiesława Olczyk – sołtys Pomarzan

11.III. – Przedstawiciel naszego Klubu kol.Włodek starszy spotkał się w biurze kłodawskiego OPS z Wysokimi Przedstawicielkami Zarządu Kłodawskiego UTW pp.Wiesławą Wojciechowską i Aliną Kruszką. Podczas krótkiej rozmowy ustaliliśmy, że Kłodawski Uniwersytet Trzeciego Wieku będzie Patronem dla zgłaszanych przez SOLNYCH CYKLISTÓW kilku wniosków celem otrzymania Mikro-dotacji na naszą działalność. Zadowolone miny uczestników tego spotkania świadczą o dobrej współpracy naszych organizacji.

Foto5: Pan Kruszka

11.III. – Liczna grupa SOLNYCH CYKLISTÓW zjawiła się w kłodawskim Domu Górnika na spotkanie z Przedstawicielami kłodawskiego Koła PTTK : pp. Ewa Modrzejewska i Julian Szałański. Pierwsza część spotkania była poświęcona naszym bieżącym sprawom klubowym: 1) Informacje dot.zgłaszania się klubowiczów do prac przy opracowywaniu wniosków o mikro-dotacje na realizację kilku projektów. Zgłosiło się 6 SOLNYCH CYKLISTÓW do zrealizowania dwóch projektów: „2 Majowa Sztafeta Flagi” i 2 Wydawnictwa: „Słowicze trasy rowerowe wokół Kłodawy” oraz „Prawdziwa historia SOLNYCH CYKLISTÓW tom.II”. Prace ruszają! >2) Zaproszenie do udziału w najbliższych przedsięwzięciach klubowych – patrz Ogłoszenia na stronie Klubu. >3) Zbieranie składek na PTTK i fundusz klubowy; 4) Możliwość przystąpienia naszego Klubu do kłodawskiego Koła PTTK przy KSK Kłodawa i w konsekwencji przynależność do Oddziału PTTK Łęczyca, którego Prezes nie mógł przybyć na dzisiejsze spotkanie, ale serdecznie nas zaprasza do ścisłej współpracy. Najbliższa propozycja to „ Ogólnopolski zjazd cyklistów do środka Polski”.

W dyskusji nt. ww.sprawy włączył się kol.Julian Szałański, który wyjaśniał kwestie formalne związane z możliwościami zmian organizacyjnych w Klubie/Kole/Oddziale PTTK. Uczestnicy spotkania postanowili przenieść nasz Klub z O/PTTK Konin do O/PTTK Łęczyca. Druki stosownych Deklaracji przygotuje kol.Adam i u niego należy je pobrać, wypełnić i złożyć. Dalsze kwestie będzie załatwiał kol.Julian, a kol.Janek Rybacki będzie zbierał składki i legitymacje PTTK. Na zakończenie uczestnicy spotkania zrobili sobie wspólne zdjęcie.

Tekst i foto6,7: Włodzimierz Kowalczyk


Kolejny projekt > 21/2016 < zrealizowany przez SOLNYCH CYKLISTÓW: Ważne Spotkanie Klubowe.

 Nie dotarł do Kłodawy nasz Gość Specjalny p. Jan Kudra. Tego wybitnego kolarza z ponad 65-letnim stażem w jeździe rowerem zmogła paskudna grypa. Telefonicznie przyrzekł, że przyjedzie do nas w innym terminie.

W kłodawskim GOK zebrała się grupa SOLNYCH CYKLISTÓW i mogliśmy podczas dłuższej dyskusji omówić bieżące sprawy klubowe – przygotowania do kolejnych naszych projektów:

W marcu: Rowerowe Święto Kobiet – lokalny rajd specjalny; 10.III. – udział w szkoleniu PISOP i Wielkopolska Wiara; 12 – 14.III. > Rajdy „Rowerowe Krystynki i Bożenki”; 19/20.III. – Rajdy lokalne „Szukamy wiosny i liczymy bociany”; 26.III. – II Rajd do Koła: „Święconka i legioniści rzymscy”; IV m-regionalny Rajd do Grabowa „Święto Palanta” – 29.III.

W kwietniu: 2 lub 9.IV. „Centralna Inauguracja sezonu rowerowego w środkowej Polsce” – Korzecznik 2016; Rajd do Gniezna na 1050 Rocznicę Chrztu Polski >we współpracy z łódzką Fundacją „Jagiełło” i kutnowskim KTR Na Siodełko; 16.IV. – IV Rajd regionalny do Chełmna n/Nerem „Pamiętamy”.

Omówiliśmy także wstępnie scenariusz IV Międzynarodowej Sztafety Flagi 2.V. oraz nasz udział w organizacji „Rajdu Katyńskiego” i Rajdu rowerowego do Łowicza (oba projekty odbędą się 21.V.) i Rajd do Krośniewic – 22.V. na „88 Urodziny naszego SuperSeniora-Zdzisława”.

Długo dyskutowaliśmy nt.kwestii miejsca naszego Klubu w strukturach PTTK oraz o przygotowywanym historycznym wydawnictwie nt.5 lat SOLNYCH CYKLISTÓW. W najbliższym czasie zostanie także zapowiadany Turniej w POOL BILARD w Chodowie. Nasza dyskusja przeplatana była prezentacjami zdjęć z Rajdu po Białorusi – lato 2015.

Kol.Włodek starszy przedstawił także dwie specjalne propozycje, które zostały przyjęte z zainteresowaniem: 1) Zaproszenie na 6.VIII.br. – lokalny Rajd klubowy oraz udział we wspólnym przemarszu SOLNYCH CYKLISTÓW wraz z duńską żeńską orkiestrą dętą do Parku Górnika + udział w specjalnym koncercie tej orkiestry. Nasz Klubowicz kol. Ksawery Tomczak tym koncertem chce uczcić zdobycie przez Solnego Cyklistę odznaki Rowerowy CHRZEŚCIJAŃSKI PIELGRZYM ŚWIATA oraz przejechanie przez Niego 100 000 km na rowerze i 50-lecie pracy zawodowej.

2) Zorganizowanie 14 stycznia 2017 - Specjalnego Spotkania Opłatkowego połączonego z zabawą karnawałową dla podsumowania 5 lat działalności naszego Klubu i wydania „Historii SOLNYCH CYKLISTÓW” w 5 tomach + przejechania rowerami przez naszych Klubowiczów 1 500 000 km po Polsce i Europie.

Ponad 1,5 godzinne Spotkanie klubowe zakończyło się krótką sesją fotograficzną w GOK Kłodawa, a 3 SOLNI CYKLIŚCI zaprezentowali się z rowerami, którymi przyjechali z daleka – z Kujaw i z za Olszówki.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


Kolejny > 20/2016 < zrealizowany projekt SOLNYCH CYKLISTÓW: „KAZIUKI ROWEROWE”

Mimo porannej mżawki na trasie 57 km i chłodnej pogody odwiedziłem rowerem 3 Kazimierzów w okolicy. Z powodów rodzinnych, zawodowych, zdrowotnych i wyjazdowych nie mogło mi towarzyszyć 6 umówionych SOLNYCH CYKLISTÓW. Najpierw pojechałem do Koła aby złożyć Życzenia Imieninowe ”Kazimierzowi” szybkiemu od „Włodzimierza” starszego (patrz zdjęcie) oraz od Klubowiczów. Po kurtuazyjnej rozmowie z konsumpcją słodyczy, pączków i toastem gorącą herbatą, zrobiliśmy sobie dokumentującą sesję zdjęciową w strojach klubowych po czym pojechałem do kolejnego Solenizanta na terenie gm.Olszówka..

W Drzewcach u Kazimierza Grabarczyka odbyło się krótkie Spotkanie Imieninowe, także na słodko. Przed domem była sesja zdjęciowa, a po niej wyjazd do Olszówki. Najpierw na terenie Firmy odwiedziłem – już nie imieninowo – 2 Sympatyków naszego Klubu: Janka i Zbyszka. Później w Urzędzie Gminy było krótkie spotkanie z Panem Wójtem Włodzimierzem Fraszczykiem – także naszym Klubowiczem. Omówiliśmy udział cyklistów z tej Gminy w Zjeździe Gwiaździstym 2 kwietnia na Centralną Inaugurację sezonu rowerowego oraz w IV Majowej Sztafecie Flagi, gdyż jedna z tras rowerowych będzie prowadziła po tym terenie.

Kilka kilometrów dalej – we wsi Głębokie – złożyłem niezapowiedzianą wizytę p. Kazimierzowi Burlińskiemu z tamtejszej OSP. Ten dzisiejszy Solenizant jest także Sekretarzem Zarządu LGD SOLNA DOLINA, a w zeszłym roku bardzo dobrze przygotował nasze wspólne spotkania integracyjne na terenie parku. Za przekazane Życzenia Imieninowe od naszego Klubu musiałem znowu objadać się słodyczami, a rozmowa prowadzona w sympatycznej atmosferze (co widać na zdjęciu) dotyczyła nie tylko kwestii rowerowych. Tego przedpołudnia od godziny 10 zrobiła się całkiem znośna pogoda i w południe byłem już w Kłodawie.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


29.II.2016 – SOLNI CYKLIŚCI w Grabowie.

Rozwija się współpraca naszego Klubu z Gminnym Ośrodkiem Kultury i Zespołem Szkół w Grabowie i są tego efekty. 2 SOLNI CYKLIŚCI : Mirek z Aleksandrowa i Włodek starszy udali się rowerami do Grabowa – mimo zimnego wschodniego wiatru i opadów śniegu. Najpierw odwiedziliśmy Urząd Gminy, gdzie Wice-Wójtowi p. Krzysztofowi Ogórkowi przedstawiliśmy zakres kontynuacji naszej współpracy. Na wspólnym zdjęciu widać zadowolone twarze, czyli zapowiada się dobra współpraca – już nawet międzywojewódzka (!). Gdy następnie udaliśmy się do grabowskiego Zespołu Szkół, to na hali sportowej czekała na nas bardzo liczna grupa uczniów i nauczycieli (prawie 200 osób – patrz foto.). Po przywitaniu się z Dyrekcją Szkoły, GOK i nauczycielami, zostaliśmy przedstawieni uczestnikom spotkania jako osoby promujące hobby: jazda rowerem dla zdrowia i poznawania świata.

Podczas 1,5-godzinnej prezentacji kol. Włodek starszy przedstawił najpierw statystycznie nasz Klub. Były duże brawa za słuszny nasz wiek, przejechane setki tysięcy kilometrów oraz zwiedzanie Polski i wielu krajów Europy. Następnie zostały pokazane zdjęcia i filmy z niektórych naszych wypraw rowerowych, wraz z komentarzem i wrażeniami. Uczniowie zadawali wiele pytań i uzyskiwali szczegółowe odpowiedzi. Po otrzymaniu gromkich braw był czas na wspólne zdjęcie, a kol. Mirek pojeździł także po hali siedząc tyłem na rowerze i tym stylem zaskoczył kompletnie młodzież. Młodym redaktorkom szkolnej strony internetowej udzieliliśmy wywiadu i zadowoleni z tego, że przestał padać śnieg, ruszyliśmy w drogę powrotną – tym razem było trochę gorzej, bo pod wiatr.

Od początku roku 2016 było to już 19 przedsięwzięcie zrealizowane przez SOLNYCH CYKLISTÓW, a w marcu zapowiadają się kolejne ciekawe projekty do wykonania.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


23.II.- SOLNI CYKLIŚCI na dworcu PKP w Kole.

Nasz Klub zachęcił do współpracy kolejną grupę rowerową. Późnym popołudniem w czytelni kolskiej Biblioteki Publicznej – na piętrze budynku dworca PKP Koło – delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW spotkała się z sekcją rowerową Klubu Seniora „Trzecia Zmiana”. Koordynatorem tej sekcji jest p.Tadeusz Paszkiewicz, który organizuje ciekawe wycieczki rowerowe w okolicach Koła dla kilkunastoosobowej grupy cyklistek.

Podczas ponad 2-godzinnego spotkania integracyjnego przedstawiliśmy niektóre działania naszego Klubu, a prezentacje multimedialne kol.Włodka starszego z wybranych rajdów zagranicznych były oglądane z dużym zaciekawieniem uczestników, którzy zadawali wiele pytań. Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze. Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia i przekazaliśmy zaproszenie zarówno na centralną inaugurację sezonu rowerowego 2.IV.-Korzecznik, jak i na IV Międzynarodową Majową Sztafetę Flagi – Pomarzany 2.V.br. Dzisiejszy wykładowca dokonał także wpisu do specjalnej Księgi Gości , a jest w niej wiele zacnych Osób.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


18.II. – SOLNI CYKLIŚCI na Spotkaniu w krośniewickim Ośrodku Kultury.

Na Zaproszenie Dyrektora Gminnego Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Krośniewicach Pani Małgorzaty Przygodzkiej 4 SOLNYCH CYKLISTÓW: Zdzisław Lubowiecki, Marek i Damian Łukomscy i Włodek Kowalczyk uczestniczyła w spotkaniu z grupą mieszkańców Krośniewic . Mimo kiepskiej deszczowej pogody kilkadziesiąt osób obejrzało prezentację zdjęć, filmów i wysłuchało informacji nt.działalności naszego Klubu oraz wrażeń z kilku zagranicznych wypraw rowerowych. Prelegent – kol.Włodek starszy – odpowiadał na pytania Uczestników spotkania, a widocznie prezentacja podobała się, bo były i brawa, i specjalny ryngraf-podziękowanie otrzymany od Pani dyr.Przygodzkiej. Na Sali była przedstawicielka regionalnych mediów i pewnie będzie artykuł na temat Spotkania, które należy traktować jako czynną formę integrowania się rowerzystów już w skali międzywojewódzkiej. Uzyskaliśmy przy okazji bardzo ciekawe informacje:

1) Krośniewiccy cykliści mają zaplanowany rajd rowerowy do Kłodawy w sierpniu br., co traktujemy jako rewanż za kilkuletnie nasze „najeżdżanie rowerami” Krośniewic i już cieszymy się na wspólną przejażdżkę.

2) Zespół teatralny z krośniewickiego Ośrodka Kultury pod wodzą Pani dyr.Przygodzkiej wystąpi w Kłodawie 3 kwietnia br.ze swoją pokazową sztuką teatralną „NEXT-EX”. Wszystkich czytających tę informację bardzo serdecznie zachęcamy do jej obejrzenia, gdyż SOLNI CYKLIŚCI od dłuższego czasu zabiegali czynnie o takie wydarzenie w Kłodawie.

Nasza delegacja klubowa ponowiła zaproszenie rowerzystów z Krośniewic do wzięcia udziału w centralnej inauguracji sezonu rowerowego w środkowej Polsce, którą SOLNI CYKLIŚCI przygotowują dla wielu gości z 3 sąsiadujących województw: Łódzkiego, Kujawsko-pomorskiego i Wielkopolski 2 kwietnia br.

Zdjęcia dokumentujące to dzisiejsze Spotkanie uzyskaliśmy dzięki GCKSiR w Krośniewicach.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk.


14.II. – WALENTYNKI rowerowo-golfowe.

SOLNI CYKLIŚCI urządzili sobie wyjątkowe Walentynki w … Przedczu. Wczesnym popołudniem 6 naszych Klubowiczów – z 3 okolicznych gmin - mimo chłodu stawiło się przed Biblioteką, a rowery były zaopatrzone w … kije golfowe. Podczas jazdy w kierunku północnym (lekki wietrzyk wiał nam z prawej strony) stanęliśmy na krótki postój w Dębinie. Tam przedyskutowaliśmy możliwość uporządkowania zapomnianego cmentarza ewangelickiego w tej miejscowości aby jesienią mogły być tam zrealizowane modlitwy ekumeniczne. Ekumenizm wymaga pracy i zdaje się, że ją znowu podejmiemy.

W Przedczu na plaży przed zamkiem urządziliśmy sobie terenowy ośrodek szkoleniowy gry w golfa. Po półgodzinnych ćwiczeniach piłkami treningowymi przeprowadziliśmy zawody, a funkcję dołka golfowego pełnił krzew jałowca. Na zdjęciu widać dobrą celność uderzeń piłeczkami, a przyglądało się tym zawodom kilkunastu mieszkańców Przedcza i kilku wędkarzy znad jeziora. Na jeziorze trwały najpierw walentynkowe wyścigi pływackie 3 łabędzi, które dały także pokaz startu z wody do lotu oraz miękkiego lądowania na wodzie. Andrzej „krwiodawca” wziął sobie mocno do serca zalecenie aby przywieźć słodkości. Przywiózł cały worek i poczęstował nas godnie. Dziękujemy.

Ponad 2-godzinny pobyt na świeżym powietrzu, poznanie nowej dyscypliny sportowej i przejechanie wspólnie prawie 220 km dało nam powody do radości, że nie wspomnimy o działaniu integrującym Klub, a ile zdrowia nam przybyło !

To było 16 przedsięwzięcie przygotowane i zrealizowane już w tym roku przez SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


12.II.2016 – SOLNI CYKLIŚCI mogą przewozić rowery na dalekie trasy.

Oryginalny projekt autorstwa naszych Kolegów: Janka Rybackiego i Piotra Przybylskiego doczekał się wykonania. Dziś w kłodawskiej Firmie: „Kowalstwo Artystyczne – Michał Szczepaniak” zakończyły się prace montażowe. 3-osobowa komisja SOLNYCH CYKLISTÓW dokonała odbioru zleconej pracy i jej wykonanie zostało dobrze ocenione. Bez wsparcia finansowego sponsorów, czyli dzięki klasycznej „zrzutce” kilku Członków naszego Klubu został zrealizowany pomysł kol.Janka Rybackiego, abyśmy mogli wybierać się do odleglejszych punktów bazowych w Kraju oraz na terenie Europy i tam realizować swoje wyprawy rowerowe. Świat staje przed nami otworem dzięki inwencji twórczej naszych Kolegów. BARDZO IM DZIĘKUJEMY !

Pozostanie jeszcze do wykonania pomalowanie naszego stelaża rowerowego i wykonane to będzie własnymi siłami, a wkrótce pokażemy fotoreportaż z tych prac. Kolejny raz SOLNI CYKLIŚCI pokazują, że CHCIEĆ TO MÓC, a jaką RADOŚĆ DLA naszej ponad 60-CIOLETNIEJ MŁODZIEŻY daje ZREALIZOWANIE KOLEJNYCH MARZEŃ.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


7 lutego – SOLNI CYKLIŚCI w Zapusty jadą na konsultacje krawieckie do Krośniewic.

Pogoda wiosenna: słonecznie, + 9 st.C (w słońcu prawie +20) i wiatr południowy. Świetna pogoda na przejażdżkę rowerową. Spontanicznie skrzyknęli się 4 SOLNI CYKLIŚCI i wczesnym popołudniem grupa „Zapustnych Cyklistów” ruszyła sprzed Biblioteki. Po drodze był krótki przystanek w Chodowie gdzie miał dołączyć kol.Lech Sakwa, ale w jego imieniu do zdjęcia tylko pozował Sakwa-junior, Łukasz.

Ok.godz.14.30 byliśmy już w Krośniewicach u naszego Super- Seniora Zdzisława. Po sesji fotograficznej zaprosiliśmy pp.Lubowieckich zaprosiliśmy na Spotkanie w krośniewickim Domu Kultury 18 lutego. Wtedy kol.Włodek starszy będzie tam prezentował niektóre wydarzenia SOLNYCH CYKLISTÓW. Następnie udaliśmy się do gabinetu Mistrza krawieckiego ZDZISŁAWA na konsultacje krawieckie i jak widać na zdjęciu wystąpiliśmy w roli uczniów starających się o tytuły czeladników przy Mistrzu. Na zakończenie otrzymaliśmy od Zdzisława prezent: wydane przed 30 laty „Vademecum turysty kolarza”, a nasz Janek kolarz został uhonorowany wydawnictwem: „Jak zostać kolarzem olimpijczykiem”. Z tego Spotkania wszyscy byli zadowoleni i w takim nastroju ruszyliśmy w drogę powrotną. Wystarczyła taka krótka prawie wiosenna przejażdżka rowerowa w środku zimy już na liczniku klubowym przybyło nam ponad 200 km, gdyż każdy z jej uczestników był z innej gminy (Kłodawa, Chodów, Grzegorzew), jeden to nawet z innego województwa (gmina Izbica Kujawska). To był bardzo prozdrowotny wyjazd choć w nielicznym gronie.

To było 12 przedsięwzięcie zrealizowane już w tym roku przez SOLNYCH CYKLISTÓW, a w następnym tygodniu planowane są realizacje kolejny 2 projektów. Oby tylko pogoda dopisała.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


4.II.16 – Rowerowy TŁUSTY CZWARTEK SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tradycję świętowania Tłustego Czwartku wykorzystaliśmy do zrealizowania drugiego już w tym roku Spotkania Klubowego. Tego przedpołudnia do kłodawskiej Biblioteki przybyło niewielu SOLNYCH CYKLISTÓW, a usprawiedliwienia (dyżury przy chorych członkach rodziny – 12 osób, obowiązki zawodowe – 14 osób, kilkoro chorych, etc.) wpłynęły od ponad 30 kłodawskich Klubowiczów.

Najpierw spełniliśmy obywatelski obowiązek i pomogliśmy wnieść nowe regały do Biblioteki (patrz foto), a następnie rozpoczęła się prezentacja multimedialna z naszej zeszłorocznej wyprawy rowerowej na Białoruś. Zostały pokazane 342 zdjęcia z kolejnych 6 dni pobytu i wiele komentarzy-wrażeń z pobytu. Było dużo pytań, więc odpowiadaliśmy (my Trzej uczestnicy wyjazdu) przedstawiając ten mało znany region Europy trochę w innym świetle niż serwują nam media. Duże wrażenie zrobiły takie obiekty jak: Pałac Radziwiłłów w Nieświeżu, zamek w Mirze i Południk Struve’go, które są wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, ale także ruiny pałacu Sapiechów w Holszanach, Dom Polski i oo.Franciszkanie w Iwieńcu, rezydencje rodu Tyszkiewiczów w Wołożynie, ale także stoiska-beczki na koła, z których sprzedawany jest kwas chlebowy, zaglądanie za „carskie drzwi” w cerkwiach oraz spotkania z Polakami zamieszkującymi na Białorusi i stan aktualny kościołów rzymsko-katolickich (wielu polskich księży tam posługujących) i cerkwi (bogactwo ikonostasów).

W przerwach na zmiany folderów zdjęć kol.Włodek starszy przekazywał wiele bieżących informacji klubowych dotyczących zarówno nowych inicjatyw naszego Klubu: odrestaurowanie epitafium płk.Byszewskiego przed kościołem parafialnym, przeprowadzenie klubowego turnieju szachowego (minimum 8 chętnych), pokazywanie na stronie www.i FB najnowszych filmów nt.nowości rowerowych oraz sprawy organizacji międzywojewódzkiego turnieju gry w bilarda i przygotowania do przyjęcia Gościa Specjalnego w naszym Klubie: 2-krotnego zwycięzcę Tour de Pologne, kolarza-olimpijczyka z Tokio i wielokrotnego Mistrza Polski w kolarstwie torowym i szosowym. Poruszany był także temat nowego wydawnictwa klubowego oraz udział SOLNYCH CYKLISTÓW w kilku krajowych oraz międzynarodowych projektach rowerowych. Będzie się działo ! W najbliższych dniach, na zaproszenie okolicznych organizacji, Urzędów Gmin, Stowarzyszeń i szkół będą prowadzone przez kol.Włodka starszego kolejne prezentacje osiągnięć SOLNYCH CYKLISTÓW, a Walentynki zrealizujemy w nowej formie zajęć prozdrowotnych na świeżym powietrzu i brak śniegu nam nie przeszkodzi.

Dokończenie prezentacji zdjęć i wrażeń z ostatnich 4 dni wyprawy białoruskiej odbędzie się na początku marca. Oprócz wrażeń z oglądanej dużej liczby zdjęć raczyliśmy się także doznaniami smakowymi. Nasz minister finansów kol.Janek Rybacki zafundował pączki (patrz zdjęcie) i różne napoje. Przy degustacji omawialiśmy wiele tematów klubowych – głównie o czekających nas wielu wyjazdach w bardzo odległe strony i kraje, gdyż na ten sezon będziemy już mieli własną specjalną przyczepkę do przewożenia 8 rowerów oraz bagaży - i w dyskutowaniu nie przeszkadzało nam to, że za oknami akurat padał grad. To był mile spędzony czas na zakończenie karnawału.

Tekst: (wjk)

Zdjęcia: Adam Maćkowiak i wjk


3.II.2016 – Spotkanie m-wojewódzkie: SOLNI CYKLIŚCI+UTW+BENEQ-TEAM+Stow.”Przystań”.

We środę późnym popołudniem w siedzibie kłodawskiego OPS z inicjatywy naszego Klubu i na Zaproszenie ze strony kłodawskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku odbyło się Spotkanie integracyjne o charakterze międzywojewódzkim. Z Płocka przybyła delegacja KTR „Beneq-team” z Prezesem Bernardem Milewskim na czele, a 13-osobowej grupie studentek UTW przewodziła Pani Prezes Wiesława Wojciechowska. Z Koła przyjechali zaprzyjaźnieni kajakarze ze Stow.Tur.Rekeacji Wodnej „Przystań” z Prezesem Mariuszem Skurzyńskim, który jest także SOLNYM CYKLISTĄ.

Nasi Klubowicze odliczyli się w liczbie 15-ciorga osób. Po wzajemnych powitaniach i przedstawieniu Gości rozpoczęła się prezentacja zdjęć ze wspólnego wyjazdu rowerowego (płocczanie+kłodawiacy) w lecie 2015 na Białoruś. Swoimi wrażeniami – jako komentarze do pokazywanych wielu zdjęć – dzielili się nasi koledzy cykliści z Płocka oraz nasza trójka Klubowiczów (patrz zdjęcia). Panie studentki UTW zadawały dużo pytań o różne szczegóły logistyczne dotyczące naszej wyprawy rowerowej „Szlakiem Wielkich Polaków na terenie obecnej Białorusi”.

Druga prezentacja dotyczyła zrealizowanej w poł.stycznia 2016 płockiej wyprawy rowerowej „Wyjazd do Dziadka Mroza na Białoruś”. Z dużym zainteresowaniem obejrzeliśmy wiele ciekawych zdjęć z tej mroźnej i śnieżnej wyprawy, a dla uczestników Spotkania była to kolejna możliwość poszerzenia wiedzy nt.obecnej Białorusi. Trochę inaczej przedstawiają nasze media życie w tym kraju, a okazuje się, że może to być atrakcyjny region dla wycieczek turystycznych. Swoją prezentację kol.Bernard uzupełnił kilkoma zdjęciami i wrażeniami z Jego samotnej wyprawy rowerowej na Nordkapp.

Wszystkim zainteresowanym naszymi – płockimi i kłodawskimi – planami wyjazdów rowerowych udzieliliśmy odpowiedzi, a w gronie ponad 30 uczestników spotkania 2 godziny ciekawie i szybko minęły mimo panującej wokół grypy. Może dlatego, że jazda na rowerze daje nam optymalną dawkę zdrowia i dobrze się przed zimą zahartowaliśmy.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


30.I.2016 – GOK Kłodawa – SOLNI CYKLIŚCI przyjmują europejskiego Pielgrzyma rowerowego.

W poł.kwietnia ubr. gościliśmy w Kłodawie dwóch Pielgrzymów rowerowych z Płocka: Krzysztofa Rybackiego i Waldemara Karpińskiego, którzy rozpoczynali jazdę po bardzo długiej trasie przez kilka państw europejskich aż do Barcelony w Hiszpanii. Dzisiaj przyjechał do nas sam Krzysztof, a nieobecność Waldka była usprawiedliwiona ważnymi sprawami rodzinnymi i zdrowotnymi.

Niezbyt liczni uczestnicy Spotkania w GOK-u najpierw wysłuchali informacji kol.Włodka starszego, który zdał relację z wyjazdu do gm.Babiak i lustracji pogorzeliska na posesji pp.Adamczyków we wsi Zakrzewo. Pokazane zdjęcia spalonego domu zrobiły duże wrażenie na obecnych i przekazana propozycja wsparcia materialnego dla pogorzelców powinna w najbliższym czasie (szczególnie po dzisiejszej wieczornej relacji na ten temat w TVP Regionalna) spowodować stosowny odzew kłodawiaków. Potrzebne będzie szybkie wsparcie dla prac budowlanych.

Ponad 1,5 godzinna prezentacja kol. Krzysztofa z całej trasy Pielgrzymki rowerowej była podzielona na kilka części: Część I > Płock – Banneux (1485 km); cz.II > Banneux – Lourdes (1204 km) i cz.III > Luordes – Barcelona (455 km). Pokazywane nam zdjęcia i filmy Krzysztof uzupełniał swoimi komentarzami i dzielił się fantastycznymi wrażeniami ze swojej trudnej pielgrzymki .Często padał deszcz i wiały silne wiatry + wiele długich górskich podjazdów nie ułatwiały jazdy bardzo obładowanymi rowerami. Najważniejsza była intencja obydwu Pielgrzymów. Swój trud poświęcili wszystkim ludziom chorym i dlatego na trasie było obowiązkowe Sanktuarium Maryjne w Lourdes. Po drodze Opatrzność czuwała nad Nimi i wiele przejawów tej Bożej opieki doświadczyli w niespodziewanych sytuacjach. Krzysztofowi podziękowaliśmy za tę prezentację długimi brawami, a na pamiątkę kol.Janek Rybacki wręczył Mu kilka „kłodawskich diamentów”, czyli kryształy solne – halitu oraz Kalendarze Klubowe 2016. Krzysztof w dowód wdzięczności za przyjęcie jakie zgotowaliśmy w kwietniu ubr.Obydwu Pielgrzymów przekazał na ręce kol.Włodka starszego książkowe opracowanie dziennika z tej Pielgrzymki rowerowej z dużą liczbą kolorowych zdjęć. SOLNI CYKLIŚCI będą mogli zapoznać się z tą książką podczas najbliższych spotkań.

Było także wspólne zdjęcie wytrwałej grupy SOLNYCH CYKLISTÓW z płockim Pielgrzymem rowerowym Krzysztofem, a na zakończenie Spotkania zostały przekazane Klubowiczom informacje dot.najbliższych terminów i tematyki naszych zebrańań 3 i 4 lutego br.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


24.I. (niedziela) – SOLNI CYKLIŚCI w Krośniewicach.

Skromna delegacja klubowa (Mirek z Aleksandrowa, Zofia i Włodek starszy) na zaproszenie Pani Małgorzaty Przygodzkiej - Dyrektor GCKSiR w Krośniewicach miała możliwość obejrzenia spektaklu teatralnego przygotowanego przez lokalną grupę aktorów-amatorów. Była to sztuka Juliusza Machulskiego, współczesna opowieść oparta na obyczajowym motywie przedstawienia rodzicom nowego narzeczonego córki jedynaczki. Tę komedię reżyserowała Pani Małgorzata Przygodzka, a krośniewiccy aktorzy zagrali swoje role wspaniale. Sztuka była wystawiana po raz trzeci przy pełnej widowni na Sali Ośrodka Kultury OSPa co jest dużym sukcesem scenicznym – ludność Krośniewic liczy nieco ponad 4,5 tys.mieszkańców. Widownia żywo reagowała śmiechem i brawami, a gdy opadła kurtyna aplauzom nie było końca. Ta kolejna sztuka teatralna w Krośniewicach bardzo nam się podobała, a także hasło promujące ten Ośrodek Kultury : „ZARAŻAMY KULTURĄ” jest bardzo trafione.

Po zakończeniu spektaklu była możliwość nie tylko zrobienia sobie okazjonalnego zdjęcia, ale także ustalenia daty prezentacji multimedialnej dot. SOLNYCH CYKLISTÓW w Krośniewicach – 18 lutego w Sali Ośrodka Kultury OSPa. Zaprosiliśmy też mieszkańców Krośniewic na nasze Spotkanie w kłodawskim GOK-u 30 stycznia oraz do organizacji wspólnych rajdów rowerowych. Będzie nadzieja na kolejną współpracę międzywojewódzką z naszym Klubem.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


28.I.2016 – Izbica Kujawska – SOLNI CYKLIŚCI + Stowarzyszenie „Idea Młodych”

4 SOLNYCH CYKLISTÓW: Jan, Janek kolarz, Mirek i Włodek starszy, udała się do Izbicy Kujawskiej na zaproszenie Stowarzyszenia IDEA MŁODYCH. Stawiliśmy się sporo przed czasem i była możliwość odbycia krótkiej wycieczki po tym mieście. Nawiedziliśmy kościoły: ewangelicki i rzymsko-katolicki ( zdjęcie przy tablicy upamiętniającej chrzest w tym kościele matki Fryderyka Chopina oraz spotkanie z tajemniczym organistą, który akurat schodził po schodach od organów) oraz tereny wokół Gimnazjum i Liceum, gdzie zapoznaliśmy się z historią Powstania Styczniowego 1863-64 w Izbicy Kujawskiej i okolicy. Duże wrażenie zrobił na nas niedawno odrestaurowany budynek dawnej synagogi, który stanowi obecnie duży kompleks handlowy ( sklep odzieżowy przylega bezpośrednio do sklepu Biedronka). Całość robi dziwne wrażenie i takiego połączenia: sklep + świątynia jeszcze nie widzieliśmy, choć z drugiej strony kult handlowania jest mocno wpisany w charakter naszych braci starszych w wierze.

Na spotkanie w Bibliotece Miejskiej przybyła ósemka rowerzystów z Izbicy Kujawskiej. Włodek starszy przedstawił dość długą prezentację nt.rowerowych wyjazdów zagranicznych naszych Klubowiczów po Hiszpanii, Afryce i Białorusi. Podzieliliśmy się także z Gospodarzami wieloma informacjami dot. naszych osiągnięć, przedstawiliśmy najbliższe plany i zaprosiliśmy Ich do przyjazdu do Kłodawy. Podziękowano nam za prezentację i zaproszenia oraz obiecaliśmy sobie częstsze realizowanie wspólnych wyjazdów rowerowych.

To był 8 projekt naszego Klubu zrealizowany już w tym roku kalendarzowym, a przed nami kolejne.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


23.I.(sobota) – Spotkanie z łódzkimi esperantystami.

Delegacja Klubu: Mirek z Aleksandrowa, Włodek ze Zgierza i Włodek starszy na zaproszenie Łódzkiego Oddziału Polskiego Związku Esperantystów brała udział w spotkaniu z liczną grupą miłośników tego uniwersalnego języka znanego na całym świecie. Spotkanie prowadziło dwoje najbardziej znanych esperantystów: Zofia Śmistek i Robert Kamiński, którego (wraz z międzynarodową grupą esperantystów) gościliśmy w Kłodawie jesienią 2014 podczas inauguracji UTW.

Dotychczasową działalność , statystykę i tegoroczne plany SOLNYCH CYKLISTÓW przedstawił kol.Włodek starszy, a podczas dłuższej prezentacji multimedialnej zostały pokazane zdjęcia i filmy z niektórych wypraw-pielgrzymek rowerowych po Europie oraz wyprawę rowerową po Afryce naszego Klubowicza ze Śremu – Sławka Kuczyńskiego, Szefa „Żwawych Dziadków”. Uczestnicy Spotkania zadawali wiele pytań dot. funkcjonowania naszego Klubu i realizacji dalekich wyjazdów, a w podsumowaniu określili to spotkanie jako bardzo interesujące. Zaprosili nas do przedstawiania Im kolejnych prezentacji, a my rewanżowaliśmy się zaproszeniem do Kłodawy – chociażby dla zwiedzania Kłodawskiej Podziemnej Trasy Turystycznej i wzięcia udziału w którejś z naszych lokalnych imprez. Zapowiada się ciekawa współpraca, do której może włączą się esperantyści-cykliści z innych krajów.

Warto było pojechać do Łódzkiego Domu Kultury na tak ciekawe spotkanie.

Tekst: (wjk) Zdjęcia: Robert Kamiński


20.I.2016 – Korzecznik > prezentacja multimedialna SOLNEGO CYKLISTY.

Na zaproszenie Szkoły Podstawowej i Stowarzyszenia „Z Edukacją w Przyszłość” w Korzeczniku kol.Włodek starszy przedstawił prezentację multimedialną dot.rowerowych wypraw i najnowszej statystyki naszego Klubu za rok 2015. Najmłodsi uczestnicy Spotkania (patrz foto) zadawali trudne pytania, jak np. Jak długo już Pan jeździ rowerem ? Czy nie bolą Pana nogi ? Czy w zimie też można jeździć rowerem ?

Z dużym zainteresowaniem przyjęto informację, że 2 kwietnia br.do Korzecznika przyjedzie duża liczba cyklistów z aż 3 województw, gdyż tutaj odbędzie się organizowana już po raz piąty Wiosenna Inauguracja Sezonu Rowerowego. Był także czas aby porozmawiać z Dyrekcją Szkoły i nauczycielkami nt.szczegółów organizacyjnych tej imprezy. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych: mróz i śnieg oraz trochę nieprzejezdne drogi WARTO BYŁO POJECHAĆ DO KORZECZNIKA aby promować zdrowy styl życia na rowerze.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


17.I. – Opłatek Pielgrzymów rowerowych u ks.Mariana Kilichowskiego.

Licznie stawili się SOLNI CYKLIŚCI w kościele parafialnym pw.Miłosierdzia Bożego w Dzierżawach k/Świnic Warckich na przedpołudniowej Mszy św. Z Kłodawy byli: Ania i Marek Pińkowscy, 2 Jankowie – Zajdel i Rybacki oraz Włodek starszy. Z Koła dojechali: Kazik Pluchrat, Zbyszek Gajda, Bernard Wypiórczyk, Edward Burski i Józek Łukaszewski oraz nasi Sympatycy: Bogumił Pękacz , żona Józefa, narzeczona Zbyszka i Jego kolega, który chce wstąpić do naszego Klubu. Z Poddębic dotarł Andrzej Rojkowski, a z Borysewa Tadek Markowski. Z Kawnic k/Konina dojechał Edward Witkowski, a z Konina było także kilku naszych Sympatyków.

Po mszy spotkaliśmy się z różnymi grupami pielgrzymów na Opłatku w budynku d.Szkoły Podstawowej w Sakowie. Najpierw odbyła się wspólna modlitwa (patrz foto), a potem dzielenie się opłatkiem. Potem była krótka sesja fotograficzna i wręczyliśmy ks.Kilichowskiemu nasz Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW na 2016 rok. W rewanżu otrzymaliśmy Kalendarze Pielgrzymkowe – 2016. Po wspólnym obiedzie był czas na podzielenie się wrażeniami z zeszłorocznych pielgrzymek i nasze osiągnięcia oraz uzyskaną Wielką Kolarską Odznakę Pielgrzyma prezentował kol.Włodek starszy. W czasie dyskusji nt.pielgrzymek do zrealizowania w 2016 roku uzgodniliśmy kilka bardzo ciekawych wspólnych działań, m.in.przyjęcie na naszym terenie grup młodzieży z Hiszpanii, Białorusi i Brazylii podczas przygotowań do Światowego Dnia Młodzieży w Krakowie w lipcu br., na które pojedzie także kilkoro SOLNYCH CYKLISTÓW. Będziemy także obecni z rowerami na obchodach 1050 Rocznicy Chrztu Polski w Gnieźnie.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


14.I. – Zebranie Klubu SOLNI CYKLIŚCI w kłodawskiej BIBLIOTECE.

Podczas 1,5-godzinnego zebrania, przy słabej frekwencji (usprawiedliwienia: sprawy rodzinne, zdrowotne i wyjazdy służbowe) omawiano następujące tematy przygotowane przez kol.Włodka starszego:

1) Do umieszczenia w zakładce „Media o nas” są aktualne artykuły ze zdjęciami z różnych czasopism krajowych: „Przegląd Kolski” i „Gazeta Chodecka” oraz zagraniczny miesięcznik: „Polonia węgierska”.

2) Końcowy etap opracowywania „Statystyki Klubu za rok 2015” oraz wdrażanie „Systemu szybkiego telefonicznego powiadamiania ok. 50 Klubowiczów w rej.Kłodawy”.

3) Problemy techniczne i osobowe związane z funkcjonowaniem naszej strony www oraz możliwości wykupienia strony profesjonalnej o ile pozwoli nasz budżet.

4) Możliwości przygotowania nowego gadżetu klubowego gdy zgłoszą się chętni do jego wykonania.

5) Kilkanaście dodatkowych propozycji do umieszczenia w Kalendarium klubowym na 2016.

6) Propozycje najbliższych kilku teminów Spotkań klubowych w Kłodawie i wyjazdów w teren.

7) Program spotkania z UTW w siedzibie kłodawskiego OPS.

8) Termin prezentacji z wyprawy do Japonii oraz możliwość wyjazdu na Białoruś.

9) Organizacja turnieju klubowego w Pool Bilard.

10) Zaawansowanie prac przy wykonywaniu stojaka dla przewożenia rowerów na dalsze rajdy.

Z powodu kłopotów technicznych ze sprzętem nie odbył się pokaz multimedialny II cz.zdjęć z wyprawy rowerowej na Białoruś. Odbędzie się on w najbliższym możliwym terminie, a III cz.będzie pokazana w Rowerowy Tłusty Czwartek.

Zapowiada się bogaty program różnych działań SOLNYCH CYKLISTÓW w II poł.stycznia.


2016 – I połowa stycznia.

10.I. – SOLNI CYKLIŚCI grają w golfa i jeżdżą na nartach biegowych.

2 SOLNYCH CYKLISTÓW w niedzielne przedpołudnie wybrało się na jez.Przedeckie aby zrealizować ciekawy sportowy prozdrowotny program. Temperatura ok.0 st.C, pochmurnie, lekki wietrzyk, a więc zaczęliśmy od krótkich zawodów gry w golfa na śniegu. Do dołka lodowego celnie trafialiśmy piłeczkami treningowymi - jak widać na zdjęciach. Następnie przypięliśmy narty biegówki i po zjechaniu ze wzgórza zamkowego ruszyliśmy po zamarzniętym jeziorze posypanym topniejącym śniegiem. Jak z oddali zobaczyliśmy figurę biegacza szybko posuwającego się wzdłuż drugiego brzegu, to my biegiem za nim. Zbyt duża była odległość i zawodnik mocny, dlatego nie dogoniliśmy go. Na końcu jeziora, wśród szuwarów zawróciliśmy, a w drodze powrotnej a to ocenialiśmy stan przerębli wędkarskich, łódek zakleszczonych w lodzie i licznych pomostów do wędkowania. Po dotarciu pod zamek przedecki postanowiliśmy odwiedzić ten ośrodek kultury, przed którym spotkaliśmy młode wolontariuszki WOŚP, a wewnątrz budynku przywitaliśmy się najpierw z młodą i energiczną nową Panią Dyrektor MOK Przedecz p.Joanną Morzycką, która mając do pomocy dwóch młodych kłodawiaków znanych nam z naszego GOK-u: Michała Rybińskiego i Dawida Cienieckiego przygotowywała się do Finału WOŚP. Na Sali widowiskowej przedeckiego Ośrodka Kultury poznaliśmy się z 3 wolontariuszami WOŚP – jednocześnie reprezentantami klubu motocyklowego. Umożliwili oni nam przeprowadzenie krótkiego treningu na rowerach stacjonarnych, na których osiągaliśmy duże prędkości – patrz foto. W sumie to był bardzo interesujący i wielowątkowy wyjazd SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tekst i foto: (wjk)


1 stycznia 2016 – rowerowy Rajd Noworoczny SOLNYCH CYKLISTÓW.

Ośmioro zahartowanych SOLNYCH CYKLISTÓW (po wspólnym „informacyjnym” zdjęciu) wyruszyło późnym popołudniem sprzed kłodawskiej biblioteki w stronę Zbójna. Temperatura na starcie – 5 st.C oraz mroźny wiatr z południowego-wschodu. Podczas jazdy – w rej.elektrowni wiatrowych – trochę zwolnionym tempem wykonano zdjęcia dokumentujące. Kilka kilometrów dalej, w ramach wsparcia naszej jedynaczki Magdy i dla zwiększenia szybkości przejazdu, kol. Mirek użył swych niespożytych sił i Magda ruszyła do przodu galopem – patrz foto (!) Już po godzinie lekcyjnej dojechaliśmy nad jez.Przedeckie. Do wspólnego zdjęcia na tafli lodu pozował także nasz przedecki kol. Rafał, który sympatycznie przywitał nas w imieniu Zamkowych Cyklistów. Wymieniliśmy się noworocznymi życzeniami i nieśmiało próbowaliśmy poślizgać się po gładkiej tafli jeziora, a nasz odważny kol.Mirek przejechał rowerem spory kawałek trasy lodowej – patrz foto.

Po szybkim rozpoznaniu terenu dużego lodowiska stwierdziliśmy, że za kilka dni będzie można na tym już porządnie zamarzniętym jeziorze zagrać w hokeja, pojeździć na łyżwach lub urządzić zawody kolarstwa lodowego. Mróz coraz mocniej ( zrobiło się już -7 st.C) szczypał nas po twarzach, marzły ręce i nogi, a więc ruszyliśmy do Kłodawy. Przy częstych zmianach partnerów wspomagających Magdę uzgodniliśmy, że jest nowa usługa SOLNYCH CYKLISTÓW, w której promocji akurat bierzemy udział. Żeby nie nazywać tego popychaniem do przodu młodych dziewczyn na rowerach, to zdecydowanie lepiej brzmi to tak: „ Rowerowy szybki polonez w wykonaniu trójki rowerzystów”. W środku jedna młoda partnerka, a po bokach dwaj partnerzy, których silne dłonie opierają się na biodrach wspólnej partnerki, przekazując Jej swą energię kinetyczną. Przecież zaczyna się karnawał, a taka forma tańca daje przyjemność i ciepło na mrozie dla trojga osób naraz ! JESTEŚMY AUTORAMI TEGO WYNALAZKU i zaczynamy zapisy dla młodych rowerzystek na indywidualne lekcje tego nowego tańca.

Przy zapadającym zmroku i temperaturze w granicach -9 st.C odpowiednio oświetleni dojechaliśmy do Kłodawy, gdzie naszą grupę przywitała kol.Janka, która wręczyła pisemny raport z rowerowej kilometrówki za 2015. Z uwagi na mroźną i wietrzną pogodę oraz późną porę zrezygnowaliśmy z puszczania „światełka do nieba” czyli odpalania lampionu, który miałby wysoko unieść nasze podziękowania i prośby o wsparcie naszych rowerowych działań w 2016. Zrobimy to przy lepszych warunkach pogodowych, ale i tak noworoczne popołudnie było udane.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


31.XII.2015 – „trójkątny” Rajd Sylwestrowy.

Zahartowana grupa rowerzystów stawiła się przy bibliotece mimo mrozu i zimnego wiatru wschodniego. Odpowiednim zdjęciem zaakcentowaliśmy Sylwestra 2015. W składzie: 1 cyklistka i najpierw 6, a od Placu Wolności 7 cyklistów (w tym 1 Zamkowy Cyklista kol.Grzegorz) pojechaliśmy na trasę kłodawskiego trójkąta.

Najpierw dojechaliśmy – pod wiatr – do Straszkowa, gdzie przy siedzibie KHBC odbyła się sesja fotograficzna z udziałem „Araba na rowerze”. Później – już z wiatrem – ruszyliśmy wzdłuż torów kolejowych do Pomarzan Fabr. Tam przy świetlicy wiejskiej do zdjęcia z nami dała się namówić przez „Araba” p. Teresa Małecka pełniąca dyżur bibliotekarski. Nie skorzystaliśmy z możliwości pozostania na zabawie sylwestrowej w świetlicy, tylko po omówieniu kilku szczegółów organizacyjnych dot. IV Majowej Sztafety Flagi (na tym terenie będzie się ona odbywała) i złożeniu życzeń sylwestrowo-noworocznych, pojechaliśmy dokończyć „trójkątną trasę” naszego Rajdu. Przy bramie głównej KSK Kłodawa – znowu w towarzystwie „Araba na rowerze” (czy to nowy inwestor strategiczny dla naszej Kopalni ? ) pozowaliśmy do wspólnego zdjęcia, mimo zapadającego zmroku. Na zakończenie złożyliśmy sobie okolicznościowe życzenia i postanowiliśmy rozstać się na krótko, do jutra, aby odbyć wspólnie kolejny Rajd Noworoczny z atrakcjami. Przejechaliśmy trasę o długości 22 km i mimo mrozu to wśród uczestników panowała ciepła atmosfera, a niczym płynnym nie rozgrzewaliśmy się.

Tekst i foto: (wjk)


24.XII.2015 > Kłodawski Solny Cyklista u śremskiego Żwawego Dziadka.

W Wigilię nasz kol.Włodek starszy odwiedził w Nochowie k/Śremu kol.Sławka Kuczyńskiego – Szefa Żwawych Dziadków, którego stan zdrowia ostatnio bardzo się pogorszył. Było dzielenie się opłatkiem ze Sławkiem i Jego Rodziną, przekazywanie wzajemne szczerych życzeń świątecznych oraz obdarowywanie się okolicznościowymi prezentami. Obydwaj cykliści zostali uwiecznieni na zdjęciu przy choince. Po krótkiej i serdecznej rozmowie przy herbacie i ciastkach Sławek pokazał jeszcze swój nowy rower (z napędem elektrycznym), którym chciałby jeszcze pojeździć w nowym sezonie, ale rodzina jest przeciwna a uwagi na Jego poważne dolegliwości zdrowotne. Na zakończenie spotkania wzruszony Sławek prosił o przekazanie serdecznych życzeń dla wszystkich SOLNYCH CYKLISTÓW. Sławku, życzymy Ci szybkiego powrotu do pełni sił, a Wasza (grupy ŻWAWYCH DZIADKÓW) wizyta w 2013 roku w Kłodawie i Twoja prezentacja swojej rowerowej wyprawy po Saharze pozostanie długo w naszej pamięci.

Tekst i foto: (wjk)

 


16.XII.2015 – SOLNY CYKLISTA był Gościem „Dnia z pasją”.

Gimnazjum w Grzegorzewie zaprosiło Solnego Cyklistę kol.Włodka starszego na Spotkanie w siedzibie swej szkoły pn.”Żyjmy z pasją”. Sam fakt, że nasz Klubowicz znalazł się w gronie 10 Ludzi z pasją zaproszonych z powiatu kolskiego , był już wyróżnieniem. Jeszcze przed rozpoczęciem Spotkania można było wykorzystać obecność legionistów z Koła i zrobić sobie zdjęcie (patrz foto w Galerii).

Po powitaniu wszystkich obecnych przez Panią Dyrektor Gimnazjum mgr Danutę Abraś i wysłuchaniu informacji nt. realizowanego przez tę szkołę projektu „Szkoła z pomysłem na przyszłość” + także prezentacji multimedialnej przygotowanej przez uczniów, przed liczną widownią wystąpiła Nina -pasjonatka tańca, uczennica gimnazjum grzegorzewskiego. To był porywający występ, a łącząc taniec klasyczny z nowoczesnym Nina pokazała swój olbrzymi talent rzadko na naszym terenie oglądany. Brawa były długotrwałe. Następnie zaproszeni Goście wraz z uczniami rozeszli się do przygotowanych klas, gdzie odbyły się tzw. Warsztaty o różnorodnej tematyce.

Działania naszego Klubu oraz prezentacja zdjęć i filmów z wypraw rowerowych oraz pasji pracy naukowej i także gry w golfa naszego Klubowicza były przyjęte z zaciekawieniem przez uczniów, którzy – wraz z Panią Dyrektor gratulowali kol.Włodkowi zdobycia rzadko przyznawanego wyróżnienia: „Wielka Kolarska Odznaka Pielgrzyma”, którą można było dotknąć i obejrzeć.

Uczniowie zadawali dużo pytań i twierdzili, że spotkanie było ciekawe – przedłużyli nawet jego czas trwania do prawie 3 godzin. Podziękowałem Im za możliwość podzielenia się wrażeniami z realizacji wielu moich pasji, a w zamian uzyskałem zapewnienie uczniów, że liczniej wezmą udział w corocznym Rajdzie SOLNYCH CYKLISTÓW pn.”Pamiętamy”, w kwietniu 2016 do lasu rzuchowskiego na teren b.obozu śmierci Kulmhof. Deklarowali Oni również częste oglądanie naszej strony internetowej.

Foto: Zbigniew Koszowski i (wjk)                                                                                                  Tekst: (wjk)


Grudzień 2015 – okres przedświąteczny i aktywni SOLNI CYKLIŚCI.

1) Byliśmy wśród gołębi.

Wykorzystaliśmy fakt, że w OSP Kłodawa odbywała się Okręgowa Wystawa Gołębi Pocztowych i ją obejrzeliśmy. Obecność na niej Szefa kłodawskich hodowców gołębi kol.Tadeusza Wapińskiego dała możliwość nawiązania współpracy. Uzgodniliśmy, że będzie On nam przekazywał z wyprzedzeniem informacje nt.aktualnych terminów letnich zawodów gołębi pocztowych na terenie gminy Kłodawa i w najbliższej okolicy, a SOLNI CYKLIŚCI zorganizują spontaniczny rowerowy Rajd do miejsca wspólnego startu tysięcy gołębi. Podobno jest to niesamowity widok i warto go zobaczyć. Wspólny uścisk dłoni (patrz zdjęcie) cyklistów i gołębiarzy dobrze wróży takiej współpracy.

Foto: (wjk)

2) W Chodowie uczyliśmy się gry w bilarda.

Brzydka pogoda nie odstraszyła grupy SOLNYCH CYKLISTÓW, którzy otrzymali zaproszenie z Chodowa i zorganizowali szybki wyjazd do tamtejszego Gimnazjum, gdzie odbywały się zawody bilardowe młodzieży i można było spróbować zmierzyć się z tą nową dla nas dyscypliną sportu. Pięcioro Klubowiczów najpierw wysłuchało podstawowych informacji nt.zasad gry w bilarda (szczególnie w tzw.”Ósemkę”), których udzielił nam Dyrektor chodowskiego Gimnazjum p.mgr Jerzy Kudlik . Potem było wspólne zdjęcie i zaczęły się zacięte pojedynki bilardowe pomiędzy Janem a Mirkiem oraz Magdą a Włodkiem starszym. Sędzią rozstrzygającym niektóre sytuacje na stołach był nasz Solny kol.Lech. Próbowaliśmy różnych technik uderzania kul , ale żadnego kija przy tym nie złamaliśmy. Czasami w roli trenera dla Mirka i Jana występowali 10-letni bilardziści: Kacper i Kuba , których popisowe uderzenia robiły duże wrażenie, a praktyczne podpowiedzi były wysłuchiwane mimo dużej różnicy wieku: dzieli ich prawie 60 lat !

Po zakończeniu naszych treningowych rozgrywek obejrzeliśmy gabloty szkolne prezentujące bilardowe sukcesy młody zawodników tego Gimnazjum, którego uczeń: Marek Kudlik w 2011 roku był Mistrzem Świata Juniorów w kategorii „8-bil” !!! Szkoła w Chodowie ma uznaną markę w bilardowym świecie i z serca Jej gratulujemy takich osiągnięć. Na zakończenie pobytu uczestniczyliśmy w ogłaszaniu wyników przeprowadzonych zawodów i wręczaniu pucharów oraz nagród dla zwycięzców. Mogliśmy sobie zrobić wspólne zdjęcie z Sandrą – gimnazjalistką z Chodowa, która jest aktualną Mistrzynią Polski Juniorów w kategorii drużynowej.

Podczas drogi powrotnej SOLNI CYKLIŚCI byli zgodni w podsumowujących opiniach: 1) To był bardzo udany wyjazd na bilarda do Chodowa; 2) Osiągnięcia sportowe uczniów tego Gimnazjum w ogólno polskich, europejskich i światowych zawodach bilardowych zrobiły na nas bardzo duże wrażenie; 3) Spokój i atmosfera sportowej rywalizacji w duchu fair play wśród licznej grupy dzieci i młodzieży rozgrywającej te zawody BARDZO NAM SIĘ PODOBAŁY!

20 lutego 2016 będziemy rozgrywali w Chodowie Turniej SOLNYCH CYKLISTÓW w bilarda, a pokazowy pojedynek – na naszą prośbę – rozegrają ze sobą: były Mistrz Świata Juniorów z aktualnym 4 najlepszym Seniorem Mistrzostw Polski w grze w bilarda. Będzie się działo !

Foto: (wjk) Opracowanie(wjk)


12.XII.2015 – Spotkanie opłatkowe.

Prawie 30 SOLNYCH CYKLISTÓW stawiło się w kłodawskim GOK-u w dobrych nastrojach, choć nie wszyscy w klubowych strojach. Kilka osób przyjechało z sąsiednich województw oraz z nieodległego Koła. Kilkudziesięcioro z naszych Klubowiczów – mimo wcześniejszych deklaracji – nie dotarło z powodów zdrowotnych (zaczynają się przeziębienia), rodzinnych (opieka nad wnuczętami), wyjazdy, itp. Został zrealizowany duży program, który trwał ponad 3,5 godziny i wszyscy wytrwali do końca.

1) Po przywitaniu i wspólnym zdjęciu kol.Włodek starszy przedstawił prezentację multimedialną nt. osiągnięć naszego Klubu w 2015. Było tego tak dużo, że podajemy bardzo skrótowo: 101 rajdów i przejazdów rowerowych, ciągle wzrastająca liczba Klubowiczów w 7 krajach Europy – jest nas już ponad 125 osób i mamy szansę na to aby wspólnie przejechać rowerami ponad 400 000 km w tym roku. Zaczyna się „inwentaryzacja indywidualnych kilo metrówek” i dokładne wyniki będą znane już w poł.stycznia 2016. Na pewno razem mamy już ponad 6 000 lat i jesteśmy starsi niż kurhany w rej.Izbicy Kuj., a najstarsza Trójka naszych Klubowiczów ma już 245 lat.

W tym roku 7 razy pisano o nas w prasie (od początku istnienia Klubu już ponad 30 razy), a zainteresowanie naszymi działaniami było także widoczne w Internecie. 315 „polubień” na facebook’u oraz ponad 24 000 odwiedzin naszej strony internetowej i kilka programów telewizyjnych oraz reportaży na nasz temat na różnych portalach, np. nasze miasto.pl.

Oprócz jazdy rowerami uprawialiśmy także inne sporty: ping-pong, koszykówka, strzelectwo sportowe, kajakarstwo i w dalszym ciągu propagujemy w terenie grę w boulle. Kilkanaście razy – szczególnie w sezonie zimowym – braliśmy udział w spotkaniach z grupami młodzieży szkolnej i seniorami, gdzie prezentowaliśmy nasz dorobek i zachęcaliśmy do współpracy, a efekty takich naszych działań to m.in. współpraca z wieloma organizacjami w Babiaku, Brdowie, Chodczu, Chodowie, Izbicy Kuj., Kutna, Konina, Przedcza i Sompolna , gdzie docieraliśmy na rowerach. Na rowerach także – oprócz w/w wymienionych - odwiedzały nas grupy cyklistów z bardzo daleka: Ukraina, Niemcy, Irlandia oraz Kościan i Września. Gościliśmy także przez 2 dni pielgrzymów z Płocka jadących rowerami do Lourdes i Barcelony. propozycje wielu działań w 2016 roku. Otrzymywaliśmy też przydatne prezenty: od Policji z Apteki.

Obchodzone w naszym Kraju 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI uczciliśmy 15 specjalnymi Rajdami rowerowymi do 15 okolicznych gmin, w tym 6 w sąsiadujących województwach. Nasza Majowa Sztafeta Flagi oraz Rajdy Solne i Rajdy Rzepakowe to znane w Polsce przedsięwzięcia z rosnącą liczbą uczestników, a w tym roku dołożyliśmy do tego – po raz pierwszy na świecie – I Rowerową Musztrę Paradną, która bardzo podobała się podczas Ogólnopolskiego Rajdu Bursztynowym Szlakiem – byliśmy jego współorganizatorami, podobnie jak i Rajdu Katyńskiego z metą na terenie gm.Kłodawa.

12 razy zjeżdżaliśmy się rowerami na Majówki śpiewane przy Kapliczce SOLNYCH CYKLISTÓW oraz objechaliśmy rowerami jez. Gopło.

SOLNI CYKLIŚCI ustanawiali też wiele rekordów, m.in. wjazd i zjazd rowerem ze szczytu „Mont Blanc k/Budapesztu, nie pobity dotąd nasz rekord w „jeździe pod górkę” w Chodczu oraz przejechanie w ciągu 20 godzin z Gdyni do Kłodawy 326 km rowerem z wyładowanymi sakwami.

Były zrealizowane kilkudniowe wyprawy rowerowe wielopokoleniowe:(Teścia z Zięciem) do Częstochowy, i (dwóch Dziadków i jeden Wnuk) wzdłuż polskiego Wybrzeża Bałtyku jadąc z sakwami pod wiatr. SOLNI CYKLIŚCI zrealizowali 2 zagraniczne Pielgrzymki rowerowe: do Ziemi Świętej oraz do Białorusi, a kilku naszych Klubowiczów otrzymało wysokie polskie odznaczenia: Zasłużony dla Wielkopolski, Srebrny Krzyż Zasługi, Zasłużony dla Górnictwa Rzeczpospolitej i Wielką Kolarską Odznakę Pielgrzyma rowerowego. Kilka projektów zrealizowano w „imieniny miesiąca”: sierpnia, października, listopada i grudnia, a także tradycyjne już Zaduszki rowerowe na kilku trasach.

Jako asysta rowerowa uczestniczyliśmy w kilku uroczystościach ślubnych u rodzin naszych Klubowiczów, ale i braliśmy udział w Kweście cmentarnej.

Niedługo będzie można dość szczegółowo przeczytać o historii Klubu SOLNI CYKLIŚCI w specjalnych opracowaniach książkowych, których kolejne wydania ukażą się już w 2016 roku, a w tymże roku są zaplanowane do realizacji kolejne projekty, które przygotuje rosnąca grupa aktywnych Klubowiczów. Przedstawiony duży wybór różnego rodzaju propozycji działań SOLNYCH CYKLISTÓW będzie uaktualniany i podawany do wiadomości w comiesięcznych Ogłoszeniach.

Na zakończenie tej części Spotkania został zaprezentowany Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW 2016 – na nim zaznaczono już „na żółto” kilkadziesiąt dni jako znane już terminy wielu ciekawych wydarzeń - oraz specjalne naklejki dla oznakowania rowerów naszych Klubowiczów.

2) Po prawie godzinnym zasiedzeniu nadszedł czas na składanie sobie życzeń i podzielenie się opłatkiem przy choince, a także na przypomnieniu sobie kilku kolęd, gdyż przygrywali nam: Staszek na akordeonie oraz Mirek na skrzypcach. Po tym muzycznym przerywniku nastąpił bardzo ważny kolejny punkt programu:

3) Z pewną delikatnością – bo to przecież Adwent , ale radośnie obchodziliśmy „Dużą Osiemnastkę” naszej Super SENIORKI ZOFII. Za chwilę skończy Ona 80 lat, ale dla nas męskich Klubowiczów, którzy mogliby być Jej synami lub wnukami jest wzorem optymizmu, chęci do działania przy realizacji klubowych projektów, a humor nie opuszcza Ją nigdy. Zdrowie i pogodę ducha ma – tak często mówi Jubilatka – dzięki rowerowi oraz Klubowi SOLNYCH CYKLISTÓW. I jak tu Jej nie kochać i brać z Niej przykład. Były dla Zofii życzenia, kwiaty, prezenty, koszulka z sercem rowerowym, szampan, pączki i śpiewy przy akompaniamencie naszych muzykantów. Ze wzruszenia nasza Super CYKLISTKA prawie nie mogła mówić, ale wzięła się w garść, podziękowała wszystkim za wszystko co Ją spotyka od nas i odwzajemniła się taką ilością słodkich ciast i tortu, że popijając kawą i herbatą mieliśmy ucztę dla podniebienia wcale nie adwentową, a Jubilatka i Klubowicze mogli zrealizować jeszcze jeden projekt tego wyjątkowego popołudnia.

4) Obejrzeliśmy prezentację z fragmentu – z 4 pierwszych dni ponad 2-tygodniowej tegorocznej wyprawy Trzech SOLNYCH CYKLISTÓW po terenie Białorusi. Było to tylko ok. 200 wybranych zdjęć z ogólnej liczby ponad 2 tysięcy fotografii. Klubowicze z zainteresowaniem oglądali i słuchali naszych wrażeń przez prawie godzinę czasu. Dopytywano się o szczegóły wyprawy, a my odpowiadaliśmy. To był także kolejny prezent dla Jubilatki Zofii. Kolejna porcja wrażeń i zdjęć z pobytu na Białorusi będzie przedstawiona na spotkaniu klubowym 15 stycznia 2016.

5) Dla Super SENIORKI Zofii mieliśmy także prezent specjalny. Był to duży lampion, który odpowiednio rozpalony w holu, został wręczony Jubilatce, która z całą grupą wyszła z nim przed budynek i wypuściła jako „światło pokoju” nad Kłodawę. Silny boczny wiatr sprawiał wiele kłopotu przy starcie, lampion częściowo nawet się nadpalił, ale w końcu pofrunął wysoko. Widać było, że i ten szczególny prezent sprawił naszej Zofii dużą radość.

Jak z powyższego opisu wynika nasz Klub zrealizował Spotkanie ciekawe i bogate w wydarzenia. Trwało to dość długo – prawie 4 godziny, ale wszyscy Uczestnicy zadowoleni rozjechali się do swoich domów. Teraz będziemy przygotowywali się do Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, ale w tzw.międzyczasie można pojeździć także rowerem, gdyż podano najbliższe propozycje: przejazdy rowerem na wystawy gołębi i turniej w bilarda, a po Świętach może nawet Rajd Sylwestrowy, a jak mróz zmrozi jeziora to pojeździmy na łyżwach lub po śniegu na nartach biegówkach. Cieszmy się życiem i dbajmy o zdrowie, a ruch tylko może nam pomóc.

Tekst: (wjk)                                                                                          Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski i (wjk)


5-7.XII.2015 > Rajd SOLNEGO Mikołaja

Mimo późnojesiennej aury SOLNY Mikołaj na rowerze przejechał 77 km z workiem wypełnionym nie tylko prezentami. Odwiedził m.in.:

1) Kol. Włodka młodszego, który w szczerej rozmowie przyznał się, że z popełnionego grzechu zaniedbania jazdy rowerem wyspowiadał się już podczas Rekolekcji Adwentowych i zagwarantował słowem honoru swoją obecność na klubowym Spotkaniu opłatkowym 12 grudnia. W ten sposób uniknął przetrzepania skóry rózgą, którą miał dla niego Mikołaj. Skończyło się na wspólnym zdjęciu i obietnicy poprawy.

2) SOLNY Mikołaj najechał bez zapowiedzi dom naszego Klubowicza Andrzeja „historyka”, ale nie zastał Go, a była konieczność nadrobienia zaległości „Andrzejkowych”, gdyż tego Solenizanta nie było w Kłodawie 30.XII. Na ręce Jego żony Mikołaj przekazał prezent historyczny: książkę swego autorstwa z osobistą dedykacją (patrz zdjęcie) wraz z życzeniami z okazji niedawnych Jego Imienin.

3) Na terenie gminy Olszówka SOLNY Mikołaj najechał rowerem wieś Głębokie i dlatego, że nie był zapowiadany, to nie zastał p.Kazimierza Burlińskiego z Klubu Seniora działającego na tym terenie. Nie było możliwe uzgodnienie terminu Spotkania SOLNYCH CYKLISTÓW z tym Klubem w ramach zacieśniania współpracy. Co się odwlecze, to nie uciecze.

4) Za to na terenie tej samej gminy Olszówka SOLNY Mikołaj we wsi Przybyszew zastał przy topieniu wosku znanego pszczelarza – szefa pszczelarzy na naszym terenie – p.Włodzimierza Wróblewskiego, którego słynne miody: faceliowo-ogórecznikowy, akacjowy i marchewkowo-wiesiołkowy, są nie tylko smaczne, ale i zdrowe. Podczas rozmowy na temat wytyczenia rowerowego szlaku miodowego na terenie środkowej Polski omawiano także możliwości realizacji pomysłu wykorzystania dużych ilości wosku (patrz zdjęcia) dla wykonania świec w kształcie roweru, jako gadżetu-upominku-znaku firmowego Solnych Cyklistów. Podstawą będzie wykonanie projektu i formy do odlewania figur z wosku.

5) O pomoc przy realizacji tego przedsięwzięcia zwrócił się SOLNY Mikołaj podczas niezapowiedzianej wizyty u kolejnego naszego Klubowicza „zaniedbanego rowerowo”: Jacka z Wólki Czepowej. Zamiast przynależnej rózgi i po pogrożeniu palcem SOLNY Mikołaj zobowiązał niesfornego Jacka do przygotowania na drukarce 3D projektu takiej specjalnej świecy Solnych Cyklistów i On to zadanie obiecał wykonać. Czego to nie można uzyskać grożąc zwykłą rózgą mikołajową ?!

6) SOLNY Mikołaj dojechał także do P P-B-H „KRÓL” – naszego Dobrodzieja, gdzie pod nieobecność Janusza Króla, Właściciela Firmy, prezent: „Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW – 2016” odebrała Pani Dyrektor, która zgodziła się na krótką sesję fotograficzną.

7) Roman Piątek - także Dobrodziej naszego Klubu – otrzymał prezent, który spodobał Mu się, co widać po Jego zadowolonym uśmiechu .

8) Pani Maria Krawczyńska – Szefowa znanej Szkółki drzew i krzewów ozdobnych, która wspiera różne działania SOLNYCH CYKLISTÓW, została uwieczniona na zdjęciu podczas przyjmowania prezentu od SOLNEGO Mikołaja

9) Pan Jacek Grzanka – organista w kłodawskiej parafii – za muzyczne i opłatkowe wspieranie naszego Klubu także został obdarowany specjalnym prezentem przez SOLNEGO Mikołaja, który przy okazji ponowił zaproszenie do wzięcia udziału w Spotkaniu Opłatkowym 12 grudnia br. Pan Jacek nosi się z zamiarem wstąpienia do SOLNYCH CYKLISTÓW. Z ochotą wsiada na rower i gdy tylko czas Mu pozwala jeździ na nim, a w jesiennym okresie przedświątecznym rozwozi nawet rowerem opłatki i został poproszony o zdjęcia dokumentujące te swoje adwentowe trasy rowerowe.

Opisany powyżej 3-dniowy indywidualny Rajd SOLNEGO MIKOŁAJA był 101 klubowym przejazdem rowerowym w 2015 roku !

W Galerii pokazane są wydrukowane już kalendarze, które będą mogli nabyć Klubowicze podczas najbliższego Spotkania opłatkowego 12.XII.br.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


4 grudnia 2015 – Rowerami na Barbórkę i do Barbary

Delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW stawiła się rowerami przed bramę Kopalni Soli „KŁODAWA” , a po zjechaniu windą na poziom – 600 m (przy kaplicy św.Kingi) stopniowo zaczęło przybywać naszych Klubowiczów: Andrzej „historyk”, Włodek „Wójt” (później przebywał już w towarzystwie pięknych kobiet), Andrzej „krwiodawca” (w górniczym mundurze galowym) oraz ks. Jerzy i ks.Juliusz w towarzystwie ks.biskupa W.A.Meringa. Po zakończeniu modlitw w intencji górników, przy podziemnej kaplicy św.Kingi zostały wręczone ks.Biskupowi i Członkowi Zarządu KSK Markowi Skrzypczakowi(to także nasz Klubowicz) specjalne upominki: Kalendarze SOLNYCH CYKLISTÓW na 2016 oraz koszulki ze zrealizowanego przez nas „Kłodawskiego MARATONU SOLNEGO z okazji 65 lat naszej Kopalni Soli”. Był czas na krótką rozmowę z Jego Ekselencją, podczas której zostały przekazane najważniejsze informacje nt.Klubu, a podana wiadomość o tym, że nasi kłodawscy księża są też Solnymi Cyklistami i jeżdżą z nami rowerami, była zaskoczeniem dla ks.Biskupa, ale nie zakazywał On swoim podwładnym dalszego jeżdżenia rowerami dla zdrowia ciała i ducha.

Po przejściu do głównej komory – sztandarowej wizytówki naszej Kopalni – wzięliśmy udział w uroczystej Akademii z okazji górniczego święta. Wysłuchaliśmy okolicznościowych wystąpień Prezesa Zarządu KSK dr inż. Sławomira Mazurka oraz niektórych zaproszonych Oficjeli. Skorzystaliśmy z okazji i także Prezesowi dr Mazurkowi były wręczone okolicznościowe upominki od naszego Klubu jako Honorowego Ambasadora Kopalni. Podczas wręczania odznaczeń okazało się, że SOLNI CYKLIŚCI: Andrzej Karolak, Marek Skrzypczak i Wojciech Dusza otrzymali tytuły „ Zasłużony dla Górnictwa Rzeczpospolitej Polski”. Gratulowaliśmy Im na gorąco i szybko – dlatego są poruszone zdjęcia, a teraz jeszcze raz GRATULUJEMY ODZNACZEŃ !!!

Po zakończeniu Akademii, idąc do windy piszący tę informację towarzyszył grupie Oficjeli i była przy tym możliwość przedyskutowania niektórych z ważnych spraw dotyczących przyszłości naszej Kopalni. Przy okazji przekazane zostały także naszym Klubowiczom: ks.Jerzemu i ks.Juliuszowi ustne zaproszenia do udziału w zbliżającym się Spotkaniu opłatkowym u SOLNYCH CYKLISTÓW. Obiecali Oni, że postarają się tak ułożyć grafik obowiązkowych wyjazdów na rekolekcje adwentowe w dekanacie żeby przynajmniej jeden ksiądz-solny cyklista wziął udział w tym Spotkaniu.

Po wyjeździe z podziemia Kopalni nasza 3-osobowa delegacja na rowerach udała się do kłodawskiej Biblioteki. Tam złożyliśmy okolicznościowe życzenia Solenizantce Barbarze Maćkowiak – Pani Dyrektor tej placówki. Zostaliśmy poczęstowani imieninowymi słodkościami i zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie - już przy świątecznej choince.

Aby zrealizować ten krótki Rajd Barbórkowy 3 członkowie naszego Klubu przejechali łącznie ok.55 km, a nie przypadkowo był to SETNY PRZEJAZD ROWEROWY SOLNYCH CYKLISTÓW W 2015 ROKU ! To nasz SPECJALNY PREZENT DLA SOLNYCH GÓRNIKÓW OD SOLNYCH CYKLISTÓW. Ile wspólnie przejechaliśmy kilometrów będzie wiadomo po zrobieniu bilansu, a podamy go wkrótce. Na razie pogoda jeszcze dopisuje i zdaje się, że jeszcze do Sylwestra będziemy jeździli rowerami w ramach hartowania się przed mroźną i śnieżną zimą.

WSZYSTKIM GÓRNIKOM, a szczególnie górnikom-SOLNYM CYKLISTOM z okazji BARBÓRKI z serca życzymy WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. SZCZĘŚĆ BOŻE W TRUDNEJ PRACY I ZDROWIA DLA WAS I WASZYCH RODZIN !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


30.XI.2015 – Rowerowe ANDRZEJKI SOLNYCH CYKLISTÓW

Skromna delegacja 3 Klubowiczów nie zważając na przekropną i wietrzną pogodę zrealizowała planowy Rajd Andrzejkowy. Najpierw odwiedziliśmy Andrzeja Karolaka naczelnego kłodawskiego krwiodawcę, gdzie po odśpiewaniu „Sto Lat” złożyliśmy okolicznościowe życzenia i wręczyliśmy prezent specjalny: pojemnik szklany napełniony roztworem o charakterze prozdrowotnym do dawkowania kroplowego. Zaproszeni na pokoje zostaliśmy ugoszczeni smakowitymi ciastami przygotowanymi przez żonę Andrzeja, Mariolę, która wyraziła chęć jeżdżenia rowerem w naszym Klubie. Przyjmiemy Ją do grupy SOLNYCH CYKLISTÓW – stażystów i od wiosny zacznie z nami jeździć rekreacyjnie. Przegryzając ciasta oraz inne słodycze i popijając kawą dzieliliśmy się aktualnymi informacjami klubowymi. Była też specjalna sesja fotograficzna (patrz zdjęcia). Metą następnego etapu naszego Rajdu była posesja Andrzeja Rybickiego, który akurat był zajęty sprawami „najwyższej wagi państwowej” przyjął nas – wykorzystując krótki moment panującej akurat wiosennej pogody – w rejonie swego przydomowego grillowania. Złożyliśmy Życzenia Imieninowe i wręczyliśmy specjalny prezent: w ładnym szkle roztwór o charakterze prozdrowotnym. Solenizant podziękował za pamięć i życzenia oraz zrewanżował się pyszną czekoladą. Trzeciego klubowego Andrzeja Chwiałkowskiego - „historyka” nie było tego dnia w Kłodawie. Życzenia zostały przekazane telefonicznie, a czekoladkami od tego Solenizanta poczęstowaliśmy się w Bibliotece, gdzie Adam racjonował te słodycze, aby wystarczyły dla jak największej liczby SOLNYCH CYKLISTÓW. Dla tego Andrzeja jest przygotowany specjalny prezent: wydawnictwo o charakterze historycznym napisane i wydane przez jednego z SOLNYCH CYKLISTÓW, ale niedostępne w oficjalnym obiegu. Solenizant otrzyma je w terminie późniejszym.

To nie był długi Rajd. Rowerami przejechaliśmy tylko ok. 10 km, ale dzisiejsi nasi klubowi Solenizanci twierdzili, że sprawiliśmy Im dużo radości. To dla Nich zrealizowaliśmy 99 przejazd rowerowy w 2015 r. NIECH ŻYJĄ ANDRZEJE !

Tekst i zdjęcia: (wjk)


28 listopada – Wyjazd specjalny do Krośniewic.

Lekki mróz i marznąca mżawka nie przeszkodziły w realizacji obowiązkowego wyjazdu skromnej delegacji Pięciu zahartowanych Klubowiczów do Krośniewic. Wystartowaliśmy sprzed Biblioteki , a po drodze – w Chodowie - przejęliśmy od Lecha jego prezent do wręczenia Solenizantowi. Dołączył do nas jeszcze jeden klubowicz. W Krośniewicach na swojej posesji przyjął nas Solenizant Zdzisław. Złożyliśmy okolicznościowe życzenia, wręczyliśmy prezenty i po krótkiej sesji fotograficznej zostaliśmy zaproszeni na pokoje. Było i wspólne zdjęcie na kanapie, na „galowo”. Poznaliśmy osoby z najbliższej rodziny Zdzisława: syna, synową, wnuki i prawnuka. Poczęstowano nas herbatą oraz imieninowymi ciastami upieczonymi przez Żonę Solenizanta. Częstowaliśmy się dużą ilością słodyczy, a jak w domu znalazł się akordeon, to nasz Solny Mirek zagrał podkład muzyczny i odśpiewaliśmy Zdzisławowi „Sto Lat i … więcej”, a toast imieninowy wznieśliśmy – jak odpowiedzialni cykliści – gorącą herbatą. Gdy okazało się, że synowa Zdzisława jest germanistką, a syn jest muzykiem, to nasz Mirek poprosił ich o pomoc przy rozszyfrowywaniu znanej na świecie piosenki „Rosamunde”. Z przyjemnością wsłuchiwaliśmy się w te polsko-niemieckie śpiewanie, a Solenizant był z tego koncertu także zadowolony. Kiedy minęło południe musieliśmy pożegnać gościnnych pp.Lubowieckich i ruszyć do Kłodawy, obawiając się marznącej mżawki i trudnych warunków do jazdy rowerem. Oceniono naszą wizytę jako najlepszy od lat prezent imieninowy dla prawie 88-letniego naszego Solnego Zdzisława, który już nie może się doczekać ciepłej wiosny aby z nami pojeździć rowerem. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ZDZISŁAWIE! To dla Ciebie był ten 98 w tym roku Rajd SOLNYCH CYKLISTÓW.

Tekst i zdjęcia: (wjk)


18.XI.2015 Późnym popołudniem pięcioro SOLNYCH CYKLISTÓW i dziesięcioro Sympatyków naszego Klubu uczestniczyło spotkaniu zorganizowanym przez Bibliotekę Publiczną w Kłodawie oraz Redakcją POLONIA MAIOR ORIENTALIS. Było to seminarium regionalne poswiecone promocji tego Wydawnictwa. Kilkadziesiąt osób mogło wysłuchać ciekawych wystąpień 3 prelegentów. Byli to kłodawianie i sympatycy naszego Klubu: dr Barbara Gańczyk oraz mgr Bartłomiej Grzanka i mgr Małgorzata Grzanka. Seminarium prowadził prof.dr hab.Piotr Gołdyn i wcale nie musiał mocno nas zachęcać do dyskusji, gdyż wygłaszane referaty dotyczyły niezbyt odległej historii Kłodawy. Większość SOLNYCH CYKLISTOW zakupiło oferowane 2 tomy tego wydawnictwa aby w ten sposób wesprzeć finansowo jego działalność. Zbieranie autografów od autorów artykułów i dyskusja w podgrupach przy herbacie, kawie i ciastkach trwało do wieczora, co świadczyło o zainteresowaniu uczestników tematyką spotkania i koniecznością kontynuowania takich seminariów.

Tekst: (wjk)                                                                                                       Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski


19.XI.2015

W godzinach przedpołudniowych w Bibliotece zebrała się mała grupa SOLNYCH CYKLISTOW (12 osób)na zamkniętym zebraniu klubowym. Dyskutowaliśmy nad wieloma tematami bieżącymi i planami na przyszłość. 1)Jeśli pogoda nam pozwoli to do końca roku zrealizujemy jeszcze 5 dalszych wyjazdów grupowych- omówiono szczegóły logistyczne. 2) Powołano zespół roboczy ds.przygotowania zdjęć i informacji do Kalendarza SOLNYCH CYKLISTÓW na 2016 rok. Najpierw głosowano nad 2 projektami, a później wyznaczono stosowne terminy po to aby Kalendarz był gotowy na nasz „Opłatek rowerowy”. 3)Najdłużej trwała dyskusja nt.planu działań Klubu w piątym roku naszego funkcjonowania. Wielu członków zaangażowało się do prac logistycznych dla zrealizowania kilkudziesięciu przedsięwzięć klubowych – w tym także kilka wyjazdów zagranicznych. Musieliśmy zostawić kilka wolnych terminów, gdyż liczymy – tak jak do tej pory – na zaproszenia od naszych zaprzyjaźnionych grup rowerowych, a mamy ich 15. 4) Ustaliliśmy programy 80 i 88 Urodzin naszych najstarszych czynnych rowerowo Klubowiczów, a także program Opłatka u SOLNYCH CYKLISTÓW 12.XII. 5) Omawiano scenariusz prac przy budowie klubowego przewoźnego stojaka na rowery oraz kilka wolnych wniosków. Była też prezentacja-zwiastun wrażeń Klubowiczów z wyjazdu na Białoruś. Byliśmy tak zaangażowani przy sprawnej realizacji programu Spotkania, że zapominaliśmy o robieniu „ustawianych” zdjęć dokumentujących gorące dyskusje, a do tego na wykonanych zdjęciach nie ma nawet połowy Klubowiczów. Na krzesłach wytrzymaliśmy 2 godziny, ale na rowerach jest wygodniej!

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski.

W godzinach popołudniowych 2 Włodków SOLNYCH CYKLISTÓW uczestniczyło w Spotkaniu zorganizowanym przez władze samorządowe w naszym GOK. Zebranym kilkudziesięciu mieszkańcom Kłodawy – Osiedle nr 1, zostały przedstawione zweryfikowane projekty do realizacji w 2016 r.w ramach Budżetu Obywatelskiego. Który z nich będzie wykonany zdecydują wyniki głosowania prowadzonego do 4 grudnia br. Zachęcamy SOLNYCH CYKLISTÓW do wzięcia udziału w głosowaniu: elektronicznie (patrz strona UMiG) lub osobiście w budynku urzędu.

Tekst: (wjk)


2.XI.2015 – IV Zaduszki Rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW.

Cz.I – trasa do Górek i Zawadki.

11 SOLNYCH CYKLISTÓW stawiło się w tym roku obok pomnika-epitafium ppłk Józefa Byszewskiego znajdującego się przy kłodawskim kościele parafialnym. Kol. Andrzej Chwiałkowski przekazał najważniejsze informacje o tym żołnierzu Wojska Polskiego, dowódcy pułku ułanów w okresie Powstania Listopadowego 1830-31. Zapaliliśmy znicz pamięci i rozważaliśmy możliwość odrestaurowania tego pomnika w najbliższej przyszłości. Postanowiono zgłosić naszą inicjatywę 6 listopada w GOK Kłodawa podczas Spotkania Fokusowego.

Po wspólnym zdjęciu podzieliliśmy się na 3 grupy i rozjechaliśmy się na wyznaczone trasy. Na wielkopolskie zapomniane cmentarze pojechali: Andrzej – historyk, Janek z ul.Łęczyckiej, Krzysiek z Krzykos i Jacek z Cząstkowa . O cmentarz ewangelicki w Górkach, który tak dużym nakładem pracy uporządkowaliśmy w zeszłym roku nie zatroszczyła się lokalna społeczność. Cały teren znowu jest zachwaszczony i zarośnięty odrostami ze zdziczałych krzewów. Znicze pamięci zapaliliśmy przy krzyżu, który ustawiliśmy rok temu. Zapomniany cmentarz ewangelicki w Zawadce Starej jest tak zarośnięty (patrz zdjęcia), że znicze pamięci zostały ustawione na obrzeżach.

Podczas jazdy Andrzej złapał „gumę” w tylnym kole swego roweru i po jego odprowadzeniu do domu, gdzie wsiadł na inny rower i kontynuował jazdę samotnie do wyznaczonych cmentarzy.

Wrażenia i zdjęcia z pozostałych tras podamy wkrótce. Będą bardziej optymistyczne.

Opracował: (wjk)                                                                                               Zdjęcia: Jacek, Andrzej i wjk


2.XI.2015 – IV Zaduszki Rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW – cz.III.

Podczas tegorocznych Zaduszek rowerowych SOLNI CYKLIŚCI dotarli do miejsc wyznaczonych na terenie 3 sąsiadujących województw. Wyjazdy na Kujawy i po Wielkopolsce opisano w I i II części.

Trasą średnią pod względem długości (ok. 36 km) - na Ziemię Łódzką pojechali: Jan z Kłodawy, Rafał z chodowa, Marek z Barłóg i Włodek starszy. Po drodze zatrzymaliśmy się we wsi Kadzidłowa przy niedawno oddanym do użytku placu zabaw dla dzieci i spotkań mieszkańców. Zapoznaliśmy się z ciekawą historię tej miejscowości (patrz tablica informacyjna na zdjęciu), a kilka kilometrów dalej – już za Smardzewem – podziwialiśmy efekty kilkudziesięciu lat pracy człowieka przy formowaniu konarów sosny dla uzyskania „maxi-bonsai”. Po wjechaniu w las w rej. wsi Osiny-Jamy odnaleźliśmy tuż przy leśnym dukcie grób nieznanego żołnierza z I wojny światowej. Na płycie nagrobka znajduje się napis oraz krzyż prawosławny, czyli w grobie złożono zabitego żołnierza z armii carskiej. Zapaliliśmy znicze pamięci, a jeden nawet ze stosownym mottem autorstwa ks.Jana Twardowskiego (patrz zdjęcie).Była chwila cichej modlitwy. SOLNI CYKLIŚCI wyznania rzymsko-katolickiego przyjechali na grób prawosławny i dlatego nasz przejazd można także określić jako Ekumeniczna rowerowa Pielgrzymka Zaduszkowa.

Indywidualna rowerowa Pielgrzymka Zaduszkowa – 1 listopada 2015.

Nasz Klubowicz – wolontariusz znany na terenie Wielkopolski , Niemiec i Holandii – kol.Adam Maliński dlatego trochę spóźnił się na swój dyżur podczas kwesty cmentarnej w Kłodawie, że od samego rana tego dnia realizował indywidualną Pielgrzymkę Zaduszkową. Do południa przejechał na rowerze Jubilat 3 trasę: Przedecz – Brdów – Bugaj – Ostrowy – Kłodawa – Przedecz (łącznie ok. 48 km). Po drodze zapalał znicze pamięci przy wielu grobach i pomnikach. Podczas pobytu w Brdowie został sfotografowany przez Sympatyka naszego Klubu kol.Darka Racinowskiego i jego zdjęcia Adama - pielgrzyma zaduszkowego obładowanego zniczami - znajdują się w Galerii.

Realizując IV edycję ZADUSZEK ROWEROWYCH kolejny raz DALIŚMY ŚWIADECTWO, że PAMIĘTAMY.

Tekst i zdjęcia: wjk


2.XI.2015 – IV Zaduszki Rowerowe SOLNYCH CYKLISTÓW.

Cz.II – trasa na Kujawy.

3 SOLNYCH CYKLISTOW : JANEK z Błennej, MIREK z Aleksandrowa i LECH z Chodowa - po ogólnym Spotkaniu w Kłodawie - wyruszyło w kierunku północnym. Ich celem było uczczenie pamięci Powstańców Styczniowych, którzy zginęli w potyczce z kozakami w rej. wsi Łączewna k/Chodcza. Po drodze odwiedzili cmentarz w Przedczu gdzie zapalili znicze pamięci na grobie Uczestniczki Powstania Styczniowego śp. ANSTAZJI NOWAKOWSKIEJ oraz przy Pomniku OFIAR KATYNIA. W Józefowie przy kapliczce z tablicą pamiątkową SOLNI CYKLIŚCI także zapalili znicze pamięci.

Przy pięknej jesiennej pogodzie nasza Trójka pojechała dalej na północ, w rej. Szczecina, gdzie we wsi Zbijewo dotarli do grupy starych dębów – Pomników Przyrody. Najstarszy z nich Kiejstut liczy sobie ponad 800 lat. Po wykonaniu zdjęć dokumentacyjnych z Kiejstutem delegacja naszego Klubu jadąc 20-kilometrowym „skrótem” zakończyła swoją misję. Tego przedpołudnia 3 Klubowicze przejechali 44 km. To była najdłuższa trasa zaduszkowa.

Tekst i zdjęcia: Lech Sakwa


31.X.2015 – Kwesta z udziałem SOLNYCH CYKLISTÓW

Siedmioro SOLNYCH CYKLISTÓW było w Grupie Zacnych Osób, która kwestowała przed kłodawskim Cmentarzem Parafialnym. W sobotnie przedpołudnie do puszek datki zbierali – w kolejności dyżurów – w sobotę 31.X.: Ksawery Tomczak, Monika Balińska, Włodzimierz Kowalczyk, Magda Żurawik, Henryk Kamiński, Jan Ochendalski i w niedzielę 1.XI.:Adam Maliński. Kłodawianie mieli możliwość zobaczyć SOLNYCH CYKLISTÓW nie tylko na przejażdżce rowerowej – chociaż niektórzy koledzy przyjechali rowerami na swoje dyżury podczas kwesty .

30 października w budynku OSP Kłodawa odbyło się spotkanie organizacyjne wolontariuszy, które prowadził Senator Ireneusz Niewiarowski – Pomysłodawca przedsięwzięcia. Byli tam SOLNI CYKLIŚCI na galowo – patrz foto. Opatrzność czuwała nad Wolontariuszami i mimo porannej mgły, dalej w ciągu dnia przy słonecznej pogodzie zrealizowano Kwestę z konkretnymi efektami, a najbardziej hojni Darczyńcy otrzymywali w dowód wdzięczności książkę „Kłodawskie cmentarze”, której Współautorem jest kol. Adam Maliński – SOLNY CYKLISTA. W tym opracowaniu zostały także opisane przedsięwzięcia , których SOLNI CYKLIŚCI byli pomysłodawcami i współwykonawcami: odnowienie zaniedbanego cmentarza ewangelickiego w Górkach oraz Modlitwy Ekumeniczne na 4 okolicznych cmentarzach 16.X.2014 r. Zebrane podczas tegorocznej Kwesty środki pieniężne zostaną przeznaczone na renowację zabytkowych nagrobków na kłodawskiej nekropolii, a na zdjęciach można zobaczyć odnowione nagrobki w wyniku zeszłorocznej kwesty oraz nowa propozycja nagrobka do renowacji w przyszłości.

Liczny udział SOLNYCH CYKLISTÓW w tym szlachetnym przedsięwzięciu jest kolejnym przejawem naszego patriotyzmu realizowanego prawie w przeddzień Święta Niepodległości Polski, które nasz Klub będzie obchodził w sposób oficjalny i specjalny – na rowerach - 11 listopada.

Tekst i zdjęcia: wjk


25.X.2015 – Spontaniczny Rajd nowym szlakiem SOLNYCH CYKLISTÓW

„Historia i ciekawostki na pograniczu Wielkopolski i Ziemi Łódzkiej”.

SOLNY CYKLISTA – kol. Lech z Chodowa przygotował i zrealizował (wraz z 2 kolegami cyklistami) Rajd rowerowy o długości 88 km na trasie: Chodów - Grabów - Łęczyca - Tum - Chorki – Chodów.

Celem głównym Rajdu była miejscowość Chorki gdzie znajduje się prywatne muzeum różności pana Jana Kopki, który posiada certyfikat księgi Guinness’a na największą kolekcję guzików w Polsce. SOLNI CYKLIŚCI dokonali tam wpisu do Księgi Gości Muzeum. Wcześniej po drodze było zwiedzanie rynku w Grabowie z pomnikiem Tadeusza Kościuszki oraz ,,magiczną" kuli na wodzie (patrz zdjęcie). Solni zwiedzali także Rynek i Zamek Łęczycki oraz pomnik bitwy nad Bzurą. W okolicach Łęczycy dowódcą Wojska Polskiego – 25 dywizja piechoty - był Generał Mikołaj Bołtuć, który przeprowadził jedyny w okresie września 1939 kontratak wojsk polskich na zgrupowania niemieckiej armii. Zginął z karabinem w ręku razem ze swoimi żołnierzami. Warto też było zwiedzić odrestaurowaną kolegiatę w Tumie oraz skansen oddalony kilometr od Tumu (patrz zdjęcia).

W 2015 roku była to 91 przejażdżka SOLNYCH CYKLISTÓW, a „kasa” naszego Klubu wzbogaciła się o 250 km. Do końca tego roku powinno być jeszcze przejechanych 9 tras, ale czy przejedziemy łącznie 400 000 km ? Odpowiedź poznamy w styczniu 2016.

Tekst opracował (wjk) na podst.informacji od Lecha Sakwy.                                Zdjęcia: Lech Sakwa


24.X.2015 – Jesienna przejażdżka międzynarodowa trasą „Kłodawskiej agrafki”

Mimo wcześniejszych zapowiedzi Kanadyjczyk polskiego (a dokładniej, kłodawskiego) pochodzenia: Rządziński-junior nie pojawił się przy Bibliotece. Opóźniając start czekaliśmy na Niego dodatkowe minuty. W końcu 13-tka SOLNYCH CYKLISTÓW wyruszyła spacerowym tempem na trasę „Kłodawskiej agrafki”. Po półgodzinnym spacerze rowerowym dojechaliśmy do dawnego parku dworskiego w Katarzynie k/Przedcza. Tam spróbowaliśmy podnieść metalową konstrukcję wieży widokowej – patrz foto, ale bezskutecznie. Podczas krótkiego postoju ustaliliśmy scenariusz IV ZADUSZEK ROWEROWYCH oraz przypisanie drużyn naszych Klubowiczów do przejechania wyznaczonych 3 tras do miejsc zapalenia 2 listopada zniczy pamięci na zapomnianych grobach i mogiłach. Klubowicze byli także zachęcani do udziału w kweście przy cmentarzu kłodawskim w dzień Wszystkich Świętych. Trasę powrotną do Kłodawy (przez Leszcze – Dębinę – Mniszek – Zbójno) zakończyliśmy przed Remizą OSP, gdzie najpierw przywitaliśmy się serdecznie z delegacją niemieckich przyjaciół z Oschatz, którzy przyjmowali 4 SOLNYCH CYKLISTÓW w zeszłym roku podczas rowerowej Pielgrzymki Ekumenicznej. Był wśród nich Rene Werner – jeden z naszych niemieckich Klubowiczów oraz kol.Adam Maliński – SOLNY CYKLISTA odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi za niesamowitą działalność wolontariusza w zakresie polsko-niemieckiego pojednania i przyjaźni. Adam doceniany jest także przez Niemców, a na zdjęciach wystąpił w stroju przedstawiciela Deutsche Rotes Kreuz. Przy niemieckim busie Feuerwerh zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i obydwie strony tego spotkania zapewniły o kontynuacji współpracy. W 2016 r. chcemy zrealizować wspólny Rajd rowerowy wokół Kłodawy. Podczas naszego krótkiego spotkania przed remizą OSP Kłodawa byliśmy także świadkami składania życzeń przez niemieckich Gości dla Pauliny - Członkini kłodawskiej Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, gdyż ta sympatyczna dziewczyna obchodziła akurat 18 Urodziny, a Jej zadowolenie widać na zdjęciach. Ta zrealizowana w środku jesieni przejażdżka rowerowa krótką trasą SONYCH CYKLISTÓW wzbogaciła także naszą klubową „kasę” nową porcją 390 km, a do końca roku zapowiada się jeszcze wiele takich „wpływów” do kasy Klubu. Inne grupy rowerowe zakończyły już swoje sezony, a my jeździmy dalej i będziemy wykorzystywali – dla zdrowotności – każdy dzień dobrej pogody na jazdę rowerami.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Foto: Włodzimierz Grządziela, Włodzimierz Kowalczyk


17 – 18.X. Deszczowy czas, a SOLNI CYKLIŚCI ciągle aktywni. We wtorek 13.X.pogoda absolutnie nie pozwalała na jazdę rowerami na odległość ok.50 km i dlatego nie byliśmy w Chełmnie na wernisażu malarstwa pn. „ Kątem oka”. Za to na koniec tego tygodnia byliśmy aktywni, także w zakresie kultury.

17.X. > W Zielonym Rajdzie Rowerowym organizowanym przez przedeckich Zamkowych Cyklistów wziął udział SOLNY CYKLISTA – Marek z Barłóg. Ok.20 rowerzystów przejechało w godzinach przedpołudniowych trasę Rajdu do leśniczówki w Rogóźnie, gdzie SOLNI CYKLIŚCI zainicjowali prawie 4 lata temu Spotkania inaugurujące i kończące sezony rowerowe. To także nasz Klub zainicjował tradycję przeprowadzania w tym miejscu turnieju gry w boulle z udziałem drużyn z Izbicy Kujawskiej, Kłodawy i Przedcza. > zdjęcia na FB Zamkowych Cyklistów < Szacunek dla Organizatorów, którzy wzorowo zrealizowali tegoroczny przejazd i oficjalne Spotkanie mimo padającego deszczu, a mecz w boulle na pewno będzie zrealizowany przy najbliższej okazji, gdy nie będzie padał deszcz.

17.X. > GOK w Kłodawie zaprosił nasz Klub na INAUGURACJĘ ROKU KULTURALNEGO 2015/16. Podziwialiśmy prezentację dorobku artystycznego sekcji i grup działających w tym przybytku kultury naszej Gminy. Na scenie występował także SOLNY CYKLISTA kol. Mirek Kaźmierczak, jako skrzypek w Zespole „Kłodawiacy”(patrz fot.3 i 4). Podczas prezentacji dorobku Zespołu Ludowego „LUBONIANKI” na scenie występowała SOLNA CYKLISTKA – kol.Ewa Ochędalska (fot.6 i 7), która jest Członkinią tego Zespołu. Jej zaangażowanie w kultywowaniu pieśni ludowych jest pewnym usprawiedliwieniem dla małej liczby kilometrów przejechanych przez Nią rowerem. Po występie – na ręce Pani Marianny Topolskiej, kierownika Zespołu - z racji Jubileuszu 30-lecia Jego działalności złożone były okolicznościowe życzenia (fot.8) i deklaracja - jako nietuzinkowy prezent od Klubu – gotowość przewiezienia na rowerach Członkiń tego Zespołu na występy w terenie, o ile zajdzie taka konieczność. Ten prezent został przyjęty ze zrozumieniem i zadowoleniem wyrażonym także przez Panią Zdzisławę Sikorską – wolontariuszkę, instruktorkę artystyczną Zespołu „LUBONIANKI”. Po koncercie została także przeprowadzona rozmowa wstępna z kol.Kacprem Grzanką – znanym multiinstrumentalistą tego Zespołu - nt. możliwości współpracy z naszym Klubem.

17-18.X. > Nasz kolski SOLNY CYKLISTA kol.Edward Burski zrealizował swoją cenną inicjatywę. Zaprosił On na nasz teren Pielgrzymów rowerowych o długim stażu w wielu zrealizowanych pielgrzymkach zagranicznych i krajowych, ponieważ zawsze na tych pielgrzymkach licznie uczestniczą nasi Klubowicze. Dyskutowano nad propozycjami programu najbliższych pielgrzymek rowerowych, a więcej informacji szczegółowych podamy wkrótce.

18.X. > Na Zaproszenie Stowarzyszenia „IDEA MŁODYCH” do Izbicy Kujawskiej pojechało dwoje SOLNYCH CYKLISTÓW: Zofia i Włodek starszy. W godzinach popołudniowych w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP odbył się koncert „ Chopin w Izbicy Kujawskiej”, którego współorganizatorem było nasze zaprzyjaźnione Stowarzyszenie . Preludia, nokturny, mazurki i walce Chopina oraz inne utwory grała na fortepianie Pani Bożena Sitek pochodząca z rodu Marii Wodzińskiej, narzeczonej Fryderyka Chopina. Pianistka jest realizatorką wielu projektów związanych z naszym genialnym polskim kompozytorem. Przed kościołem, po koncercie było wspólne zdjęcie izbickich rowerzystów i SOLNEGO CYKLISTY. Niestety w tym czasie nie było na miejscu ks.Adama Grabowskiego – wikariusza w izbickiej parafii, kłodawianina, który przed studiami w seminarium był biegaczem na średnich dystansach. Nie można było dowiedzieć się czy nadal biega, czy może jeździ rowerem.                                                foto.        

Z przyjemnością informujemy, że utworzyła się kilkuosobowa Grupa inicjatywna w celu zbudowania specjalnego stojaka do przewożenia 7-8 rowerów i bagażu na przyczepce samochodowej. W ten sposób od przyszłego roku będzie możliwość realizowania grupowych dalszych wyjazdów po naszym Kraju i za granicą. Dokonano zakupu – za specjalne składki grupy Klubowiczów – uchwytów rowerowych, elementów stalowych, etc. Za chwilę Janek Rybacki,  przy wsparciu Kolegów zabierze się do prac spawalniczych, ślusarskich, malarskich i montażowych, a na naszej stronie będziemy informowali o  postępach tych prac.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


11.X.15 – SOLNI CYKLIŚCI w Brdowie.

Nasz Klub był pomysłodawcą Rajdu rowerowego :”Od Chopina do Poli Negri” i to my zrealizowaliśmy 21.IX.2013 jego I edycję, a także równo za rok– mimo wtedy deszczowej pogody – nasza liczna ekipa przyjechała do Brdowa i przejechaliśmy sami pełną, długą trasę (ok.25 km) II edycji Rajdu: Brdów – Psary – Modzerowo – Długie – Śmielnik (tam zwiedziliśmy prywatny skansen rolniczy) – Modzerowo – Brdów. Warto było tak czynnie namawiać kolegów rowerzystów z Brdowa, gdyż otrzymaliśmy od Nich Zaproszenie na 3 Rajd rowerowy.

Wczesnym popołudniem w chłodną niedzielę 12 zahartowanych SOLNYCH CYKLISTÓW w ciągu godziny lekcyjnej dojechało do Brdowa, przy północno-wschodnim zimnym wietrze wiejącym w plecy. Odprawa uczestników 3 Rajdu rowerowego „Od Chopina do Poli Negri” odbywała się przed brdowskim Gimnazjum. Dojechało tam jeszcze kilkunastu cyklistów z pobliskiej Izbicy Kujawskiej (Stowarzyszenie „Idea Młodych”), po kilku rowerzystów z bliskiego Babiaka oraz z Przedcza (Zamkowi Cykliści), co razem z kilkudziesięcioma miejscowymi rowerzystami – duży udział dzieci i młodzieży, uczyniło dość sporą grupę: ponad 50 osób. Jako obstawa i zabezpieczenie przejazdy stawili się także brdowscy strażacy na rowerach i ze swoim strażackim busem.

Sprawy organizacyjne i trasę Rajdu treściwie przedstawili Organizatorzy: Dariusz Racinowski i Bartosz Mikołajczyk. Ruszyliśmy 3 grupami trasą: Psary – Modzerowo – Śmielnik do Długiego (ok.10 km). Tempem spacerowym dojechaliśmy w ciągu 45 minut do kamienia upamiętniającego miejsce urodzenia Justyny Tekli Krzyżanowskiej - Matki Fryderyka Chopina. W tym miejscu dla wychłodzonych rowerzystów i trochę zmęczonych cyklistów urządzono postój z poczęstunkiem: ciepłe kiełbaski, pieczywo, ogórek + herbata (były także dokładki!). Po skonsumowaniu posiłku regeneracyjnego niektórzy SOLNI CYKLIŚCI wreszcie dojrzeli, że dojechał z nami młody, mocno zbudowany rowerzysta z Babiaka w … krótkich spodenkach mimo przenikliwego chłodu. Toż to prawie „mors na rowerze”. Wrażenie było mocne – patrz foto. Na zakończenie postoju, który wykorzystaliśmy także na odświeżenie starych znajomości z izbickimi rowerzystami , od których uzyskaliśmy ciekawe informacje, za które odwdzięczyliśmy się zaproszeniem Ich na wiosenne Spotkanie integracyjne w 2016 roku. W końcu wszyscy uczestnicy 3 Rajdu zrobili sobie wspólne zdjęcie przy pamiątkowym kamieniu i zaczęliśmy swój powrót – w podgrupach – do Kłodawy. Dziękujemy Organizatorom za sprawne przeprowadzenie Rajdu. Na wspólne konto naszego Klubu – po zrealizowaniu tego naszego 89 przejazdu – wpłynęło 750 km.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


10.10.2015 – Głębokie - Rowerowy Zjazd Gwiaździsty i pokazowy Turniej gry w boulle.

Mimo chłodu (+5 st.C) i przenikliwego wschodniego wiatru do parku podworskiego w Głębokim przyjechało 25 rowerzystów i rowerzystek z terenu okolicznych Gmin. Dopisali reprezentanci: Kłodawy, Grzegorzewa, Olszówki, Chodowa, Grabowa, Łęczycy oraz Izbicy Kujawskiej, czyli przedstawiciele bractwa rowerowego z 3 województw, a z Koła dojechał red. Tomasz Nuszkiewicz z „Przeglądu Kolskiego”.

Szybko przygotowaliśmy 4 bulodromy. Kol.Włodek starszy przedstawił kilku Gości: p.Eunika Mariańczyk z Ksawerowa, która przywiozła z GOK w Grabowie 15 kompletów kul do gry w boulle, p. Kazimierz Burliński z Głębokiego – od niedawna Sekretarz Zarządu LGD „Solna Dolina” i kol.Magda Fabisiak – Kierownik Biura LGD „Solna Dolina”. Na to symboliczne (Solni Cykliści jeżdżą jednak przez cały rok i dlatego to … symboliczne !) zakończenie sezonu rowerowego dojechał także najstarszy (77 wiosen na karku)kłodawski cyklista kol. Henryk Kamiński na swym ognistym dwukołowcu. Zebranym zostały skrótowo przedstawione najświeższe dane statystyczne naszego Klubu: > 5 sierpnia minęło od daty powstania SOLNYCH CYKLISTÓW dokładnie 3 lata 3 miesiące i 3 dni. Do tego dnia przejechaliśmy wspólnie rowerami 1 mln km. Do końca 2015 r. mamy zamiar osiągnąć łączny wynik: 1 234 567 km. > Dzisiejsze Spotkanie w Głębokim jest 88 przedsięwzięciem zrealizowanym w 2015 r., a do końca tego roku mamy zamiar zrealizować jeszcze 12, co dałoby rekordowy wynik: 100 projektów zrealizowanych w ciągu roku ! > Zebrani zostali zaproszeni na najbliższe pięć: wyjazdy do Brdowa na zainicjowany przez SOLNYCH CYKLISTÓW Rajd rowerowy „ Od Chopina do Poli Negri” (11.X.), przejażdżka rowerowa do Chełmna n/Nerem na wernisaż malarstwa (13.X.), Spotkanie Pielgrzymów rowerowych 17.X. w Licheniu i 18.X. w Kole oraz Międzynarodowy Rajd wokół Kłodawy 24.X. Od listopada rozpoczynamy długą serię wyjazdowych prezentacji multimedialnych nt. naszych tegorocznych dalekich wypraw rowerowych , ale rowerami będziemy jeszcze jeździli: 2, 11 i 29.XI. oraz 4, 6 i 31.XII., a 12.XII przygotujemy Opłatek rowerowy połączony z obchodami 80 Urodzin Zofii - naszej Super Seniorki SOLNYCH CYKLISTÓW. Od listopada zaczniemy także spotkania klubowe, których harmonogram i tematykę podamy wkrótce na naszej stronie internetowej.

Po tylu informacjach klubowych zostały przedstawione podstawowe zasady gry w boulle. Błyskawicznie utworzyły się 3-osobowe drużyny, które wymyśliły swoje nazwy, przydzielono 2-osobowe komplety sędziów i po krótkiej rozgrzewce przystąpiono do turnieju pokazowego. Kilku rowerzystów ambitnie zaczęło po okolicy zbierać chrust i gałęzie na ognisko, gdyż zaczęło robić się coraz chłodniej, a niektórzy z cyklistów dowieźli kiełbaski do pieczenia. Po trudnej, ale z humorem (w zaroślach znaleziono duże, niedojrzałe, białe grzyby purchawek i usiłowano użyć ich do gry w boulle) prowadzonej walce wręcz, wyniki meczów pokazowych przedstawiały się następująco: „Krawaty” wygrały z „Grupą Jana” 13 : 6. To był najkrótszy pojedynek turnieju – 20 minut. Trochę dłużej trwał pojedynek drużyny „Pszczół”, które nieznacznie przegrały z „Dżemem” 12 : 13, a najdłużej trwał mecz: „Mistrzów” i „Sąsiadów” , który – jak Oni sami przewidywali – wygrali Mistrzowie 14 : 7.

Po takiej półgodzinnej rozgrzewce uformowały się 2 drużyny czteroosobowe do meczu finałowego. „Reszta Świata” składała się z reprezentantów Gmin: Chodów ( Lech i Mirek), Grzegorzew (Henryk) i Olszówka (Kazik), a honoru „Kłodawy” broniły 2 pary: Magda i Wojtek oraz Krystyna i Ksawery. Zacięty mecz – dowcipni kibice wrzucali na bulodrom nawet wyniszczone grą grzyby purchawek – trwał prawie godzinę. Drużyny mozolnie i na przemian zdobywały punkt po punkcie, ale końcówka meczu należała już do „Kłodawy” , która wygrała ten pojedynek z „Resztą Świata” w stosunku 14 : 10. Koledzy Piotr i Krzysiek poczęstowali najbardziej zziębniętych gorącą herbatą bez prądu, a każdemu zostały wręczone pamiątkowe Dyplomy, z którymi zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia i zadowoleni z ciekawie spędzonego zimnego popołudnia, rozjechaliśmy się do domów. Nawet ci uczestnicy turnieju, którzy grali w boulle po raz pierwszy, zgodnie stwierdzili, że ta gra - zaraz po jeździe rowerami - jest bardzo integrującą ludzi i prozdrowotną formą spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu, zamiast siedzenia przed telewizorem i łykania lekarstw. Czekamy na 33 artykuł w „Przeglądzie Kolskim”.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia: A.Chwiałkowski, D.Wojewoda, P.Przybylski i Wł.Kowalczyk


Pierwsze 2 tygodnie jesieni 2015 – niektóre trasy SOLNYCH CYKLISTÓW.

Wielu naszych miejscowych Klubowiczów wykorzystało ładną pogodę na początku tej jesieni i było ich widać na lokalnych krótkich trasach wokół Kłodawy: do Przedcza – Leszcz - Bierzwiennej, do Korzecznika – Brdowa – Przedcza, do Dąbrowic – Dzierzbic – Chodowa, do Kadzidłowej – Grabowa – Głębokiego, do Krzewaty – Dąbia – Olszówki lub do Barłóg – Grzegorzewa – Koła. Niektórzy wybierali się na dłuższe trasy, ale nie wszyscy zabierali ze sobą aparaty fotograficzne albo doślą swoje zdjęcia w terminie późniejszym. Czekamy przede wszystkim na fotografie z zagranicy.

22 – 24.IX. Włodek starszy na Opolszczyźnie. W ramach nawiedzania kolejnych obiektów sakralnych do odznaki Chrześcijański Pielgrzym Świata nasz Klubowicz nawiedzał m.in.: Katedrę w Opolu, Sanktuarium św.Jacka w Kamieniu Śląskim i Górę Św.Anny, a także dodatkowo Amfiteatr opolski (na estradę nie wpuścili z rowerem !). Po drodze Opatrzność pozwoliła na osobistą rozmowę z ks. Biskupem seniorem Alfonsem Nosolem – do niedawna Ordynariuszem Diecezji Opolskiej. Niestety w tym momencie aparat fotograficzny odmówił posłuszeństwa i dlatego nie ma zdjęcia dokumentującego to spotkanie. Ks. Biskup przekazał serdeczne gratulacje naszemu Klubowiczowi z racji zdobycia przez niego Wielkiej Kolarskiej Odznaki Pielgrzymiej, którą od 1991 roku posiada dopiero 27 Europejczyków. Były także życzenia wytrwałości w dalszym pielgrzymowaniu rowerowym i zdobycia tej najcenniejszej odznaki: Chrześcijański Pielgrzym Świata, którą do tej pory zdobyło tylko 15 cyklistów. Choć zespół „Śląsk” śpiewał o Karolince co szła do Gogolina, to akurat jej tam nie było i „pozdrowień z Gogolina” nie można było w pełni uwiecznić na zdjęciu. Za to w rej. Góry Św. Anny można było zwiedzić b.interesujący Geopark krajowy, duży kamienny amfiteatr, a także wykorzystanie roweru jako stojaka na kwiaty.                                          Foto.

24 – 25.IX. Trzej ukraińscy SOLNI CYKLIŚCI objeżdżali Kijów. Po powrocie ze swojego międzynarodowego rajdu Drezno – Kłodawa – Warszawa – Kijów nasi trzej Klubowicze (16 – 17.IX.br. byli u nas w Kłodawie) dotarli do mety i wreszcie był czas na odwiedziny u swoich kolegów rowerzystów w Kijowie oraz w najbliższym sąsiedztwie. Wszędzie chwalili się otrzymanymi od nas koszulkami klubowymi, które zakładają przy najbardziej uroczystych okazjach. W najbliższym czasie spodziewamy się zdjęć z Ich aparatów fotograficznych dokumentujących kłodawski epizod: 16-17.IX. Jak tylko je otrzymamy to pokażemy na stronie w Galerii.

25.IX. – SOLNY CYKLISTA Adam Maliński odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi ciągle dojeżdża do pracy rowerem. Wojewoda Wielkopolski Piotr Florek wręczył także Srebrne Krzyże Zasługi naszej Klubowiczce kol. Ewie Ochędalskiej oraz Sympatykowi naszego Klubu druhowi Tomaszowi Barańskiemu. Serdecznie gratulujemy całej Trójce !!!

25.IX. – Dwaj SOLNI CYKLIŚCI kolejny raz rowerami w Licheniu. Marek Skrzypczak i Janusz Maćkowiak skorzystali z ładnej pogody i zrealizowali - już 19 raz w historii naszego Klubu – przejazd/pielgrzymkę do Sanktuarium Maryjnego.

25 - 26.IX. Lech z Chodowa w ciągu 2 dni pokonał trasę: Chodów – Częstochowa – Chodów. W Klasztorze OO Paulinów na Jasnej Górze była odprawiana Msza św. w intencji Nowożeńców: Ani i Rafała Sakwy. Ojciec Pana Młodego, nasz Klubowicz Lech wsiadł rano 25.IX. na rower i dojechał popołudniu do Sanktuarium MB Częstochowskiej. Uczestniczył we Mszy św. i po przenocowaniu wrócił trasą przez Uniejów (w tym rejonie odwiedził przy okazji Teściów swego Syna) do Chodowa. Przejechał ponad 360 km. Brawo Lechu !

26.IX. Marek z Barłóg pojechał w rej. Skierniewic 250 km jednego dnia rowerem. W Bełchowie k/Skierniewic koledzy Marka mieli sprawę do załatwienia. Pojechali we trzech rowerami trasą Nr 92 do Łowicza, a potem Nr 70 w kierunku Skierniewic. Załatwili sprawę i wrócili do Koła.

27.IX. Kolscy SOLNI CYKLIŚCI przejechali trasę: Koło – Brdów – Długie – Koło. Na północnych rubieżach wokół jez.Modzerowskiego natrafili zapomniane stare drzewa śliw i mocno objedli się pysznymi owocami, które jednak w zjedzone w nadmiarze spowodowały u tych żarłocznych cyklistów pewne problemy żołądkowe.

27.IX. Jarek na Kujawach. Stowarzyszenie Idea Młodych w Izbicy Kujawskiej zorganizowało II Rajd rowerowy Śladami Prehistorycznego Osadnictwa na Kujawach Borowych. W rekreacyjnym tempie cykliści pokonali trasę ok.40 km – patrz Dyplom. Jarek Pałczyński kolejny raz wykazał się swymi zdolnościami organizacyjnymi i wiedzą historyczną swego terenu. Ze zdjęć emanuje sympatyczna atmosfera na tej wyprawie rowerowej. Nasz SOLNY CYKLISTA stanowił 7% udziału w kilkunasto osobowym składzie grupy rowerzystów, a w związku z długą trasą dojazdu i powrotu tego dnia Jarek dorzucił do swego i klubowego salda ponad 100 km przejechanych rowerem. Zdjęć użyczył Jarek Pałczyński i za to bardzo dziękujemy.

29.IX. Dwoje węgierskich SOLNYCH CYKLISTÓW kontynuują dojazdy rowerami do pracy. Dorottya i Doni codziennie pokonują trasy do swoich zakładów pracy (tygodniowo jest to łączna odległość ok.200 km), w weekendy w towarzystwie SOLNEGO Janusza wybierają się na dłuższe wycieczki. Na zdjęciu: podczas wyjazdu do Visegradu.

 

1 – 2.X. Włodek starszy na terenie środkowej Wielkopolski. Podczas swego 2-dniowego pobytu w rej.Jarocin – Środa Wlkp. nasz Klubowicz chciał – bez wcześniejszej zapowiedzi – spotkać się także w Solcu Wlkp. z rowerzystami GR „Solczanie”. Niestety, w dniu roboczym wszyscy byli w swoich zakładach pracy poza terenem swego miasta. Pozostał tylko dowód pobytu: zdjęcie wykonane na moście kolejowym na Warcie, a w tle zabudowania Solca Wlkp. z wieżą kościoła pw.św.Katarzyny .

 

3.X. – Rowerowa Pielgrzymka Różańcowa do Świnic Warckich. 5 kłodawskich SOLNYCH CYKLISTÓW: Jan, Janek, Marek, Piotr i Włodek starszy, a ich śladem (z trochę opóźnionego startu) Marek z Barłóg przejechali w dobrej kondycji trasę: Kłodawa – Grabów – Głogowiec. Tam spotkaliśmy autokarową grupę kłodawskich pielgrzymów z ks.Proboszczem Jerzym Dylewskim – także naszym Klubowiczem. Najpierw wysłuchaliśmy siostry Faustynki ze Słowacji, która opowiedziała m.in.o swej drodze do Zakonu Sióstr Miłosierdzia Bożego, a potem było wspólne zdjęcie. Po przejechaniu do Świnic Warckich wzięliśmy udział we Mszy św. i po spożyciu posiłku regeneracyjnego wracaliśmy inną trasą do Kłodawy. W Dąbiu odwiedziliśmy pracownię kamieniarską gdzie m.in.rozpoczęto prace nad nagrobkiem dla śp.Leona Niemczyka – znanego aktora, a także widzieliśmy w akcji wykorzystanie zestawu: komputer + specjalne urządzenie do wykonywania ze zdjęcia portretów na nagrobnych płytach kamiennych (patrz foto). W Dąbiu pozostał kol.Piotr, a pozostali Solni pojechali do Kłodawy. Po drodze Włodek starszy skręcił do Głębokiego aby z Klubem Seniora uzgodnić szczegóły organizacji Rowerowego Zjazdu Gwiaździstego i Pokazowego Turnieju gry w boulle 10.X.br. W Kłodawie okazało się, że naszym śladem ze Świnic Warckich jechał Marek z Barłóg, który spotkał się na miejscu z dwoma naszymi Jankami. Włodek starszy dotarł do kłodawskiego GOK gdzie właśnie miały się rozpocząć IX Powiatowe Spotkania z Folklorem, a tam reprezentował nasz Klub kol. Mirek z Aleksandrowa, tym razem jako skrzypek w zespole Kłodawiacy. Był też czas na rozmowy z przedstawicielami mediów nt. Ich obsługi naszego Spotkania w Głębokim 10.X., a także wspólne zdjęcie przy pianinie z pp. Kazimierzem Burlińskim – sekretarz LGD Solna Dolina, Stanisławem Pawlakiem – szefem Kłodawiaków + dwóch SOLNYCH: Mirek i Włodek. To był intensywny dzień i sporo przejechanych kilometrów. 4.X. – Kolscy SOLNI CYKLIŚCI przejechali trasę: Koło – Brudzew – Leszcze – Dąbrowice – Trzęśniew – Kościelec – Koło 50 km. Przy ładnej pogodzie, na dość długiej trasie cykliści robili sobie kilka postojów aby m.in. podglądać zbierające się do odlotu żurawie, bobry żerujące na mocno wyschniętych ciekach wodnych i duże stado krów na wspólnych wiejskich pastwiskach nadwarciańskich w rej. wsi Gąsiorów. To była bardzo interesująca przejażdżka rowerowa o charakterze przyrodniczym.                                                           Foto.

4.X. – Jarek i Marek na przejażdżce do Uniejowa. Nasz Jarek wybrał się na przejażdżkę rowerową wraz z trzema Zamkowymi Cyklistami do Uniejowa. Ich śladem przypadkiem pojechał także Marek z Barłóg – spec od tras długodystansowych, czyli SOLNI CYKLIŚCI stanowili 40% składu grupy rowerzystów na tym wyjeździe, a dla naszego Klubu była to już 15 przejażdżka rowerowa do Zamku w Uniejowie.

4.X. – Włodek starszy na dłuższym objeździe 2 województw. Prawie 100-kilometrową przejażdżkę zrealizowałem od wczesnego ranka na trasie: Kłodawa - Kadzidłowa - Grabów - Olszówka - Grzegorzew – Osiek Mały - Babiak – Leszcze – Kłodawa. Mogłem zlustrować kilka swoich pól doświadczalnych, ale w Osieku nie zastałem sympatyka naszego Klubu kol.Pawła, z którym chciałem omówić szczegóły organizacyjne najbliższego Spotkania Pielgrzymów rowerowych. Lekki chłód bardzo lubię podczas jazdy rowerem i dlatego ten wyjazd uważam za bardzo udany.

5.X. – Czworo SOLNYCH CYKLISTÓW na Kongresie Różańcowym w Świnicach Warckich. Janusz, Marek i Włodek starszy ze swoją żoną Zofią zjechali się rowerami – różnymi trasami) w Sanktuarium św. Faustyny. Po drodze Zofia i Włodek obejrzeli teren przy kościele w Grodzisku, a tam ciekawostka. Przy figurze św. Floriana na maszcie bardzo dziwnie zawieszona polska flaga (patrz foto). Podczas procesji z Relikwiami św. Faustyny z Głogowca do Sanktuarium poznaliśmy nowy rodzaj szprych w kołach roweru jednego z cyklistów (patrz foto). Był czas na zwiedzanie nowej części Sanktuarium oraz wspólne zdjęcie SOLNYCH CYKLISTÓW przed ołtarzem polowym, ale także na obejrzenie -poza centrum Świnic – magazynu z używanymi holenderskimi rowerami. Po uroczystej Mszy św., której przewodniczył ks.bp Alojzy Mering wróciliśmy do Kłodawy.                                                                                                     Foto.

5.X. – SOLNA Piątka na pielgrzymce do Lichenia. Piotr ze swoją żoną, Jan, Janek i Wojciech zrealizowali po raz kolejny pielgrzymkę rowerową do Lichenia. To w historii naszego Klubu już 20 taka przejażdżka rowerowa. Nasi pielgrzymi nawiedzili Bazylikę, zwiedzili teren Sanktuarium, Dom Księży Marianów, zrobili sobie kilka zdjęć, zjedli posiłek i wrócili do Kłodawy w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.

Przez 2 pierwsze tygodnie jesieni 2015 na konto naszego Klubu „wpłynęło” co najmniej 6950 km i tegoroczne saldo (od 1.01. do 4.10.2015) wynosi już ponad 333 000 km, czyli od początku istnienia Klubu – od 2.V.2012 - SOLNI CYKLIŚCI przejechali do tej pory ponad 1 mln km !!! 


19.IX.2015 – ślub naszych nowych Klubowiczów. /strong>

Przed kościołem parafialnym o godz.16.oo szpaler rowerzystek i rowerzystów 13-osobowej delegacji SOLNYCH CYKLISTÓW był już gotowy. Piękna pogoda tego dnia to dobra wróżba dla Nowożeńców. Po ślubie Państwo Młodzi przyjmowali życzenia od Rodziny i zaproszonych Gości, aż nadszedł czas na nasz Klub, w imieniu którego kol.Włodek starszy złożył okolicznościowe życzenia i wręczył nietuzinkowe prezenty ślubne: najpierw odblaskowe „kajdanki małżeńskie”, a później specjalne koszulki klubowe (patrz foto) wraz z informacją dla wszystkich zebranych, że Anna i Damian zostali SOLNYMI CYKLISTAMI – Członkami Klubu z numerami: 124 i 125. Na wspólnym zdjęciu widać, że Młodzi byli z tego prezentu zadowoleni.

Następnie SOLNI CYKLIŚCI utworzyli honorową eskortę rowerową dla NOWOŻEŃCÓW, którzy jechali bardzo ciekawie przygotowanym autem – patrz zdjęcia. Takiego wystroju nie widuje się na kłodawskich ślubach. Brawo Młodzi ! Rewanżem od Ojca Panny Młodej – naszego Klubowicza Janka – było przekazanie nam weselnego jadła: wędliny, różne napoje, słodycze oraz olbrzymi tort (patrz zdjęcia). Po odprowadzeniu aut z Weselnikami w stronę Krośniewic cała nasza grupa pojechała na posesję pp.Zajdlów, u których realizowaliśmy toasty, konsumpcję, ale zbyt głośnych śpiewów nie było słuchać. Przy ładnej pogodzie i w miłej atmosferze (byli także sąsiedzi: pp. Kusztalowie) zrealizowaliśmy piknik weselny. Był tam także czas na przekazanie aktualnych informacji klubowych. Do bokserskich porcji tortu pp.Alicja i Jan podali kawę i herbatę, a ponieważ nie skonsumowano wszystkiego, więc pp.Zajdlowie zaprosili wszystkich obecnych i nieobecnych akurat Solnych Cyklistów na drugi dzień na poprawiny.

Państwu Młodym, naszym Klubowiczom: Annie i Damianowi życzymy wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Życia, a Rodzicom Młodych (szczególnie naszemu Solnemu Jankowi) gratulujemy Dzieci i życzymy Wnucząt.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk Zdjęcia: Łukasz Kowalczyk


16-17.IX.2015 – SOLNI CYKLIŚCI przyjmują ukraińskich cyklistów.

Środa – 16.IX.

6-osobowa delegacja naszego Klubu wyjechała do „Paryża” k/Koła aby tam przywitać 3 ukraińskich cyklistów. Odbyły się uroczyste obłóczyny nowych zagranicznych (nr-y: 11 – 13) SOLNYCH CYKLISTÓW . Po wspólnym zdjęciu, także z p.Marcinem – właścicielem obiektu i naszym sympatykiem, ruszyliśmy w stronę Kłodawy. Po drodze dołączyło jeszcze dwoje Klubowiczów i taka międzynarodowa grupa - wzbudzając duże zainteresowanie mieszkańców naszego miasta – dotarła późnym popołudniem na ul.Ogrodową, gdzie nasi Goście mieli swoją bazę. Podczas spożywania posiłku był czas na wymianę wrażeń, a następnie podczas pieszej wycieczki nasi Koledzy mogli jeszcze przed wieczorem zwiedzić część Kłodawy. Byliśmy także w kościele parafialnym na spotkaniu z młodzieżą gimnazjalną, krótkim spotkaniu z ks.Proboszczem i ks.wikariuszami oraz na próbie chóru kościelnego na wzajemnej prezentacji, w której czynnie brał udział p.Organista Jacek Grzanka – także nasz klubowicz. Tego dnia nasi Goście przejechali trasę 98 km rowerami z obładowanymi sakwami i 4 km pieszo po Kłodawie. Po takim wysiłku i po wcześniejszej kolacji był dla Nich czas na zasłużony odpoczynek.

Czwartek – 17.IX.

Po śniadaniu i przygotowaniu rowerów do drogi ruszyliśmy 6-osobową międzynarodową grupą w stronę Łęczycy, gdyż nasi Goście chcieli jeszcze tego dnia dotrzeć przez Piątek w rej.Sochaczewa-Żelazowej Woli. Na początku wspólnej trasy wstąpiliśmy na chwilę do Straszkówka aby spotkać się z Patrikiem Zellingerem, naszym niemieckim Klubowiczem (patrz foto) oraz w siedzibie KHBC, gdzie nie było 4 naszych klubowiczów i honory pani domu pełniła nasza Solna Cyklistka p.dr Kamila. Dalej jechaliśmy dość szybko – słoneczko i wiatr dopisywały – i już o godz.9.30 byliśmy w Grabowie. Tam było krótkie spotkanie z Vice Wójtem gminy Grabów, po czym odprowadziliśmy naszych Gości jeszcze kilka kilometrów w stronę Łęczycy. Przy plantacji soi nastąpiło pożegnanie, wręczenie dobrej mapy i dokładny instruktaż co do dalszej jazdy w kierunku Piątku. Nasi koledzy : 2 Volodymyrowie i Oleksandr bardzo dziękowali nam za przyjęcie i otrzymane klubowe koszulki. Bardzo serdecznie zapraszali nas do przyjazdu rowerami na Ukrainę, co przyjęliśmy z zadowoleniem, a termin ustalimy w przyszłości. Obiecali Oni także przesłanie mailami dużo zdjęć, które wykonywali podczas pobytu w Kłodawie, a my obiecaliśmy, że pokażemy je na naszej stronie.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


13.IX.2015 – SOLNI CYKLIŚCI brali udział w Rajdzie ANTIDOTUM w rej.Izbicy Kujawskiej.

Nasi Klubowicze dojeżdżali do Izbicy Kuj.w kilku grupach, a na fotografii jest pokazana tylko mocna i szybka Czwórka. Troje Solnych jechało trochę okrężną drogą aby znaleźć się w Cieplinach przy pomniku ku czci Powstańców Styczniowych. Na starcie Rajdu było nas 12, a na początku trasy pojawiło się jeszcze pięcioro. Stanowiliśmy 1/3 liczby wszystkich uczestników. Kwadrans przed godz.16 wszyscy dojechaliśmy „południową trasą” do Wietrzychowic. Byliśmy oznakowani okolicznościowymi przypinkami + opaski odblaskowe i pilotowani przez radiowóz policyjny oraz samochód straży pożarnej na końcu kolumny rowerzystów. Podczas konsumpcji pysznej grochówki, którą zafundował p.Marek Dorabiała - Burmistrz Izbicy Kujawskiej (mieliśmy możliwość poznania Go osobiście, gdyż jechał rowerem całą trasę jako jej uczestnik) dyskutowaliśmy ze starymi znajomymi i nawiązywaliśmy nowe znajomości wśród cyklistów. Było wspólne zdjęcie oraz możliwość zwiedzania terenu Parku Kulturowego ze słynnymi kurhanami kujawskimi sprzed 4 tys.lat. Grupa izbickich rowerzystów wraz z kilkoma SOLNYMI + m.in. cykliści z Konina i Przedcza pojechała na metę do Izbicy Kuj.nową ”północną trasą”. Przy ładnej, choć wietrznej pogodzie przejechaliśmy tego dnia różne długości tras: 85 – 58 km, ale w sumie na koncie klubowym przybyło ok.1050 km.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Foto: Włodzimierz Grządziela i Włodzimierz Kowalczyk


8.IX.2015 – Wyjazd na odpust w Błennej.

161 Kłodawska Pielgrzymka Piesza do Błennej wyruszyła sprzed kościoła parafialnego już po godz.6.oo, a kilkoro naszych klubowiczów wyjeżdżało indywidualnie o późniejszej porze.

Włodek starszy najpierw pojechał w rej.Chodcza na lustracje doświadczeń polowych – blisko Przedcza spotkał grupę pielgrzymów pieszych oraz klucze lecących gęsi (foto). Czyżby to zapowiedź wczesnej i zimnej jesieni i zimy? Przed godz.10 w Błennej już rozstawione były stragany odpustowe, a po porannej Mszy św. można było zrobić zdjęcie z ks.emerytem przed kościołem oraz ocenić przygotowania do uroczystości odpustowych na terenie obok kościoła. Zamiast czekać na kłodawskich pielgrzymów Solny Cyklista pojechał kilka kilometrów dalej aby obejrzeć teren Parku Kulturowego w Wietrzychowicach – patrz foto. Był spokój jesienny, porządek po Festynie Archeologicznym 6.IX.oraz wykopany długi, głęboki rów obok parku oraz specjalny parking dla rowerzystów. Zaczęło padać, ale trzeba było wracać do Błennej, gdzie przed godz.11 już zagęściło się od pielgrzymów. Można było poznać wielu nowych osób z innych parafii, a także zebrać do wspólnych zdjęć kilku SOLNYCH CYKLISTÓW: Janka (przyjechała z 2 koleżankami rowerzystkami kłodawskimi) i Andrzej-ministrant oraz Janek-kolarz z Błennej.

Jeszcze przed Mszą odpustową kilka grup młodych ludzi z gitarami ćwiczyły już pieśni kościelnej w nowych żwawszych aranżacjach. Był czas na spotkania w podgrupach, na posiłek regeneracyjny i herbatę podawaną przy plebanii. Przy straganach ubywało klientów, a o godz.12.oo rozpoczęły się główne uroczystości odpustowe. Drogę powrotną do Kłodawy każdy z klubowiczów pokonywał indywidualnie jadąc czasami w deszczu.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


10 września 2015 – Solny Cyklista w Klubie Seniora w Głębokim.

Na zaproszenie Klubu Seniora we wsi Głębokie gm.Olszówka pojechał rowerem kol.Włodek starszy aby wziąć udział w spotkaniu licznego grona tamtejszych seniorów. Podczas dłuższego pobytu przedstawiciel naszego Klubu najpierw złożył podziękowanie – na ręce Szefostwa seniorów w Głębokim (pp.Burlińskim) - za przygotowanie terenu tamtejszego parku i zastawionego wspólnego stołu aby można było 8 sierpnia br.zrealizować duże spotkanie w ramach realizowanego wtedy rowerowego Tour Pokoleń. To przedsięwzięcie zainicjowali SOLNI CYKLIŚCI i mimo dokuczliwego wtedy upału +38 st,C licznie dopisali uczestnicy z 6 gmin.

W ramach zachęty do współpracy z naszym Klubem kol.Włodek starszy zadeklarował swój przyjazd do Głębokiego w sezonie późnojesiennym (dokładny termin do wzajemnego uzgodnienia) aby przedstawić prezentację multimedialną nt.różnych wyjazdów rowerowych po europejskich trasach. Seniorom z Głębokiego została także przedstawiona kolejna propozycja, w kolejne „święto miesiąca” 10.X.br. Na tym samym terenie parku podworskiego i znajdującego się tam boiska – jako Mety rowerowego Zjazdu Gwiaździstego cyklistów z kilku gmin - można będzie przeprowadzić pokazowy turniej gry w boulle dla 6 drużyn, a jednocześnie przeprowadzić „burzę mózgów” nt.możliwości zaplanowania i zrealizowania w ciągu najbliższych kliku miesięcy kilku spotkań integrujących społeczności lokalne z terenu 6 gmin w ramach LGD „Solna Dolina”. Tym samym SOLNI CYKLIŚCI ciągle działają INSPIRUJĄCO, INNOWACYJNIE i INTEGRACYJNIE na rzecz lokalnych społeczności, niekoniecznie wiążąc z tymi przedsięwzięciami nadmierne wydatki, gdyż nasz Klub to przede wszystkim WOLONTARIUSZE.

Powyższe propozycje zostały przyjęte przez Klub Seniora z dużym zainteresowaniem, a dodatkowo kol.Włodek starszy odpowiadał na wiele pytań uczestników spotkania, a dotyczyły one zarówno prowadzonych przez niego różnych prac w zakresie rolnictwa, warzywnictwa, ekologii oraz ogrodów przydomowych. Część seniorów (głównie seniorek) nie mogła brać udziału w tej dyskusji, gdyż w innym pomieszczeniu budynku OSP Głębokie odbywała się próba zespołu śpiewaczego tamtejszego Klubu Seniora. Biorąc pod uwagę liczebność mieszkańców tego sołectwa i liczbę członków Klubu Seniora oraz ich aktywność, to spotkanie dla Solnego Cyklisty było bardzo budujące.

Tekst i zdjęcie: Włodzimierz Kowalczyk


5.IX.2015 – Rowerowa Musztra Paradna w ramach XXXI Bursztynowego Ogólnopolskiego Rajdu Kolarskiego po wschodniej Wielkopolsce.

W godz. 17.15-17.30 na boisku przy Gimnazjum nr 1 w Kłodawie odbył się I pokaz Rowerowy Musztry Paradnej. Przygotowania trwały od ponad dwóch miesięcy po to aby zrealizować autorskie przedsięwzięcie, które zapowiadały różne media: ogólnopolskie pismo „Rowertour”, regionalny CŁUK w Łęczycy, portal nasze miasto.pl oraz wszechobecny Internet na stronach: GR „Wrześnianie”, KTR „Na siodełku”, FB „Zamkowi Cykliści” i „Idea Młodych”

Na wejście Marsz Radetzky'ego, potem wiązanka walców wiedeńskich, sześć figur dynamicznych i sześć statycznych - tak oto wyglądał pokaz rowerowej musztry paradnej, który można było podziwiać w sobotę w Kłodawie. Na estradzie – wyasfaltowane boisko do piłki ręcznej - rowerowy układ prezentowało 30 par rowerzystów. ¾ wykonawców to mieszkańcy miasta i gminy Kłodawa. Pozostali to przedstawiciele okolicznych pięciu gmin i miast. Kujawy – gm.Izbica Kujawska: Janek Olszewski, gm.Chodów: Mirosław Kaźmierczak i Lech Sakwa, gm.Grzegorzew: Marek Janczak, m.Koło: Kazimierz Pluchrat, gm.Olszówka: Kazimierz Grabarczyk. To była praktyczna realizacja integracji środowiskowej o zasięgu międzygminnym i miedzywojewódzkim.

Określenia: INNOWACYJNY, INSPIRUJĄCY i INTEGRUJĄCY odpowiednio charakteryzują nasz pokaz, gdyż:

1) Wykonywali go reprezentanci aż 4 pokoleń: najstarszy – Henryk (76 lat), a najmłodszy – Dominik (8 lat). Liczna była grupa rowerzystów o Peselach w przedziale: 48… - 70… (15 osób), a trochę mniej cyklistów o Peselach w przedziale: 71… - 96… (7 osób). Najmłodsza grupa cyklistów to uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów (8 osób).

2) Niektórzy wykonawcy byli mocno ze sobą mocno skoligaceni: mama Magda i syn Mateusz, tata Sebastian i syn Dominik, bracia: Damian i Dominik.

3) Liczna grupa emerytów i rencistów reprezentowała różne wykonywane wcześniej zawody: górnicy, rolnicy, wojskowi, księgowi, kierowcy, wypalacz wyrobów sanitarnych, etc.

4) Wykonawcy Pokazu - mieszkańcy miasta i gminy Kłodawa reprezentowali różne instytucje, zakłady pracy oraz organizacje: SOLNI CYKLIŚCI, Uniwersytet Trzeciego Wieku, Kopalnia Soli KŁODAWA, a Magda Bawej to jednocześnie reprezentantka LGD „Solna Dolina”(jej Prezeska) i pracownica UMiG Kłodawa. Solny Cyklista kol.Lech Sakwa reprezentował jednocześnie kadrę nauczycielską z Chodowa.

5) 7 najmłodszych wykonawców Pokazu to uczniowie kilku szkół: Zespół Szkół Katolickich w Wólce Czepowej, Szkoła Podstawowa im.Białych Górników w Kłodawie i Gimnazjum im.Św.Jana Pawła II w Kłodawie.

6) Niektórzy z Wykonawców aby wziąć udział w próbach brali urlop wypoczynkowy w zakładzie pracy.

7) Trzykrotnie pilnie organizowano nabór nowych kandydatów do udziału w próbach, gdyż zmniejszał się pierwszy skład zespołu cyklistów.

8) Zmieniały się koncepcje układu i kolejności wykonywania figur rowerowych, a cykliści cierpliwie to znosili.

9) Jednakowe dla wszystkich - specjalnie zaprojektowane koszulki – zostały zakupione z prywatnych pieniędzy Wykonawców.

10) W ostatnim momencie pojawił się Dobroczyńca (prosił o zachowanie anonimowości), który pokrył ponad połowę kosztów zakupu koszulek. Dziękujemy za taki gest !

Mamy satysfakcję, że po raz pierwszy w Polsce i na świecie taki Pokaz odbył się w Kłodawie. Cieszył się on dużym zainteresowaniem mieszkańców Kłodawy oraz uczestników XXXI Ogólnopolskiego Bursztynowego Rajdu Kolarskiego (ponad 100 rowerzystów z całej Polski). Wśród widzów oglądających Pokaz nie zabrakło naszych SOLNYCH CYKLISTÓW SuperSeniorów: Zofia i Zdzisław, którzy razem mają 167 lat !

Ciekawe relacje medialne z naszego przedsięwzięcia można obejrzeć wpisując w Google: Kłodawa Pokaz Rowerowej Musztry Paradnej 2015, a nasze filmy z próby generalnej i prapremiery pokażemy wkrótce na stronie internetowej i na facebook’u.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk  Zdjęcia: Zofia Kowalczyk

Pokaz rowerowej musztry paradnej w Kłodawie [ video, foto]

Każdy z Wykonawców Pokazu Rowerowej Musztry Paradnej otrzymał specjalny okolicznościowy Dyplom:


TrójkaWybrzeże2015

20.08.2015 – czwartek.

O godz. 9 trójka rowerzystów ( w tym 2 SOLNYCH CYKLISTÓW i 1 stażysta klubowy)wyruszyła z Kłodawy: Piotr – Przewodnik Turystyki Kolarskiej Nr 7074 jako kierownik i Jan (starszy) z wnukiem Jakubem z Pruszkowa. Rowerami dojechaliśmy do Koła skąd pociągiem dotarliśmy do Świnoujścia. Po zakwaterowaniu się w hotelu wyruszyliśmy na zwiedzanie tego miasta, co trwało aż do wieczora.

21.08. – piątek

Rano wypłynęliśmy promem (Świnoujście to wyspa), a dalej rowerami na wschód – w kierunku Gdańska. Jechaliśmy jak najbliżej Bałtyku. Zwiedzaliśmy napotkane miasteczka, latarnie, plaże, porty, itp.miejsca. W Międzyzdrojach byliśmy na słynnej Alei Gwiazd, m.in.przy stoliku z Krzysztofem Kolbergerem. Przejeżdżaliśmy także przez Dziwnów, Pobierowo, Rewal i Mrzeżyno. W Trzęsaczu oglądaliśmy ruiny (w zasadzie to była jedna ściana) kościoła z XII wieku, który był wybudowany ok. 1200 m od brzegu morza, które przez okres prawie 7 wieków przybliżyło się do tej budowli, tak że w 1901 roku runęła ze skarpy jedna ściana kościoła. Obecnie wysoka skarpa, na której stoi fragment jednej ze ścian, jest wzmocniona przez specjalistów aby morze nie zabrało jej zbyt szybko. Przejechaliśmy 115 km.

22.08. – sobota

Wczesnym rankiem wyruszyliśmy w kierunku Kołobrzegu, którego znaczną część zwiedzaliśmy. Duże wrażenie na nas zrobił Pomnik Zaślubin z Morzem, replika żaglowca :Santa Maria”, na którym Krzysztof Kolumb dopłynął do Ameryki. W Gąskach byliśmy przy najwyższym polskim budynku latarni morskiej. Po trasie zwiedzaliśmy także Ustronie Morskie, Sarbinowo, Chłopy, Mielno, Unieście, Łazy, Dąbki, a na nocleg dojechaliśmy do Darłowa. Tego dnia pokonaliśmy odległość 117 km.

23.08. – niedziela. W Darłowie uczestniliśmy w porannej Mszy św.i po niej ruszyliśmy w kierunku Ustki, gdzie dużo czasu upłynęło na zwiedzaniu miasta i portu rybackiego. Byliśmy także na plaży, ale nasze zamiary odbycia morskiej kąpieli ostudziła zimna woda o temp.+11 st.C. Było tylko krótkie moczenie nóg. Po zjedzeniu pysznej ryby pojechaliśmy w dalszą drogę i po trasie zwiedziliśmy: Główczyce i Wicko, gdzie znaleźliśmy nocleg. Przejechaliśmy 113 km.

24.08. – niedziela

Rankiem ruszyliśmy w kierunku Helu jadąc najbliżej morza drogami o różnej jakości. Były drogi gruntowe, leśne dukty i trochę asfaltu. Po dojechaniu do Władysławowa zwiedziliśmy Aleje Gwiazd Sportu. Później ścieżką rowerową dojechaliśmy do Helu. Zwiedzaliśmy tak miasto i port. Późnym wieczorem wypłynęliśmy z Helu promem do Gdańska i przed północą dojechaliśmy rowerami do dzielnicy Gdańsk-Zaspa. Tam – po przejechaniu na rowerach 145 km - znaleźliśmy nocleg w domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy. Spotkaliśmy tam s.Weronikę, która dwukrotnie w czasie swej posługi mieszkała w Kłodawie i była tutaj siostrą przełożoną. Razem z Janem starszym wspominali dawne kłodawskie czasy.

25.08. – poniedziałek

Rano byliśmy na Mszy Świętej z podziękowaniem za bezpieczne przejechanie całej trasy, a po śniadaniu ruszyliśmy na zwiedzanie Gdańska: Starówka, Pomnik Jana Pawła II na spacerze z Prezydentem Reganem, stadion PGE Arena, itp. Po godz. 17 wsiedliśmy z rowerami do pociągu i pojechaliśmy do Kutna dokąd dotarliśmy ok.godz.22. Włączyliśmy światła przy rowerach i w nocnych warunkach dojechaliśmy do Kłodawy jeszcze przed północą. Przez cały czas podróży mieliśmy piękną słoneczną pogodę. Jazdę utrudniał tylko dość silny czołowy wiatr, a w Gdańsku pokropił nas mały deszczyk Wyprawę ukończyliśmy po przejechaniu 600 km

Tekst napisał Jakub Zajdel pod dyktando swego dziadka Jana Zajdla.

Zdjęcia wykonali uczestnicy tej wyprawy rowerowej.


29.VIII.2015 – Rowerowy Potrójny MARATON SOLNY

Z dwóch różnych miejsc na terenie Kłodawy o godz.15 wystartowali cykliści na 3 wyznaczone trasy rowerowe: Rowerowy MARATON SOLNY – 42 km, 18 cyklistów. Wyjazd sprzed biurowca kłodawskiej KSK wyznaczoną trasą przez Pomarzany, Olszówkę, Głębokie, pętlą wokół Kadzidłowej i dalej przez Rycerzew do Rdutowa na krótki postój przy kościele parafialnym. Wszystkim przydał się odpoczynek (na kilku odcinkach było szybkie tempo jazdy) i uzupełnianie płynów, a kilku rowerzystów nawiedziło kościół. Był także czas na rozmowy integracyjne pomiędzy „nową” i „starą” grupą cyklistów. Dalsza jazda przebiegała przez Aleksandrów, Dzierzbice, Kaleń i Głogową. Ok.godz. 17 cała grupa dojechała na metę przy Stadionie Miejskim w Parku Górnika. Czekało na nich 5 SOLNYCH CYKLISTÓW uczestników Pół-maratonu. Fotoreportaż z tej trasy można obejrzeć na stronie FB Zamkowych Cyklistów. Polecam.

Rowerowy PÓŁMARATON SOLNY - 21 km, 8 cyklistów. Wyjazd sprzed bramy Stadionu Miejskiego w Parku Górnika wyznaczoną trasą przez Zbójno, Mniszek, Wydrzyłeb do żwirowni w Zbójnie. W tej kłodawskiej „pustyni błędowskiej” zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia i po krótkim odpoczynku pojechaliśmy przez Zbójno i Głogową do mety j.w. Po drodze – we wsi Zbójno – musieliśmy omijać kilka psów, które urządziły sobie „psią sjestę popołudniową” na środku jezdni i nie bardzo chciało im się przechodzić na pobocze. Po dojechaniu na metę czekała tam na nas drużyna cyklistów po ukończonym już Mini-maratonie. Nastąpiło wręczanie Dyplomów uczestnictwa wszystkim cyklistom, podziękowanie od Organizatorów Rajdu i przekazanie bieżących informacji klubowych.

Rowerowy MINIMARATON SOLNY – 2 X 4 km, 10 cyklistów. Wyjazd z Parku Górnika i specjalnymi trasami najmłodsi rowerzyści wraz z obstawą rodzicielsko-dziadkową ruszyli dość żwawym tempem. Pierwsza runda prowadziła alejkami parkowymi, potem uliczkami po osiedlach domów jednorodzinnych na krótki postój przed nowym budynkiem kłodawskiej Policji, gdzie odbyła się sesja fotograficzna. Po zakończeniu – przed czasem – tej rundy prowadzący kol.Wojciech zarządził drugą rundę, gdyż dzieci zaczęły się nudzić oczekiwaniem na pozostałe grupy. Improwizowana trasa prowadziła w stronę wsi Cegielnia i tam był postój i druga sesja fotograficzna przy elektrowni wiatrowej. Po powrocie na metę w Parku Górnika cała grupa nie musiała już długo czekać na cyklistów z II trasy. Pogoda dopisała, humory uczestnikom także i wszyscy z zainteresowaniem oczekują na najbliższy – trochę tremujący – występ grupy SOLNYCH CYKLISTÓW i Sympatyków  Klubu podczas Rowerowej MUSZTRY PARADNEJ 5.IX.

Tekst: (wjk) Zdjęcia: Agata Syncerz, Andrzej Chwiałkowski, Stanisław Domowicz i wjk.


2015 – Sierpniowe jazdy niektórych SOLNYCH CYKLISTÓW.

8 – 15 sierpnia. SOLNY CYKLISTA kol.Piotr  przebywał w Pszczynie gdzie odbywał się 64 Centralny Zlot Turystów Kolarzy. Przez cały tydzień uczestnicy mogli wybierać spośród przygotowanych 12 tras rowerowych (o długości 35 – 85 km) z bogatym programem poznania wielu atrakcji turystycznych na terenie woj. śląskiego. Jeden dzień był poświęcony zwiedzaniu Pszczyny i najbliższej okolicy. Wieczorami odbywały się ciekawe prelekcje, koncerty, ogniska i zabawy integracyjne oraz różnorodne konkursy tematyczne i sprawnościowe dla rowerzystów-turystów z całej Polski i z Ukrainy, łącznie ponad 420 osób. Swój fotoreportaż i wrażenia z wyprawy przedstawi kol.Piotr na spotkaniach klubowych w sezonie zimowym, a na Jego liczniku rowerowym znów przybyło kilkaset km. (oprac.wjk)

9 sierpnia – nasz klubowicz Janek z Błennej (w stroju galowym – żółta koszulka klubowa) pojechał indywidualnie rowerem do Płocka na Koncert Lata z Radiem. Na miejscu był pod szczególną pieczą ochroniarzy gdy dowiedzieli się oni z jak daleka przyjechał samotnie. Wracał do domu już po zakończeniu imprezy, w nocy na światłach. (wjk)

10 – 14.VIII. Nasz SOLNY Jarek mocny powtórnie wybrał się nad polskie morze. Pierwsza tegoroczna wyprawa odbyła się 10 tygodni wcześniej (4 – 12.VI. patrz opis w Aktualnościach), a oto relacja samego Jarka z sierpniowej wy[prawy: „W dniu 10 sierpnia odbył się wyjazd nad morze w celu zwiedzenia całego Trójmiasta i wyjazd do Krynicy Morskiej. W dniu 12/08/15 wybrałem się do Krynicy Morskiej z przeprawą promową przez Wisłę. Po kolei zwiedzałem miejscowości: Jantar, Stegna, Sztutowo, Kąty Rybackie i osiągnąłem cel swojej wyprawy Krynicę Morską, z portu której było widać ogromny Zalew Wiślany. Po 2 dniach odpoczynku wybrałem się z Gdyni do Kłodawy w celu zaliczenia dystansu 312 km w jeden dzień oczywiście z sakwami. Wyruszyłem o godzinie 3:23. Pogoda była bezwietrzna do godziny 8:00 po czym zaczął wiać wiatr południowo-zachodni w tak niesprzyjających warunkach musiałem przejechać cale 312 km. Około godziny 21:00 w miejscowości Choceń spotkała mnie burza i musiałem zrobić godzinną przymusową przerwę. Po przejściu burzy kontynuowałem dalej swoją trasę i o godzinie 23:13 zameldowałem się w swoim domu. Cały dystans wyprawy to 710km.” Jarkowi bardzo gratulujemy nowego rekordu Klubu SOLNI CYKLIŚCI: w ciągu 1 doby 312 km rowerem z sakwami!

Zdjęcia z wyprawy: Jarek Wawrzyniak

20 sierpnia. 3 SOLNYCH CYKLISTÓW wyruszyła na trasę po polskim wybrzeżu Bałtyku. Kol. Jan namówił swego wnuka Kubę (wiek: 14 lat !) , a do nich dołączył kol.Piotr – krajowy Przodownik Turystyki Kolarskiej PTTK Nr 7074 i we Trójkę przygotowali się logistycznie do dalekiej wyprawy od Świnoujścia do Helu oraz powrót przez Kaszuby do Kłodawy. Zdjęcia: przy kłodawskim Krzyżu Giewontu i na początku trasy – wykonał (wjk)

 

21.VIII. Kolejna próba Rowerowej Musztry Paradnej. Podstawowa grupa 14 rowerzystów w wieku od 8 do 76 lat ćwiczyła jeszcze „na sucho” – czyli bez podkładu muzycznego – najtrudniejsze układy marszu z rowerami i jazdy rowerami według opracowanych figur „tanecznych”. Wszyscy mocno się skupili i nawet dobrze nam wszystko wychodziło. Następne treningi – już z muzyką – odbędą się 26 i 28.VIII. i będzie brać w nich udział cała 30-osobowa grupa SOLNYCH CYKLISTÓW oraz Sympatyków naszego Klubu z 6 okolicznych gmin. Próba generalna jest przewidziana 31.VIII. W czasie premierowej gali – 5 września – nie przewidujemy opadów deszczu.

22.VIII. Włodek starszy na porannym rowerowym wyjeździe w rej.łęczycko-grabowskim. Najpierw był pilny wczesno-poranny wyjazd na pola doświadczalne w rej.wsi: Chorki-Budki, a potem przejazd do Besiekier, gdzie miała być (wg.kilku „informatorów) meta rajdów rowerowych. Nic jednak tam się nie działo, ale była okazja aby przy ruinach zamku spotkać się z samorządowcami grabowskimi: Wójtem Gminy Grabów p. Tomaszem Pietrzakiem i VceWójtem p. Krzysztofem Ogórkiem. Uzgadniano możliwości współpracy Gminy Grabów z naszym Klubem, a najbliższą okazją może być „Święto Plonów w Krainie Mleka”, które odbędzie się 6.IX.br. w Grabowie. Wójtowie zasugerowali aby tego dnia na zakończenie XXXI Ogólnopolskiego Rajdu Bursztynowym Szlakiem jego uczestnicy przyjechali do Grabowa. Zaproszenie zostało przyjęte, a na zakończenie spotkania sprawdziliśmy także stan murów ruin zamku w Besiekierach, co dokumentuje poniższe zdjęcie.

22 sierpnia – wczesno popołudniowy wyjazd specjalny do Chodowa. Przed Biblioteką o godz.14 stawiło się siedmioro SOLNYCH CYKLISTÓW, a po drodze do Chodowa dołączył jeszcze jeden klubowicz. Wszyscy na galowo – żółte koszulki klubowe, bo i okazja była niecodzienna. Do ślubu przygotowywał się Rafał, syn naszego klubowicza Lecha, który zaprosił nas jako gości specjalnych. Przed wejściem do bloku był przygotowany duży tort (ANIA i RAFAŁ) oraz butelka szampana. Jak pojawił się Pan Młody z ekipą medialną: fotograf i kamerzysta, to zjawili się sąsiedzi pp.Sakwów i najbliższa Ich rodzina. Najpierw były życzenia okolicznościowe i kwiaty+prezenty. Od SOLNYCH CYKLISTÓW Rafał otrzymał, oprócz tradycyjnych życzeń na Nowej Drodze Życia … aby sumiennie pracował na chleb dla swojej nowej Rodziny, a do chleba Młodzi mogą sobie – żeby nie było za słodko - czasami polizać … soli. Prezentem specjalnym od naszej delegacji był … kawałek różowej soli kłodawskiej w dość ciekawym kształcie. Ojciec Lech sprawnie otworzył butelkę szampana, był toast, a na prośbę Rodziców Pana Młodego nasza klubowiczka Krystyna podzieliła tort na wielkie bokserskie kawałki. Popołudnie to w Wielkopolsce czas na coś słodkiego, więc SOLNI CYKLIŚCI migiem skonsumowali olbrzymie dawki kalorii – przy okazji pozowaliśmy też do wspólnego zdjęcia. Ojciec Pana Młodego wg.starej weselnej tradycji zaopatrzył nas w butelki ze specjalnymi napojami, których opróżnianie ma nastąpić w najbliższym czasie, w sprzyjających warunkach. My w podróży rowerowej nie pijamy takich płynów. Wizyta przedślubna w Chodowie trwała ok.20 minut i po wzajemnym pożegnaniu się każdy ruszył w swoim kierunku. Pan Młody z Rodzicami samochodem w kierunku Uniejowa, a my na rowerach do Kłodawy. Za 4 tygodnie będziemy mieli znowu ślub w Rodzinie SOLNYCH CYKLISTÓW. Będzie się działo !

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk + pomoc fotografa ślubnego.

22.VIII. – późno popołudniowy wyjazd klubowy do Koła na Wielkopolskie Święto Mleka. O godz.15.oo zakończyliśmy „uroczystości przedślubne” w Chodowie, a już po godz. 16.oo nasza delegacja była w Kole. Szybko się jechało, gdyż wiatr wiał w plecy. W sumie na stadionie w Kole zjawiło się –wieloma środkami lokomocji, ale połowa dojechała rowerami z terenu pow.kolskiego – ośmioro SOLNYCH CYKLISTÓW. Po tradycyjnym zdjęciu przed sceną był czas na degustacje różnych wyrobów mleczarskich na wielu stoiskach, oglądanie wystaw (m.in.dużej kolekcji starych motocykli), a także mierzenie ciśnienia tętniczego krwi. Z powietrza tłumy uczestników tego Spotkania-Święta filmowały kamery umieszczone na latających dronach. Jeszcze przed dużą ulewą ok.tysiąca ludzi – nasza grupa także, ale w rozproszeniu wśród innych, a wszyscy ubrani w okolicznościowe koszulki – uczestniczyła w biciu rekordu Polski w jedzeniu serka wiejskiego. Ulewny deszcz był powodem konieczności szukania miejsc zadaszonych oraz realizowania szybkiego powrotu do swoich domów. Zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk 22 sierpnia to był dzień bardzo bogaty w wydarzenia, w których brali udział SOLNI CYKLIŚCI, a do klubowej puli przejechanych kilometrów dopisano 390 km.

Tekst i foto: Włodzimierz Kowalczyk


17-18 sierpnia 2015 – Kolejna Grupa Rowerowa w Kłodawie. /strong>

Z Kościana do Kłodawy przyjechała Grupa Rowerowa im. Jana Pawła II zasilona dwojgiem rowerzystów z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie”. Ich dwudniowy pobyt na naszym terenie był dość intensywny. SOLNI CYKLIŚCI spontanicznie przygotowali improwizowany program, który wspólnie zrealizowaliśmy.

117.VIII. – Sprzed kłodawskiej Biblioteki wyjechało 6 klubowiczów i po drodze dołączyła jeszcze trójka cyklistów, a pod koniec dnia jeszcze jeden Solny Cyklista. Po południu spotkaliśmy się w Brdowie z naszymi Gośćmi na terenie Klasztoru o.o.Paulinów. Po wspólnym zdjęciu – także przed domem Poli Negri – przejechaliśmy na plażę przy jez.Brdowskim i tam kilku pływaków z Ich i naszej grupy zażywało kąpieli, a większość moczyła tylko nogi. Było trochę czasu na wzajemne poznanie się i rozmowy w altance nad jeziorem oraz poznanie na cmentarzu kilku historycznych grobów – m.in. Powstańców Styczniowych (Karol Libelt) i dziadka Fryderyka Chopina. Następnie przejechaliśmy w 2 dużych grupach do Bugaja na teren przy pomniku Powstańców Styczniowych. W dalszej drodze nasi Goście dokonywali zakupów żywnościowych w wiejskich sklepach i późnym popołudniem dotarliśmy wszyscy do Cząstkowa – Gospodarstwo Agroturystyczne „Pod Kasztanami” – gdzie nasi Goście mieli zarezerwowane noclegi. Byli trochę zmęczeni, gdyż Ich całodniowa trasa prowadziła pod silny wiatr. Oni przejechali ok.55 km, a my tylko 44 km.

18.VIII. – O godz.8.oo kol.Włodek starszy stawił się w Cząstkowie skąd po – po przedstawieniu programu całego dnia – i wspólnym zdjęciu z Szefową Agroturystyki p.Jadwigą Szydłowską ruszyliśmy w stronę Kłodawy. Po drodze był krótki postój przed Browarem Zodiak i uzyskaliśmy tam podstawowe informacje nt.zakresu produkcji lokalnych rodzajów piw. Z wiadomych względów degustacji nie było. Następny postój był na zachodniej granicy miasta Kłodawa, przy krzyżu giewonckim. Wcześniej nasi Goście poznali boisko Orlik oraz kłodawski „Cambridge” – czyli Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych. Dalej przejeżdżaliśmy obok zatłoczonego już wieloma stoiskami handlowymi targowiska kłodawskiego (piątkowy jarmark), ale nikt nie wstępował na zakupy. Już przed godz. 9.oo dojechaliśmy na teren KSK Kłodawa. Tam na gościnnie zarezerwowanym zakładowym parkingu nasi Goście zostawili rowery i zjechali na dół kopalni aby zwiedzić Kłodawską Podziemną Trasę Turystyczną. /strong> /p>

W południe wyjechali już na powierzchnię i dzielili się wieloma pozytywnymi wrażeniami z tej podziemnej wyprawy. Następnie przejechaliśmy do kłodawskiego „Wawelu” – czyli zespołu poklasztornego – gdzie całą dużą grupę przyjął i oprowadził po całym obiekcie sakralnym nasz Proboszcz ks.Jerzy Dylewski, bardzo dumny z tego że jest jednym z SOLNYCH CYKLISTÓW. Po zwiedzaniu kościoła był czas na posiłek południowy w pobliskiej pizzerii . Po konsumpcji przejechaliśmy do Straszkowa, gdzie na wysokości zadania stanęli kolejni nasi Klubowicze: koleżeństwo doktorostwo (to Ich tytuły naukowe) Kamila i Adam przedstawili zakres prac prowadzonych przez Kutnowską Hodowlę Buraka Cukrowego. Kol.Adam zaczął od m.in. współpracy z zagranicznymi kooperantami, a kol.Kamila opowiadała o pracach laboratoryjnych (Pracownia kultur In-Vitro i jeden z etapów pasażowania rozmnażanych i klonowanych roślin, także w szklarniach doświadczalnych) i o pracach polowych w kilku miejscach wokół bazy laboratoryjnej. Po drogach polnych jeździliśmy rowerami razem z kol.dr Kamilą. Po tej prezentacji naukowo-doświadczalnej pojechaliśmy wspólnie do pp.Kusterów w Straszkówku gdzie odbyło się krótkie spotkanie z naszym zagranicznym Klubowiczem Patrykiem Zellingerem, który tam zamieszkuje. Na zakończenie pojechaliśmy do Wólki Czepowej gdzie na terenie parku przy Szkole Katolickiej nasi Gości zapoznali się z historią tego miejsca oraz podsumowaliśmy razem spędzone na rowerach 2 dni. Kol. Włodek starszy na ręce Szefa kościańskiej Grupy Rowerowej kol. Mieczysława przekazał okazjonalne prezenty, którymi były nasiona soi i fasoli z „orzełkiem z zaleceniem aby kościańscy rowerzyści w kwietniu-maju przyszłego roku wysiali je w swoich ogródkach. W zamian od Gości zostały przekazane Ich upominki klubowe. Wszyscy serdecznymi uściskami dłoni i życzeniami „wiatru w plecy i szerokości na drodze” pożegnaliśmy się. Naszemu Klubowi przybyła kolejna grupa (już siódma !)zaprzyjaźnionych cyklistów-turystów.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Foto: Włodek Kowalczyk, Włodek Grządziela


8.VIII.2015 – Rowerowy TOUR POKOLEŃ do Głębokiego.

Przed godz.15 – temperatura w cieniu +37 st.C (w słońcu prawie 40-tka !!!) – przy Bibliotece zameldowała się 9-tka SOLNYCH CYKLISTÓW oraz 2 Zamkowych Cyklistów. Po wspólnym zdjęciu ruszyliśmy w kierunku zachodnim aby zrealizować zaplanowany Rajd rowerowy „Szlakiem większej SOLNEJ DOLINY”. Tempo jazdy ok.25 km/godz. Pierwszy przystanek obok kościoła w Borysławicach. Uzupełnianie płynów i wspólne zdjęcie (patrz Galeria), które wykonuje nam Pani Ula – gospodyni na plebanii – usprawiedliwiająca nieobecność ks.Proboszcza potrzebnego do tej fotografii.

Przymusowy postój przed przejazdem kolejowym w Złotej, a potem szybka jazda do Olszówki, gdzie znowu uzupełniliśmy płyny, a chwilę po wspólnym zdjęciu przed Urzędem Gminy do naszej grupy dołącza jeszcze 3 rowerzystów (dwaj SOLNI: Mirek i Kazik oraz Beniamin ze Straszkowa). W Drzewcach przed domem Pana Wójta Fraszczyka kolejne zdjęcie dokumentujące naszą trasę.

Po wjechaniu na teren Gminy Dąbie znowu opróżnialiśmy bidony z płynów oraz pozowaliśmy do zdjęć. Ostatni odcinek ok.10 km jechaliśmy na północ i słoneczko mocno nam prażyło w plecy. Zrobiło się naprawdę gorąco, a siódme poty mocno nas „zwilżały” podczas jazdy. Zgodnie z planem – po przejechaniu ponad 30 km – dotarliśmy na godz.16.30 do parku podworskiego w Głębokim. Tam w cieniu drzew oczekiwała już liczna grupa członkiń i członków lokalnego Klubu Seniora oraz Wójt gm.Olszówka p.Włodzimierz Fraszczyk w koszulce Klubu SOLNI CYKLIŚCI. Na miejscu byli także: p.Magda Bawej – prezeska LGD Solna Dolina, p.red.Tomasz Nuszkiewicz z „Przeglądu Kolskiego” oraz kilku rowerzystów z Chodowa i kilku SOLNYCH CYKLISTÓW, którzy dojechali innymi trasami. Był czas na ochłodzenie się, gdyż strażacy z Głębokiego przygotowali dla zmęczonych cyklistów cos odświeżającego: basen pełen orzeźwiająco zimnej wody. Było ochlapywanie się wodą, nabieranie jej czapkami i polewanie się od głowy, ale nasz młody zagraniczny SOLNY CYKLISTA Patric wskoczył do basenu (patrz foto). Po chwili dojechała także rowerem Pani Bożena Dominiak - Wójt Grzegorzewa – z grupą swych cyklistów oraz p.Tomasz Ludwicki – Burmistrz Dąbia.

Wójt Gminy Olszówki p.Włodzimierz Fraszczyk oficjalnie powitał wszystkich uczestników Spotkania i podziękował Klubowi Seniora w Głębokim za przygotowanie miejsca i zastawionych stołów. Dzięki wsparciu finansowemu Gminy Olszówka i LGD Solna Dolina oraz pracy członkiń Klubu Seniora wszyscy obecni mogli raczyć się wodą mineralną, kawą i herbatą, a na „porcelanowej zastawie” pojawiły smakowicie przygotowane grillowane kiełbaski z pieczywem oraz ciasta. Zanim zaczęła się integracyjna konsumpcja przy wspólnym stole głos zabrali jeszcze główni samorządowcy z Grzegorzewa i Dąbia oraz szefowa LGD SOLNA DOLINA wyraźnie zadowolona z faktu zorganizowania tego pierwszego nieformalnego spotkania integracyjnego po rozszerzeniu swego terytorium działania .

Reprezentant Klubu SOLNI CYKLIŚCI kol.Włodek starszy po powitaniu wszystkich i przywitaniu przedstawiciela prasy, przedstawił Gościa Specjalnego: Janusza - zagranicznego SOLNEGO CYKLISTĘ z Węgier, który jeszcze dzień wcześniej brał udział w XVII Światowych Letnich Igrzyskach Polonijnych na Śląsku. Zdobył On tam 2 złote medale (w 5 km wyścigu rowerowym kategorii MTB i w biegu na 5 km) oraz 1 brązowy w zawodach gry w ringo. Multimedalista podzielił się w krótkim wystąpieniu swoimi wrażeniami z Igrzysk i otrzymał zasłużone brawa. Następnie zostały przedstawione 4 drużyny zgłoszone do zawodów oraz Sędzia Główny p.Mariusz Kuster ze Straszkowa.

Po wystąpieniach i prezentacjach nastąpiła rozgrzewka zawodników oraz przygotowano teren do drużynowych zawodów integracyjnych w następujących dyscyplinach: slalom rowerowy i przeciąganie liny. Zawody prowadzono systemem pucharowym, a wyniki były następujące:

Slalom rowerowy ( drużyny 3-osobowe): III miejsce ex aequo drużyny: „Chodów” i „Klub Seniora”, II miejsce - drużyna łączona grzegorzewsko-przedecko-niemiecka i I miejsce – „Solni Cykliści”.

Przeciąganie liny (drużyny 5-osobowe): III miejsce ex aequo drużyny: „Chodów” i „Solni Cykliści”, II miejsce - drużyna łączona grzegorzewsko-niemiecko-dąbska i I miejsce – „Klub Seniora”.

Podczas integracyjnej konsumpcji przy wspólnym stole wszyscy uczestnicy zawodów i spotkania otrzymali od współorganizatorów okolicznościowe dyplomy – podziękowania za udział w Spotkaniu. Po zakończonej konsumpcji p.Magda Bawej zachęciła uczestników do wzięcia udziału w zajęciach warsztatowych z użyciem alkogogli, które symulują zachowanie kierowcy na drodze po spożyciu alkoholu. Należało przejść pieszo po przygotowanej trasie slalomu. Wiele osób mogło osobiście przekonać się jakie zagrożenie może stwarzać na drodze pijany kierowca. To była bardzo ciekawa plenerowa lekcja w parku w Głębokim.

Wydawałoby się, że podczas takiej gorączki (w cieniu było ok.+38 st.C !) nie można zrealizować ciekawego spotkania integracyjnego dla kilku pokoleń. W naszym Spotkaniu wzięło udział ponad 50 osób, wśród których przeważała „młodzież starsza” z numerami Pesel zaczynającymi się od 47 lub 52, ale było także kilkoro kilkunastolatków. Okazało się, że spontanicznie przygotowany program i zaangażowanie się w jego realizację pasjonatów-społeczników może dać dobre efekty. Podczas zakończenia Spotkania w Głębokim (ok.godz.19) wszyscy dziękowali sobie za owocną współpracę, a teraz czekamy na relację prasową w „Przeglądzie Kolskim”. Może nawet p.Redaktor Nuszkiewicz dośle nam zdjęcia z zawodów i warsztatów, które niezwłocznie pokażemy na naszej stronie.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk  

foto: Włodek Kowalczyk, red. Tomasz Nuszkiewicz


LETNIE DŁUGODYSTANSOWE MANEWRY ROWEROWE SOLNYCH CYKLISTÓW.

Pomimo zmiennej aury - najpierw krótkotrwałych czerwcowych deszczy, a potem lipcowo/sierpniowych upałów - niektórzy nasi SOLNI CYKLIŚCI oraz STAŻYŚCI w naszym KLUBIE realizują swoje indywidualne plany wyjazdowe po naszym pięknym Kraju. Niedawno pokazywaliśmy rowerowe wyczyny naszych ZAGRANICZNYCH KLUBOWICZÓW, a teraz czas na krajowe letnie ciekawe informacje rowerowe i zdjęcia.

Wybrzeże 2015 – Rajd rowerowy klubowicza Jarka z obstawą.

4.VI.2015 nasz Klubowicz Jarek Wawrzyniak wraz ze swoim kolegą Danielem wyruszyli nad polskie morze. Na rowerach obładowanych bagażami w sakwach i na wózku pojechali trasą: Kłodawa – Chełmża (1 nocleg) – Demlin k/Tczewa (2 nocleg) – Gdańsk – Sopot (3 nocleg) – Gdynia/Puck/Władysławowo (baza na trzy noclegi).

Przez dwa dni cykliści objechali cały półwysep helski oraz zwiedzali rejon Władysławowa. W tym okresie przejechali tylko ok.100 km, ale to był relaks i odpoczynek przed drogą powrotną. Kilka zdjęć dokumentuje obecność Solnego Cyklisty Jarka nad Wisłą – most w Toruniu, przy Neptunie na Długim Targu w Gdańsku, na Westerplatte, przy latarni na Helu i przy Kopcu Kaszebów, we Władysławowie na Alei Gwiazd (przy gwieździe Ryszarda Szurkowskiego) oraz obładowane bagażami rowery.

Drogę powrotną z Władysławowa do Kłodawy przejechali w ciągu 2 dni - z noclegiem na plebanii parafii św.Anny w Borzechowie k/Czerska. W ostatnim dniu podróży przejechali aż 238 km i do Kłodawy dotarli 13.VI. o godz.2.oo w nocy. Podczas wyprawy pogoda im dopisywała, ale przejeżdżając przez Toruń trafili na burzę i mocną ulewę i przymusowy postój wypadł akurat pod … wiaduktem. Biorąc pod uwagę obciążenie rowerów bagażami, jazdę w nocy i zmęczenie długimi poprzedzającymi etapami, należy uznać taki wynik (238 km jazdy prawie non stop) jako specjalny rekord Klubu SOLNI CYKLIŚCI w kategorii: najdłuższy dobowy przejazd rowerem z obciążeniem.

W ciągu 8 dni dzielni cykliści przejechali łącznie 940 km. Gratulacje dla Jarka !

Zdjęcia: Jarosław Wawrzyniak

Tekst – na podstawie informacji od Jarka – opracował: Włodzimierz Kowalczyk

Mazury w lipcu 2015 – Wawrzyniakowie na rowerach.

15 lipca – w 605 rocznicę słynnej bitwy pod Grunwaldem – Jarek Wawrzyniak wraz ze swoją żoną Iwoną (to nasza klubowa stażystka) udali się do swoich baz noclegowych na Mazurach. Stamtąd wyjeżdżali rowerami na różne trasy, które są przedstawione na slajdach w Galerii.

Najciekawsze z nich to: przejechanie trasy z Mikołajek do Nidzicy przez Szczytno (109 km), pętla: Mikołajki – Ryn– Mrągowo – Mikołajki - Ryn, przejechanie trasy: Ryn – Giżycko (21 km), pętla: Ryn – Gierłoż – Kętrzyn – Święta Lipka – Ryn(85 km) oraz objechanie szerokim łukiem jez. Śniardwy (114 km). Nasi cykliści jechali drogami o bardzo zróżnicowanej jakości, a warto było przemęczyć się po kiepskiej drodze w rej. Ryna, aby w miejscowości Bezławki obejrzeć wykopaliska prowadzone przez polskich i amerykańskich studentów i archeologów. Przy okazji dużo zwiedzali i podczas zimowych spotkań klubowych z pewnością nam opowiedzą swoje wrażenia.

21 lipca wyprawa rowerowa po Mazurach dobiegła końca i dzielna Dwójka wróciła do Kłodawy. Podczas podróży pogoda im dopisywała. Szczególne wyrazy uznania za wytrwałość należą się Iwonie, której za taki wyczyn skróci się okres stażowania w naszym Klubie i w najbliższym czasie nabierze Ona pełnię praw SOLNEJ CYKLISTKI.

Zdjęcia: Jarosław Wawrzyniak

Tekst – na podstawie informacji od Jarka – opracował: Włodzimierz Kowalczyk

Teść Andrzej i zięć Łukasz na jednodniowej pielgrzymce rowerowej do Częstochowy.

Nasz Klubowicz: Andrzej „krwiodawca” wraz ze swoim zięciem Łukaszem – to nasz klubowy stażysta wybrali się rowerami 2 sierpnia do Częstochowy. Z racji zapowiadanego upału wystartowali dość chłodnym rankiem (przed godz.5 rano), jeszcze przed wschodem słońca. Na początku trasy – w Kłodawie 95 m npm. – miejscami w obniżeniach terenowych, np. koło Dąbia było dość zimno. Od Uniejowa do Szadku już było cieplej, a na rynku w Szadku nasi cykliści spotkali kol.Jacka Cichosza, polskiego rowerzystę mieszkającego w Anglii, z którym niektórzy SOLNI CYKLIŚCI jeździli na długie zagraniczne pielgrzymki – m.in. do Rzymu w 2012 r. Jacek prosił o przekazanie pozdrowień szczególnie dla naszego Jana Zajdla.

Jeszcze przed Łaskiem nasi pielgrzymi rowerowi posilali się przed wiejskim sklepem, gdzie uzupełnili zapas płynów, które bardzo przydały się podczas dalszej bardziej pagórkowatej drogi i przy coraz cieplejszej aurze. Za Szczercowem zrobiło się bardziej pod górkę i pod wiatr. Po przejechaniu terenów Kopalni odkrywkowej w rej. Bełchatowa dało znać o sobie zmęczenie, przy temp.powyżej 25 st.C.

Po przejechaniu 182 km i po 9 godzinach jazdy ze średnią prędkością 20 km/godz. (różnica poziomów od 95 do 190 m npm.) dzielni Pielgrzymi rowerowi dotarli do Jasnej Góry. Duże słowa uznania należą się dla naszego klubowego Stażysty Łukasza, który tego dnia ustanowił swój rekord długości przejechanej jednodniowej trasy. Dotychczas nigdy jeszcze nie przejechał 100 km w ciągu jednego dnia. Brawo Łukasz (!), a naszemu SOLNEMU CYKLIŚCIE Andrzejowi gratulujemy dzielnego Zięcia.

Skromny fotoreportaż dokumentujący tę pielgrzymkę rowerową – patrz Galeria – to dowód na to, że jak się tylko chce czegoś dokonać, to można ustalić mocną intencję dla dużego wysiłku i cel zostanie osiągnięty.

Zdjęcia: Łukasz Prętkiewicz, a opis oprac.(wjk) na podst.informacji od Łukasza-stażysty klubowego.


26.VII.2015 – Letni Rajd Rowerowy w rej.Przedcza

Przy zamku w Przedczu zjawiła się liczna grupa SOLNYCH CYKLISTÓW na zaproszenie Zamkowych Cyklistów, którzy przygotowali Letni Rajd Rowerowy. Stanowiliśmy połowę wszystkich uczestników przejazdu trasą wokół Przedcza – tzw. Dużą pętlą rowerową (24 km), a jedynaczką wśród całego grona była nasza Krystyna. Ponad połowę trasy jechaliśmy urokliwymi drogami polnymi i niektóre rowery z wąskimi oponami trochę „tańczyły” po piasku. 2 krótkie postoje – w Cholenderkach i Dziwiu – to był czas integracji rowerzystów i uzupełnianiu płynów. Po 1,5-godzinnej jeździe dotarliśmy na metę pod zamkiem. Rafał Faryński – główny organizator tego Rajdu – podziękował wszystkim za udział, wręczył pamiątkowe Dyplomy i zaprosił na pieczenie kiełbasek z pajdami chleba. Przy ognisku panowała sympatyczna atmosfera wśród zaprzyjaźnionych cyklistów z Przedcza, Izbicy Kujawskiej i Kłodawy. Na trasie i przy ognisku był obecny przedstawiciel prasy lokalnej, czyli spodziewany jest stosowny artykuł i zdjęcia. Krótki nasz fotoreportaż z tej imprezy pokazujemy w Galerii. Pogoda dopisała i imprezę należy uznać za bardzo udaną, gdyż była także możliwość podzielenia się informacjami nt. przygotowywanych rajdach i spotkaniach w najbliższym czasie w rejonie Wielkopolski wschodniej i Kujaw.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia od Włodków: Grządzieli i Kowalczyka


18.VII.2015 – Rajd rowerowy „ODYSEJA HISTORYCZNA”

W Leszczynku k/Kutna tego dnia odbywało się VII Spotkanie pn.”Odyseja Historyczna” gdzie mogli pokazać się miłośnicy różnego rodzaju militariów z całego świata. Przewidziana była tam także prezentacja rowerowa, a krośniewickie GCKSiR organizowało specjalny rajd, więc i SOLNI CYKLIŚCI też pojechali.

Mimo bardzo upalnego dnia (ok.35 st.C !) i prawie 40 km trasy w jedna stronę nasz Klub reprezentowali zahartowani w gorączkach: Janek, Jan, Janek z Błennej, Mirek z Aleksandrowa i Lech z Chodowa. Na miejsce dojechał też okrężną drogą Włodek starszy, a także pojawił się nasz niemiecki klubowicz Patric. Podczas zapoznawania się z terenem wystawienniczym przypadkowo spotykaliśmy zaprzyjaźnionych cyklistów z rej. Kutna i Krośniewic, ale przede wszystkim zapoznaliśmy się z Grupą Rekonstrukcji Historycznej III Okręgu Policji Państwowej – Komisariat w Radomiu. Po Ich pokazie zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie oraz konsultowaliśmy różne możliwości przygotowania rowerowej musztry paradnej przez nasz Klub.

Przez kilka następnych godzin mieliśmy czas na zwiedzanie różnorodnych stoisk, oglądania pokazów i inscenizacji historycznych, których niewielką część pokazujemy na zdjęciach – także przy dwupłatowcu i z Indianami oraz przy obsługiwaniu … gilotyny. Zapoznaliśmy się też z Dobrym Duchem tej imprezy, a on przyznał się, że też jeździ rowerem. Był czas na odpoczynek dla klubowiczów w cieniu parasoli przy chłodnych napojach, gdyż gorąco było niemiłosiernie. Nasz kolega Mirek z Aleksandrowa udzielał również pomocy przedmedycznej rannemu żołnierzowi, a resztę pracy wykonały młode siostry miłosierdzia.

Podsumowując: zobaczyliśmy wiele, poznaliśmy nowych znajomych, wzbogaciliśmy swoją wiedzę historyczną oraz doświadczyliśmy faktu, że istnieje w naszym Kraju duża grupa pasjonatów militariów. Z powodu upału ten dzień był trudny dla wszystkich, a pokonane na rowerach kilometry (łącznie na rzecz Klubu przybyło ok.500 km) powinny one liczyć się podwójnie.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk

W tym samym czasie nasi Klubowicze uczestniczący w Pielgrzymce rowerowej do Ziemi Świętej znajdowali się już na terenie Grecji, a tam to dopiero były upały (!) Wrażenia z tej b.trudnej wyprawy podamy dopiero na początku sierpnia, a 8.VIII. będzie można osobiście poznać naszych dzielnych Pielgrzymów na imprezie: „Rowerowy TOUR POKOLEŃ do Głębokiego” – szczegóły podamy wkrótce.


Rajd rowerowy i spływ kajakowy 12 lipca 2015.

Tej niedzieli pogoda bardzo dopisała, ale z frekwencją nie było dobrze. Przed Biblioteką zjawiło się 4 SOLNYCH CYKLISTÓW: Andrzej krwiodawca, Włodek duży, Marek z Barłóg i Włodek starszy, a na Osiedlu Górniczym dołączył Andrzej historyk. Jeszcze przed torami grupa powiększyła się o Kazika z Olszówki. Do Chełmna jechało się żwawo i jeszcze przed godz.11 przesiedliśmy się do kajaków. Marek i Kazik nie popłynęli. Pojechali reprezentować nasz Klub na okolicznych zawodach strażackich, ale szybki Marek zdołał jeszcze zlustrować nasz spływ przy nowym moście nad Nerem. Zaraz na początku trasy musieliśmy pokonywać przeszkodę wodną, przewrócone w poprzek rzeki duże uschnięte drzewo. Po obydwu stronach rzek: Neru i Warty spotykaliśmy wielu wędkarzy, a pewna młoda wędkarka złapała nawet przy nas dużą rybę (patrz foto). W połowie trasy zrobiliśmy sobie krótki postój integracyjny na spożycie swoich posiłków regeneracyjnych. Płynąc dalej obserwowaliśmy przyrodę, a nas obserwowały różne zwierzęta: krowy pasące się na przybrzeżnych łąkach, stada gęsi, czaple siwe i łabędzie. W skarpach nadrzecznych widzieliśmy gniazda jaskółek, a tuż nad powierzchnią wody nory wydry oraz efekty żerowania bobrów – poobgryzane z kory pnie dużych drzew do wysokości prawie 1 metra nad ziemią.

Płynąc obserwowaliśmy bardzo niski poziom wody w rzekach i dlatego aby nie osiąść na mieliznach musieliśmy kluczyć zygzakiem po szerokiej i miejscami bardzo płytkiej Warcie. Nasi przyjaciele – kolscy kajakarze – często wypytywali nas o wrażenia ze zrealizowanego niedawno długiego rajdu rowerowego po Białorusi, a my zachęcaliśmy ich do wypłynięcia kajakami na białoruskie rzeki i jeziora, np.Świteź i Narocz, nad którymi byliśmy.

Przed godz. 14 dopłynęliśmy do kolskiej mariny. Kajaki przetransportowano do nowej hali, a podczas wsiadania na rowery okazało się, że z Kłodawy dojechali rowerami Ania i Marek Pińkowscy aby przywitać się po spływie. Było wspólne zdjęcie rowerzystów z kajakarzam i podziękowania, szczególnie dla prezesa Stowarzyszenia „Przystań” kol.Mariusza Skurzyńskiego (nota bene jest On także członkiem naszego Klubu i ostatnio dużo jeździ rowerem) i Józefa Badyniaka – skarbnika kajakarzy.

Jadąc rowerami do Kłodawy przystanęliśmy w „Paryżu” na obowiązkowe zdjęcie. Cała eskapada, przy wzorcowej pogodzie, od startu do powrotu do Kłodawy trwała ok. 6 godzin i nie były to godziny stracone. Rowerami przejechaliśmy prawie 44 km, a kajakami przepłynęliśmy ok. 16 km.

Opracowanie: Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk, Andrzej Chwiałkowski i Włodzimierz Grządziela.


Pielgrzymka rowerowa do Ziemi Świętej.

W dniu powrotu z Białorusi – 5 lipca - kolejna Trójka SOLNYCH CYKLISTÓW: Benek, Józef i Kazik udała się na Rowerową Pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Reprezentują Oni nasz Klub w kilkudziesięciu osobowej grupie pielgrzymów rowerowych z całej Polski. Przejadą Oni przez kolejne 4 nowe państwa świata. Średni dzienny etap to ok. 185 km, co przy wysokich temperaturach będzie dużym wysiłkiem. Pod koniec lipca planowany jest Ich powrót i wtedy podamy informacje nt. zrealizowanej wyprawy.

Oprac.: Włodzimierz Kowalczyk


Białoruś 2015 – wyprawa rowerowa szlakiem Wielkich Polaków i pielgrzymka ekumeniczna.

Trzech SOLNYCH CYKLISTÓW: Janek, Piotr i Włodek starszy wspólnie z piątką płockich rowerzystów z grupy Beneq Team zrealizowali długą trasę po znacznej części Białorusi. 20 czerwca w godzinach południowych cała ósemka wyjechała z Sokółki i przekroczyła polską-białoruską granicę w Kuźnicy Białostockiej.

Podczas 15-dniowego pobytu spotkaliśmy się z bardzo serdecznym przyjęciem Białorusinów, a szczególnie tych z polskimi „korzeniami”. Pobocza i rowy przy drogach wielokrotnie wykaszane, a w lasach i na terenie wokół przystanków autobusowych śmieci nie uświadczysz. Nawiedzaliśmy wiele kościołów i cmentarzy oraz odbyliśmy wiele przypadkowych spotkań, a ważnymi wydarzeniami były:

I etap: Sokółka – Grodno (47 km); trochę stresujące i długotrwałe odprawy graniczne, wstępne rozpoznanie Grodna i zakwaterowanie w hotelu na stadionie olimpijskim.

II etap: Grodno – Stare Wasyliszki (106 km); zwiedzanie Grodna (muzeum i pomnik Elizy Orzeszkowej), cerkwie, zamek nad Niemnem, msza św.w Bazylice Katedralnej na Starówce, nocleg na plebanii u polskiego księdza. Było dość przekropnie, ale nie przemokliśmy za mocno.

III etap: Str.Wasyliszki – Trokiele k.Lidy (77 km); zwiedzanie muzeum Czesława Niemena w jego domu rodzinnym, 25 km drogą szutrową do cmentarza w Surkontach, gdzie jest pochowany twórca szkolenia cichociemnych śp.Kalenkiewicz ps.”Kotowicz”, polski kościół MB Różańcowej, Trokiele – Sanktuarium Maryjne, udział w polskiej mszy św. Rano trochę deszczu, a od południa zaczęło się ciepłe lato.

IV etap: Trokiele – Lida – Brzozówka – Nowogródek (78 km); kościół pw.Podwyższenia Krzyża Św.w Lidzie, zamek z historią ślubu Kazimierz Jagiellończyka z kniaziówną litewską, zwiedzanie głównej cerkwi prawosł. oraz muzeum, huta szkła w Brzozówce gdzie wykonano urnę na serce Marszałka Piłsudskiego, nocleg u ss.Nazaretanek, wstępne rozpoznanie Nowogródka. Jeszcze trochę deszczowy dzień.

V etap: Nowogródek – Jwle (52 km); zwiedzanie Nowogródka (kościół farny, zamek, Muzeum Mickiewicza, cerkwie, kościoły), proboszczem parafii pw.św.Piotra i Pawła jest polski ks.Jan, który zaprosił nas na wieczorną polską mszę i po niej na przyjęcie imieninowe. Życzenia złożyliśmy także naszemu Jankowi. Nocleg w hotelu (gostinica) w centrum miasteczka.

VI etap: Jwle – Juraciszki – Traby – Holszany – Borony – Krewa – Smorgoń (100 km); spotkanie w Trabach z polską 77-letnią siostrą zakonną, w Boronach przyjął nas polski proboszcz ks.Leonard, a w Krewie zwiedzaliśmy ruiny zamku gdzie podpisano Unię Polsko-Litewską. Nocleg mieliśmy w Smorgoniu u oo. Salezjanów obok dużej cerkwi i kościoła parafialnego Rzym.-kat.

VII etap: Smorgoń – Zalesie – Świr – Narocz (116 km); zwiedzanie Smorgonia – b.czyste, nowoczesne miasto z dużym zapleczem kulturalno-rekreakcyjnym, bardzo zadbany dworek w Zalesiu, a w nim muzeum polskiego kompozytora Ogińskiego; długa trudna droga szutrowa do Świru; polskie groby na małym cmentarzu, suszone ryby w magazynie (sklepie spożywczym) i objazd jez.Narocz aby znaleźć nocleg w ośrodku wypoczynkowym (za wysoką stawkę !)

VIII etap: Narocz – Wilejka – Mołodocz – Lebiediewo (96 km); długa trasa wśród lasów z wiatrem w plecy; w Mołodoczy szczęśliwa wiadomość o możliwości noclegu w Lebiediewie na plebanii wspólnie z młodzieżą na rekolekcjach; udział we wspólnej mszy – 14-letni organista Ignacy z głosem mocnego basu (!) – i posiłkach (skromnych i pożywnych) oraz wieczornej dyskotece, dzieci spontaniczne i zdyscyplinowane.

Tego dnia – 27.VI.- w kłodawskim Parku Górnika podczas obchodów Święta Solnego Miasta nasz klubowicz kol. Adam Maliński otrzymał Honorową Odznakę za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego. To wysokie odznaczenie Solnego Cyklisty Adama zostało przyznane za Jego bezinteresowną pracę bardzo efektywnego wolontariatu realizowanego na terenie całej Wielkopolski. Gratulujemy Adamowi z całego serca i jesteśmy dumni z takiego członka Klubu !

IX etap: Lebiediewo – Wałożyn – Iwieniec (75 km); po mszy pożegnalnej u polskiego księdza proboszcza trasa prowadziła drogą szutrową i kamienistą do Wałożyna, gdzie poznaliśmy pałace Tyszkiewiczów (obecnie siedziby milicji i wojska białoruskiego) i kościół fundacji tego polskiego rodu; w Iwieńcu kłodawiacy mieli nocleg w Domu Polskim, tego dnia duża grupa pielgrzymów pieszych przybyła na postój do polskich franciszkanów – odwiedzamy ich nazajutrz.

X etap: Iwieniec – Stołby – Wiszniewiec – Nieśwież (96 km); krótkie spotkania z polonią białoruską, zwiedzanie starych cerkwi (aktualnie w renowacjach) w Stołbach i Wiszniewcu oraz kościołów z XVI w., w Nieświeżu zwiedzamy kościół farny fundacji Radziwiłłów, obchodziliśmy także Imieniny naszego Piotrka.

XI etap: Nieśwież – Mir – Baranowicze (98 km); zwiedzanie Nieświeża (Rynek, Brama Słucka, Zamek i park) – bilety do zamku Radziwiłłów po 100 tys.rubli blr (25 pln/osoba), ale warto było zobaczyć przepych – 3 lata po generalnym remoncie obiektu; drugi obiekt na liście UNESCO – zamek w Mirze – także zwiedziliśmy, we wtorki wstęp darmowy; w Baranowicach nocleg mieliśmy w Domu Parafialnym w towarzystwie pielgrzymki autokarowej z Łukowa.

XII etap: Baranowicze – Stałowice – Zaossie – Świteź – Słonim (115 km); zwiedzanie polskich miejsc w Baranowicach zapewnił nam przewodnik-ochotnik: p.Bronisław – mieszkaniec tego miasta związanego w latach 20 – 30-tych XX wieku z wojskiem gen.Andersa, zobaczyliśmy wszystko co było możliwe; w Stałowicach spotkaliśmy na trasie 2 rowerzystki białoruskie (mama z córką) jadące nieco wolniej; Zaossie – miejsce urodzenia Adama Mickiewicza (zagroda polskiej szlachty zaściankowej) zostało zamienione na Muzeum, którego nie zwiedziliśmy całkowicie z powodu kontrowersyjnego opiekuna tego obiektu; po krótkim pobycie nad jez.Świteź cała grupa szybko (goniły nas ciemne deszczowe chmury) przejechała na nocleg do Słonimia (hotel obok cerkwi).

XIII etap: Słonim – Synkowicze – Żyrowice – Kosów Poleski – Iwanice (126 km); zwiedzanie świątyń i pomników w Słonimie; zwiedzanie cerkwi obronnej w Synkowicach i obok cudownego źródełka; Żyrowice to prawosławna Częstochowa dla Białorusinów, zwiedziliśmy ten zespół cerkiewno-klasztorny; trudną szutrową drogą (19 km) pojechaliśmy do Kosowa Poleskiego, w miejscu urodz.Tadeusza Kościuszki – dworek zamieniony na muzeum – poznaliśmy historię Wielkiego Polaka, a obok duży pałac polskiego szlachcica (w remoncie), nawiedziliśmy kościół MB Łaskawej gdzie był chrzczony Kościuszko; na nocleg dojechaliśmy do Iwanic do polskiego księdza, który przyjął nas b.serdecznie, a nasze rowery nocowały w przedsionku kościelnym.

XIV etap: Iwanice – Bereza Kartuska – Prużany – Kamieniec – Kamieniuki (170 km); w Berezie Kartuskiej słynne więzienie polityczne dla przeciwników Piłsudskiego – od 1934 r.- obecnie jest zamienione na galerię handlową, obserwowaliśmy także pikniki na placach, chodnikach z okazji obchodzonego Święta Suwerenności Białorusi, zwiedzaliśmy ruiny dużego zamku, z którego cegły posłużyły do budowy największej cerkwi w mieście – obok wystawa sprzętu wojskowego (!); w Prużanach zwiedzaliśmy muzeum w pałacu i braliśmy udział w pikniku na terenie parku pałacowego; szukając noclegu przejeżdżaliśmy obok słynnej twierdzy kamienieckiej, ale dotarliśmy aż do Kamieniuk – białoruskich wrót do Białowieży, to był najdłuższy dzienny etap, tak nas ciągnęło do Kraju.

XV etap: Kamieniuki – Połowce – Sokółka – Kleszczele (72 km); obejrzeliśmy tylko z zewnątrz najwyższą drewnianą cerkiew, ale Muzeum Przyrodnicze zrobiło na nas duże wrażenie i zajęło nam prawie 1,5 godz.; na przejście graniczne Pieszczatka-Połowce dotarliśmy w bardzo gorące popołudnie, było trochę czekania na białoruskie decyzje, ale po polskiej stronie poszło już szybko; dobrą ścieżką rowerową dojechaliśmy do Kleszczeli, gdzie w karczmie spożyliśmy pożywne polskie potrawy (m.in.kartacze); nasi 3 kierowcy samochodowi pojechali do Sokółki (prawie 250 km w obydwie strony) aby zabrać stamtąd nasze auta na nocleg do Kleszczeli.

5.VII. rano po mszy św. w Kleszczelach prezentowaliśmy lokalnym parafianom nasze wrażenia z wyprawy białoruskiej i przekazaliśmy ks.Proboszczowi Janowi odłamki soli kłodawskiej, które od razu zostały rozdane wśród parafian. Spotykamy rodzinę 5-osobową z Lipna i Gdańska, która podróżuje rowerami po Podlasiu. Po wspólnym zdjęciu(2 grupy cyklistów + ks.Proboszcz) przed kościołem ruszyliśmy samochodem do Kłodawy, a rowery umocowaliśmy na bagażniku.

Podczas całej wyprawy łącznie przejechaliśmy rowerami 1424 km. Wrażeń jest o wiele więcej niż te opisane powyżej, a uporządkowanie kilku tysięcy zdjęć – w Galerii prezentujemy tylko bardzo niewiele losowych fotografii - zajmie dużo czasu. Jesienią i zimą podczas kilku prezentacji będziemy mogli podzielić się z klubowiczami naszymi białoruskimi wspomnieniami.

Opracował: Włodzimierz Kowalczyk


17.VI.2015 – SOLNI CYKLIŚCI wraz z przyjaciółmi zaczynają ćwiczyć rowerową musztrę paradną.

Słonecznym popołudniem zebrała się grupa chętnych cyklistów w różnym wieku i z różnymi rowerami. Na asfaltowym boisku sportowym przy Gimnazjum nr 1 w Kłodawie zaczęliśmy ćwiczyć kilkanaście prostych i bardziej skomplikowanych figur, które wymagają nie tylko odpowiedniej techniki jazdy rowerami, ale i pewnej dyscypliny czasowej przy ich wykonywaniu. Proste figury z udziałem grupy kolarskiej SOLNYCH CYKLISTÓW będą ćwiczone podczas końcowych zajęć. Jeszcze wiele godzin takich ćwiczeń przed nami i nikt nie mówi, że będzie lekko. Podczas próby generalnej w końcu sierpnia powinno być nas aż 3 razy więcej niż widać na tym zdjęciu. Jeśli tylko wystarczy nam cierpliwości i zdeterminowania, a Opatrzność zapewni bezdeszczową pogodę 5 września popołudniu to pokaz powinien się udać. Zapraszamy jeszcze kilkoro chętnych rowerzystów, gdyż miejsca na asfalcie jest jeszcze trochę dla osób, które mają poczucie rytmu.

Oprac.: wjk


W sobotę 13.06.2015 odbył się rajd rowerowy wokół jeziora Gopło „mała pętla” zorganizowany przez Odział PTTK w Kruszwicy.

W rajdzie wzięło udział 44 uczestników w tym 7 „Solnych Cyklistów” z Kłodawy. Rajd perfekcyjnie prowadzony przez Przodowników Turystyki Kolarskiej Panów Edmunda Kowalskiego i Dominika Fiałkowskiego wystartował z pod Mysiej Wieży punktualnie o godz. 10 kierując się na południe wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Gopło. Pierwsza mijana miejscowość to Gocanowo przy drodze powiatowej Kruszwica – Radziejów. Znajduje się tu otoczony parkiem dwór ziemiański w którym aktualnie jest restauracja. Rusinowo, tutaj zatoka Drewniak i półwysep Ameryka z okresowo wysychającymi stawami rybnymi, miejsce żerowania przylatującego tutaj ptactwa.

Następna mijana miejscowość to Ostrowo od 1907r własność Juliusza Trzcińskiego (1880-1939) posła do Sejmu Ustawodawczego, ministra byłej Dzielnicy Pruskie w rządzie Witosa. Rozstrzelany przez Niemców w 1939r. Jego córki Helena i Justyna odzyskały własność rodzinną dwór wraz z parkiem wiosną 2014r. W okresie międzywojennym znajdowała się we dworze kolekcja znalezisk archeologicznych pozyskanych z terenów nadgoplańskich, były to m.in. narzędzia z okresu neolitu, a także inne przedmioty z epoki brązu i wczesnej żelaza. Kolekcja była prezentowana w 1927r w Poznaniu. Popowo, tutaj uczestnicy rajdu zatrzymali się na posiłek serwowany w stołówce ośrodka wypoczynkowego, a następnie cała grupa podeszła kilkadziesiąt metrów do stojącego w pobliżu neorenesansowego dworu ziemiańskiego. Tutaj przed wojną gospodarzem był kuzyn Juliusza z Ostrowa Edward Trzciński (1874-1948). W 1911r został posłem do parlamentu pruskiego, prowadząc politykę antyniemiecką. Współpracował z Wojciechem Korfantym. Spotykał się z goszczącymi na Kujawach Romanem Dmowskim (1931r), gen. Józefem Hallerem (1932r). Po wojnie powrócił do Popowa, ale majątku nie odzyskał, który wraz z cennymi zbiorami malarstwa (Kossakowie, Axentowicz, Wodziński) zostały przez ówczesne władze skonfiskowane. Przed dworem wysłuchaliśmy opowieści o rodzinie Trzcińskich i ich majątku, który przedstawiła w krótkiej prelekcji była dyrektor istniejącej tu do 2004r szkoły podstawowej Pani Alicja Lewandowska.

W miejscowości Złotowo cała grupa przeprawiła się promem przez j. Gopło do miejscowości Ostrówek zlokalizowanej na półwyspie Potrzymiech. Był tutaj dwór byłych właścicieli rodziny Mlickich, po którym pozostały opłakane szczątki. Zachowała się natomiast aleja okazałych wiązów prowadząca do Zatoki Pięciu Wysp, gdzie jedna z nich 13 ha Potrzymionek jest ścisłym rezerwatem. W odległości 3 km od Ostrówka w głąb półwyspu mieści się Stacja Naukowa NPT „Rysiówka”, odbywają się tutaj m.in. zajęcia „zielonej szkoły” kontakt na miejscu z cudowną przyrodą. W „Rysiówce” może przenocować ok. 20 osób. Następna miejscowość to Łuszczewo znane z tego, że spędziła tutaj dzieciństwo córka właścicieli wsi Jadwiga Łuszczewska (1834-1908) znana jako „Deotyma” poetka, pisarka autorka m.in. znanej powieści pt. „Panienka z okienka”. Późniejsi właściciele wsi polska rodzina Mittelstaedtów w okresie międzywojennym posiadła największy w Polsce zbiór numizmatów. Rzeszynek, tutaj właścicielem wsi do 1939r był Bogdan Amrogowicz, okazały dwór został dziś zamieniony na szkołę. Trzeba wspomnieć, iż z Amrogowiczów Izabela Drwęska ur. w Rzeszynku była podczas powstania wlkp. organizatorką służb medyczno-sanitarnych i żoną pierwszego po uzyskaniu niepodległości w 1919r prezydenta Poznania Jarogniewa Drwęskiego.

Kościeszki to miejsce naszego ostatniego postoju na trasie rajdu. Zatrzymaliśmy się przy drewnianym kościele pw. Piotra i Pawła zbudowanym ok. 1766r. Obok dzwonnicy grób Emilii Wyskota – Zakrzewskiej założycielki w 1911r pierwszego w Wielkopolsce Koła Włościanek oraz grób jej syna Stanisława (1902-1986) powstańca wlkp. dowódcy Ułanów Karpackichi półkownika Wojska Polskiego. Od 2010r nagrobek został uznany jako miejsce Pamięci Narodowej. Jedną z ostatnich mijanych miejscowości jest Giżewo znane jako miejsce urodzenia Zbigniewa Przybyszewskiego (1907-1952) syna tutejszego właściciela majątku, znanego jako dowódca baterii cyplowej na Helu w 1939r. Po wojnie oskarżony o szpiegostwo został stracony w 1952r wraz z innymi oficerami, a w 1956r zrehabilitowany. Aktualnie w Helu znajduje się jego imienia Muzeum Obrony Wybrzeża przechowujące pamiątki po bohaterze. W szampańskich humorach po przejechani 45 km (temp. pow. + 33 stop. C w cieniu) dotarliśmy pod Mysią Wieżę gdzie pożegnaliśmy się z uczestnikami dziękując za udział i przymawiając się na następny rajd w lipcu tym razem „duża pętla” 65 km. „Solni Cykliści” nie zapomnieli wdrapać się jeszcze na Mysią Wieżę i przeszpanowć deptakiem po półwyspie Rzępowskim.

Rajd zakończono ok. godz 19 w Kłodawie.

Tekst: Andrzej Chwiałkowski

Foto: Adam  Maćkowiak, Włodzimierz Grządziela, Andrzej Chwiałkowski

„Jak jeżdżą SOLNI CYKLIŚCI” cz.III - IRLANDIA, wiosna 2015

Nasz nowy Klubowicz Przemek mieszkający od kilku lat w Irlandii przesłał kilka zdjęć ze swoich ostatnich przejazdów rowerowych po „zielonej wyspie”. Jeździ on na dłuższych trasach w towarzystwie wielu cyklistów, a wokół Dublina indywidualnie. Ostatnio – w żółtej koszulce – odwiedził kilka urokliwych irlandzkich miejsc: półwysep Howth i zamek Malahaid. Przemek jest naszym ambasadorem wśród licznej irlandzkiej Polonii i obiecuje przesyłać jeszcze wiele ciekawych zdjęć, a podczas krótkich i rzadkich pobytów w Polsce będzie jeździł z nami i opowiadał wrażenia ze swoich rowerowych eskapad na obczyźnie.

Tekst: wjk;    Zdjęcia: Przemek - Ruteque


„Jak jeżdżą zagraniczni SOLNI CYKLIŚCI” – cz.II

Tym razem z Kanady w rej. Toronto z nad jez.Ontario nasz Solny Cyklista: Włodek najstarszy przysłał zdjęcia z czerwcowej przejażdżki rowerowej, którą realizował ze swoim synem i uroczymi wnuczkami. Jak przyjedzie do Polski to pewnie przywiezie więcej zdjęć. Teraz czekamy na informacje i zdjęcia od naszych niemieckich SOLNYCH CYKLISTÓW.


6 – 7.VI. Rajdy rowerowe św.Jana Pawła II zostały zrealizowane.

6.VI.2015 - 16 rocznica Pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Lichenia (w1998 r.)

W międzynarodowym składzie – wśród 12 uczestników był także 16-letni Patric z Bawarii, zagraniczny SOLNY CYKLISTA – i przy lekkim wietrze w plecy, po 2,5 godzinie dojechaliśmy do Lichenia. Po wspólnym zdjęciu przed Bazyliką był czas na posiłek regeneracyjny, zwiedzanie Sanktuarium i poznawanie ciekawostek przyrodniczych (patrz zdjęcia plastikowych łabędzi gigantów i samochodów pływających po jez.Licheńskim) oraz udział we Mszy św. z udziałem dużej grupy dzieci pierwszokomunijnych. W drodze powrotnej oglądaliśmy ogródki przydomowe i podczas kilku postojów szukaliśmy cienia, gdyż słońce paliło i upał dawał się mocno we znaki. Po drodze mijaliśmy także młodego człowiek na wózku inwalidzkim i jak on dowiedział się o udziale Niemca w tym rajdzie to poprosił o wspólne zdjęcie z Patric’em. Powodem był fakt, że wózek inwalidzki był niemieckiej produkcji i cały czas podczas eksploatacji sprawdza się b.dobrze. Podczas tego Rajdu często wspominaliśmy okoliczności i dzieliliśmy się różnymi osobistymi przeżyciami związanymi z Pielgrzymką naszego Papieża Jana Pawła II w 1998 do Lichenia. Nasz zrealizowany rajd można także nazwać pielgrzymką ekumeniczną, gdyż wśród cyklistów rzymsko-katolików jechał także niemiecki ewangelik.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk

 7.VI.2015 – 24 rocznica Pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Włocławka (w 1991 r.)

Niedzielnym rankiem przed Biblioteką stawił się Włodek starszy, który po krótkiej odprawie przedrajdowej ruszył o godz. 8.oo w kierunku Włocławka. Mimo północnego wiatru, a w rej Przedcza nawet lekko kropiącego deszczyku, ten jednoosobowy peleton jechał dość szybko równym tempem. Podczas przejazdu przez Chodecz zadzwonił kol.Wojtek, który poinformował, że razem z Markiem mocnym wyruszają (z godzinnym opóźnieniem) z Kłodawy i będzie szansa, że spotkamy się po drodze. Na niebie od strony północnej zaczęło się jednak mocno chmurzyć i zaczęły być widoczne i słyszane pioruny. Włodek starszy przyśpieszył i po dojechaniu na lotnisko obok autostrady w Kruszynie zbierało się już na solidną burzę. Był tylko czas na zdjęcie przy kamieniu z napisem upamiętniającym pobyt Papieża Jana Pawła II w tym miejscu 24 lata temu. Na pozostałych zdjęciach widać prace zabezpieczające jednostki latające (małe samoloty, szybowce i większy samolot ze spadochroniarzami, którym odwołano zawody w skokach z dużej wysokości) oraz granatowe niebo tuż przed burzą. Szybka jazda – silny wiatr w plecy – dała dobry efekt. Burza i deszcz nie sięgnęły wsi Śmiłowice, gdzie 3 SOLNI CYKLIŚCI wreszcie spotkali się u zaprzyjaźnionych ogrodników, którzy poczęstowali nas smacznymi truskawkami. Po wspólnym zdjęciu przed tutejszym kościołem Wojtek i Marek postanowili jednak jechać na lotnisko do Kruszyna. Jak tam dojechali to zaczęło padać i po takim przymusowym postoju ruszyli w drogę powrotną. Dużą ulewę przetrwali pod zadaszonym przystankiem autobusowym w rej. Chocenia, a końcowy odcinek trasy to były już „przekropne etapy jazdy”. Każdy z uczestników tego Rajdu przejechał po ok. 100 km, a mocno przekropna pogoda z silnym i zimnym wiatrem zbytnio nie przeszkadzała we wspomnieniach o Pielgrzymce naszego Papieża Jana Pawła II. 24 lata temu był ładny słoneczny dzień i na lotnisku w Kruszynie były tłumy ludzi, którzy słuchali Jego słów.

Tekst i zdjęcia: WJK


Na przełomie V/VI.2015 > SOLNI CYKLIŚCI im cieplej tym bardziej aktywni.

30.V. – 7.VI.2015 – nasz Człowiek na międzynarodowej imprezie turystyczno-rowerowej, SOLNY CYKLISTA - Kol. Piotr Przybylski przebywał na 55 Ogólnopolskim Szkoleniowym Zlocie Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK w Sominach k/Bytowa, gdzie zjechało się kilkuset cyklistów z całej Polski oraz z wielu państw europejskich. Zrealizowano tam bardzo bogaty program: zwiedzanie pięknych rejonów środkowych i południowych Kaszub, szkolenia z zakresu Pierwszej Pomocy Przedmedycznej i przepisów o ruchu drogowym, konkursy sprawnościowe i fotograficzne, wiele prelekcji, ogniska turystyczne oraz wieczorne dyskoteki, a w godz. 23.oo – 6.oo cisza nocna. Zasób wiedzy rowerowo-turystycznej naszego Przodownika Piotra z pewnością zwiększył się bardzo, co będzie wykorzystane podczas naszych zajęć klubowych, a nawiązane przez niego nowe kontakty będą z pewnością procentowały w przyszłości. Wkrótce podamy szczegółowe informacje i zdjęcia otrzymane od Piotra.

4.VI. – Spontaniczny przejazd rowerowy do Spycimierza k/Uniejowa. Grupa naszych klubowiczów, m.in.: Ania i Marek z Kłodawy, Marek z Barłóg i Janek z Błennej udała się rowerami aby obejrzeć słynne dywany kwiatowe układane na coraz dłuższej trasie (teraz ok.1,7 km) procesji podczas Święta Bożego Ciała. Przy porównywalnej długości przejazdu z Kłodawy i z aglomeracji łódzkiej do Spycimierza, a zachowując proporcjonalność liczby mieszkańców, przy naszej Czwórki powinno być co najmniej 350 cyklistów łódzkich, a było ich tylko max. 50 . Można było obejrzeć coraz piękniejsze wzory dywanów kwiatowych oraz m.in. efekty pracy włoskich uczestników tego pokazu (patrz foto), który relacjonowało wiele ekip telewizyjnych i fotoreporterów z różnych czasopism krajowych i zagranicznych.

Foto: wjk

4 – 7.VI.2015 Kol. Jarek mocny wybrał się ze swoim kolegą na objuczonych sakwami rowerach w rejon nadmorski. Pojechali do Malborka (tam było zwiedzanie słynnego zamku krzyżackiego), a później trasą przez aglomerację gdańską do Władysławowa i na Hel. Wkrótce pojawią się zdjęcia i info od Jarka.

W związku z napływającymi ciekawymi informacjami i zdjęciami od naszych ZAGRANICZNYCH SOLNYCH CYKLISTÓW z różnych stron świata zaczniemy wkrótce uruchamiać na naszej stronie specjalny Serial: „ Jak jeżdżą zagraniczni Członkowie naszego Klubu”. Jest Ich już 11-cioro i jeżdżą w 5 krajach świata.

  • Klub SOLNYCH CYKLISTÓW powiększył w maju swoją liczebność o kolejnych 17 Członków i jest nas teraz ponad setka, a do tej pory, w 2015 przejechaliśmy razem łącznie ponad 130 000 km !

8.VI. – Prezentacja Solnego Cyklisty dla Słuchaczy kłodawskiego UTW. Zeszłoroczną rowerową Pielgrzymkę Ekumeniczną 4 SOLNYCH CYKLISTÓW z Kłodawy do Niemiec kol. Włodek starszy opowiedział i pokazał w formie prezentacji multimedialnej. Pani Prezes Wiesława Wojciechowska dziękując za wykład życzyła zdrowia wszystkim SOLNYM CYKLISTOM i wytrwałości w realizacji tak wielu zadań. Byliśmy także chwaleni za „fajną i żywą stronę internetową”. Oczywiście współpraca UTW i naszego Klubu ma być nadal kontynuowana.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk

 


 

 


Na koniec maja 2015 SOLNI CYKLIŚCI także byli aktywni.

30.V. – w południe grupa SOLNYCH CYKLISTÓW ruszyła pod silny wiatr do Babiaka na organizowany tam przez Stowarzyszenie Babi@k21 Rajd rowerowy, w którym wzięła udział kilkudziesięcioosobowa grupa rowerzystów z gminy Babiak. Było duże zróżnicowanie wiekowe uczestników, od 2-latka na siodełku rowerowym swojej mamy, przez kilkulatków już na swoich rowerkach, aż po żwawe babcie i jednego dziadka. Nasz Klub reprezentowali: Andrzej krwiodawca, Mirek z Aleksandrowa, Marek z Barłóg, Krzysiek, Marcin i Włodek starszy. Widocznych było także kilku Zamkowych Cyklistów z Przedcza oraz Wójt Babiaka p.Wojciech Chojnowski. Szefem Rajdu był młody, dzielny strażak, wiceprezes Stowarzyszenia p. Krzysztof Witkowski. Jechaliśmy, krótką i urokliwą trasą z Babiaka przez Polonisz, Brdów, Psary, Modzerowo, Korzecznik Podlesie, Nowiny Brdowskie do Centrum Sportów Wodnych nad jez.Brdowskim. Po drodze było kilka przystanków-odpoczynków dla najmłodszych rowerzystów i oglądania piękna przyrody, pięknych widoków i wymiany doświadczeń rowerowych. Na zakończenie Organizatorzy zapewnili wszystkim uczestnikom Rajdu posiłek regeneracyjny (smaczną pizzę) i wodę mineralną. Było sympatycznie i pojawiały się wnioski aby takie przejazdy rowerowe kontynuować. Przejechaliśmy 66 km z czego prawie połowa odbywała się przy lekkim ochłodzeniu i podczas drobnego deszczu.

30.V. – Przed wieczorem wróciła z Pielgrzymki rowerowej do Częstochowy grupa SOLNYCH CYKLISTÓW. W ciągu 2 dni pątnicy przejechali ponad 370 km.

31.V. – wczesnym popołudniem SOLNI CYKLIŚCI wyruszyli do Modzerowa na organizowany przez Stowarzyszenie „Idea Młodych” w Izbicy Kujawskiej Rajd rowerowy wokół jezior: Modzerowskiego i Brdowskiego. Po drodze nasza grupa przejeżdżała nad rzeką Noteć, co dokumentują zdjęcia. W Modzerowie przed kościołem spotkaliśmy się z 3 Zamkowymi Cyklistami, a z Izbicy Kujawskiej dojechali Organizatorzy Rajdu, z Jarkiem Pałczyńskim na czele.

Pojechaliśmy najpierw do Brdowa gdzie zwiedziliśmy kościół i teren przyklasztorny. Z jednym z zakonników (O.O.Paulinów) zrobiliśmy sobie zdjęcie i udaliśmy się na cmentarz parafialny nad jez.Brdowskim. Tam była chwila zadumy nad grobami Powstańców Styczniowych i przy grobie Jakuba Krzyżanowskiego – dziadka Fryderyka Chopina. Następnie ruszyliśmy w stronę Wiecinina – patrz mapka na Dyplomie w fotogalerii. Po drodze podczas krótkiego postoju podziwialiśmy piękną panoramę jez.Brdowskiego z klasztorem paulińskim widzianym od zachodu na wysokiej skarpie. Za Wiecininem skręciliśmy na zachód do Mchowa i tam obejrzeliśmy, aktualnie remontowany i odnawiany dwór z XIX w. (obecnie własność prywatna), a po kilku km – w Mchówku – był przystanek historyczny przed trochę zaniedbanym pałacykiem, w którym 5-6 września 1939 roku doszło do spotkania 2 sztabów 2 Armii : „Poznań” z generałem Kutrzebą i „Pomorze” z gen. Bortnowskim. Tutaj opracowywali oni razem plan Bitwy nad Bzurą. Po tym postoju pojechaliśmy urokliwą trasą (trochę asfaltem i trochę polnymi drogami) do wsi Długie nad północny brzeg jez.Modzerowskiego w rej. miejsca urodzenia matki Fryderyka Chopina . Tam dojechał jeszcze 6 Solny Cyklista – na zakończenie Rajdu –i przy ognisku i pieczeniu kiełbasek został podsumowany nasz wspólny przejazd rowerowy. Kilkunastoosobowa grupa cyklistów przy dobrej pogodzie i w optymalnym czasie sympatycznie spędziła kilka godzin na zwiedzaniu ciekawych miejsc na pograniczu Wielkopolski i Kujaw. Organizatorzy zapewnili także wszystkim Uczestnikom tego Rajdu bezpośredni kontakt z przyrodą podczas przejazdów i postojów. Podziękowaliśmy sobie nawzajem za to Spotkanie i każda grupa pojechała w swoim kierunku.

Nasza grupa – podczas zwiedzania prywatnego skansenu ze sprzętem i narzędziami rolniczymi w Śmielniku – znowu powiększyła się o kolejnego Solnego Cyklistę i już w siódemkę pojechaliśmy w rej. wsi Korzecznik. Tam przeczytaliśmy legendy na szlaku historycznym i udaliśmy się do wsi Marynki, gdzie obejrzeliśmy Mauzoleum kamienne poświęcone Powstańcom Styczniowym 1863-4 roku. Historię bitew powstańczych na tym terenie przybliżył nam p. Kazimierz Niedźwiecki – twórca wszystkich kamiennych pomników.

Nasza grupa w ciągu kilku godzin przejechała tego dnia 70 km. Wszyscy byliśmy zadowoleni, a szczególnie Roteque – nasz „zagraniczny” SOLNY CYKLISTA , który akurat w tym czasie przyjechał z Irlandii do Polski.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


29 maja 2015 u SOLNYCH CYKLISTÓW – dzień bogaty w wydarzenia.

I) Wczesnym rankiem (podczas lekkiego kapuśniaczku) na rowerową Pielgrzymkę : Kłodawa – Częstochowa – Kłodawa wyruszyli SOLNI CYKLIŚCI > kłodawianie: Jan, Janek, Ania i Marek oraz Zbyszek z Koła. Stanowili oni trzon grupy pielgrzymkowej ks.Mariana Kilichowskiego z Dzierżaw. Późnym popołudniem dojechali do Częstochowy, gdzie spotkali się z zakonnikiem –cyklistą oraz wzięli udział w Apelu Jasnogórskim. Przejechali ok. 180 km.

II) Po południu do Chodcza pojechała nieliczna grupa Górali – SOLNYCH CYKLISTÓW: Krzysiek, Marcin i Włodek starszy. Na Kujawach został zrealizowany nasz pomysł – jako prezent dla władz lokalnych z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI - I edycja zawodów: „ Jazda ROWEREM POD GÓRKĘ na siodełku”. Długość trasy niezbyt imponująca – 222 m, ale wzniesienie dość strome (od plaży miejskiej prawie do kościoła) należało pokonać indywidualnie ze startu zatrzymanego – czyli bez rozpędzania się i od razu pod górę. Na starcie stawiło się 5 odważnych zawodników w bardzo zróżnicowanym wieku i na różnych typach rowerów. Po zmierzeniu ciśnienia tętniczego – kłodawianie mieli trochę podwyższone wyniki z powodu trudów dłuższego dojazdu do Chodcza – zawodnicy przejechali indywidualnie górską trasę. Funkcję startera pełnił p. Zbigniew Piechocki , a na mecie czasy przejazdów mierzyli uczniowie chodeckich szkół. Najlepszy czas: 24 sekundy uzyskał nasz Klubowicz Krzysztof Krauze i on został Zwycięzcą i Posiadaczem aktualnego rekordu tej trasy. Pozostali uczestnicy zawodów uzyskali czasy: 25,3 – 35 sekund. Okolicznościowe Dyplomy otrzymali wszyscy w obecności dużej grupy chodeckich i przedeckich (kilku Zamkowych Cyklistów) rowerzystów, którzy zaraz po tych zawodach ruszyli na Rajd rowerowy wokół Chodcza z udziałem Burmistrza Jarosława Grabczyńskiego, Doradcy Burmistrza p.Zbigniewa Piechockiego i wielu radnych. Zainicjowanie „Jazdy pod górkę w Chodczu) to był mocny akcent zaistnienia SOLNYCH CYKLISTÓW na Kujawach. Teraz nasz rekord trasy > 24 sekundy< będzie czekał na pobicie !

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk

III) – Cykl 12 Majówek śpiewanych przy kapliczce SOLNYCH CYKLISTÓW został zakończony 29.V. Opatrzność była bardzo łaskawa i tylko na początku maja wietrzna, deszczowa pogoda spowodowała udział tylko 3 pań. Uczestnicy śpiewali coraz lepiej i akompaniatorzy: Stanisław Pawlak na akordeonie i nasz klubowicz Mirek z Aleksandrowa na skrzypcach też starali się dotrzymać muzycznego kroku Ewie Podlasin, która nie tylko nadawała majowe tempo na gitarze, ale i była silnym głosem prowadzącym. Łącznie ponad 140 osób brało udział we wszystkich Majówkach, a przyjeżdżały na nie rowerami osoby nawet z odległych stron . Na jednej z majówek gościliśmy nawet Zespół Ludowy KŁODAWIACY w pełnym składzie. Po obowiązkowym półgodzinnym śpiewaniu był także czas na „ogłoszenia kapliczkowe”: krótkie pogadanki-ciekawostki ogrodnicze, informacje nt. aktualnych działań SOLNYCH CYKLISTÓW oraz oglądanie małej wystawy ładnych kwiatów doniczkowych. Duże wrażenie zrobiły oryginalne kwiaty passiflory, inaczej zwane kwiatami Męki Pańskiej, gdyż ich budowa wyraźnie symbolizuje mękę Chrystusa. Duże zainteresowanie uczestników było także aktualnymi poradami z zakresu ekologicznych sposobów ograniczania chorób i szkodników roślin. Jako załącznik do podziękowań za prowadzenie śpiewów maryjnych przez gitarzystkę Ewę Podlasin został wręczony Jej ciekawy kwiat doniczkowy – czerwony lotos. Podczas ostatniej Majówki podziwialiśmy też efekt pracy restauratorskiej męża Ewy Podlasin: płaskorzeźbę św.Maksymiliana Kolbe. Dziękujemy wszystkim Uczestnikom Majówek, a p.Ewa zaprasza do kapliczki za rok !

Tekst i zdjęcia w fotoreportażu: Włodzimierz Kowalczyk


24 maja 2015 – Rajd Urodzinowy do Krośniewic.

Delegacja 7 SOLNYCH CYKLISTÓW pojechała do Krośniewic aby spełnić bardzo miły obowiązek. Nasz Najstarszy Klubowicz kol. ZDISŁAW LUBOWIECKI skończył 87 LAT !

JUBILATOWI złożyliśmy serdeczne urodzinowe życzenia I dość głośno odśpiewaliśmy Mu tradycyjne STO LAT JAZDY ROWEREM– a niech sąsiedzi wiedzą, że koledzy nie zapominają o Zdzisławie. Specjalny toast wznieśliśmy specjalnym rowerowym napojem – wodą mineralną, bo my są trzeźwi cykliści. Wręczyliśmy kilka prezentów urodzinowych, a takżeJubilat zgodził się aby stosowna informacja + zdjęcia z Jego święta pojawiły się w prasie. Spotkał nas zaszczyt wspólnej z Jubilatem przejażdżki rowerowej po okolicy, a przy pomniku generała Andersa zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie.

Za rok będą Specjalne „podwójne rowerowe” Urodziny Zdzisława. Oj, będzie się działo !

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


23.V.2015 – II Rowerowy Rajd Katyński.

17 SOLNYCH CYKLISTÓW + 1 Zamkowy Cyklista dojechało do Koła o godz.13.30. Tam połączyliśmy się z główną grupą rowerzystów, którzy przyjechali z Turku i Brudzewa. Najpierw przed kolską farą spotkaliśmy się z kłodawianinem, ks.proboszczem Józefem Wronkiewiczem, a potem był szybki przegląd zabezpieczenia logistycznego Rajdu co dokumentują zdjęcia.

Część oficjalną tego przystanku na trasie Rajdu Katyńskiego poprowadzili: ks.Wronkiewicz i Główny Organizator Rajdu, Prezes Stowarzyszenia KATYŃ p.Jerzy Górecki. Były modlitwy, składanie wiązanek kwiatów i zapalanie zniczy pamięci. Następnie wszyscy rowerzyści przejechali – w asyście policyjnej i z udziałem ks. Waldemara Wunsza na motocyklu – do kościoła ewangelickiego, gdzie pastor przekazał wiedzę nt. zaangażowania się ewangelików w walkę o niepodległość Polski. Pod tablicą pamiątkową poświęconą pamięci zamordowanego w Katyniu w 1940 ks. płk Ryszarda Paszko były złożone kwiaty i zapalone Znicze Pamięci.

Następnym przystankiem był teren przy Szkole Podstawowej nr 1 w Kole, gdzie przy posadzonym Dębie Pamięci i odsłonięto tablicę poświęconą kolaninowi ppor.Tadeuszowi Kosmalskiemu zamordowanemu w Charkowie w 1940. Uczniowie szkoły zaprezentowali okolicznościowy program artystyczny o charakterze patriotycznym. Delegacje władz, organizacji społecznych i młodzieży szkolnej złożyły wiązanki kwiatów i zapalono znicze pamięci.

Kolejny etap przebiegał od Koła przez Powiercie do Chełmna n/Nerem gdzie zrealizowany bogaty program na terenie Muzeum hitlerowskiego Obozu Zagłady Kulmhof. Kierownik tej placówki p.dr Piotr Wąsowicz opowiedział o historii tego obozu i męczeńskiej śmierci kilkuset tysięcy Żydów, Polaków i Romów. Odczytany został także życiorys Jana Kozieja zamordowanego w Katyniu syna ostatniego dzierżawcy majątku w Chełmnie. Uczniowie miejscowej Szkoły Podstawowej wystąpili z programem artystycznym o charakterze patriotycznym. Przy Tablicy Pamięci na terenie Muzeum zostały położone kwiaty i zapalono Znicze Pamięci.

Podczas następnego etapu Rajdu jego uczestnicy zatrzymali się przy świetlicy wiejskiej w Ostrowie aby zjeść wędliny na ciepło (ufundowane przez Wyrób Wędlin p.Bartosza Kwiatka w Adaminie) oraz ciasta i kawę (ufundowane przez Wójta Gminy Olszówka p.Włodzimierza Fraszczyka). Jadąc dalej w stronę mety Rajdu nastąpiło spotkanie kłodawsko-chodowskiej grupy rowerzystów (ok.30 osób – w tym ponad połowa to kolejni SOLNI CYKLIŚCI), która dojechała aż do Umienia aby wspólnie z całą grupą dojechać do Wólki Czepowej, gdzie zakończono przejazd całej trasy II Rajdu Katyńskiego. Dzięki dużemu zaangażowaniu się Dyrekcji tamtejszej Szkoły Katolickiej najpierw wszyscy cykliści zostali nakarmieni pysznym żurkiem i chlebem oraz ciastem i kawą/herbatą. Ok. godz. 19.15 rozpoczęły się oficjalne uroczystości. Były wystąpienia zaproszonych gości: Burmistrza Kłodawy – p.Roberta Olejniczaka, Senatora Ireneusza Niewiarowskiego, Dyr. Zespołu Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie – p.Janusza Kamińskiego. Główny Organizator II Rajdu Katyńskiego p.Jerzy Górecki – prezes Stowarzyszenia KATYŃ, podsumował Rajd, podziękował wszystkim uczestnikom za liczny udział (w sumie wzięło udział ponad 250 cyklistów – w tym na kilkukilometrowych odcinkach trasy wielu uczniów z różnych szkół podstawowych), a okolicznościowymi upominkami wyróżnił wiele osób – w tym SOLNEGO CYKLISTĘ Włodka Kowalczyka, który zrewanżował się obdarowując wszystkich chętnych patriotycznymi prezentami: nasionami „fasoli z orzełkiem”. Wiele delegacji złożyło kwiaty i zapaliło Znicze Pamięci przy Tablicy Pamiątkowej w parku przyszkolnym.

Przeżyliśmy chwile wzruszeń podczas Apelu Zamordowanych w Katyniu, który prowadzili: p.dyr.Anna Prętkiewicz oraz nauczyciel Szkoły Katolickiej p.Janusz Kawczyński. Podczas składania przez młodzież szkolną czerwonych róż przy 11 Dębach Pamięci posadzonych obok szkoły oraz zapalaniu zniczy – pamięć o 11 osobach z rej. Kłodawy, które zostały zamordowane w Katyniu, nauczyciel muzyki p. Michał Rybiński zagrał i zaśpiewał utwór „Cisza”.

II Rowerowy Rajd Katyński dla upamiętnienia Ofiar Zbrodni Katyńskiej z regionu konińskiego był specjalną lekcją historii. Cykliści – dużo młodzieży szkolnej - pokonali trasę ok. 62 km i podczas 7 przystanków mieli możliwość poznać historię tej okrutnej zbrodni na Polakach.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Foto: Andrzej Chwiałkowski, Włodzimierz Grządziela, Włodzimierz Kowalczyk


21 maj 2015 – SOLNI CYKLIŚCI zakończyli sezon objazdowego świętowania 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI.

Rowerowy wyjazd do Koła i Kościelca kol.Włodka starszego miał na celu zakończenie sezonu objazdowego składania okolicznym władzom samorządowym życzeń z racji tegorocznego świętowania 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI w Polsce.

W Kościelcu życzenia przyjął Wójt Dariusz Ostrowski, który podziękował za naszą pamięć o tej Gminie i bardzo zainteresował się zakresem działania naszego Klubu. Nasze zaproszenie do udziału rowerzystów z Kościelca w przyszłorocznym Rowerowym Zjeździe Gwiaździstym cyklistów z 5 gmin pow.kolskiego pod Wieżą Eiffla w Paryżu zostało przyjęte z zadowoleniem. Być może program tego zjazdu zostanie poszerzony o błyskawiczny turniej szachowy.

W Urzędzie Starostwa kolskiego okolicznościowe życzenia od SOLNYCH CYKLISTÓW przyjęli obecni akurat tego dnia: Vce Starosta kolski p.Marek Banaszewski, a przed wejściem do budynku Sekretarz Powiatu p.Andrzej Tomczyk. Prośba o przekazanie życzeń i pozdrowień dla Pana Starosty – Wieńczysława Oblizajka ma być spełniona.

Ciekawostki statystyczne dot.całego okresu świętowania 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI przez SOLNYCH CYKLISTÓW:

  • W ciągu 3 miesięcy odwiedziliśmy 13 Gmin, w tym 2 na terenie województwa kujawsko-pomorskiego: Chodecz, Izbica Kujawska i 3 na terenie woj.łódzkiego: Grabów, Dąbrowice, Krośniewice oraz 8 Gmin wielkopolskich: Babiak, Chodów, Dąbie, Grzegorzew, Kłodawa, Koło, Olszówka i Przedecz, a także Starostwo Powiatowe w Kole. Plan został wykonany na tydzień przed oficjalną rocznicą tego Święta – 27 maja !

  • W objazdowych delegacjach naszego Klubu wzięło udział 10 SOLNYCH CYKLISTÓW. Ø Przejechaliśmy rowerami wszyscy łącznie 2 500 km.

  • Wszędzie spotykaliśmy się z bardzo sympatycznym przyjęciem i wszystkie w/w władze samorządowe były zainteresowane rozwijaniem współpracy z naszym Klubem, co można przyjąć jako fakt znacznego powiększenia się grona Przyjaciół Klubu SOLNI CYKLIŚCI.

Pobyt w Kole był także okazją do odwiedzenia zaprzyjaźnionego z nami Stowarzyszenia Turystyki i Rekreacji Wodnej. Prezes kolskich kajakarzy kol.Mariusz Skurzyński jest także członkiem naszego Klubu. Pokazał On nową siedzibę Stowarzyszenia: KAJAKÓWKĘ STiRW i jak widać na zdjęciach jest czego zazdrościć. Podczas krótkiego spotkania zostały omówione możliwości i terminy naszych wspólnych tegorocznych przedsięwzięć – rajdów rowerowo-kajakowych.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


17.V.2015 – II Rajd Rzepakowy

W niedzielny ranek – mimo niesprzyjającej pogody - w Straszkowie przed siedzibą Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego stawiła się całkiem liczna grupa rowerzystów. Większość stanowili SOLNI CYKLIŚCI ubrani na galowo – w żółtych koszulkach klubowych. Z Chodowa nasz klubowicz Lech przyprowadził 8-osobową grupę uczniów, a także dojechało 2 Zamkowych Cyklistów z Przedcza i jeden młody niemiecki rowerzysta Patryk Zelinger + p.Henryk – najstarszy uczestnik naszej III Majowej Sztafety Flagi.

Pan Roman Białachowski z Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku wystartował 25 cyklistów i wyruszyliśmy wspólnie na pole doświadczalne rzepaku, gdzie zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i podzieliliśmy się na 2 grupy. Jedna grupa pojechała na dłuższą trasę 36 km, a druga na krótszą – 12 km. Po drodze robiliśmy postoje na lustracje plantacji rzepaku, integracyjne spotkania przy OSP Sobótka oraz przy pomniku w lasach w rej. Sobótki. Podczas przejazdów „trzymał nas” trochę silny zachodni wiatr, ale wszyscy cali i zdrowi dojechali w godzinach południowych do mety – siedziby KHBC w Straszkowie. Tutaj już czekała na nas ekipa TVP Wielkopolska i był krótki wywiad okolicznościowy nt. Rajdu oraz nakręcono także materiał filmowy z naszego przejazdu. Mamy być pokazani w najbliższych audycjach TV Regionalna.

Zgodnie z programem IX Krajowego Święta Kwitnącego Rzepaku w południe zaczęła się konferencja dla plantatorów rzepaku, w której brali także udział nasi klubowicze: Mirek i Włodek starszy. Jak z dłuższej trasy wróciła grupa „wytrwałych chartów” to dzięki zaradności naszego klubowicza Marka dużego można było napić się soków owocowych i wody mineralnej, a dodatkowo od Marka wszyscy otrzymali pamiątkowe gadżety i na zakończenie Rajdu zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie.

To spotkanie rowerzystów zostało wykorzystane także do przekazania bieżących informacji klubowych nt.: kończącego się naboru nowych członków Klubu, udziału w Rajdzie Katyńskim 23.V., przejazdu rowerowego do Krośniewic 24.V. na 87Urodziny naszego Super Seniora Zdzisława oraz przygotowań do zrealizowania w Chodczu mistrzostw Kujaw w jeździe rowerem pod górkę 29.V.

Był to już 33 zorganizowany klubowy przejazd rowerowy w roku 2015 i wszyscy członkowie już w tym roku wspólnie przejechali szacunkowo ponad 100 000 km. Zapowiada się ładny wynik na koniec roku !

Tekst : Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia w Galerii: Rafał Faryński, Włodzimierz Kowalczyk i Andrzej Chwiałkowski


15 maja 2015 – Połowinki Majówek śpiewanych przy kapliczce SOLNYCH CYKLISTÓW.

Opatrzność zapewniła nam ładną pogodę w pierwszej połowie maja i zgodnie z planem: w każdy poniedziałek, środę i piątek mogliśmy zrealizować Majówki śpiewane przy kapliczce pp. Podlasinów w Kłodawie przy ul.Ogrodowej 32. Dzięki uprzejmości jej właścicieli mogliśmy ją nazwać w tym roku kapliczką SOLNYCH CYKLISTÓW i z inicjatywy naszego Klubu zaprosić wielu mieszkańców na śpiewanie pieśni maryjnych. Akompaniowała nam na gitarze p.Ewa Podlasin, która także przygotowała śpiewniki i z dużą charyzmą kierowała stroną muzyczną spotkań. Akompaniowali nam także: p.Stanisław Pawlak z Kłodawy – na akordeonie i p.Mirosław Kaźmierczak – na skrzypcach.

Uczestnikami majówek byli mieszkańcy nie tylko naszej parafii i diecezji, ale nawet sąsiedniej parafii w Chodowie, w diecezji łowickiej. Uatrakcyjnieniem dla naszych spotkań były wystawki ciekawych kwiatów balkonowych przywożonych od znanego gospodarstwa ogrodniczego w Przedczu. Po śpiewach były też krótkie pogadanki kwiaciarskie – ciekawostki nt. zawieratki, ułanki, bakopy, komarzycy i lotosu-komonicy, a także informacje nt. organizowanych przez nasz Klub najbliższych przejazdów rowerowych, rajdów i pielgrzymek. Na zdjęciach w Galerii można obejrzeć krótki fotoreportaż z tych majówek.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


14 maja 2015 – SOLNI CYKLIŚCI w Chodczu.

3-osobowa delegacja naszego Klubu: Janek z Kłodawy, Janek z Kujaw i Włodek starszy pojechała na Kujawy. W Chodczu spotkaliśmy się z przedstawicielami tamtejszych władz samorządowych. Przyjął nas Pan Jarosław Grabczyński – Burmistrz Chodcza wraz z p. Zbigniewem Piechockim – doradcą Burmistrza Chodcza. Na ręce Pana Burmistrza złożyliśmy okolicznościowe życzenia z racji majowego świętowania 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Zostało bardzo dobrze przyjęte, a pytaniom do naszej delegacji nie było końca: Jak funkcjonujemy ? Gdzie jeździmy ? Ilu mamy członków w Klubie i ile kilometrów przejechaliśmy ?,, itp. Z dużym zainteresowaniem zostały obejrzane nasze rowery, a oceniono je bardzo dobrze. Otrzymaliśmy upominki: owoce i napoje, które zawsze są potrzebne podczas długich tras rowerowych. Zaproponowano nam ściślejszą współpracę i zaproszono nas z góry na wszystkie imprezy sportowo i turystyczne jakie będą się odbywały na terenie Gminy Chodecz.

Podziękowaliśmy za zaproszenie i po krótkim sympatycznym spotkaniu pożegnaliśmy władze Chodcza i ruszyliśmy w stronę Kłodawy. Obejrzeliśmy jeszcze to urokliwe miasto, z którego zapamiętaliśmy gościnnych ludzi oraz bardzo porządnie wykonane długie i strome zejście po skarpie nad jezioro Kromszewickie. W stosunku do tego miejsca mamy już pewne plany i kto wie czy nie zrealizujemy ich w tym roku.

Chodecz to była 12 Gmina (a druga na Kujawach) odwiedzana przez SOLNYCH CYKLISTÓW z przekazywaniem życzeń z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. W drodze powrotnej omówiliśmy bieżące sprawy klubowe, a na obrzeżach Przedcza spotkaliśmy wracającego rowerem z Kłodawy kol.Wojtka Drapińskiego, któremu złożyliśmy zaproszenie dla Zamkowych Cyklistów na niedzielny nasz Rajd Rzepakowy. Przy okazji spotkania w tamtym miejscu obejrzeliśmy efekty pracy młodej pani gospodyni w dość nietypowo urządzanym ogrodzie przydomowym, a obejrzeć to można na zdjęciu w Galerii.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


9 maja 2015 – Rajd rowerowy w rej.Sompolna.

Delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW dotarła do 11 Gminy w ramach obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Przed Biblioteką stawiło się 6 klubowiczów i 2 kandydatów (Kazik z Koła i Marcin z Kłodawy) – patrz foto – i ruszyliśmy kłusem na dłuższy wyjazd w kierunku północno-zachodnim.

Na początku trasy rozdzieliliśmy się na 2 grupy. Pierwsza czwórka „ścigaczy” ruszyła „z kopyta” - dłuższą trasą - do Przedcza aby przed Zamkiem obejrzeć przygotowania do organizowanego tam Zlotu motocyklistów z aktywnym udziałem naszych kolegów z klubu Zamkowi Cykliści. Druga czwórka pojechała – krótszą trasą – przez Bierzwiennę i Luboniek wykonać pewną misję specjalną, o której napiszemy za kilka dni.

Pech zaczął prześladować naszego Mirka z Aleksandrowa. Najpierw jego rower złapał jedną gumę (czekaliśmy na niego w Bierzwiennie wykonując misję specjalną), a po kilku kilometrach przytrafiła się druga „guma”. Czekaliśmy znowu w Lubońku, ale naprawa się przeciągała, czas biegł nieubłaganie, Mirek postanowił, żebyśmy jechali dalej bez niego. Jeśli doprowadzi rower do pełnej sprawności to dojedzie do Sompolna nawet spóźniony, a my nie powinniśmy się spóźnić na start do XXI Rajdu rowerowego „Bez uzależnień” w rej.Sompolna.

Sompolno stało się 11 Gminą w rej.Kłodawy, którą odwiedzili SOLNI CYKLIŚCI aby złożyć władzom samorządowym okolicznościowe życzenia z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Pan Burmistrz Roman Bednarek przyjął nas przed budynkiem Urzędu Miasta i naszymi życzeniami sprawiliśmy mu miłą niespodziankę, co także widać na zdjęciach. Wśród dużej liczby rowerzystów w różnym wieku byliśmy grupą zorganizowaną i dobrze oznakowaną, która miała do pokonania najdłuższą trasę dojazdu co wielokrotnie przekazywano przed startem i czasie przejazdu 250 uczestników Rajdu. Burmistrz zapisał nas – poza oficjalną i długą kolejką (!?) – na specjalną listę uczestników, otrzymaliśmy okolicznościowe rowerowe gadżety i przed startem napełniliśmy bidony otrzymana wodą mineralną..Podziwialiśmy sprawną organizację i dużą liczbę zaangażowanych pracowników samorządowych, z Burmistrzem na czele. Po przejechaniu połowy trasy Rajdu uczestnicy zostali poczęstowani smaczną grochówką – przy kotle dobrze radził sobie Pan Burmistrz, który sprawnie wydawał strawę rowerzystom, a do pomocy miał nieliczną grupę strażaków. 25-kilometrowa trasa Rajdu rowerowego przebiegała przez piękne tereny kwitnących sadów, z wieloma podjazdami, zjazdami i zakrętami, a w leśnej scenerii pojawiały się także urokliwe jeziora i stawy z bogactwem ptactwa wodnego. Trasę zabezpieczała duża grupa policjantów w samochodach, radiowozach i na wielu szybkich motocyklach.

Burmistrz Bednarek zaprosił SOLNYCH CYKLISTÓW do ściślejszej „rowerowej” współpracy z gminą Sompolno, my zrewanżowaliśmy się takim samym zaproszeniem i pewnie cos z tego będzie, bo tamtejsze trasy bardzo nam się spodobały. Na godz.19 wróciliśmy zadowoleni do Kłodawy, a każdy z uczestników przejechał tego dnia po ok.100 km.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk + zdjęcia otrzymane od zaprzyjaźnionych cyklistów.



 


 Rajd Bursztynowy to kolejna impreza rowerowa w przygotowanie której włączyli się Solni Cykliści. Organizatorem rajdu jest Ciklo Konin. W związku powyższym w dzisiejszym dniu odwiedził nas przedstawiciel Sekcji Turystyki Rowerowej CIKLO Klubu Turystycznego PTTK w Koninie – Władek Wojtulewicz. Solnych Cyklistów reprezentowali: Janek Rybacki, Włodek Grządziela, Piotrek Przybylski i Adam Maćkowiak. W trakcie ustalono m.in. trasy przejazdu, które będą przebiegały drogami gmin: Kłodawa, Przedecz, Grabów. Planowane są dwie trasy – do Wietrzychowic i do Besiekier, którymi to będziemy mogli się przejechać już 5 września br. Więcej informacji wkrótce.

Tekst i foto: Adam Maćkowiak/em>


7 maja 2015 – SOLNI CYKLIŚCI kontynuują świętowanie 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI na Ziemi Łódzkiej

Delegacja 4 SOLNYCH CYKLISTÓW: Janek, Mirek z Aleksandrowa, Super Senior Zdzisław z Krośniewic i Włodek starszy dotarła do Urzędu Miasta i Gminy Krośniewice. Przyjęła nas Pani Burmistrz Julianna Barbara Herman, której złożyliśmy życzenia z okazji tegorocznych obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Nawet na zdjęciu widać, że zostały one bardzo dobrze przyjęte. Według Pani Burmistrz byliśmy pierwszą delegacją u niej, która składała takie życzenia. Na zdjęciu przed Urzędem Miejskim dołączył do naszej grupy mieszkaniec Krośniewic - rowerzysta Damian, który kończy już okres „wstępnego stażu klubowego” i niedługo założy żółtą koszulkę Solnego Cyklisty.

Bardzo serdecznie został przyjęty przez Panią Herman nasz klubowy Super Senior Zdzisław, który w najbliższym czasie ma odebrać z rąk Pani Burmistrz specjalne odznaki dla naszego Klubu z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Dla SOLNYCH CYKLISTÓW była to już 10 gmina na terenie środkowej Polski, którą odwiedziliśmy i na ręce lokalnych władz składaliśmy życzenia z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk

 


3 maja 2015 – Brdów. I Rajd rowerowy KONSTYTUCJI 3 MAJA

6 SOLNYCH CYKLISTÓW: Mirek z Aleksandrowa, Janek z Kujaw, Marek z Barłóg, Benek z Koła oraz Jacek i Krzysiek reprezentowało nasz Klub na I Rajdzie rowerowym KONSTYTUCJI 3 MAJA w rej Brdowa. Pokonali trasę 50 km (w obie strony) aby przejechać się w gronie prawie 50 uczestników Rajdu na dystansie ok.20 km – z Brdowa do Babiaka i z powrotem. Większość stanowili rowerzyści z Brdowa i było także kilku Zamkowych Cyklistów z Przedcza. W Babiaku przy pomniku został zapalony znicz ku pamięci poległych w czasie II wojny światowej, a w Brdowie na cmentarzu znicze na mogiłach Powstańców Styczniowych. Na zakończenie – w pięknej scenerii jez.Brdowskiego, na terenie Centrum Sportu i Rekreacji – wszyscy otrzymali okolicznościowe dyplomy za udział w rajdzie. Organizatorzy: Stowarzyszenie Młodzieżowy Klub Sportowy „Brdów” poczęstowali wszystkich zgłodniałych kiełbaskami z grilla. Pogoda dopisała i wycieczka historyczna udała się.

Tekst – na podstawie informacji od uczestników – Włodzimierz Kowalczyk.


21.IV.2015 – Przejazd rowerowy do Dąbrowic z okazji Święta 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI.

SOLNI CYKLIŚCI kontynuują wyjazdy w teren aby osobiście złożyć życzenia w okazji obchodów Święta 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Trójka klubowiczów wybrała się na Ziemię Łódzką - do zaprzyjaźnionej Gminy Dąbrowice. W Urzędzie Gminy złożyliśmy Pani Dorocie Dąbrowskiej – Wójtowi Gminy oraz Panu Michałowi Drążkiewiczowi – Przewodniczącemu Rady Gminy, okolicznościowe życzenia. Przedstawiliśmy zakres dotychczasowych działań naszego Klubu oraz omówiliśmy możliwości współpracy z Gminą Dąbrowice dla osiągnięcia obopólnych korzyści. Przy okazji wypiliśmy dużo wody mineralnej aby zbilansować tę, którą wypociliśmy na trasie oraz uzupełniliśmy kalorie i poziom cukru konsumując na miejscu poczęstunek w postaci dużej ilości słodyczy i ciastek. Zostaliśmy zaproszeni na sierpniowe uroczyste uruchomienie największej ekologiczno-energetycznej inwestycji gminnej: dużej fermy wiatrowej. To było bardzo sympatyczne spotkanie.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


III MAJOWA SZTAFETA FLAGIstrong>

Z Z Kłodawy do Wólki Czepowej wiodła trasa Kłodawskiej Sztafety Flagi. W akcji udział wzięło ponad 120 osób. Po raz trzeci zorganizował ją Kłodawski Klub Solnych Cyklistów. Współorganizatorami byli:  Szkoła Podstawowa i Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Wólce Czepowej, Solna Dolina, Urząd Miasta w Kłodawie, Biblioteka Publiczna w Kłodawie. Wszyscy uczestnicy imprezy uczcili majowe Święto Flagi, aktywnie przy tym spędzając czas. Na starcie pojawili się biegacze, rowerzyści i miłośnicy nordic walking, także z zagranicy z Budapesztu i okolic Drezna.

Metę zlokalizowano przy Szkole  w Wólce Czepowej., gdzie po ogłoszeniu wyników oraz wręczeniu Dyplomów i Pucharów odbyła się Majówka. Tegoroczna III Majowa Sztafeta Flagi otrzymała wsparcie z budżetu Gminy Kłodawa w ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi.  Impreza przyczynia się do rozwoju naszego regionu a podejmowane działania upowszechniają sport.

Opr. Adam Maćkowiak

Foto: Włodzimierz Grządziela; Solna Dolina


27-28.IV.15 – Babiak + Grzegorzew i Wólka Czepowa

25 LAT SAMORZĄDNOŚCI obchodzimy także w Babiaku – 27 kwietnia.

SOLNI CYKLIŚCI pojechali do Gminy Babiak gdzie w Urzędzie Gminy przyjął naszą delegację p. Wojciech Chojnowski – Wójt Babiaka. Złożyliśmy okolicznościowe życzenia z racji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI w godne ręce, gdyż p. Chojnowski został wybrany Wójtem już w 1990 roku. Było wspólne zdjęcie i treściwe rozmowy o możliwościach wzajemnej współpracy, którą już niebawem będziemy mogli zacząć realizować. Zostaliśmy zaproszeni na Rajd Rowerowy przygotowany przez Stowarzyszenie „Babi@k21” 30 maja br. Pan Wójt został zaproszony na naszą III MAJOWĄ SZTAFETĘ FLAGI. Rozmowy na tematy dalszych wspólnych przedsięwzięć prowadziliśmy także przed budynkiem Urzędu Gminy z Szefem Stowarzyszenia „Babi@k21”, p. Mariuszem Prażanowskim, który przyjeżdża rowerem do pracy w Urzędzie. Obejrzeliśmy Jego rower dość dokładnie i podobał się nam. Zadowoleni z ciekawego spotkania wróciliśmy do Kłodawy.

SOLNI CYKLIŚCI rozpoczęli świętowanie 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI od 25 lutego br. W okresie do 27 kwietnia objechaliśmy rowerami – nasze delegacje były w różnych składach – 9 gmin na terenie środkowej Polski: 2 Gminy na zaprzyjaźnionej Ziemi Łódzkiej i 7 Gmin w Wielkopolsce wschodniej. Władzom samorządowym składaliśmy okolicznościowe życzenia i spotkaliśmy się z serdecznym przyjęciem.

28 kwiecień – pracowity dzień dla klubowiczów.

Na pierwszych godzinach lekcyjnych w Gimnazjum w Grzegorzewie kol.Włodek starszy przedstawił uczniom – w ramach lekcji religii z katechetą ks.Maciejem, wikarym w grzegorzewskiej parafii - prezentację multimedialną nt. Pielgrzymki Ekumenicznej SOLNYCH CYKLISTÓW w lecie 2014 roku. Młodzież przyjęła to z dużym zaciekawieniem, tym bardziej że różnica wieku między pielgrzymem a słuchaczami była dość duża: ok. 50 lat ! Zdjęć z tego spotkania niestety nie ma - z powodu awarii sprzętu, ale nawet chwilowa „ odmowa pracy” sprzętu podczas prezentacji nie spowodowała zmiany opinii. To było ważne i interesujące spotkanie, a na jego zakończenie wszyscy zebrani zostali zaproszeni na III Majową Sztafetę Flagi do Kłodawy.

Po południu w Szkole Katolickiej w Wólce Czepowej odbyło kolejne Spotkanie współorganizatorów III MAJOWEJ SZTAFETY FLAGI. Podsumowaliśmy prace już wykonane i uzgodniliśmy szczegółowe kalendarium prac do wykonania oraz przydzielono osoby odpowiedzialne za różne działania. Na zdjęciu widać, że tylko zapewnienia ładnej wiosennej pogody nam brakuje aby Sztafeta się udała, a zgłosiło się do wzięcia w niej udziału ok. 150 uczestników.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


25.IV.15 – SOLNI CYKLIŚCI + jaguary + imieniny na rowerach.

Po otrzymaniu internetowej informacji o ciekawej imprezie na sąsiedniej Ziemi Łódzkiej liczna grupa SOLNYCH CYKLISTÓW pojechała późnym popołudniem do Besiekier. Oczekując na przyjazd członków Jaguar Club Poland w ładnej scenerii ruin zamku w Besiekierach spotkaliśmy się z mieszkańcem tej miejscowości, Panem Tomaszem Pietrzakiem – Wójtem Gminy Grabów. Uzgodniliśmy możliwości współpracy wzajemnej i pewne szczegóły organizacyjne zbliżającej się III MAJOWEJ SZTAFETY FLAGI.

Trochę spóźniona i niezbyt liczna kawalkada samochodów marki Jaguar zjawiła się przy zamku. Wśród załóg samochodowych znalazł się p. Jean Adamski, który jest pielgrzymem rowerowym jeżdżącym po krajach europejskich od wielu lat i mimo swego słusznego wieku – 83 lata – wcale na tyle nie wygląda. Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia -SOLNI CYKLIŚCI i Członkowie JAGUAR CLUB POLAND, a rozmowom na tematy rowerowe i samochodowe nie było końca. Zaczynało się zmierzchać i musieliśmy się rozstać.

W drodze powrotnej do Kłodawy zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie przy ciekawostce przyrodniczej przy leśniczówce w Smardzewie – bonsai z sosny, którą pan leśniczy specjalnie przycinał i formował przez kilkanaście lat. Otrzymaliśmy telefoniczną informację, że nasz klubowicz Jarek wraca z Uniejowa rowerami ze swoją żoną Iwoną i postanowiliśmy się spotkać. Miejscem spotkania stał się teren tuż obok strzeżonego przejazdu kolejowego w Krzewacie. Okazało się, że Jarek dziś obchodzi swoje Imieniny. Złożyliśmy więc życzenia, odśpiewaliśmy Sto Lat i wznieśliśmy – każdy swoim bidonem z różnymi płynami, a Jarek poczętował wszystkich „zagrychą” – domowym ciastem wiezionym w torbie rowerowej na bagażniku. Humory dopisywały, co widać na zdjęciach.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk + Iwona Wawrzyniak


22.IV.2015 – rowerem po ul.Piotrkowskiej w Łodzi + międzynarodowe spotkanie cyklistów.

Włodek starszy wykorzystał ładną pogodę i pojechał wcześnie rano w rej.Łodzi aby na rowerze zlustrować zakładane doświadczenia polowe. Po wykonaniu swoich obowiązków zawodowych zrealizował także dość ciekawą wycieczkę rowerową. Poproszony telefonicznie sympatyk naszego Klubu kol.Włodzimierz Galant – długoletni i daleko dystansowy pielgrzym rowerowy, przyjechał rowerem do Łodzi i obydwaj Włodkowie przejechali wolnym tempem ul.Piotrkowską. Zwiedzaliśmy to co było do szybkiego zwiedzania i zdjęciami dokumentowaliśmy charakterystyczne miejsca na tej ulicy, słynne ławeczki znanych osobistości kultury: Stefana Jaracza, Jerzego Tuwima, Artura Rubinsteina. Tego dnia na ul.Piotrkowskiej bardzo się „zażółciło” od licznych grup przedszkolaków ubranych w kurtki odblaskowe, a powodem był obchodzony akurat Dzień Ziemi. Uczniom szkół podstawowych zafundowano przejazdy rowerowymi rikszami po tej najsłynniejszej polskiej ulicy – najdłuższa ulica handlowa w Europie (4,2 km), zapisana w międzynarodowym rejestrze zabytków UNESCO.

Po zrealizowaniu tej wycieczki rowerowej zgierski cyklista zaproponował przejazd do pobliskich Łagiewnik, gdzie zwiedziliśmy słynne Sanktuarium Maryjne oo.Franciszkanów, po czym pojechaliśmy do Zgierza, którego najciekawsze zakątki też zostały obejrzane. Na zakończenie pobytu na Ziemi Łódzkiej nie obyło się bez słodkiego poczęstunku w porze obiadowej. Gospodarz – Włodek znacznie starszy i piszący ten tekst to znane łasuchy. Pojechaliśmy więc do znanej cukierni „Szarlotka” w Zgierzu. Podczas konsumpcji dużych ilości pysznych ciast nawiązaliśmy kontakt językowy z sąsiednim stolikiem, przy którym siedziało dwie angielskojęzyczne osoby. Jedną z nich był Norweg, który okazał się początkującym rowerzystą i z nim dużo rozmawialiśmy nt.pięknych norweskich tras rowerowych oraz ciekawych miejskich klimatów Łodzi i Zgierza. Tak się zagadaliśmy, że zapomnieliśmy zrobić zdjęcia dokumentującego dużą ilość ciast, które dość szybko skonsumowaliśmy. Czytelnicy powinni wierzyć na słowo, że były one pyszne.

Międzynarodowe Święto Dnia Ziemi okazało się także dniem zrealizowania bardzo ciekawej trasy rowerowej z jakże niespodziewanym, międzynarodowym zakończeniem.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


19 – 20.IV.2015 > 19.IV. – Wizyta w Kłodawie wyjątkowych pielgrzymów rowerowych z Płocka.

Mimo chłodu i silnego wiatru, do Krośniewic pojechało ośmiu SOLNYCH CYKLISTÓW. Ich misją było towarzyszenie w drodze 2 płockim rowerzystom: Krzyśkowi i Waldkowi, którzy wybrali się na długą pielgrzymkę – ok. 3000 km – do Sanktuarium Maryjnego w Lourdes we Francji – blisko granicy z Hiszpanią i dalej do Barcelony. Cała grupa przyjechała do kłodawskiego kościoła parafialnego i mimo że wieczorna msza św. już się rozpoczęła Dwaj zacni Pielgrzymi w towarzystwie Włodka starszego weszli do kościoła aby uczestniczyć w tej uroczystości, a nasi Goście mieli możliwość obejrzeć wnętrze kościoła. Na zakończenie Mszy św.nasi księża serdecznie przywitali Pielgrzymów, a Oni poproszeni o zabranie głosu opowiedzieli o tej trudnej pielgrzymce rowerowej i intencjach dla jej zrealizowania. Były brawa od kłodawskich parafian i specjalne modlitwy oraz błogosławieństwo na długą drogę. Ksiądz Proboszcz przyjął naszych Gości w zakrystii i po dłuższej rozmowie była także możliwość zapoznania się na wirydarzu kościelnym z 2 objuczonymi rowerami Pielgrzymów, a po wspólnym zdjęciu udano się na kolację, a po niej …do łóżek.

20.IV. – Długodystansowi pielgrzymi rowerowi wyjeżdżają w stronę Poznania.

Po wczesnym śniadaniu 2 płoccy pielgrzymi w towarzystwie Włodka starszego wyruszyli z Kłodawy w stronę Poznania, gdzie był przewidziany nocleg. W godz.8.15 – 8.40 odbyło się krótkie zwiedzanie Koła, a ok.godz.9 było zaplanowane zwiedzanie pałacu w Kościelcu. Niestety ekipa remontująca ten zabytkowy obiekt nie chciała nas wpuścić do środka. Obejrzeliśmy pałac z zewnątrz, nasi Goście poznali historię tego miejsca oraz obejrzeli mały meczet, minaret oraz duże romantyczne ruiny nad stawem. Funkcja odprowadzającego Gości skończyła się dla Włodka starszego i po wzajemnym pożegnaniu się 2 dzielni Pielgrzymi ruszyli na zachód, a Solny Cyklista ruszył w drogę powrotną.

Cd. odwiedzania okolicznych Gmin - świętujemy 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI + pozyskiwanie nowych Sympatyków Klubu SOLNI CYKLIŚCI.

Kol. Włodek starszy wracając z misji odprowadzania 2 pielgrzymów z Płocka, pojechał do Urzędu Gminy Grzegorzew. Tam nie było ciągle zapracowanej Pani Wójt Bożeny Dominiak, ale była Pani Sekretarz Gminy – Arleta Nowicka. Na Jej ręce zostały przekazane okolicznościowe życzenia z racji tegorocznych obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI oraz prośba o przekazanie Pani Wójt szczególnych podziękowań za czynne i hojne wspieranie działań naszego Klubu. Na zdjęciach widać, że nasze życzenia i podziękowania zostały dobrze przyjęte.

Jadąc z Grzegorzewa kol.Włodek starszy zahaczył o … Paryż, gdzie akurat był obecny młody właściciel tego obiektu. Podczas niedługiej rozmowy nastąpiła sympatyczna wymiana informacji i tego urodził się pomysł wspólnego zrealizowania ciekawego pomysłu, ale żeby nie zapeszyć nie będzie podany jego charakter oraz termin. Chcemy przygotować dużą niespodziankę i powinna się ona udać, o czym świadczą pogodne miny dwóch osób na zdjęciu.

Teksty i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


14.IV.2015 – SOLNI CYKLIŚCI w Przedczu.

4 SOLNYCH CYKLISTÓW w ramach nieustających obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI wyjechało do Przedcza. Najpierw odwiedziliśmy lokalnego działacza społecznego p. Romana Kopczyńskiego, który już ćwierć wieku temu angażował się w różnych działaniach na rzecz rozwoju samorządności, np. Towarzystwo Samorządowe Ziemi Przedeckiej. Zastaliśmy go podczas pracy w gospodarstwie, więc nie zajmując czasu złożyliśmy życzenia okolicznościowe i przy okazji uzgodniliśmy zasady współpracy z naszym Klubem podczas realizacji 12 Majówek przy kapliczce Solnych Cyklistów w Kłodawie. W rozkwieconej szklarni zrobiliśmy sobie zdjęcie z córką p.Kopczyńskiego.

W Urzędzie Miasta i Gminy Przedecz przyjął nas Burmistrz p. Witold Siwiński. Z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI złożyliśmy mu okolicznościowe życzenia oraz zaprosiliśmy na III Majową Sztafetę Flagi, a plakat informujący zostanie przesłany za kilka dni.

Mieliśmy wykonać w tym rejonie pewne prace przygotowawczo-logistyczne, ale niezbyt przyjazna aura nie zachęcała do dłuższej jazdy rowerami. Wróciliśmy do Kłodawy, a po drodze wymieniliśmy się bieżącymi informacjami.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


11.IV.2015 – Lekcja historii w terenie: hitlerowski obóz śmierci KULMHOF w Lesie Rzuchowskim.

O godz.8.30 przed kłodawską Biblioteką stawiła się liczna grupa Klubowiczów (mieszkańców gmin: Kłodawa, Chodów, Krośniewice), naszych sympatyków i Zamkowy Cyklista z Przedcza. Przy ładnej pogodzie ruszyliśmy – lekko pod wiatr – w stronę Olszówki. Po drodze dogonił nas jeszcze jeden cyklista, a podczas krótkiego postoju przy stacji paliw w Olszówce zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie z właścicielem – Janem Jaworskim, zaprzyjaźnionym z nami rowerzystą długodystansowym. Jadąc dalej znów przybył nam cyklista: p.Włodzimierz Fraszczyk, Wójt Olszówki, członek naszego Klubu. Kilka kilometrów przed końcem trasy zjechaliśmy się z grupą gimnazjalistów oraz nauczycieli z Grzegorzewa.

Jak dojechaliśmy do pomnika w Lesie Rzuchowskim to tam czekało na nas jeszcze czworo Solnych Cyklistów oraz grupy rowerzystów w różnym wieku z gminy Dąbie, Grzegorzew i Olszówka. Był także – jak co roku - kłodawianin p.Marian Jabłoński z rodziną. Obsługę medialną dla tej lekcji historii zapewniała młoda Pani Redaktor z „Przeglądu Kolskiego”. Po ogólnym powitaniu z krótką pogadanką wystąpił p.Jabłoński, którego ojciec został zamordowany przez hitlerowców w tym miejscu w listopadzie 1939 r. Została przypomniana rola niemieckiej V kolumny, która przygotowała jeszcze przed wybuchem wojny listę Polaków do zamordowania za ich przekonania antyniemieckie.

Następnie zabrała głos p.Małgorzata Grzanka – historyczka i przewodniczka z Muzeum d.obozu śmierci Kulmhof w Chełmnie n/Nerem. Przedstawiła ona historię tego obozu, a szczególnie sposoby w jakich hitlerowcy bestialsko mordowali setki tysięcy Żydów, Cyganów, Polaków i inne narodowości. Uczestnicy tej lekcji historii zrobili sobie wspólne zdjęcie przy Pomniku ofiar i był także czas na indywidualną cichą modlitwę za zamordowanych. Następnie przeszliśmy wszyscy przez teren obozu i w kilku miejscach na ładnie odnowionym terenie pani przewodniczka przedstawiała wiele szczegółów historycznych. Przy Ścianie Pamięci spotkaliśmy grupę Anglików, którzy po uzyskaniu informacji, że SOLNI CYKLIŚCI już 3 lata organizują takie lekcje historii , gratulowali nam pomysłu i życzyli abyśmy pamięć o tej zbrodni przekazywali następnym pokoleniom.

Trafiły nam się także ciekawostki przyrodnicze. Przechodząc przez teren dawnego obozu podczas ładnej wiosennej pogody można było także podziwiać bogactwo gatunków roślin ruderalnych, a wśród nich spotkaliśmy dużą jaszczurkę – patrz foto. Podczas jazdy powrotnej jeden z cyklistów przewoził na ramieniu sporego owada (nieznanej nazwy) z ogromnymi czułkami.

Na zakończenie lekcji historii zrobiliśmy sobie przy Ścianie Pamięci wspólne zdjęcie, także z Anglikami i po podziękowaniach za przeprowadzenie tych specjalnych zajęć terenowych z historii rozjechaliśmy się do swoich domów. SOLNI CYKLIŚCI rozdzielili się na kilka grup i różnymi trasami wracali do Kłodawy. Średnio każdemu z nas na licznikach rowerowych przybyło po ok. 55 kilometrów.

Dużym zaskoczeniem była dla części cyklistów informacja, że jeden z rowerzystów – sympatyk naszego Klubu, prawie siedemdziesięciolatek – przez cały czas przejazdu rowerem był podłączony do urządzenia rejestrującego pracę jego serca (EKG -holter), a kilku Solnych Cyklistów sprawdzało podczas krótkich postojów czy urządzenie jest prawidłowo umiejscowione na ciele badanego. Jak z powyższego wynika jazda rowerem wcale nie przeszkadza w prowadzeniu badań lekarskich. Czekamy na końcową diagnozę specjalisty kardiologa, a dzielnemu cykliście życzymy aby jak najczęściej mógł jeździć na wycieczki rowerowe.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia: Adam Maćkowiak i Włodzimierz Kowalczyk


10.IV.2015 – Spotkanie SOLNYCH CYKLISTÓW z Komendantem Policji w Kłodawie.

Piękna, wiosenna pogoda. W takie słoneczne popołudnie liczna grupa SOLNYCH CYKLISTÓW spotkała się przed kłodawskim Komisariatem Policji z p.Jerzym Robaszewskim – Komendantem tej placówki. Po wspólnym zdjęciu Główny Szeryf zaprosił nas do swego gabinetu , ale nie do aresztu za zakłócanie porządku. Do Komisariatu weszliśmy z fasonem. Nasz kolega Mirek z Aleksandrowa przygrywał skocznie na akordeonie, a po wejściu do gabinetu zrobiło się ciasno, ale nie aż tak, żeby nie zobaczyć na stole dużej torby z dużymi kamizelkami odblaskowymi. Taki właśnie prezent otrzymaliśmy od Pana Komendanta Robaszewskiego, który w rewanżu otrzymał od nas – wcześniej przygotowane – Specjalne Podziękowanie (patrz foto).

Przy podkładzie muzycznym akordeonu Mirka odśpiewaliśmy Sto Lat ! z podwójnej okazji: 1) Jako podziękowanie za kamizelki i dotychczasową współpracę, 2) Z okazji zbliżającego się Święta Patrona pana Jerzego Robaszewskiego. Jego Imieniny będą niedługo, a my życzenia już złożyliśmy śpiewająco.

Na zakończenie tego sympatycznego spotkania zasygnalizowaliśmy Panu Komendantowi potrzebę ścisłej współpracy przy realizacji III Majowej Sztafety Flagi. Szczegóły uzgodnimy niedługo.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

foto: Adam Maćkowiak/strong>


7.IV.2015 – Wyjazd do Grabowa na Święto Palanta.

Mimo zimna i mglistej aury przed Biblioteką stawiło się 6 SOLNYCH CYKLISTÓW + 1 Zamkowy Cyklista. Po drodze do Grabowa dołączył jeszcze jeden Solny Cyklista i w ten sposób 8 rowerzystów reprezentujących 5 gmin z trzech województw po godzinie jazdy dotarła do Grabowa. Tam dołączył do nas Jurek – zaprzyjaźniony cyklista z gminy Ozorków oraz sympatyzujący z nami rowerzysta z siódmej gminy: Olszówka. To prawie ogólnopolski skład !

Przy kościele w Grabowie włączyliśmy się do orszaku, który – prowadzony przez urocze mażoretki i orkiestrę dętą OSP Grabów – przemaszerował przez cały Grabów i zatrzymał się na Placu Kościuszki. Całą imprezę filmowało kilka ekip telewizyjnych z ziemi, a nad nami latały drony z kamerami i „kręciły” nas z góry. Było także kilku reporterów prasowych i radiowych. Oprawa medialna jak na Olimpiadzie ! Kościuszko na pomniku obserwował z góry jak robiliśmy sobie zdjęcia z władzą samorządową Gminy Grabów, z zawodnikami drużyn palanta i z Królem Palanta. Po oficjalnych mowach p. Adama Rapackiego -Króla Palanta i p.Tomasza Pietrzaka - Wójta Grabowa. Drużyny grabowskich zawodników-seniorów przeprowadziły pokazowy mecz w palanta, po czym prowadzący całą imprezę p.Mariusz Jagielski – dyr. Gimnazjum w Grabowie zaprosił wszystkich na teren stadionu sportowego. Tam kontynuowano uroczystości. Było mało przemówień, a za to zrealizowano bogaty program artystyczno-sportowy: koncert orkiestry dętej OSP Grabów, która dała także podkład muzyczny dla występujących mażoretek w różnym wieku. Na stadionie odbywały się mecze szkolnej ligi palanta, a gdy zajechał biały samochód z żurkiem, to my także grzecznie ustawiliśmy się w kolejce i skonsumowaliśmy smaczne porcje aby nabrać sił na powrotną drogę pod wiatr do Kłodawy. Jeszcze wysłuchaliśmy koncertu zespołu ludowego z Leśmierza i podczas tego występu próbowaliśmy zrobić sobie wspólne zdjęcie przed estradą, ale przypadkowy pani fotograf przycisnęła nie ten guziczek na aparacie i zamiast zdjęcia … nagrała krótki film.

Na stadionie byliśmy jeszcze podczas dekorowania uczniów podstawówek z Gminy Grabów po zakończonym turnieju, ale nie dotrwaliśmy do końca meczu profesjonalnych drużyn palanta z Grabowa i Cyprzanowa. W remizie strażackiej ugoszczono nas pysznymi pieczonymi udkami z kurczaka i tak posilenie ruszyliśmy w drogę powrotną. W Kłodawie byliśmy przed godz.14 i na licznikach rowerowych przybyło nam tego dnia po co najmniej 45 km.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk i Adam Maćkowiak


4.IV.2015 – Wielka Sobota na rowerze.

Indywidualny rajd można także realizować nawiedzając Groby Pańskie w kościołach. Włodek starszy, który lubi jeździć w chłodzie, zaczął ten rajd/pielgrzymkę w Kole. W kościele pw.św.Bogumiła straż przy Grobie Pańskim pełnili legioniści rzymscy w oryginalnych zbrojach i budziło to duże zainteresowanie szczególnie małych dzieci. Na ścianach wisiały już kamienne Stacje Drogi Krzyżowej, które mozolnie wykuwane były w Dąbiu przez panią Klaudię, a 25.II.br. SOLNI CYKLIŚCI byli w jej pracowni.

W podziemiach kolskiego klasztoru o.o. Bernardynów strażnikami przy Grobie Pańskim byli starsi ministranci. W pomieszczeniach podziemi można było oglądać ekspozycje obrazujące historię tego miejsca.

W Turku w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa symboliczny wystrój Grobu Pańskiego przemawiał głównie do osób, które zagubiły się na swoich trudnych drogach życia. Strażnikami byli strażacy z halabardami.

W Dobrej w kościele pw. Narodzenia NMP strażnikami Grobu Pańskiego byli Turcy w oryginalnych strojach z szablami. Dość długa trasa rajdu, przyjemny chłód podczas przejazdów i chwile skupienia w kościołach było ciekawym przeżyciem okresu najważniejszych świąt chrześcijańskich.

Był to także dzień „święta miesiąca kwietnia” i dlatego trasa wynosiła 2 X 44 km: połowa samochodem i połowa rowerem.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


28.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI na Rajdzie wiosenno-wielkanocnym w rej.Brdowa

Ostatnie godziny pierwszego tygodnia wiosny - wg czasu zimowego - spędziliśmy dość ciekawie. Przed Biblioteką zjawiła się piątka SOLNYCH CYKLISTÓW, ale po drodze nasza grupa się powiększała. W Bierzwiennej było już nas ośmioro, a krótki postój poświęciliśmy na odwiedzenie p.Mieczysława Paluszewskiego, historyka i lokalnego regionalistę. Omawialiśmy możliwości współpracy przy realizacji Ogólnopolskiego Rajdu Bursztynowym Szlakiem na początku września br.przy prezentacji historii walk powstańców styczniowych 1863 r.na tym terenie.

Po dojechaniu do „punktu kontaktowego” w Nowinach Brdowskich przy pomniku poległych powstańców styczniowych musieliśmy trochę poczekać na organizatorów i uczestników Rajdu wiosenno-wielkanocnego, którzy nadjechali od strony Brdowa. Cała liczna grupa rowerzystów (ponad 35 osób z Brdowa, Przedcza, Izbicy Kujawskiej i Kłodawy) pojechała drogami leśnymi ok.5 km. Dojechaliśmy do Ośrodka Edukacji Leśnej na terenie leśnictwa Kiejsze w Nadleśnictwie Koło z/s w Gaju.

Tam oczekiwał już na nas leśniczy p.Sławomir Nitecki, który przekazał uczestnikom najważniejsze informacje nt.leśnictwa Kiejsze i oddał teren Ośrodka w nasze panowanie. Organizatorzy dostarczyli kiełbaski i pieczywo, a kije do kiełbasek były już przygotowane. Przy pieczeniu kiełbasek nad ogniskiem integrowała się brać rowerowa z dużego rejonu Wielkopolski wschodniej i Kujaw południowych. Po tym posiłku organizatorzy: Dariusz Racinowski z żoną oraz Bartosz Mikołajczyk zaprosili wszystkich uczestników „ na salony”, czyli do leśnej klasy, gdzie w otoczeniu wielu eksponatów flory i fauny leśnej każdy otrzymywał od p.Darka ugotowane już jajo kurze. Zadanie było proste: wykazując się dużą inwencją należy ciekawie przyozdobić każde jajo. Do dyspozycji mieliśmy: klej, kolorową krepinę i nożyczki oraz brokaty. Wszyscy z zapałem wzięli się do roboty, a efekty widać na zdjęciach. Był też czas aby najmłodszym rowerzystom opowiadać o życiu leśnych zwierząt – wykorzystując liczne eksponaty i pomoce dydaktyczne. Wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej i na zakończenie było wspólne zdjęcie uczestników.

To Spotkanie wykorzystano także na uzgadnianie szczegółów dalszej współpracy pomiędzy grupami rowerzystów. Spotkamy się z pewnością na najbliższych imprezach organizowanych przez SOLNYCH CYKLISTÓW: Przejazd rowerowy do Grabowa na Święto Palanta 7.IV., rowerowy Zjazd Gwiaździsty „PAMIĘTAMY” w Lesie Rzuchowskim na terenie d.hitlerowskiego obozu śmierci Kulmhof 11.IV. oraz III Majowa Sztafeta Flagi w Kłodawie 2 maja.

Nawet niewielki deszcz, który nas zmoczył podczas dojeżdżania do wsi Bugaj, nie zepsuł nam dobrego nastroju i ten krótki wypad rowerowy (w sumie przejechaliśmy tylko ok.45 km) należał do udanych.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


24.III.2015 – Kłodawa >25 LAT SAMORZĄDNOŚCI, wizyty u Dobrodziejów i szkolenie 13 marca w Koninie.

6 SOLNYCH CYKLISTÓW od rana na terenie Kłodawy odwiedzała Dobrodziejów naszego Klubu zachęcając Ich do kontynuowania współpracy. Najpierw odwiedziliśmy Bank Spółdzielczy przy ul.Krępej. Pani dyr. Danuta Dymczak przyjęła od nas pismo z prośbą o wsparcie III Majowej Sztafety Flagi, a na wspólnym zdjęciu przed siedzibą Banku widać pogodne miny, co dobrze wróży jeśli chodzi o rozwój dalszej wzajemnej współpracy.

Celem naszych odwiedzin w piekarni pp.D.K.Estkowskich przy ul.Cegielnianej było przekazanie Podziękowań za coroczne bezpłatne przekazywanie dużych ilości bardzo smacznych bułek, które konsumowano podczas wyjazdów i spotkań integracyjnych w terenie – najczęściej przy ogniskach z pieczeniem kiełbasek. Pani Danuta podziękowania od nas przyjęła, obiecała dalsze wspieranie SOLNYCH CYKLISTÓW i zrobiła sobie z nami zdjęcie.

W Urzędzie Miasta I Gminy Kłodawa odbyliśmy – uzgodnione wcześniej – spotkanie z p.Grzegorzem Siwińskim, Przewodniczącym Rady Gminy. Złożyliśmy okolicznościowe życzenia z okazji obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI, a ich adresat był w roku 1990 radnym pierwszej kadencji Rady Gminy Kłodawa. Podczas krótkiej, rzeczowej dyskusji omawialiśmy najbliższe działania naszego Klubu i możliwości wsparcia ich przez samorząd Kłodawy, m.in. III Majowa Sztafeta Flagi i Rajd Bursztynowy. 2 zdjęcia z krótkiej sesji fotograficznej dokumentują dobre nastroje całej grupy i dobrze prorokują co do dalszej współpracy.

Odwiedzając kilka innych placówek na terenie Kłodawy – potencjalnych Dobrodziejów dla SOLNYCH CYKLISTÓW - tego dnia nie zastaliśmy akurat ich kierownictwa, ale próby ich pozyskania dla naszych celów będziemy ponawiali.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


22.III. 2015 – rowerowa przejażdżka integracyjna nad jez.Długie.

Mimo niesprzyjającej pogody: zimno (rano -4 szt.C) i silny północny wiatr, Trójka wytrwałych i zahartowanych: Mirek z Chodowa, Janek z Błennej i Marek z Barłóg reprezentowała nasz Klub na Spotkaniu integracyjnym, które przygotowało Stowarzyszenie „Idea Młodych” z Izbicy kujawskiej. Z Przedcza nasi jechali razem z 3 Zamkowymi Cyklistami. Po krótkim postoju przy kościele w Błennej kłodawsko-przedecka grupa dojechała nad jez.Długie.

Rowerzyści z Izbicy Kuj. przygotowali na terenie rekreacyjnym nad jeziorem ciekawy program. Było niezbyt ciepło, więc turniej w pentankę rozruszał trochę uczestników spotkania. Dużym zainteresowaniem cieszyła się gra w „kółko i krzyżyk” - trochę zapomniana w dobie komputerów i telefonów komórkowych. Cieplej zrobiło się także przy rąbaniu drewna na ognisko, ale najcieplej było podczas pieczenia kiełbasek i dyskusji nad planami wyjazdowymi w przyszłości

Po sobotnim integrowaniu się w Rogóźnie przy leśniczówce, to Spotkanie nad jez.Długim - w symbolicznym miejscu narodzin matki Fryderyka Chopina - potwierdziło wolę cyklistów z 3 grup rowerowych (na pograniczu Wielkopolski i Kujaw) realizowania wspólnych działań w ramach zacieśniania współpracy.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk – na podstawie informacji od uczestników spotkania.

Zdjęcia: Rafał Faryński


13.III.2015 - SOLNI CYKLIŚCI na szkoleniu w Koninie

PTTK O/Konin zaprosił do siedziby WORD w Koninie na szkolenie dla cyklistów z regionu konińskiego. Uczestniczyli w nim reprezentanci Klubu: Jan Rybacki, Jan Zajdel, Piotr Przybylski, Mirosław Kaźmierczak i Władek Puszczyk (patrz foto). Głównymi tematami szkolenia było: * udzielanie pierwszej pomocy medycznej, * zasady organizacji rajdów rowerowych i wymagania organów państwowych. Szkolili nas ratownicy medyczni, przedstawiciele Policji oraz Straży Pożarnej. Zajęcia były prowadzone z dynamicznie, nikt się nie nudził, a wiedza którą zdobyliśmy przyda się na pewno w praktyce.

Nasi klubowicze wykorzystali pobyt w Koninie wśród licznej grupy cyklistów dla nawiązania nowych kontaktów i umocnienia starych przyjaźni. Kol.Janek – nasz „minister finansów” – załatwiał przy okazji z władzami O/PTTK sprawy składek członkowskich i ubezpieczenia SOLNYCH CYKLISTÓW. Szkolenie trwało dość długo i nasi wrócili do Kłodawy późną nocą i dlatego mieli usprawiedliwioną nieobecność z odbywających nazajutrz rano rozgrywek w tenisie stołowym na Zamku w Przedczu.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk – na podst.informacji od delegatów.

Foto: O/PTTK Konin – Zbyszek S.


25.III.2015 – Podarunki z Apteki „Eskulap” dla Klubu.

Kłodawska Apteka „ESKULAP” sprawiła nam bardzo miłą niespodziankę. Dla zabezpieczenia SOLNYCH CYKLISTÓW na ewentualność zaistnienia kolizji drogowych i konieczności opatrzenia urazów podarowano nam 3 komplety Apteczek pierwszej pomocy. Bezinteresowne przekazanie tych darów odbyło się w Aptece, a w zamian sympatyczna p.Ania Pawłowska otrzymała nasze Podziękowanie na piśmie. Janek i Włodek starszy nie wjeżdżali do Apteki rowerami, ale zaproponowali pięknym dziewczynom farmaceutkom obwożenie ich na rowerach wokół kłodawskiego Rynku oraz uczestnictwo w naszych wyjazdach po terenie Gminy Kłodawa. Przecież cykliści mogą podrywać ładne dziewczyny na rower, a że już wiosna to okazji na „farmaceutyczne rajdy rowerowe” będzie coraz więcej.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


21.III.2015 – Oficjalna inauguracja sezonu rowerowego.

Przed Biblioteką stawiła się duża grupa SOLNYCH CYKLISTÓW. Po wspólnym zdjęciu ruszyliśmy w stronę Zbójna w 2 grupach. Mniejszość – rowery o szerszych oponach – pojechała prosto w kierunku na Kłokoczyn i po drodze zrobiliśmy sobie zdjęcie na naszej lokalnej „pustyni błędowskiej”. Większość – na rowerach szosowych o węższych oponach – skręciła w lewo i jadąc przez Mniszek dotarła do Przedcza. Obok przedeckiego Zamku obydwie nasze grupy spotkały się z lokalną grupą Zamkowych Cyklistów. Po krótkiej sesji fotograficznej ruszyliśmy w drogą.

O godz.10 przybyliśmy na teren przy leśniczówce w Rogóźnie. Gdy dojechała grupa rowerzystów ze Stowarzyszenia „Idea Młodych” z Izbicy Kujawskiej rozpoczęto realizację programu Pikniku Wiosennego dla ponad 30 rowerzystów – w tym 3 cyklistki z Kłodawy. Dojechało też kilku rowerzystów chętnych do wstąpienia do naszego Klubu.

Po wzajemnych powitaniach i krótkich prezentacjach grup rowerzystów głos zabrał Gospodarz miejsca, p.Albin Rudniak. Z dużym zainteresowaniem wysłuchaliśmy ciekawej pogadanki pana leśniczego, który opowiadał o administrowanym przez niego leśnictwie o łącznym obszarze 1400 ha. Poznaliśmy chronione gatunki roślin i zwierząt znajdujące się na tym terenie oraz liczebności różnych zwierząt (sarny, zające, dziki) odstrzeliwane tutaj przez myśliwych z koła łowieckiego Z wielką uwagą wysłuchaliśmy informacji pana leśniczego nt. możliwości zakażenia się bardzo groźną chorobą: bąblowicą, podczas np. zjadania nieumytych jagód leśnych, na których może znajdować się pasożyt: tasiemiec bąblowiec. Cykliści zadawali szereg pytań dot. życia flory i fauny w lesie, a pan leśniczy odpowiadał. Uzyskaliśmy dużą porcję przydatnej wiedzy i za to serdecznie podziękowaliśmy panu Rudniakowi. Przy okazji dowiedzieliśmy ciekawych epizodów dotyczących przebiegu kampanii wrześniowej 1939 na tym terenie, a pan leśniczy pozwolił nam obejrzeć cenny reprint manuskryptu ze swego księgozbioru: „Bitwa pod Szczytnem. 11-12 września 1939.” – autor śp.ks.Jarosław Włodarz. Tak więc uzyskaliśmy dużo wiedzy nie tylko przyrodniczej, ale i historycznej. Pan Albin Rudniak otrzymał za to nasze długie brawa i kilka upominków od SOLNYCH CYKLISTÓW i od Zamkowych Cyklistów.

W części sportowej Pikniku obył się drużynowy leśny turniej w pentankę. Wzięły udział 4 drużyny: Izbica Kujawska, Kłodawa I i Kłodawa II oraz Przedecz. Grano systemem pucharowym, a sędziami byli: Andrzej Chwiałkowski, Krzysztof Sulczyński, Janek Rybacki i Włodek Kowalczyk. W eliminacjach zagrały pary: Izbica Kujawska kontra Kłodawa I (wygrała Izbica Kuj.) oraz Przedecz kontra Kłodawa II (wygrała Kłodawa II). W półfinale grali: Kłodawa I kontra Przedecz, a w finale: Izbica Kujawska kontra Kłodawa II. Gra była bardzo zacięta i niejednokrotnie rundy kończyły się remisem 1 : 1, ale były też 3-punkowe zwycięstwa.

Oto lista zwycięzców: I miejsce > Kłodawa II, II miejsce > Izbica Kujawska , III miejsce > Kłodawa I IV miejsce > Przedecz. Nagrodą było wspólne zdjęcie wszystkich zawodników, a do tego zgodnie uznaliśmy, że największą nagrodą była … słoneczna wiosenna pogoda, dzięki której mogliśmy dotlenić się na świeżym powietrzu, a nawet złapać trochę opalenizny na twarze. Po tej brzydkiej zimie nie-zimie bardzo było to nam potrzebne.

Na zakończenie było oczywiście integracyjne ognisko z pieczeniem kiełbasek, bułkami i herbatą – dzięki osobistemu zaangażowaniu się zięcia i teściowej, czyli: kol.Rafała Faryńskiego (niedawnego SOLNEGO CYKLISTY, a obecnie Zamkowego Cyklisty) i Pani Leśniczyny Haliny Rudniak. Podczas konsumpcji był czas na przekazywanie sobie różnych informacji dotyczących zarówno zrealizowanych wyjazdów rowerowych, jak i najbliższych planów. W tym roku zrealizujemy jeszcze kilka wspólnych przedsięwzięć i w ten sposób zacieśnia się współpraca cyklistów na pograniczu Wielkopolski i Kujaw.

Ten pierwszy dzień wiosny spędziliśmy bardzo pożytecznie, przy ładnej pogodzie i na pożegnanie życzyliśmy sobie aby takich dni było jak najwięcej w tym roku.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk

Zdjęcia: Andrzej Chwiałkowski, Włodzimierz Kowalczyk i Włodzimierz Grządziela


17.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI na Konferencji LGD + cd. 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI

Na zaproszenie Lokalnej Grupy Działania „Solna Dolina” delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW brała udział w Konferencji „Liderzy w działaniu – dobre praktyki”. Konferencja odbywała się w Świetlicy Wiejskiej w Zalesiu gm.Przedecz, a pojechali na nią: Zofia nasza Super Seniorka, Janek, Piotr i Włodek starszy. Było bardzo dużo uczestników oraz bardzo bogaty program. Przybyliśmy nieco spóźnieni – powód: w naszej parafii trwały jeszcze Rekolekcje wielkopostne, a jak wiadomo chrześcijanie powinni się przynajmniej raz w roku wyspowiadać w okresie Wielkanocy.

Wkroczyliśmy na salę w żółtych koszulkach klubowych, a nasza Zofia w swojej wizytowej koszulce rowerowej. Na sali lekkie poruszenie i duże zainteresowanie naszymi strojami, gdyż wszyscy uczestnicy Konferencji w kreacjach wizytowych, a tu jakieś „żółte ożywienie” - bardzo odmładzające i wyszczuplające sylwetki. Posłuchaliśmy trochę ciekawego wystąpienia prelegenta aż z Poznania, a tu organizatorzy fundują wszystkim przerwę kawową. Zjedliśmy trochę pączków (nie były pączki tłustoczwartkowe) i przy kawie/herbacie nawiązaliśmy wiele nowych kontaktów oraz odświeżyliśmy bardzo dużo starych znajomości. Okazało się, że z wieloma organizacjami współpracujemy dla obopólnych korzyści, a nowo poznane chcą z nami współpracować. Po przerwie program Konferencji był kontynuowany, a my musieliśmy na jakiś czas opuścić salę, gdyż mieliśmy umówione wcześniej ważne spotkania.

  •  Jadąc trasą koło Przedcza spotkaliśmy we wsi Rybno Górne na wysokim gnieździe …. pierwszego tej wiosny BOCIANA – patrz zdjęcie.

  •  W Urzędzie Gminy Izbica Kujawska w imieniu Burmistrza p.mgr Marka Dorabiały – nieobecnego z powodu pilnego wyjazdu służbowego - przyjął nas p.Mirosław Matusiak, Sekretarz Gminy. Najpierw złożyliśmy serdeczne życzenia okolicznościowe z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Następnie przedstawiliśmy zakres działań naszego Klubu, rozpoczętą już współpracę z izbickim Stowarzyszeniem „Idea Młodych” oraz zaprosiliśmy samorząd izbicki do współpracy w realizacji najbliższych przedsięwzięć: Rajd rowerowy dla uczniów Gimnazjum pn.”Pamiętamy”, Majowa Sztafeta Flagi i Rajd Kazimierzowski. Zasygnalizowaliśmy możliwość występowania przez nas w najbliższym czasie z wnioskami/prośbami o wsparcie finansowe wspólnych przedsięwzięć. Spotkanie przebiegało w miłej atmosferze, Kujawy i Wielkopolska zacieśniają współpracę i to dobrze wróży na przyszłość.

  •  Po przejechaniu do Brdowa nawiedziliśmy klasztor O.O. Paulinów, gdzie nie zastaliśmy zaprzyjaźnionego z naszym Klubem Ojca Przeora – także rowerzystę. Życzenia dla o.Waldemara i potwierdzenie woli dalszej współpracy oraz kilka konkretnych propozycji wspólnych przedsięwzięć, przekazaliśmy obecnemu tam jednemu z Braci. Na wspólnym zdjęciu wyraźnie widać, że spotkanie było serdeczne.

  •  Na terenie brdowskiego Gimnazjum przywitał nas kol. Dariusz Racinowski, nauczyciel w tej szkole, a jednocześnie reprezentujący Zarząd Stowarzyszenia Przyjaciół Brdowa. Odświeżyliśmy naszą kilkuletnią znajomość i współpracę, omówiliśmy najbliższe przedsięwzięcia realizowane w tym rejonie i nasz udział.

Po 2,5-godzinnej nieobecności powróciliśmy na Konferencję LGD, gdzie akurat trwały wystąpienia/prezentacje wielu beneficjentów programów wsparcia finansowego różnych działań. Pod koniec obrad wystąpił także kol.Włodek starszy w imieniu SOLNYCH CYKLISTÓW. Zebrani wysłuchali krótkiej prezentacji, której niewątpliwą atrakcją było to, że każde z nas było ubrane w inną koszulkę okolicznościową - z wybranych projektów, spośród 88 zrealizowanych przez nas w 2014 roku. Nietuzinkowe przedstawienie niektórych danych statystycznych naszego Klubu oraz podkreślenie faktu, że zrobiliśmy to wszystko bez tradycyjnego pisania wniosków i otrzymywania dotacji, prawdopodobnie podobał się uczestnikom Konferencji, gdyż nagrodzili nas długimi brawami. Organizatorzy zafundowali wszystkim lunch i my też grzecznie staliśmy w kolejce do jadła. Przed nocą wróciliśmy do Kłodawy.

Dla delegacji SOLNYCH CYKLISTÓW był to dzień bogaty w wydarzenia.

Tekst i zdjęcia: Łukasz Prętkiewicz i Włodzimierz Kowalczyk


14.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI grają w ping-ponga w Przedczu.

Zła pogoda: zimno, wietrznie, mżawka. Samochodem do Przedcza jedzie drużyna Solnych Cyklistów – pingpongistów: Andrzej krwiodawca i jego chrześniak Dawid oraz Jarek i Marek mocny, a kierowcą jest Włodek starszy. Na zamku czekają na nas 4 zawodnicy z grupy Zamkowi Cykliści i 2 przedstawiciele Stowarzyszenia „Idea Młodych” z Izbicy Kujawskiej. Gospodarzem spotkania/turnieju jest p.Andrzej Kacprzak – Dyrektor przedeckiego Ośrodka Kultury i także Zamkowy Cyklista. Robimy sobie wspólne zdjęcie i ustalane są zasady rozgrywek. Gra będzie prowadzona na 2 stołach systemem „każdy z każdym” .

Turniej rozpoczyna się, a Włodek starszy wyjeżdża na 1,5 godz. aby realizować swoje doświadczenia w tunelach foliowych – patrz foto. W powietrzu jeszcze nie czuje się wiosny, ale niektóre roślinki w doniczkach już zakwitły i praca w takiej scenografii może być przyjemnością. SOLNI CYKLIŚCI będą mieli z niej także pożytek. Pięknie kwitnące rośliny doniczkowe będą upiększały Kapliczkę SOLNYCH CYKLISTÓW w Kłodawie przy ul.Ogrodowej podczas 12-tu Śpiewanych Majówek – zawsze w poniedziałki, środy i piątki w godz.19 – 19.30. To już niedługo, a początek 4.V.br.

Kol.Włodek starszy po powrocie na Zamek w Przedczu uzgodnił z Rafałem i Wojtkiem z Zamkowych Cyklistów kwestie organizacyjne dotyczące najbliższych wspólnych przedsięwzięć (także przy zaangażowaniu Stow.”Idea Młodych” w Izbicy Kuj.). Planowane są rajdy, wycieczki rowerowe i spotkania integracyjne.

Rowerowy turniej tenisa stołowego na Zamku w Przedczu zakończył się wspólnym zwycięstwem wszystkich uczestników. Następny ma się odbyć w Izbicy Kujawskiej. W luźnych rozmowach rozważaliśmy także uruchomienie Rowerowej Ligi Boulle na naszym terenie. Może uda nam się zachęcić do gry w boulle także rowerzystów w Izbicy Kuj Grabowie , Babiaku i Dąbiu.

Tekst i foto: Włodzimierz Kowalczyk


13.III.2015 – Cd. 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. SOLNI CYKLIŚCI nadal w terenie.

Delegacja naszego Klubu, kłodawianie: Wojtek Syncerz, Włodek Kowalczyk i Marek Janczak z Brdowa, zrealizowała ciekawy program mimo paskudnej pogody – było deszczowo, zimno i wietrznie.

Najpierw pojechaliśmy do Chełmna n/Nerem gdzie w Muzeum byłego hitlerowskiego Obozu Zagłady Kulmhof spotkaliśmy się z kierownikiem tej placówki dr Piotrem Wąsowiczem. Uzgadnialiśmy szczegóły organizacyjne pobytu uczestników Rajdu rowerowego „PAMIĘTAMY”, który przygotowujemy wraz z kilkoma okolicznymi Gimnazjami, 11 kwietnia br. Kierownictwo Muzeum zapewni nam przewodników po to aby gimnazjaliści właściwie przeżyli tę „lekcję historii w terenie”.

Drugie spotkanie odbyło się w Grzegorzewie, gdzie na ręce Pani Bożeny Dominiak – Wójciny tej Gminy złożyliśmy najpierw serdeczne życzenia z okazji Jej Imienin, a także okolicznościowe życzenia z racji obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Nasze skromne prezenty zostały ciepło przyjęte przez Solenizantkę co widać na zdjęciach. Uzgodniliśmy, że nasza wzajemna współpraca będzie kontynuowana i obie strony będą się w tym wspierać.

Trzecie spotkanie odbyliśmy w Gimnazjum im. Św.Jana Pawła II w Łubiance gm.Olszówka. Pani dyr.Marioli Kos przekazaliśmy podstawowe informacje organizacyjne dot. rajdu rowerowego „PAMIĘTAMY” oraz zaprosiliśmy do udziału w tym przedsięwzięciu uczniów i grono nauczycielskie. Odpowiedź na to zaproszenie uzyskamy za kilka dni.

Jak z powyższych informacji wynika nawet 13-ego i do tego w piątek można pożytecznie spędzić czas, także mimo kiepskiej pogody.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


9 – 10.III.2015 > 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI i wizyty u Dobrodziejów naszego Klubu.

9 marca – poniedziałek i prawie wiosenna pogoda. Skromna delegacja: Piotr i Włodek starszy, wyjeżdża w teren spełnić kilka zadań:

  •  Jeszcze na terenie Kłodawy, u Dobrodziejki naszego Klubu p.Marii Krawczyńskiej składamy serdeczne życzenia z okazji wczorajszego Święta Kobiet (nasza męska delegacja przyjechała, ale Jej nie było wtedy w domu) oraz podziękowanie za dotychczasowe wsparcie i prośba o dalsze kontynuowanie współpracy. Jako prezent wręczyliśmy p.Marii Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW 2015.

  •  W Urzędzie Gminy Koło spotkaliśmy się z Wójtem p. Piotrem Fretem. Z okazji obchodów 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI złożyliśmy okolicznościowe życzenia oraz omówiliśmy możliwości współpracy z naszym Klubem i przedstawiliśmy najbliższe nasze przedsięwzięcia. Klika spotkało się z zainteresowaniem, a podana naprędce nowa propozycja – Zjazd gwiaździsty rowerzystów z gminy Koło i Kłodawy do „Paryża” w Gminie Grzegorzew – jest także możliwa do zrealizowania.

  •  W gabinecie Dyrektora MPEC w Kole p.Mariusza Skurzyńskiego przyjął nas ten sam p.Mariusz, ale jako Szef kajakarzy kolskich, z którymi SOLNI CYKLIŚCI współpracują od wielu lat. Przy herbacie i ciastkach omówiliśmy najbliższe wspólne przedsięwzięcia – w tym lipcowy rajd rowerowy + spływ kajakowy rzekami Ner i Warta.

  •  W Starostwie kolskim przyjął nas Naczelnik wydziału Promocji p. Zenon Wasiak. Wcześniej był On poproszony o przygotowanie odpowiedniej mapy wschodniego rejonu powiatu kolskiego, na której moglibyśmy zaznaczyć trasy rowerowe po Solnej Dolinie. Mapa taka została nam wręczona, a przyjemność nasza była tym większa, że na honorowym miejscu w gabinecie zauważyliśmy nasz prezent dla Starosty Kolskiego p.Wieńczysława Oblizajka – symbol naszego Klubu wykonany w bryle soli kłodawskiej.

  •  W firmie „AGRONAS” w Kole nie zastaliśmy naszego Dobrodzieja p. Antoniego Żurawika aby osobiście podziękować za dotychczasowe wsparcie SOLNYCH CYKLISTÓW i poprosić o dalsza współpracę. Nasz prezent dla Niego zostawiliśmy w Sekretariacie Firmy z prośbą o przekazanie go wraz z życzeniami do p.Antoniego.

  •  W Zespole Szkół (Gimnazjum i Szkoła Podstawowa) w Grzegorzewie nie zastaliśmy Pań Dyrektorek, ale przekazaliśmy w sekretariacie informacje nt. możliwości uczestnictwa grupy uczniów i nauczycieli w Rajdzie rowerowym „PAMIĘTAMY” 11 kwietnia br. do Muzeum w Chełmnie jako lekcji historii w terenie. W biurze parafii w Grzegorzewie przedstawiliśmy katechecie szkolnemu ks.Maciejowi propozycję kol.Włodka starszego aby podczas szkolnych zajęć katechetycznych przedstawić prezentację multimedialną z naszej Pielgrzymki Ekumenicznej. Propozycja spotkała się z zainteresowaniem.

  •  W firmie: Skup zbóż PAWŁOWSKI w Złotej przekazaliśmy podziękowanie dla naszej Dobrodziejki p.Joannie Pawłowskiej-Mruk za dotychczasowe wsparcie SOLNYCH CYKLISTÓW oraz prośbę o dalszą współpracę i zostawiliśmy nasz prezent dla Niej. Z powyższego tekstu wynika, że był to owocny wyjazd, a także przybyło nam na licznikach rowerowych po 48 km. 10 marca – wtorek i pogoda jeszcze ładniejsza niż wczoraj. Delegacja w nowym składzie: Janek i Włodek starszy, realizuje w rej. Kłodawy kilka zadań:

  •  W Kłodawie p.Janusz Król – nasz Dobrodziej przyjmuje nas w siedzibie swej Firmy. Przekazujemy życzenia zdrowia i podziękowania za dotychczasowe wsparcie oraz prośbę o dalszą współpracę. Wręczamy skromny prezent dziękczynny: Kalendarz SOLNYCH CYKLISTÓW – 2015. Krótko omawiamy najbliższe plany wyjazdowe i przed siedzibą Firmy robimy sobie wspólne zdjęcie.

  •  W Wólce Czepowej spotykamy się „na roboczo” z p.dyr.Szkoły Katolickiej Anną Prętkiewicz i omawiamy ważne szczegóły organizacyjne dot. finału Majowej Sztafety Flagi - 2 maja oraz końcowy odcinek i zakończenie rowerowego Rajdu Katyńskiego – 23 maja. Ustalamy także terminy ćwiczeń/prób z grupą uczniów dla przygotowania Rowerowej Musztry Paradnej.

  •  W Straszkowie w siedzibie Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego omawiamy wstępnie możliwości przeprowadzenia II Rajdu Rzepakowego podczas IX Krajowego Święta Kwitnącego Rzepaku.

Włodek starszy dodatkowo samodzielnie jeszcze w godz.przedpołudniowych spotyka się w siedzibie kłodawskiego Komisariatu Policji z jego Komendantem podinspektorem Jerzym Robaszewskim. Wstępnie uzgadniamy przebieg trasy i program tegorocznej Majowej Sztafety Flagi oraz możliwości zaopatrzenia SOLNYCH CYKLISTÓW w kamizelki odblaskowe.

W Leszczach w siedzibie Państwowego Instytutu Geologicznego uzgadniane są wstępnie z p. Marcinem Konopińskim – Kierownikiem tej placówki – możliwości zrealizowania postoju, konsumpcji i zwiedzania pałacyku (jego historii) przez uczestników Rajdu Bursztynowego 5.IX.br.

Ten piękny dzień wykorzystaliśmy uczciwie na ciekawe spotkania, a na licznikach przybyło 17 – 34 km.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


8 marca 2015 – Rajd z okazji Dnia Kobiet na rowerach.

9 Solnych Cyklistów zjawiło się w niedzielne popołudnie przed Biblioteką. Postanowiono nie urządzać żadnej akademii ku czci Dnia Kobiet, tylko zrealizować nie awizowany wcześniej rajd rowerowy do naszych uroczych Koleżanek oraz do Pań Dobrodziejek Klubu (męski rodzaj takiej funkcji to Sponsor).

Jadąc ustaloną trasą odwiedzaliśmy kolejno Panie związane z naszym Klubem. Były krótkie okazjonalne życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet i upominek z przewoźnej loterii fantowej. Panie z reguły były mile zaskoczone głównie z tego powodu, że jeszcze nigdy tyle życzeń nie przyjechało na rowerach. Odwdzięczały się słodyczami i owocami oraz zapraszały na pokoje - na kawę i ciasto. Grzecznie dziękowaliśmy, prosiliśmy o możliwość zrobienia sobie wspólnego zdjęcia dokumentującego miłe spotkanie.

Rajd został zrealizowany w ciągu 2 godzin. Złożyliśmy życzenia 9 Paniom. Przejechaliśmy ok.15 km.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


3.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI w UMiG Kłodawa

Delegaci Klubu: Janek Rybacki i Włodek Kowalczyk spotkali się w budynku Urzędu Miasta i Gminy Kłodawa z przedstawicielami władz samorządowych: p.Magdaleną Bawej i p.Dawidem Pudło. Przekazane zostały okolicznościowe życzenia z okazji świętowanych w tym roku 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI – patrz zdjęcie.

Tematem wiodącym naszego spotkania było ustalenie zasad przygotowań do III edycji Majowej Sztafety Flagi. Omówiono proponowany przez nas program Sztafety, kwestię współorganizacji oraz możliwości pozyskania środków dla pokrycia niedużych kosztów tego projektu. Ustalono, że w najbliższym czasie należy zgłosić odpowiedni wniosek o grant do Urzędu Burmistrza Kłodawy. Środki finansowe powinny się znaleźć. UMiG Kłodawa postara się zapewnić flagi i proporce, a LGD Solna Dolina postara się o zabezpieczenie dyplomów i okolicznościowych upominków dla uczestników Sztafety. Będziemy poszukiwali dodatkowych form wsparcia finansowego. Każdy z uczestników będzie miał obowiązek wpłacenia określonej symbolicznej składki. W najbliższym czasie powinien także zebrać się Komitet Organizacyjny aby uzgodnić szczegółowy plan przygotowań.

Rozmawiano także o możliwościach pozyskania środków dla przygotowania i wydrukowania Wydawnictw promujących nasz region. Z taką propozycją wystąpili w październiku ubr. Solni Cykliści i Stowarzyszenie „Dziedzictwo Karmelu”.

Tekst: Włodzimierz Kowalczyk


2.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI z wizytą okolicznościową w Chodowie.

Mimo chłodnej i deszczowej pogody kontynuujemy rowerowe okolicznościowe wyjazdy do sąsiednich Samorządów. Na zaproszenie Wójta Gminy Chodów p. Henryka Tomczaka pojechali: Janek i Włodek starszy.

Zaczęliśmy od krótkiego roboczego Spotkania w Urzędzie Gminy, gdzie najpierw złożyliśmy życzenia z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI, a następnie omówiliśmy niektóre propozycje wspólnych przedsięwzięć w 2015 roku. Szczególną rolę będzie odgrywała III Majowa Sztafeta Flagi i jej szczegóły omówiono dość szczegółowo, a kwestie zapewnienia choćby niewielkiego budżetu będą uzgadniane w terminie późniejszym. Z terenu Gminy Chodów zapowiada się dość duży udział drużyn z młodzieży gimnazjalnej przy współudziale opiekunów. Na wspólnym zdjęciu w gabinecie Pana Wójta wyraźnie widać obopólne zadowolenie z przebiegu Spotkania.

Podczas deszczu przejechaliśmy do Zespołu Szkół w Chodowie, gdzie omawialiśmy najważniejsze kwestie organizacyjne niektórych przedsięwzięć (najważniejsza oczywiście Majowa Sztafeta Flagi) do wspólnej realizacji. Najpierw odbyła się krótka rozmowa z Panią mgr Jadwigą Murawiecką – Dyrektorką Szkoły Podstawowej, a później z Panem mgr Jerzym Kudlikiem (prywatnie także aktywnym rowerzystą w rej.Kutna). W zamian za czynne włączenie się do realizacji wspólnych przedsięwzięć zgłosiliśmy obydwojgu Dyrektorom chęć przeprowadzenia w tej szkole prezentacji multimedialnej nt. naszej Rowerowej Pielgrzymki Ekumenicznej zrealizowanej przez SOLNYCH CYKLISTÓW w 2014 r. Ta inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem i na zdjęciach widać to obopólne zadowolenie.

Po wizycie u władzy administracyjnej mieliśmy także pojechać do „władzy duchownej” dla tego terenu, ale odstraszyła nas możliwość ulewy z wiszących nisko ciemnych chmur.

Do Kłodawy wracaliśmy dość szybko i dzięki temu , że akurat mniej padało i dzięki temu mniej zmoknęliśmy, ale i tak po drodze bardzo duża liczba samochodów ochlapała nas nieźle. Niech się święci 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI !

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


1.III.2015 – SOLNI CYKLIŚCI uczcili Pamięć ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Liczna grupa Klubowiczów (w tym nasi cykliści z dalszych stron, z Koła i z Barłóg) na rowerach stawiła się w niedzielne popołudnie przy Bibliotece. Po krótkiej odprawie (ustalono skład naszej drużyny na trójmecz w ping-ponga Przedecz:Kłodawa:Izbica Kuj. 14 marca oraz omówiono program dzisiejszego krótkiego, symbolicznego Rajdu) cała grupa wyruszyła na trasę.

Pierwszy postój nastąpił na ul.Toruńskiej przy posesji pp.Cyrułowskich, gdzie została przypomniana historia haniebnej zbrodni hitlerowców zamordowania w Dreźnie w 1994 r. śp. Antoniego Cyrułowskiego, kłodawianina, żołnierza Związku Walki Zbrojnej walczącego z okupantem niemieckim. Delegacja SOLNYCH CYKLISTÓW podczas słynnej Pielgrzymki Ekumenicznej w lecie 2014 oddała hołd naszemu Rodakowi w miejscu kaźni: Muzeum Munchenplatz w Dreźnie.

Następnie przejechaliśmy do kłodawskiego cmentarza parafialnego, gdzie przed bramą oczekiwał już na nas p. Marian Jabłoński, sympatyk naszego Klubu i „kopalnia wiedzy” o historii Kłodawy w II.poł.XX wieku. Razem udaliśmy się (prowadząc rowery po dróżkach cmentarnych) do kilku miejsc pamięci:

1) Grobowiec Rodziny Kowalczyków, w którym w poł.września 1939 r., w tajemnicy przed hitlerowskimi okupantami pochowano śp. Franciszka Kowalczyka – porucznika Wojska Polskiego, który zginął 14.IX.1939 w bitwie o Warszawę.

2) Grób śp. Anieli i Mariana Lisów. Marian Lis był żołnierzem Armii Krajowej, pseudonim „Ryś”, który podczas II wojny światowej walczył z okupantem na Ziemi Kieleckiej. Wspominaliśmy Go także jako bardzo charakterystyczną dla Kłodawy (w latach 1960 – 1975) osobę wieloletniego właściciela Masarni przy ul.Warszawskiej.

3) Skromny grób śp.Stanisława Markowskiego, 24-letniego żołnierza AK, zamordowanego przez hitlerowców 24.V.1942 podczas Jego pobytu w naszym mieście. Okoliczności tragicznej śmierci tego dzielnego Emisariusza Armii Krajowej przedstawił nasz przewodnik p.Marian Jabłoński i według niego śp.Stanisław Markowski mógł być wydany Niemcom przez jakiegoś lokalnego denuncjatora, a od wielu lat nikt z Rodziny Zamordowanego nie pojawił się przy grobie. Istnieje możliwość, że Jego Rodzina nie dowiedziała się o miejscu zbrodni i pochówku.

Zapalaliśmy znicze i wspominaliśmy także wielu innych żołnierzach, powstańcach, partyzantach i osobach prywatnych, które walczyły z wrogami i okupantami o naszą Wolną Polskę. Wśród osób odwiedzających akurat groby na tym cmentarzu nasza grupa SOLNYCH CYKLISTÓW wzbudzała duże zainteresowanie, a przy okazji krótkich rozmów informowaliśmy, że w ten sposób czcimy pamięć wszystkich tych, którzy walczyli o Wolną Ojczyznę. To była potrzebna nam LEKCJA HISTORII NA CMENTARZU.

Wychodząc z naszej nekropolii spotkaliśmy także rasowego rowerzystę z dobrym rowerem, który akurat wracał ze swojej trasy. Podczas rozmowy zachęcającej do wstąpienia do naszego Klubu okazało się, że jest On górnikiem (p.Stegenta) w kłodawskiej Kopalni, śledzi informacje na naszej stronie internetowej i choć lubi samotne jazdy to może do nas dołączy.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Kowalczyk


27.II.2015 – SOLNI CYKLIŚCI kontynuują świętowanie „na roboczo” 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI.

Poszerza się krąg samorządów, które chcą współpracować z naszym Klubem. Tym razem skorzystaliśmy z zaproszenia z Grabowa, a jest to już teren innego województwa: Ziemia Łódzka.

SOLNI CYKLIŚCI: Janek i Włodek starszy wczesnym rankiem udali się w trasę na rowerach i już po 40 minutach byli w Grabowie. Zastaliśmy tam dużą koncentrację sprzętu i pracowników różnych specjalności. Trwały szeroko zakrojone prace modernizujące i porządkowe. Widać, że nowa ekipa włodarzy Gminy zaczyna działać w dobrym kierunku. W Urzędzie Gminy spotkaliśmy się z (najmłodszym w województwie) Wójtem Gminy Grabów – p.Tomaszem Pietrzakiem oraz – także młodym – Zcą Wójta: p.Krzysztofem Ogórkiem. Na wstępie złożyliśmy obydwu Panom okolicznościowe życzenia z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI. Potem rozwinęła się rzeczowa dyskusja i okazało się, że władza jest zainteresowana utworzeniem na swoim terenie koła rowerzystów, które mogłoby skorzystać z naszych doświadczeń. Obiecaliśmy czynnie wspomagać tworzącą się nową organizację cyklistów.

Złożyliśmy konkretny oferty-zaproszenia do udziału rowerzystów z gm.Grabów w naszym Rajdzie „PAMIĘTAMY” do Chełmna n/Nerem, gdzie na terenie b. hitlerowskiego obozu śmierci Kulmhof 11 kwietnia spotkają się rowerzyści z wielu gmin środkowej Polski. Wójt Pietrzak okazał się praktykującym rowerzystą i na ten Rajd obiecał, że wyruszy z grupą grabowskich cyklistów – w tym z młodzieżą gimnazjalną - na specjalną lekcję historii. Z dużym zainteresowaniem przyjęto także nasze zaproszenie na Majową Sztafetę Flagi. W ramach promocji turystyki rowerowej kol. Włodek starszy zadeklarował chęć zrealizowania w grabowskim Gimnazjum prezentacji multimedialnej nt. niektórych ciekawych dalszych wyjazdów rowerowych SOLNYCH CYKLISTÓW po Polsce i Europie.

Na zakończenie Spotkania wręczyliśmy Gospodarzom Grabowa skromny gościniec: solniczki z kłodawską solą, które przywiózł zapobiegliwy Janek. Na zdjęciu widać zadowolone miny uczestników Spotkania co dobrze wróży na przyszłość.

W drodze powrotnej – oczywiście tradycyjnie jechaliśmy inną trasą – najpierw wstąpiliśmy do Szkoły Podstawowej w Sobótce Starej gdzie z katechetką szkolną uzgodniliśmy możliwość pokazania na lekcji religii uczniom zdjęć z Pielgrzymki Ekumenicznej SOLNYCH CYKLISTÓW do Niemiec. Oferta została przyjęta z zainteresowaniem i pewnie będzie zrealizowana w marcu.

Jadąc dalej zahaczyliśmy o Turzynów gdzie chcieliśmy przez zaskoczenie odwiedzić naszego Klubowicza kol.Stanisława Kryściaka – Szefa tamtejszego Gospodarstwa Doświadczalnego, ale go nie było. W Rdutowie było krótkie spotkanie z zaprzyjaźnionym innowacyjnym rolnikiem plantatorem m.in. ciekawych ziół. W końcu dojechaliśmy do Aleksandrowa k/Chodowa gdzie złożyliśmy poimieninową wizytę naszemu Klubowiczowi Mirkowi, który dzień wcześniej obchodził święto swego Patrona. Oprócz powtórzonych Życzeń Imieninowych (wczoraj były przekazane głównie w wersji telefonicznej) nasz Mirek otrzymał skromny, ale praktyczny prezent: specjalny klucz do wszystkich sejfów jednego z dużych banków. Z pewnością taki prezent będzie przez Solenizanta wykorzystany, gdyż zbiera on intensywnie środki na zakup nowego roweru.

Po 4 godzinach od startu wróciliśmy - z dobrymi wrażeniami po wielu ciekawych spotkaniach – do Kłodawy, a na licznikach przybyło 44 km. Przygotowujemy następne wyjazdy z okazji 25 LAT SAMORZĄDNOŚCI.

Tekst i foto: Włodzimierz Kowalczyk


Aktywny Członek naszego Klubu – kol. Adam Maliński został nagrodzony za pracę na rzecz powiatu.

Z ogromną przyjemnością przekazujemy wszystkim ważną Informację dotyczącą jednego z SOLNYCH CYKLISTÓW.

26 lutego br. podczas Sesji Rady Powiatu kolskiego Starosta Powiatu oraz Prezydium Rady Powiatu wręczyli kol.Adamowi specjalny Dyplom Uznania . Jest to nagroda za ogromne zaangażowanie w realizowany przez Niego wolontariat w okresie kilku ostatnich lat. Ukoronowaniem tych działań było zaopatrzenie w łóżka szpitalne, sprzęt rehabilitacyjny, wózki inwalidzkie, szafki szpitalne, itp. Szpitala Powiatowego w Kole oraz wielu Ośrodków Pomocy Społecznej w całym powiecie kolskim. Szkoły i świetlice otrzymały duże ilości krzeseł, stolików oraz różnego rodzaju mebli i pomocnych sprzętów. Ten sprzęt oraz meble dotarły dzięki staraniom Adama z Niemiec.

Jesteśmy dumni z tego, że Adam Maliński jest jednym z nas: SOLNYCH CYKLISTÓW z Kłodawy.

W otaczającym nas świecie komercji, „wyścigu szczurów”, pogonią za dobrami materialnymi oraz wszechwładną alienacją pieniądza takie Osoby jak Adam Maliński, ze swoją skromnością i ustawiczną bezinteresowną pomocą tam gdzie ona jest konieczna , są przykładem, że można i należy czynić dobro innym.

ADAMIE, GRATULUJEMY CI Z CAŁEGO SERCA, a Opatrzność prosimy o wieczną opiekę nad Tobą.

Koledzy z kłodawskiego Klubu SOLNI CYKLIŚCI.

Informacja uzupełniająca:

Nasz Klub wystąpił na przełomie grudnia 2014/stycznia 2015 do władz samorządowych Gminy Kłodawa o nadanie Adamowi Malińskiemu tytułu HONOROWY OBYWATEL KŁODAWY. Nasz wniosek o uhonorowanie Adama Malińskiego tym Tytułem podpisało bardzo liczne grono kłodawian z różnych środowisk.